zrobiłem na WG OTOP-owej stronie pozycję poświęconą ciekawym warszawskim obserwacjom. Będę tam wpisywał to, co napiszecie tutaj, ale jakby ktoś chciał mi ułatwić życie, to będę wdzięczny za maila z obserwacją na warszawska(at)otop.org.pl
_________________ Weź udział w I Warszawskim Ptasim Rajdzie - www.wgotop.pl/wpr
----------------------------------------------------
Zgadzam sie z Tristanem
A samiec lodówki nadal pływa tam, gdzie pływał... Najwyraźniej bardzo mu się Warszawa spodobała Dodatkowo na stawach bardzo dużo krzyżówek i jedna śmieszka. Obserwacje z dziś
A samiec lodówki nadal pływa tam, gdzie pływał... Najwyraźniej bardzo mu się Warszawa spodobała
czyli tam na stawikach w okolicach Marymonckiej?
ja widziałem samca lodówki 24.IV na Wiśle w okolicy Tarchomina oraz 14.V w okolicach kolektora młocińskiego.
W parku między Dolną a Parkiem Morskie Oko w betonowym zbiorniku wczoraj para mandarynek bez młodych. Wczoraj też nad Agrykolą zauważyłam na chodniku bardzo małego pisklaka (chyba kwiczoła). Mialam bardzo mieszane uczucia czy powinnam go zostawić bo chyba zdecydowanie za wcześnie wyleciał z gniazda ale rodzice i inne ptaki darły się prubując mnie odstraszyć więc włożyłam go wysoko na rozwidlenie gałęzi i dałam im spokój. Ciekawe ile dni musi taki pisklak przetwać żeby troche podlatywać?
... w ciągu tygodnia samodzielnie będzie już wskakiwał na drzewo i przelatywał co namniej 10-15 metrów, a teraz to taki mały skoczek który może czasami podlecieć na 1-1,5m w górę co już pozwala wdrapać się na niższe drzewa.
30 maja:
W Parku Arkadia spiewał słowik szary i trzcinniczek
Na Saskiej Kępie ul. Brazylijska 11a widziałem pełzacze, które miały gniazdo w bloku mieszkalnym w pionowej szczelinie pod rynną.
Puszczyki namierzone Korzystając z hucznej imprezy studentów na terenie obserwatorium w Józefosławiu dostałem się na ten zazwyczaj zamknięty teren. Pomimo decybeli wrzaski młodych było doskonale słychać. Młodych było przynajmniej 2, potrafią już nieźle latać z drzewa na drzewo i drą się niemiłosiernie.
Nad jez. Powsinkowskim dzisiaj pikował na łabędzia ptak o kształcie rybitwy ale mniejszy i szary (może rybitwa szara nie znam się), zaskroniec pożerał rybe (zdjęcie w odpowiednim dziale), łąbądź syczał na mnie, ja spacyfikowałam z kolei osiłka z psem bez smyczy bo był agresywny.
W Skaryszewskim czworo azjatów czychało na żaby (ciekawe czy w okolicznych barach podaje się żabie udka), zboczeniec czychał na opalające się panie a ja normalnie widziałam bobra z 2 metrów ! Najpierw myslałam ze to wiekla ryba płynie pod woda i zdziwiłam się jak tam się mieści bobyło płytko, ale to był 2-częsciowy ssak z szerokim ogonem. Wiem nawet gdzie ma norę, bo wpływał tam własnie. Bardzo udany dzień gdyby nie fakt że cos z licznej elektroniki w plecaku rozładowało mi kartę miejską ....
Nad jez. Powsinkowskim dzisiaj pikował na łabędzia ptak o kształcie rybitwy ale mniejszy i szary (może rybitwa szara nie znam się)
Opis pasuje na rybitwę czarną.
_________________ Weź udział w I Warszawskim Ptasim Rajdzie - www.wgotop.pl/wpr
----------------------------------------------------
Zgadzam sie z Tristanem
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum