Od tego powinni byc przeszkoleni mundurowi, zbyt latwo moze sie krzywda komus przydazyc w czasie interwencji
Nikt nie mówi że SOP ma mieć taką samą formę jak w przeszłości. Konieczne było by wprowadzenie odpowiednich zmian. Ta wypowiedź dotyczyła tego, że w sprawach takich jak opisana w tym temacie brak jakiejkolwiek służby która by się nią zajęła
W nas w Kabatach to normalka że ludzie robią co chcą poza ścieżkami. Takich zdjęć można setki zamieścić Teraz część ścieżek wyłączyli z ruchu rowerowego, ale połowy rowerzystów to nie wzrusza...
nie dziwie się Las Kabacki jest ponad 7x większy… więcej szans dla tego typu opowieści . Ale chyba nic nie przebije mężczyzny z Bielańskiego który poza ścieżką między drzewami rozwiesił sobie hamak i delektował się przyrodą rok temu…. Wtedy jednak straż miejska, która widocznie chowała sie przed upałem w lesie zareagowała.. tzn. podeszła do niego..
..a SOP - gdyby miał wracać (a raczej kiedy wróci ) to napewno w innej formie niż tej w której był kiedyś. ALE WRÓCIĆ MUSI...
Dziś padłem na zawał.. może to nie rower, ale jeśli sie nie myle to czymś takim po rezerwacie poruszać sie nie można.. I nikt z tym nic nie zrobi, bo nikogo to nie interesuje, a jak zainteresuje to nie ma funduszy na walke..
Ciekaw jestem jaki stosunek do tego ma ZM (biorąc pod uwage ich działalność i jak bardzo głośno potrafią tylko gadać) czytając ostatnie ich art. o bielańskim to nie zdziwiłbym sie gdyby byli za zbudowaniem tam toru....
cos mi się zdaje, że trzeba odswiezyć temat "motokrosowcy"
Łaaaaaaaaaaaaa Co za beztroska!
Rowerzystów jeszcze rozumiem ale coś takiego?
Zwróciłeś im uwagę czy czmychnęli?
SOPu nie ma a Straz Lesna czy Miejska zajmuje sie czym? Bo napewno nie sprawami ochrony przyrody w czym Straz Lesna jeszcze zupelnie rozumiem bo jest ich tylu ze az strach bo przeciez nadmiar etatow szkodzi
Ze Strażą Miejską nie mam na szczęście złych doświadczeń. Za każdym razem gdy prosiłam ich o pomoc, zjawiali się szybko nawet wtedy gdy chodziło o sprawy o niewielkiej szkodliwości społecznej np. o sarenki, które zapuściły się nie tam gdzie powinny. Za każdym razem też, gdy jakiś ptak potrzebował pomocy służyli swoimi samochodami i zawozili pacientów do lekarza.
Wiesz... po pierwsze to mnie zatkało na ten widok... Nie próbowałem rzucac się pod koła choc pewnie bym i dał rade.. ale po co Nie sądze by sie zatrzymali..
ale pewnie gdybys to Ty tam była, to od razu by koleś który prowadził się zatrzymał
ale pewnie gdybys to Ty tam była, to od razu by koleś który prowadził się zatrzymał
Oj wolałabym nie ryzykować
Kiedyś spacerując po Lasku usłyszałam takie "pyk,pyk,pyk,pyk,pyk" i jakiś ruch w krzakach. Okazało się, że chłopcy w moro urządzili sobie zabawę i strzelali do siebie karabinkami na kulki. Zagadałam ich o to czy to czym się bawią to Air Soft Gun (przypadkiem wcześniej gdzieś przeczytałam, że takie karabinki to ASG). Że fajna zabawa bla bla bla, ale czy wiedzą że to rezerwat. Nie wiedzieli. Więc powiedziałam, że jest wiele innych miejsc gdzie mogą uprawiać swoje hobby nie narażając się na mandacik i łamanie prawa. I sobie poszli!
... powiedziała Kami sięgając do kieszeni po bloczek z mandatami i po aparat foto aby udokumentować zdarzenie.
Nic dziwnego, że wycofali się na z góry upatrzone pozycje
[ Komentarz dodany przez: Kamikazi: 2007-02-05, 23:40 ]
Żeby ze wszystkimi było tak prosto.. ech...
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum