W sumie to Joanna powinna zgłaszać, bo to ona jest autorką obserwacji. Ja ino dokumentowałem fotograficznie
A ja nie mam z kolei zdjęcia i nie jestem dobra w zgłaszaniu bo zapominam tego robić, więc zgłaszaj. Ponoć dzisiaj niestety lodówki nie było za to był... no wiecie.... żółw czerwonolicy
Ja tam byłem rano, koło 8.00, i była zarówno lodówka, jak i żółw czerwonolicy Tylko że poprzednio lodówkę widziałem na tym stawie z trzciną, a dzisiaj - na tym z fontanną.
Spóźnione ale może jeszcze aktualne. We wtorek (6 maja) na warszawskim Polu Mokotowskim obserwowałem świergotka leśnego. A do tego z ciekawszych, słyszałem dwie świstunki leśne.
_________________ Chcąc chronić przyrodę pamiętaj, że odpowiadasz nie tylko za swoje błędy, ale i za opinię jaką wystawisz swoim kolegom "ekologom".
Ciekawa obserwacja. A apropos tych żółwi to jakaś plaga?
Dziś byłem w Rajszewie. Na jeziorku pomiędzy polami golfowymi a Ławicami Kiełpińskimi też był żółw czerwonolicy (wczoraj też go widziałem w tym samym miejscu). Dołączam fotkę.
Ciekawa obserwacja. A apropos tych żółwi to jakaś plaga?
Dziś byłem w Rajszewie. Na jeziorku pomiędzy polami golfowymi a Ławicami Kiełpińskimi też był żółw czerwonolicy (wczoraj też go widziałem w tym samym miejscu). Dołączam fotkę.
Pozdrawiam
Piotrek
Są w bardzo wielu juz zbiornikach na terenie całego kraju, nie tylko w miejskich parkach, ale poza granicami miast również. Najlepiej uświadamiać ludzi żeby ich nie wypuszczali. W Warszawie są w większości miejskich parków, a nad Wisłą też można spotkać pojedyncze osobniki.
_________________ There are patterns everywhere in nature
Dziś o zmroku 5 metrów ode mnie przeleciała nisko sowa (na 95 % puszczyk). Obserwacja prowadzona u mnie z ogródka Pięknie widać było buźkę i obły kształt. Jak widać czasami nie ma potrzeby jeździć na obozy sowiarskie
W Łazienkach na kanałku rodzina mandarynek z 8 pociechami, samiec taki zabawnie przejęty rolą tatusia ubezpieczał resztę biegnąc truchcikiem po brzegu a rodzinka płynęła wodą . A kilka metrów dalej czujny i młody (z 14-15 cm) następny paskowany gad z pancerzem Muszę sobie podliczyć ile tego jest procentowo bo jutro mam w tej sprawie rozmawiać z tzw. prasą....
Puszczyk znowu przeleciał w tym samym miejscu o tej samej porze. Podejrzewam że gnieździ się w kępie drzew niedaleko ode mnie i o zmierzchu rusza na łowy stałą trasą Chyba będę często przesiadywał przed domem o tej porze
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum