Czym dłużej będziesz się zastaniawiał, tym gorzej wybierzesz 2 tygodnie temu kupiłem naprawdę wygodne i lekkie buty trekkingowe martki Timberland. Przez 3 dni - szkolenia w Broku bardzo byłem z nich zadowolony. Na sobotę i niedzielę trochę więcej w nich połaziłem po Puszczy Białowieskiej i ... puścił szef - buty za 500 zł. W ramach reklamacji 5 dnia od zakupu oddałem do sklepu - czekają na werdykt rzeczoznawcy
Sklep odrzucił moją reklamację - nie chciano mi telefonicznie podać argumentacji rzeczoznawcy. Trochę jak z Kafki, bo sami zatelefonowali, że reklamacja odrzucona, ale już dlaczego, to nie chcieli powiedzieć.
A dzisiaj dostałe poleconym list następującej treści:
"Informujemy, że Pana reklamacja składana dnia 23.07.2007 nr ..... dotycząca butów ...... została odrzucona. Prosimy o odbiór kurtki w sklepie firmowym PLANET OUTDOOR w C.H Blue City".
No to p...*****e buty i odbieram kurtkę, może jakaś z gotretexem
A ja 5 rok morduje moje butki firmy Chiruca i nic zlego o nich nie powiem choć z początku jak byly nierozchodzone to było nie bardzo ale teraz miód z boczkiem Polecam szczerze i co ważne ich cena nie zabija Np Teide kosztują ok 300 złociszów
Mojej epopei ciąg dalszy. Pierwsze zaskoczenie to opinia eksperta, którą dopiero po perswazjach dostałem do wglądu - brzmi dosłownie tak: "Reklamacja odrzucona. Nie stwierdzono wady obuwia". Trochę mnie zatkało i poprosiłem o pokazanie butów i tu .... było drugie zaskoczenie - nie mogłem znaleźć tego rozprutego szfa. Dopiero po minucie zaczęło coś mi świtać - dostojny ekspert wszystko skleił, a że kolor kleju trochę inny niż kordury i skóry, to widać go jak się napręży szef.
Po rozmowie z kierownikiem, okazało się, że w zasadzie to odegrano przede mną teatrzyk, bo wiedzieli, że reklamacja jest uzasadniona (a opinia eksperta jest oszustwem) i nawet zwrócili się do dystrybutora o zajęcie opinii. Końcem końców zażądałem zwrotu gotówki z tytułu rękojmi sprzedawcy, a nie gwarancji producenta, i ostatecznie kasę mi zwrócono.
To dobrze, Namor - już chciałem pisać, byś mnie wziął na świadka faktu rozprucia się rzeczonego buta na szwie
Hehe, Ptyś - też się szwendam tu i ówdzie kilka już lat w Chirukach i też jestem zadowolony. Tylko raz przemiękły w śnieżnej brei przez wiele godzin w Puszczy kampinoskiej. Poza tym - jesień, zima i wiosna - idą przez sezony jak burza [doradziła mi kedyś sprzedawczyni w sklepie "Alpinusa", że niby jej tata leśnik ma i jest zadowolon ; koszt był wtedy rzędu 300 - 400 pln bodaj; model: nie wiem, na butach stoi =- Chiruca, Trekking FAL; skóra łączona z jakimś materiałem plóciennym i znak: Goretex; ze 2-3 razy konserwowałem wodną emulsją z woskiem, jak chciał producent).
_________________ Irlandia to Polska nad Atlantykiem, Polska to Eire nad Bałtykiem -:}
Jak treki to "tylko" scarpy.
Z doświadczenia mogę jeszcze napisać: Olang - skóra super (trwała, długo nie przemaka, nie łamie się itd), podeszwa po 5/6 latach - kicha, nadaje sie tylko na miasto:/ ogólnie na +
Wolfskiny: wystrzegać się! jakość zupełnie nieadekwatna do ceny:/ Ja wiem, że nie przemakają tylko kalosze, ale sądziłam że dość drogie treki wytrzymają deszcz (rosę już odpuszczam). Jednak co chińszczyzna to chińszczyzna...
A na gore tex nie patrzcie. Buty nosi się kilka lat a gore po roku, dwóch nie spełnia już swoich zadań. Jest to jedynie "wabik" na klienta. /no to napisałam...;)
No to ja się dołącze F7 - odradzam całkowicie. Aktualna eksploatacja pokazuje że: miejscami szwy po 1,5 sezonu puszczają, usztywnienia na pięcie i palcach zostawiają wiele do życzenia. Wzmocnienie cholewki przeciera się, a wodoodporność i oddychalność praktycznie nie istnieje.
Z doświadczenia wiem i widze że następne buty to czysta skóra bez membrany i na prawdę wyższa półka.
No dobra, ale jak rozumiem zaprzyjaźnionego dziczka, to Meindle nie nadają się do lasu bo są za twarde - górskie obuwie na kamulce to jest pono .. [to nie Jego opinia - tylko szeregu gości z poważnej terenowej instytucji, co sobie to obuwie pochopne jako służbowe - obstalowali..]
To o butach do jakiego celui i w jaki teren tu rozmowa ?
A co to są F7 bo się zgubiłem w tym wątku
_________________ Irlandia to Polska nad Atlantykiem, Polska to Eire nad Bałtykiem -:}
ja dzisiaj kupiłem sobie Chiruca Teide.
nie jest to może model z wyższej półki, ani żaden wypas..... ale jak na moje potrzeby powinny wystarczyć.
....byle by były wygodne.
a zapłaciłem tylko 230zł, były już po obniżce(ostatnia para w sklepie) i jeszcze się ze sprzedawcą potargowałem.
_________________
Ponoć kropla drąży skałę
Mówią, że to prawda stara.
Jak więc opór stawić ciałem,
Gdy się wchłonie flaszkę na raz?
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum