FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum
Google  

Poprzedni temat «» Następny temat
Polemika leśno-przyrodnicza
Autor Wiadomość
Pełek 
Jakub Pełka


Posty: 2600
Skąd: 50.068N,19.918E
Wysłany: 2007-03-08, 13:18   

green power napisał/a:
redukcja zrywki drewna
miałem na myśli co by mniej metrów wyciągać...

Co robie na tych studiach ? hehe, wyszedłem z założenia są to studia ciekawe, najsliniej powiązane z przedmiotami przyrodniczymi, które mnie zawsze bawiły i są bardziej praktyczne niż biologia, gdzie liczy się bardziej teoria. Owszem, czasem jak słysze niektórych prowadzących to szlag mnie trafia, ale na szczęście nie są to wszyscy i da się z wieloma znaleźć nić porozumienia w sprawach takich jak ochrona przyrody.

I w Twojej odpowiedzi kolejny błąd - wpierw trzeba zredukować zapotrzebowanie. by ludzie przestali wyszukiwać drewna na kazdym kroku... Zamiast robić ławki do parków z drewna, można z kamienia, metalu, czy czegoś tam innego. Przykłady można mnozyć.

Co do przynoszenia zysków i strat - redukcja etatów gospodarczych o połowe, redukcja działalności gospodarczej gdzieś o 30 - 50% . Przekwalifikowanie kadry na ludzi którzy mieliby chronić to co nam się dostało w spadku od poprzednich pokoleń, którzy staraliby się to utrzymać i powiększyć, byśmy mogli przekazać następcom także wiele gatunków ptaków, ssaków, roślin runa, muraw, łąk, pastwisk etc. Ożywić turystyke w terenie - ale nie inwazyjną. Zrobić szlaki pod narty biegowe, pod turystykę pieszą, itd itd. Powstają bazy hotelowe, turystyczne, na terenach należących do LP - przynosi im to zyski.
Wszystko jest wykonalne, tylko po co się męczyć skoro można ściąć drzewo i dostać kase :/
_________________
"Those were the days of good hunting and good sleeping"

Przewodnik Beskidzki
 
 
 
for 
moderator
Zgórmysyn



Posty: 3499
Skąd: Bochnia

Wysłany: 2007-03-08, 13:34   

Pełku jesteś lesnikiem studentem - jak juz bedziesz mial dyplom bedziesz szukał pracy.
Jesli trafisz do parków to lux...a jesli nie bedziesz mial tyle szczescia to????
Leśnicy żyją z pozyskiwania drewna a na taką redukcję którą proponujesz to utopia.
Nikt czegos takiego nie przeprowadzi. Myślcie realnie :idea:
I koniec już tej debaty bo takie rozmowy toczą się w poscie Leśnictwo.
Zbaczanie od glownego tematu będę usuwał. :idea: :!:
_________________

Kess a jednak ural istnieje :]
 
 
 
Pełek 
Jakub Pełka


Posty: 2600
Skąd: 50.068N,19.918E
Wysłany: 2007-03-08, 13:58   

for, utopia, ale realna, przynajmniej czesciowo....Wymaga sporo chęci, ale jest realna. A temat Dot. Sekcji O. KNL, zostal "przeniesiony' do działu Ptaki, jako że tam mogą go przeczytać także Ci co nie są skojarzeni z TP"B". (większa szansa na zauważenie).
_________________
"Those were the days of good hunting and good sleeping"

Przewodnik Beskidzki
 
 
 
maciek 


Posty: 1904
Skąd: z lasu i gór...
Wysłany: 2007-03-12, 16:02   

Logan napisał/a:
W LP - powinniscie tam miec np. stanowiska dla osob zajmujacych sie ochrona przyrody czy biologia jakichs gatunkow

tylko jedno słowo w tym teamcie żeby za dużo nie offtopicować: Logi wyobrażam sobie tylko jedno takie stanowisko, konkretnie osoby odpowiedzialnej za ochronę przyrody. W każdej RDLP jest jedno takie stanowisko czasem dwie, trzy osoby. Na przykłąd RDLP Łódź, na wspomnianym stanowisku pracuje biolog z wykształcenia a w doatku ze stażem naukowym (UŁ). Kontakty są tak samo dobre jak z leśnikami pracującycmi na takich stanowiskch w innych dyrekcjach. Te same problemy i pododbne podejście do pewnych spraw. Wykształcenie niewiele tu zmieni - ważniejsze byłyby zmiany systemowe
Proponuję for abyś jednak przeniósł te kilkanaśnie postów do odpowiedniego tematu.
Logan - jak zostanę Dyrektorem w RDLP to masz u mnie etat... :>
_________________
Najpiękniejsze są górskie roślinki... jak te Doronicum clusii..
 
 
 
Logan 
moderator



Posty: 3759
Skąd: Kraków
Wysłany: 2007-03-12, 16:33   

maciek napisał/a:
Wykształcenie niewiele tu zmieni - ważniejsze byłyby zmiany systemowe


nie twierdze ze lesnicy sa "gorzej" wyksztalceni i ze sie nie nadaja na takie stanowiska, uwazam jednak, ze czasami w LP przydaloby sie spojrzenie na przyrode z innej perspektywy niz wyuczona na lesnictwie i dlatego nie-lesnicy-przyrodnicy mogliby pracujac "w lasach" miec pozytywny wplyw na lesna przyrode (co nie znaczy ze takze pozytywny na lesnikow :mrgreen: )
mysle, ze tak wielka firme stac na etaty, najlepiej 1/nadlesnictwo, zwlaszcza obecnie gdy wdraza sie w Polsce nowe koncepcje ochrony itp. (np. N2k)
podobnie powinno byc w innych Regionalnych Dyrekcjach i Zarzadach zwlaszcza w RZGW

Cytat:
Logan - jak zostanę Dyrektorem w RDLP to masz u mnie etat...


trzymam za slowo ;-) .. chociaz chcialbym najpierw sie upewnic czy i jakie mialbym kompetencje (zwlaszcza w praktyce) :] a na serio to chyba sie nie nadawalbym do takiej roboty bo albo wszystkich lesnikow bym irytowal albo sam sie wkurzal :mrgreen:

maciek napisał/a:
Proponuję for abyś jednak przeniósł te kilkanaśnie postów do odpowiedniego tematu.

popieram :oki:
_________________
 
 
 
maciek 


Posty: 1904
Skąd: z lasu i gór...
Wysłany: 2007-03-12, 16:58   

Logan napisał/a:
a na serio to chyba sie nie nadawalbym do takiej roboty bo albo wszystkich lesnikow bym irytowal albo sam sie wkurzal

Uważasz więc że to kwestia charakteru a nie wiedzy? Nie bądź taki skromny, trza się cenić... :> ;-)

Logan napisał/a:
najlepiej 1/nadlesnictwo

Widzisz, z tym że w przeciętnym nadleśnictwie nie ma nawet całego etatu na ochronę przyrody, na ogół to stanowisko wiąże się z ochroną lasu (wiadomo chyba co to jest - ochrona drzew przed szkodnikami ;-) ) ochroną ppoż, czasem hodowlą itp a nawet SILP-em (informatyka).
I tu pojawiłbym się problem. Dlatego szef nadlesnictwa ma podjąć decyzję: Czy lepiej z ochroną przyrody poradzi sobie lesnik, czy lepiej z Hodowlą, SILP-em, i ochroną ppoż - biolog.. Jaką podjęlibyście decyzję?
_________________
Najpiękniejsze są górskie roślinki... jak te Doronicum clusii..
 
 
 
green power 
autor 100000 posta


Posty: 2902
Skąd: Radom
Wysłany: 2007-03-12, 17:59   

maciek napisał/a:
Czy lepiej z ochroną przyrody poradzi sobie lesnik, czy lepiej z Hodowlą, SILP-em, i ochroną ppoż - biolog.. Jaką podjęlibyście decyzję?
odpowiedź jest oczywista i jest ona jednocześnie odpowiedzią na postulaty Logana.
A z moich własnych doświadczeń to w większości N-ctw, z którymi współpracuję ochroną przyrody zajmują się właśnie osoby od ochrony lasu (i to są ich główne obowiązki, a więc biolog na tym stanowisku nie miałby wiele do powiedzenia)
_________________
Tomasz Figarski "P.P.Ps"

"Poza gospodarczym wyrachowaniem leśnik musi mieć także i szerszy, przyrodniczy punkt widzenia; powinien mieć również na względzie wartość materialnie niewymierną, jaką jest piękno i urok lasu..." W. Koehler, 1961.
 
 
 
Logan 
moderator



Posty: 3759
Skąd: Kraków
Wysłany: 2007-03-12, 18:20   

maciek napisał/a:
Uważasz więc że to kwestia charakteru a nie wiedzy?


nie tylko chodzilo mi o charakter :mrgreen: raczej o to ze lesnikom nie podobaly by sie moje pomysly a ja mialbym problemy z akceptacja rzniecia lasu ;-)

maciek napisał/a:
Jaką podjęlibyście decyzję?

i tu wlasnie sa potrzebne
maciek napisał/a:
zmiany systemowe
czyli stworzenie etatow dla ludzi od ochrony przyrody lesnej (co byloby korzystne m.in. wlasnie z powodu np. wprowadzania takiej N2k i koniecznej inwentaryzacji itp.)

green power napisał/a:
odpowiedź jest oczywista i jest ona jednocześnie odpowiedzią na postulaty Logana.


a wlasnie, ze nie - patrz wyzej ;-) wcale mi nie chodzi o to zeby zastepowac biologiami lesnikow na stanowiskach zajmujacych sie problematyka ochrony przyszlych desek tylko ochrony tego co nie stanie sie deskami :]
_________________
 
 
 
Logan 
moderator



Posty: 3759
Skąd: Kraków
Wysłany: 2007-03-12, 18:55   

moze przydalby sie jakis mix studiow lesnych i biologicznych (OZL+ochrona przyrody) - miedzyuczelniane studia prowadzone przez biologow i lesnikow (moze tez geografow i geologow zeby uwzglednic przyrode nieozywiona) ;-) Krakow bylby w sam raz dla takich studiow. Skoro sa mixy biogeograf., biogeolog. i in.... Takie studia bylyby na czasie bo absolwenci mogliby pracowac w LP, PN, PK, uczelniach a takze robic te wszystkie inwentaryzacje i monitoringi pod N2k
_________________
 
 
 
maciek 


Posty: 1904
Skąd: z lasu i gór...
Wysłany: 2007-03-12, 21:31   

Logan napisał/a:
moze przydalby sie jakis mix studiow lesnych i biologicznych

mój promotor studiował jednocześnie leśnictwo i biologię na UJ..
Logan napisał/a:
czyli stworzenie etatow dla ludzi od ochrony przyrody lesnej

Zgadzam się w zupełności, tylko kto za to zapłaci. Nadleśnictwa raczej redukują etaty niż tworzą nowe. Powód jak każdy inny - kasa a zwłaszcza idea samofinansowania się firmy. Gdyby były prywatne byłoby jeszcze gorzej. Podejrzewam też że jeszcze gorzej byłoby na garnuszku budżetu...
Logan napisał/a:
raczej o to ze lesnikom nie podobaly by sie moje pomysly a ja mialbym problemy z akceptacja rzniecia lasu

widzisz kompromis nie polega na tym żeby bezkrytycznie przyjąć racje jednej czy drugiej strony tylko żeby wypracować wspólne stanowisko.
Ja to widzę tak: jeżeli leśnikiem jest przyrodnik z zamiłowania to wszystko będzie ok. Bo taki leśnik ma wiedzę i przyrodniczą i wiedzę na temat tego jak wygląda praca w lesie ze wszystkimi jej niuansami. Tymczasem biolog ma dobrą wiedzę przyrodzniczą ale brakuje mu wiedzy o pracy leśnika. A żeby sensownie gospodarować w lasach potrzebna jest znajomość nie tylko zagadnień przyrodniczych ale i wiedzy leśnej, ekonomii, i innych.
Tym co najczęściej zarzucają leśnicy przyrodnikom to nie jest brak wiedzy przyrodniczej, tylko niechęć do zrozumienia pracy leśnika...
Ale to już temat na dłuższe spotkanie przy grzańcu - moze na obozie u Felka? ;-)
_________________
Najpiękniejsze są górskie roślinki... jak te Doronicum clusii..
 
 
 
Logan 
moderator



Posty: 3759
Skąd: Kraków
Wysłany: 2007-03-13, 08:20   

maciek napisał/a:
mój promotor studiował jednocześnie leśnictwo i biologię na UJ..


tez tak chcialem ale nie wyszlo (czasowo) :roll:

maciek napisał/a:
tylko kto za to zapłaci


moze w zwiazku z N2k i inwentaryzacjami daloby sie skads wyciagac na to kase (Unia daje rolnikom to moze da tez lesnikom z przeznaczeniem na ochrone przyrody lesnej :> )

maciek napisał/a:
tylko niechęć do zrozumienia pracy leśnika...


ja wcale nie jestem negatywnie nastawiony do pracy lesnikow tylko do jej efektow, braku wiedzy (a raczej ukrywania wiedzy o tym co wystepuje w lesie) oraz braku jakichs dzialan majacych zapobiec zniszczeniu cennych miejsc, siedlisk, stanowisk gat. (moze mam akurat zle doswiadczenia)

maciek napisał/a:
Ale to już temat na dłuższe spotkanie przy grzańcu - moze na obozie u Felka?


chyba niestety nie bede na obozie :/
_________________
 
 
 
maciek 


Posty: 1904
Skąd: z lasu i gór...
Wysłany: 2007-03-13, 08:32   

Logan napisał/a:
moze w zwiazku z N2k i inwentaryzacjami daloby sie skads wyciagac na to kase (Unia daje rolnikom to moze da tez lesnikom z przeznaczeniem na ochrone przyrody lesnej :> )

Nie da. Rolnicy to osoby fizyczne natomiast nadlesnictwo to Skarb Państwa. Unia może dać pieniądze na jakies projekty ale też nie zawsze (bo to Skarb Państwa) ale nie na nowe etaty
Cytat:
chyba niestety nie bede na obozie :/

no to szkoda - nie bedę miał okazji Cie uświadamiać dalej... :>

[ Komentarz dodany przez: for: 2007-03-13, 08:55 ]
wydzielilem posta o polemice lesno-przyrodniczej zeby nie mieszac w temacie sekcji ornitologicznej AR
_________________
Najpiękniejsze są górskie roślinki... jak te Doronicum clusii..
 
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group - recenzje anime

oceń stronę w
katalogu molos.pl
oceń stronę w
katalogu przyroda.org