Rękawiczki z polaru nie są zbyt dobtym pomysłem No chyba, że na bezwietrzną pogodę. Łatwo też przemakają Najlepsze są rekawiczki z oryginalnym Windstoperem (membrana typu Gore) których żaden wiatr nie przedmucha No i maja dużo większy stopień nieprzemakalności od zwykłych rękawic polarowych. I oczywiście oddychają... Jedyny minus cena No, a jesli Cię stać to kup sobie rkawice Goretexowe... były by najlepsze dla Ciebie, ale nie dla Twojego portfela
No to jest bardzo dobre rozwiązanie i to nie tylko dotyczące rękawiczek, ale również kurtek, spodni i butów... membrana całkowicie nieprzewiewna i nieprzemakalna... co za tym idzie całkowicie niedostępna dla przeciętnego studenta
Sam mam plany na wiosnę zakupu butów z Gore (prawdopodobnie Asolo) ale jeszcze nie uzbierałem 600 zł
_________________ FACTA NON PRAESUMUNTUR, SED PROBANTUR
Faktów się nie domniemywa, lecz je udowadnia
o za tym idzie całkowicie niedostępna dla przeciętnego studenta
Chyba, że w grudniu dostaje się wyrównanie stypendium za 3 miesiące Ja kurtki z Gore jeszcze nie mam, ale w przyszłości zakupię takowe cudo na 100% Choć podobno wymyślili juz coś lepszego, a co za tym idzie pewnie też i droższego Bo nie wiem czy wiecie , ale Gore wymyślono w latach 60 (a przynajmniej coś koło tego). Co do cen, to widziałem, że starsze modele kurtek z tą membraną firmy Salewa można ,,juz" kupić za 700zł
Co do cen, to widziałem, że starsze modele kurtek z tą membraną firmy Salewa można ,,juz" kupić za 700zł
Jak przed sezonem kupowałem spodnie Bergsona (które miały byc na zimowe wyprawy w góry, a ostatecznie stały się moim ubiorem na deskę - bo nikt ze mną w góry zimą chodzić nie chce ) ekspedientka w sklepie mi powiedziała, że właśnie Salewa ma w planie ("w niedalekiej przyszłości" - jak to ujęła) wypuścić serię prostych, jeśli chodzi o krój, kurtek z Gore w cenie ok 500 zł. Niestety pytam się o nie regularnie i jeszcze ich nie ma... widocznie "niedaleka przyszłość" jeszcze nie nadeszła
[ Dodano: 2006-01-30, 23:22 ]
Tak co do właściwości Gore, to przypomniała mi się jeszcze taka opowieść tej samej ekspedientki, którą usłyszałem jak kupowałem moje Alpinusy (hehe... stare czasy, jak Alpinus się jeszcze nazywał Alpinus).
Mieli jakąś promocję butów z Gore... Jakiegoś nowego wtedy modelu (chyba Flux) i założyli jej na nogi te buciki i wstawili do miednicy z wodą... Biedna stała/siedziała z nogami w tej miednicy 6 godzin i podobno buty były suchutkie...
[ Dodano: 2006-01-30, 23:24 ]
Jurgens napisał/a:
Chyba, że w grudniu dostaje się wyrównanie stypendium za 3 miesiące
Hehehe... to jakieś duże to stypendium dostajesz, bo ja nawet jak by mi jednocześnie za 3 miesiące wypłacili to by mnie chyba nie było stać
_________________ FACTA NON PRAESUMUNTUR, SED PROBANTUR
Faktów się nie domniemywa, lecz je udowadnia
ale również kurtek, spodni i butów... membrana całkowicie nieprzewiewna i nieprzemakalna...
membrany sa do .... w koncu i tak sie przecieraja
co do kurtek z membrana - moze i dobre dla turystow ale dla przyrodnikow nie polecam bo SZELESZCZA jak diabli sprobuj w takiej kurtce podejsc cos cicho
co do butow - SKORA, SKORA i jeszcze raz SKORA a na nia duzo wosku
a ogolnie to odziez dla lesnikow i mysliwych jest 1000x lepsza niz ta "alpinusowa"
Jak przed sezonem kupowałem spodnie Bergsona (które miały byc na zimowe wyprawy w góry, a ostatecznie stały się moim ubiorem na deskę - bo nikt ze mną w góry zimą chodzić nie chce )
Hej Anem, nie tłumacz się tylko rzuć na forum, że chcesz pochodzić po górach, to znajdziesz towarzystwo - ja też mam problemy z doborem ekipy w zimę a chętnie bym się przespacerował po Południu Polski (a samemu to trochę niebezpiecznie w zimę w górach)
Ja w od połowy lutego będę wolny, to możemy pożegnać zimę jakimś w górach...
Co do ubioru na mrozy - mój patent to tanie polarowe spodnie (ok 50zł.) a na to zimowe bojówki (kontraktowe - 5 lat temu kupiłem za 120 zł i do dziś nie chcą się zużyć). Nie jest to zestaw nieprzemakalny, ale wytrzymuje spokojnie siadanie czy klęczenie w śniegu a poza tym nieźle sprawdza się już od zera st. C w dół - w zeszłum roku przy w Bieszczadach choziłem przy -20 i był komfort termiczny, dziś biegałem sobie na nartach (ok 0 st C) i za gorąco też mi nie było.
W niedzielę jadę na lekki wyjazd w Bieszczady i przy okazji przetestuje koszulkę termoaktywną i buty z membraną sympatexową (Magnum Elite 8) - że po prostu skończyły mi się poprzenie Magnumy (8 lat i niestety skóra już nabiera wody po kilku godzinach, ale na lato jak znalazł). Jeśli chodzi o koszulkę, to już kilka osób poleciło mi coś takiego no i dałem się skusić, ale po dzisiejszej przebieżce niestety muszę przyznać że wielkiej rewelacji nie odczułem - byłem tak samo mokry jak w podkoszulce bawełnianej. Po przyjeździe zdam dluższą relację z testów tych "gadżetów
_________________ "Czy rozumiesz choć trochę logikę tych czynów ?!
Nie ma lisotści dla sk...ów"
co do kurtek z membrana - moze i dobre dla turystow ale dla przyrodnikow nie polecam bo SZELESZCZA jak diabli
wczesna uwaga
Cytat:
a ogolnie to odziez dla lesnikow i mysliwych jest 1000x lepsza niz ta "alpinusowa"
ale z tym "przebiciem" to chyba troszku przesady
Baj de łej - a co sadzisz, Loganie - jako doświadczony ptasiarz - o kolorach kurtek ? Może chodziłeś z kimś, kto miał na grzbiecie czerwoną kurtkę ? Czy taki kolor kurteczki nie stanowi aby - dodatkowego elementu "wyczulającego" ptaszki na obserwatora ?
Hej Anem, nie tłumacz się tylko rzuć na forum, że chcesz pochodzić po górach, to znajdziesz towarzystwo - ja też mam problemy z doborem ekipy w zimę
Dawajcie znac jak bedziecie jechac mamy w Kole 2 komplety rakiet i teraz nawet 5 m sniegu mnie nie powstrzyma przed wypadami w gory
x-bowman napisał/a:
a samemu to trochę niebezpiecznie w zimę w górach
Eee tam, w gorach niebiezpiecznie to juz predzej w centrum miasta. Trzeba po prostu wiedziec jak chodzic i znac swoje mozliwosci
Kejbii napisał/a:
o kolorach kurtek ? Może chodziłeś z kimś, kto miał na grzbiecie czerwoną kurtkę ? Czy taki kolor kurteczki nie stanowi aby - dodatkowego elementu "wyczulającego" ptaszki na obserwatora ?
No jak to jaki kolor zielony , brazowy a w zimie calkiem dobry jest czarny do lasu. Wydaje mi sie ze jaskrawe kolorki nie sa za dobre w terenie i sam nigdy nie popelnilbym zbrodni wyjscia do lasu w czerwonym podkoszulku ale wydaje mi sie, ze zwierzyna i tak czuje/widzi/slyszy czlowieka z daleka wiec kolorek ma mniejsze znaczenie niz sposob podchodzenia + duzo szczescia
[ Dodano: 2006-02-01, 09:48 ]
Hubert napisał/a:
Może lepiej podaj zawczasu
tylko sie nie smiejcie ... skorka z ziemniakow, serio
Hej Anem, nie tłumacz się tylko rzuć na forum, że chcesz pochodzić po górach, to znajdziesz towarzystwo - ja też mam problemy z doborem ekipy w zimę a chętnie bym się przespacerował po Południu Polski (a samemu to trochę niebezpiecznie w zimę w górach)
Ja w od połowy lutego będę wolny, to możemy pożegnać zimę jakimś w górach...
Jak wykombinuję trochę czasu to z pewnością dam znać. Powiem szczerze że od dłuższego już czasu mam chrapkę na Gorce... Na pewno wybiorę się tam w sezonie letnim. Niestety (dla mojego wolnego czasu) od 7 lutego zaczynam pracę i jako "młody stażem" urlopu mieć nie będe, co wydatnie ograniczy moje możliwości czasowe...
Co do kontynuacji tematu "gadżeciarstwa", to wczoraj zakupiłem koszulkę termoaktywną Fjorda Nansena... Test jest między innymi na www.ngt.pl... co prawda tam jest opisana koszulka z długim rękawem ale z tego samego materiału - Pontetorto Dryfast®. Koszulka czeka na testy więc jak będę znał wyniki to dam znać a prawdopodobnie pierwszy raz przetestuję ją na desce...
Moja była dziewczyna używa również podobnego modelu koszulki Fjorda i z tego co wiem bardzo ją sobie chwali... to znaczy chwaliła do kiedy miałem jakieś informacje... a używała jej przede wszystkim na żaglach...
Poza tym pozwoliłem sobie nieco zmienić temat, bo dyskusja rozwija się w kierunku ogólnie pojętego sprzętu outdoorowego...
[ Dodano: 2006-02-01, 10:12 ]
A co do wypraw w góry to jak zaczną się jakieś wyjazdy to najlepiej będzie założyć osobny temat... ja przyznam, że mam bardzo ambitny plan spędzenia w tym roku w Beskidach, Gorcach i w miare możliwości innych górach jak największej ilości wolnego czasu... mam niedosyt po poprzednim sezonie kiedy to nie udało mi się niestety być w górach ani razu...
_________________ FACTA NON PRAESUMUNTUR, SED PROBANTUR
Faktów się nie domniemywa, lecz je udowadnia
Powiem szczerze że od dłuższego już czasu mam chrapkę na Gorce...
a gdzie dokladniej bo sa w Gorcach szlaki i miejsca ktore warto odwiedzic a sa i takie gdzie szkoda zagladac. A bedac w Gorcach wielkim faux pa byloby nie wejsc na sasiednia Mogielice
Anem napisał/a:
to wczoraj zakupiłem koszulkę termoaktywną Fjorda Nansena...
czekam na relacje jak sie w czyms takim chodzi.
Cytat:
Gwarancja 24 miesiące
hmmm fajnie, ja bym wymienial co pare miesiecy z powodu zuzycia
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum