FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum
Google  

Poprzedni temat «» Następny temat
Autostopem
Autor Wiadomość
Pełek 
Jakub Pełka


Posty: 2600
Skąd: 50.068N,19.918E
  Wysłany: 2008-06-18, 08:15   Autostopem

Ostatnio usłyszałem reklamę w radiu i postanowiłem wejść na stronkę i sprawdzić.
Moim zdaniem pomysł bardzo godny uwagi i warty rozpropagowania..

www.zabieram.pl

Przyjmuje ryzyko zablokowania tematu, ale nie jest to portal komercyjny, a informacyjny więc może mnie nie zjecie.
Co sądzicie na ten temat, a przy okazji, macie jakieś sprawdzone techniki łapania stopa?
_________________
"Those were the days of good hunting and good sleeping"

Przewodnik Beskidzki
 
 
 
Mrówek 
Uwaga Blondynka


Posty: 321
Skąd: łąki Nowohuckie
Wysłany: 2008-06-18, 09:32   

na blondynkę :) zdarza sie jeździć stopem bo tanio, a czasem brak innego dojazdu (pamiętasz w Beskidzie niskim :-D :-D )? Zdarzało sie na obozach harcerskich czy innych.
_________________
www.mrowek-indywidualista.blogspot.com To mój blog z wierszami zapraszam

"Ważne są tylko te dni których jeszcze nie znamy"
 
 
 
krotom 
administrator
ludź od prądu



Posty: 7786
Skąd: Brodnica
Wysłany: 2008-06-18, 11:53   Re: Autostopem

Pełek napisał/a:
[...] macie jakieś sprawdzone techniki łapania stopa?
im pogoda gorsza tym bardziej się lituje i zabieram przydrożnych nieboraków
_________________
ogłoszenie:
parkę boćków (którym w głowie prokreacja) do mojej platformy lęgowej przyjmę :!:

stare przysłowie pszczół mówi:
Nie pozwalaj wycinać lasu! Kto wie, może kiedyś będziesz musiał zostać partyzantem!
:cry: Winer'owi... Q pamięci :(
 
 
 
Eryk 
Młody Ornitolog


Posty: 474
Skąd: Internetu
Wysłany: 2008-06-18, 12:14   

Pełek napisał/a:
macie jakieś sprawdzone techniki łapania stopa?

Czym więcej osób to mniejsze szanse na załapanie dojazdu.... :oki:
_________________
Pozdrawiam Eryk
(Szukajcie mnie w Borach Dolnośląskich)

Między błotami swój żywot prowadzi
Kulig, na długich przeto nogach chodzi.
Nie wdzięcznym, ale głośnym krzyczy głosem
Pokiwając na wsze strony nosem".
Mateusz Cygański
 
 
 
Kejbii 
moderator
Sumienie Forum



Posty: 9711
Skąd: Warszawa-Ochota
Wysłany: 2008-06-18, 12:42   

Pełek napisał/a:
macie jakieś sprawdzone techniki łapania stopa?


Im autostopowicz bardziej zbliżony do wieku dziecięcego tym ma większe szanse u mnie. Nastolatki "duże" już są podejrzane (vide niedawny przypadeczek na Mazurach z napadem pary nastolatków na kierowcę) :]
Generalnie w obecnych czasach można podwozić dzieci do szkoły, a z młodzieżą i starymi dać sobie spokój :P (choć, pomnę, ze 3 lata temu powiozłem jakąś parkę spod Zamościa do Lublina.. :roll: )
_________________
Irlandia to Polska nad Atlantykiem, Polska to Eire nad Bałtykiem -:}
 
 
 
mateo76 
MSC

Posty: 651
Skąd: Gdańsk
Wysłany: 2008-06-18, 14:13   

Najwięcej zaufania wśród kierowców budzi parka (oczywiście heterogeniczna :-D ).
Poza tym duży plecak pozwala ocenić autostopowicza jako autentycznego podróżującego (= nie-bandziora).
Większą skuteczność osiąga się na np. parkingach i stacjach benzynowych, gdy można pogadać.

Poza tym nie ma reguł.

Ale - mam ważenie, że generalnie "ma się szczęście".
 
 
Kamikazi 
moderator



Posty: 2310
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2008-06-18, 14:49   

Parę razy zdarzyło się nam zabrać autostopowicza. Do mnie należy przywilej woboru - bierzemy tego czy nie? ;) Unikam chłopaczków w dresie z reklamówką w ręce. Plecak zwiększa moje zaufanie. W Bieszczadach spotkaliśmy bardzo sympatycznego chłopaka. Bo na zielono i kudłaty, no to zabraliśmy. Okazało się, że jedzie do Gruzji i ma już na swoim koncie sporo podróży autostopem. Pojechał z nami na ptaki. Obserwowaliśmy orliki. Tak miło się rozmawiało, że podwieźliśmy go do samego przejścia granicznego. Wymieniliśmy się mailami i po jakimś czasie napisał, że dotarł bezpiecznie i że bardzo dziękuje. Nie mam złych doświadczeń z autostopowiczami, mam tylko jedno złe jako autostopowiczka ;) W Hiszpanii jeździliśmy parę razy z i do miasta autostopem. Raz zatrzymał się młody arab. Czy jedzie w tamtym kierunku i czy moglibyśmy się zabrać itd itp. Jaaasne. A na koniec okazało się że nie wypuści nas z samochodu dopuki mu nie zapłacimy. Gdy sytuacja zaczęła się zaogniać wcisnęłam mu pieniądze do ręki i czmychnęliśmy zniesmaczeni z samochodu.
_________________
Kasia

.

[Ptasi Azyl] [STOP] [Galeria zdjęć] [Galeria rysunków] [Niecodziennik]
 
 
 
katarzynka 


Posty: 352
Skąd: Kraków
Wysłany: 2008-06-18, 15:02   

Pełek napisał/a:
macie jakieś sprawdzone techniki łapania stopa?


Ty to kiedyś na mundur wojskowy złapałeś ;)

Generalnie łatwiej złapać, jeśli się jest (z) dziewczyną, ale podobno niektórych denerwuje widok dziewczyny łapiącej stopa i chłopaka w najlepsze odpoczywającego obok niej... I takich nie zabierają (chyba że im się żal dziewczyny zrobi). no i rzeczywiście parkingi, stacje benzynowe i przystanki autobusowe sprawdzają się najlepiej.
Dobrze tez jest mieć kartkę z nazwą miejscowości, do której się jedzie, zwłaszcza jeżeli chodzi nam o podwiezienie parę kilometrów. Nieraz zdarzało się, że łapaliśmy długo stopa bez kartki, chcąc dojechać do sąsiedniej miejscowości, a większość ludzi mijała nas pokazując, że oni jada niedaleko...

Nie polecam zabierania się z miło wyglądającymi dziadkami. Wprawdzie mniejsza szansa, że okaże się jakimś bandytą ;) ale w czasie jazdy może wyjść na jaw jego niedowidzenie i niedosłyszenie objawiające się tym, że jedzie na czołówkę nie słysząc policyjnej syreny za sobą.. ;) zdarzenie autentyczne, sama przeżyłam (całe szczęście przeżyłam ;) ).
_________________
Katarzyna Paciora
 
 
 
claviceps 
moderator
Siedzący Łoś



Posty: 3168
Skąd: Vratislavia
Wysłany: 2008-06-18, 15:09   

Swego czasu sporo jeździłem (acz tylko po Polsce) i generalnie starałem się trzymać jednej podstawowej zasady: żeby miejsce w którym się stoi było wygodne do zatrzymania się samochodu i żebym był widoczny z jak największej odległości (oczywista nie zawsze się tak dało). Jeśli machanie nie dawało skutków, używałem mej tajnej broni ;) czyli miny zbitego pieska :] często działało :D
I zauważyłem, że przestała już obowiązywać "etyka stopa" (o której mówił mi starszy brat) - np notorycznie ktoś stawał przede mną (to tak jakby wpychał się do kolejki) i NIGDY nie zdarzyło mi się, żeby taki cham ustąpił :/ A już całkiem mnie drażniło, jak taki czereśniak ładował się na samo skrzyżowanie byle by być przede mną :evil:
Generalnie nie miałem negatywnych przygód :] Najgorsze było jak na odcinku Wrocław-Poznań wziął mnie koleś z Amway'a (może ktoś pamięta jeszcze - tzw. "network marketing" na pograniczu sekciarstwa) i całą drogę musiałem z nim dyskutować i odpierać wszystkie te idiotyczne argumenty :lol:
I jeszcze ciekawostka z zeszłego roku. Jechaliśmy z goblinkiem z Turawy do Tenczynka - jednym z podwożących nas był młody drech z baseballem (wyraźnie używanym wcześniej :shock: ) na tylnym siedzeniu (ale nic sie nie wydarzyło), a ostatni odcinek podwiózł nas pan z Krakowa, który w pewnym momencie dowiedział się, ze żona odwołała spotkanie na ów wieczór, co spowodowało iż pan kierowca zjechał z autostrady i podwiózł nas pod sam zamek :razz: :oki:
_________________
Bart Smyk

"Na zielonej trawce
Pasły się pratchawce
Jeden mówi do drugiego:
Pożycz cewki Malpighiego"


Nikt nie spodziewa się Hiszpańskiej Inkwizycji!
 
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group - mangi

oceń stronę w
katalogu molos.pl
oceń stronę w
katalogu przyroda.org