To teraz ja coś powiem: nie ma co chodzić w najbliższych dniach nad Wisłę Poziom wody jest tak wysoki że zalało połowę kolektora młocińskiego Rachunek jest prosty: wysoka woda + brak wysp w nurcie rzeki + silny prąd = brak ptaków
Na poparcie tej tezy dzisiaj między kolektorami bielańskim i młocińskim były tylko:
A ten obiektyw to 400/5,6 L ? (chyba takie parametry tej elki, piszę z głowy tu szybciutko)..
A jak operujesz ISO w trybie P - aparat sam to dobiera w tym modelu body czy ustawiasz ? [Bo ja w Canonie 30D w trybach manualnych, w tym w P - sam to ustawiam; w trybach "automatycznych" zaś aparat ma zadane w zależności od programu, np. w portrecie wali rutynowo ISO 400, w sportowym też w tych fotkach, które w sporcie robiłem {niewiele}..]
Kejbii, obiektyw to Canon 100-400.
ISO akurat wybrałem 200, obiektyw do jasnych nie należy, natomiast jestem w fazie poznawania jego możliwości, dlatego trochę eksperymentuję.
Wisła w Warszawie nadal bardzo wysoka, choć odrobinę niższa niż podczas ostatniej wizyty Dzisiaj między kolektorami bielańskim i młocińskim ( którego końcówka jest pod wodą):
Woda nadal bardzo wysoka, kra spłynęła, zrobiło się ciepło i zostały tylko reszta tego co było tydzień temu Dziś między kolektorem bielańskim a lasem młocińskim:
I nadal poziom Wisły bardzo wysoki, w efekcie czego wszystkie kaczki się wyniosły Za to koncentracja śmieszki przy kolektorze młocińskim była godna odnotowania: 15.III było jej aż cn. 950 osobników.
Wczoraj, mimo że końcowy odcinek kolektoru młocińskiego był zalany oprócz nadal sporego zgrupowania śmieszek (cn. 860 ptaków) pojawiły się głowienki (53) i czernice (8).
W niedzielę 4.11 widziałem na kolektorze młocińskim dorosłą mewę srebrzystą z obciętą lewą stopą, tak gdzieś w połowie odległości między stopą a kolanem. Rana wyglądała na zagojoną a mewa wydawała się być w dobrej kondycji. Obserwujcie mewy siadające na betonie, może ją zobaczycie.
9 XII (niedziela):
nur rdzawoszyi (juv.) przy Moście Gdańskim (podobno siedzi tam od co najmniej kilkunastu dni);
Między Mostem Gdańskim a Kolektorem Młocińskim:
mewa siodłata (ad.),
inne duże mewy (nie rozpoznane), mewy pospolite, śmieszki, kormorany, krzyżówki, nurogęsi - nie liczone,
czapla siwa - 6, 13,
zimorodek,
czeczotka - 2,
gil - co najmn. 6,
modraszki, bogatki, czarnogłówki - nie liczone,
pełzacz leśny,
kos,
dzięcioł duży,
jastrząb (juv.),
wrony, sroki - nie liczone;
ze ssaków - sarna;
Kolektor Młociński (obs. razem z Kamikazi i Szybszym):
zimorodek,
jastrząb,
krogulec,
łabędź niemy (juv.),
krzyżówki - nie liczone,
mewa mała ad.,
mewa siodłata ad. (wydaje mi się, że to ta, o której mowa w poprzednim poście MYZYWATCHERa- też nie bardzo wyróżniała się wielkością wśród innych dużych mew),
mewa srebrzysta z obciętą stopą - wciąż jest,
śmieszki, mewy pospolite, srebrzyste, białogłowe - nie liczone.
Wśród dużych mew przy kolektorze latała jedna imm. (nie umiem rozpoznawać ich wieku i gatunku - ta miała już w większości popielate pióra na grzbiecie) z zieloną plastikową obrączką na prawej łapie i z metalową na lewej - nie udało się odczytać, może ktoś inny spróbuje?
Przy samym kolektorze pływała też norka amerykańska .
Idę jutro połazić za ptakami po lęgach praskich i betonem na lewym brzegu od mostu łazienkowskiego do gdańskiego. Jak ktoś chce sie przyłączyć to zapraszam
_________________ Tatko od 12 sierpnia, mąż od 7 czerwca
Konstruktywny krytyk
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum