PRZYRODA Strona Główna PRZYRODA
Forum dyskusyjne PRZYRODA to doskonale miejsce do wymiany informacji, poszerzania wiedzy, rozwiazywania problemow i wszystkiego co tylko zwiazane z przyroda i jej ochrona.

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Poprzedni temat «» Następny temat
Imprezy na Zamku Tęczyn
Autor Wiadomość
Alcedo 
Piotr Guzik


Posty: 6450
Skąd: Krosno/Kraków
Wysłany: 2008-08-31, 19:27   

Ognisko na 3 metry, BureQ Squad, Wybuchy i Detektywi (W11?) z TV, 2 pary młode.. a to wszystko w Forumowym (i nie tylko) duchu! Nie pamiętam takiego Tęczyna :!:


(może dlatego że ja i GP w tym roku nie piliśmy alkoholu? :P )
_________________
Przyznane tytuły: Tańczący z Zimorodkami oraz Al-Szybki Bill
 
 
Pełek 
Wielki Integrator


otop

Posty: 3304
Skąd: 50.068N,19.918E
Wysłany: 2008-08-31, 21:17   

By tradycji stało się zadość ;)
Trochę statystyk:
było nas +25 licząc znajomych Felixa (A jego znajomi to przeca i nasi znajomi)
najdalej zamieszkały osobnik - TadekPtaku
najbliżej zamieszkały osobnik - Kalina (i duch Burka)
Największe zamówienie piwne - 14 Felix
Najmniejsze zamówienie piwne - Gp, Al, Ja ;)
Najgłośniejszy śmiech - Athene
....

No a teraz do rzeczy. W piątkowe popołudnie dotarliśmy na zamek. Na początku ja, For, Parus'ka, Sonia i Kalina. Było radośnie już w aucie a to był dopiero początek. Pierwszy szok - na zamku stoją pseudonamioty, jest rozkopane i dostajemy wiadomość że dziś nie jesteśmy sami. Trafiliśmy na plan filmowy Detektywów. Z uwagi na to początek ogniska do którego przygotowania czyniłem ja i Parus - zbiórka a potem zrywka drewna za pomocą Kuc'a , się trochę przesunął i ognisko rozpoczęło się o 23? Do tego czasu zjechała na zamek większa część ekipy. Równie zdziwieni jak my, oglądali palenie namiotów archeologów, bieganie na czas z kamerą, i takie tam inne ;) Jedna z pań detektywów - Karolina - jaka w serialu taka i w rzeczywistości ;) I Res! że łyknęła z nami na ogrzanie w czasie deszczu ;) Wszak łikend się zbliżał. Później przyrodników rozmowy przyogniowe i odwrót do snu krainy. Co poprzedzone było spotkaniami z Załogą Poszukiwaczy Zaginionego Burka, czyli autochtonami by nie pisać tubylcami w strojach sportowych.
O poranku zaskoczenie no.1 Kessy wstała wcześnie, a potem trochę marudziła że ptaki nie lecą, ale to nie było zaskoczeniem. Plan był prosty - jedziemy na pilchy do Racławki. Dostałem Su(zu)kę pod opiekę i ruszyliśmy. Ekipa druga która pewnie coś o tym napisze później dotarła zdecydowanie później. Statystyka była niezła ;) 4 zwierzaki, niektóre pchały się na nas, a inne smakowały Felk'a. Tu dołączyła do nas jeszcze dwójka przyrodników, którzy nie wiedzieli że zostaną z nami do niedzieli ;) Namiot się im znalazł, koce, śpiwory, karimaty.. zasadniczo wszystko co potrzebne do przeżycia. Na miejscu przygotowania do ogniska, w między czasie straszyły białe damy na zamku które nawet okupiły się 40% by wejść na zamek i sobie zdjęcia porobić ;) Później już tylko gitary, łapania ciem, śpiewy, kiełbaski, szaleńcze skoki przez ognicho które miało kilka metrów wysokości momentami, batalia na intelekt i charaktery z najazdem ludności miejscowej, latające żagwie, ... i przyrodników przy ogniu rozmowy.

Ten-Czyn godny zapamiętania!! Dzięki wszystkim i do zobaczenia na jubileuszowym 5tym za rok! :)
_________________
Jakub Pełka
Turysta przyrodniczy :)

"Those were the days of good hunting and good sleeping" Rudyard Kipling
 
 
 
Mrówek 
Uwaga Blondynka


Posty: 488
Skąd: łąki Nowohuckie
Wysłany: 2008-08-31, 22:19   

A zapomniałeś dodać kto był najmłodszy :)
_________________
Natalia :)
 
 
 
Pełek 
Wielki Integrator


otop

Posty: 3304
Skąd: 50.068N,19.918E
Wysłany: 2008-08-31, 22:30   

Cytat:
A zapomniałeś dodać kto był najmłodszy :)
owszem - dzieciaki TadkaPtaku które nawiedziły nas w niedzielne przedpołudnie :) I chyba niektórzy tambylcy ;)
_________________
Jakub Pełka
Turysta przyrodniczy :)

"Those were the days of good hunting and good sleeping" Rudyard Kipling
 
 
 
dawidoruba 
www.mto-kr.pl


Posty: 625
Skąd: Klucze
Wysłany: 2008-09-01, 09:50   

Było bardzo fajnie następnym razem załatwiamy sobie jakiegoś kierowce i L4 ;) co bym i ja mógł skosztować troszkę %. Dzięki za super wieczorek i miło nam ze mogliśmy poznać resztę jakże zgranej ekipy
_________________
Z pozdrowieniami Dawid Oruba
www.oruba.pl
 
 
 
PioSu 


Posty: 231
Skąd: Kraków
Wysłany: 2008-09-01, 10:40   

Miło było się spotkać w tak doborowym towarzystwie! W tych pięknych okolicznościach przyrody (i kultury).
Działo, oj działo się w tym roku na Tęczynie, chyba najwięcej spośród wszystkich tu spotkań. Dzięki za spotkanie :) .

P.S. A film ze spotkania pomału zaczyna się sklejać. Powinien być całkiem interesujący :-D .
 
 
 
for 
teriolog
Zgórmysyn

Posty: 4278
Skąd: Góry
Wysłany: 2008-09-01, 11:02   

dziękuję wszystkim za przybycie. Ilosc osob przerosla moje oczekiwania. Procz dodatkowych atrakcji w sensie serialu Detektywi oraz nocnych przyrodników rozmów - poza atmosferą imprezową był rowniez aspekt przyrodniczy - czyli orzesznice w rezerwacie Dolina Racławki, popielica w Lesie Zabierzowskim oraz nocne poszukiwania Kessy jej niedoscignionej sowy :)
Wczoraj zaowocowało w Puszczy Niepołomickiej 3 osobnikami S.uralensis - w tym jeden widziany osobnik. S.aluco nie bede liczył ale tez było sporo.

Za rok 5 - lecie Imprezy na Teczynie (strach sie bać :] co sie bedzie działo).
Wrócimy tam za rok :!:

Jutro wrzuce swoje foty na forum.

ps. Ludziska wrzucac fotki ;)
_________________
W górach jest wszystko co kocham...

Nie lubię tzw. zrównoważonego rozwoju!!!!
 
 
 
felix 


Posty: 697
Skąd: Krakow
Wysłany: 2008-09-01, 12:30   

a to kilka fotek z kontroli budek dla pilchow....




ło rzesz Ty łorzeszku.jpg
Plik ściągnięto 1828 raz(y) 68,9 KB

pilchy dwa.jpg
Plik ściągnięto 1837 raz(y) 85,62 KB

 
 
 
dawidoruba 
www.mto-kr.pl


Posty: 625
Skąd: Klucze
Wysłany: 2008-09-01, 14:06   

felix napisał/a:
ło rzesz Ty łorzeszku.jpg
masaż karku hehehe nie jednemu by się przydał :P
_________________
Z pozdrowieniami Dawid Oruba
www.oruba.pl
 
 
 
Athene 


Posty: 106
Skąd: Kraków
Wysłany: 2008-09-01, 15:52   

No to teraz moja relacja Dla mnie impreza zaczęła się już w Krakowie gdzie brygada „DD”(dzielnych dziołch) spotkała się na pizzy gdzieś przy Al. Słowackiego ... Bagaż na plecy i dawaj na busa do Krzeszowic, który podjechał jak na zawołanie. W Krzeszowicach przesiadka na busika do Rudna (w busiku miły pan kierowca, który chyba na wszystkie panny poniżej 40-ki miał ochotę :) ), a z Rudna spacer pod górę - że bagaże były ciężkie, a my już nie takie młode-trzeba było choć trochę je opróżnić . W międzyczasie dostałyśmy smsa od Logana:
” Zacznijcie się malować bo tam podobno film kręcą”. Jak się okazało Pan doktor miał racje pisząc te słowa, a że my przezorne dziopy jesteśmy to make-up już w Krakowie zrobiony był na wypadek łapania stopa :-D . Hehe... Dotarłyśmy szczęśliwie. Detektywi pokrzyżowali nam plany zabierając dziedziniec jako potencjalne miejsce do rozbicia namiotów.. ale Dysia widocznie poczuła atmosferę Sherlocka Holmesa i ruszyła w poszukiwaniu...placu na namiot – byłby to widok nudny gdyby nie udział FORumowej maczety, którą Laszka konkretnie władała!- oj nie chciało by się jej podpaść pod nogi w tym czasie... :roll:
Dojechała reszta ekipy , Pan doktor ze wsparciem w postacie Zielonej Mocy (fachowo po angielsku - Green Power :-P ) oraz Zimorodkowych skrzydeł (fachowo po łacinie Alcedo sp. :-P )
Chwilę później dotarły memoki (fachowej nazwy nie ma - po prostu MEEEEE :-D ) i zaczęło się... Śmiechy, hihy na planie filmowym. Co z tego że jakiś Pan krzyczał „cisza na planie” a drugi „dlaczego tam jeszcze coś słychać w tle?”- na rozbawionych Forumowiczów rady nie było! Ku uciesze naszej trafiliśmy na scenę pożaru, a więc megaognicho zapłonęło pod czujnym okiem Pana Kazia – byłego sapera :-D Zadrżały serca nasze w obawie o pomnik przyrody bardziej niż o nas samych, ale nic nikomu się nie stało, a widok wart zapamiętania ;) . Na szczęście i nieszczęście zaczęło padać, więc ekipa TVN przerwała zdjęcia i wszyscy schowaliśmy się w zamkowe mury integrując różnymi trunkami. :res: dla Karoliny i Phoenixa <ok>:D
Ok 23 po trzykrotnej powtórce jednego ujęcia (nie wiem co im przeszkadzało.. :> ) zakończyli zdjęcia a my konkretnie rozpoczęliśmy już imprezowanie :piwo2:
Koło godzin późnonocnych lub wczesnorannych ustały Polaków rozmowy.....nawet MEMEEEE umilkło... :zgon2:
Sobota rano... Pierwsze forumowe stwory opuszczają zacisza namiotów...Krótka integracja na dziedzińcu zamkowym, podglądanie Fora w namiocie, pożegnanie z Loganem, któremu weseliska się zachciało i Parus, która robaki wybrała...Potem szybkie oporządzenie, kurs do miasta po prowiant- czytaj 34 piwa i jakieś różniaste różności....W końcu teren! Ponieważ nie było wielu środków transportu (czytaj dwa :-P ) nie obyło się bez przygód :cool: Pojechałyśmy z Dysią w wesołym samochodzie dostawczym, gdzie zapakowano nas z Alem , Gpim i Marcinem :> . Podróż zaowocowała nakręceniem teledysku do Joł Joł squad :yesyes: Chcieliśmy dogonić ekipę Suzukową, ale autko odmówiło nam posłuszeństwa na środku skrzyżowania. Wtedy okazało się że Hawaj (Mahaj, Hahaj) jest przygotowany na każdą ewentualność i wyciągnął gdzieś z zakamarków owej skody scrabble i szachy :] Podjęłam się zadania i rozegraliśmy partyjkę na masce samochodu po uprzednim zepchnięciu go na podwórko Pana, któremu przeszkodziliśmy w malowaniu ogrodzenia kompresorem ;) .
Ostatecznie auto na szczęście odpaliło i dotarliśmy do Doliny Racławki. Mieliśmy jeszcze bardzo dużo miejsca z tyłu dlatego postanowiliśmy po drodze zabrać od leśniczego drabinę i tak razem z nią udaliśmy się do lasu w celu kontrolowania zorzeszniałych (i jak się okazało zżabiałych) budek. Poza orzesznicą w jednej z nich znaleźliśmy Księciunia (czytaj ropuszka) ale nikt nie odważył się go pocałować :hmm2: . Wróciliśmy również skodą robiąc furorę wśród innych kierowców na trasie, :res: dla GP za rozkręcanie osobników siedzących w czerwonym samochodzie za nami :oki:
Po powrocie do obozowiska powitaniom znów nie było miary...Przybyli kolejni forumowicze...Piosu, Mrówek, Orchid z Qbą i jeszcze dwójką twarzyczek...rozpoczęliśmy kolejne przygotowania do imprezki- czytać polowanie na badyle...maczeta poszła w ruch, niektórzy cięli co popadło inni robili za konie pociągowe znosząc zielsko na kupkę, jeszcze inni cięli, łamali (i się i gałęzie)...aż oko się cieszyło!...Znalazły się też dwie grupy stworzone do wyższych celów- jedna siedząco-pijąco-hihrająca się, druga strasząca świeżych małżonków dzidami i gałęziami (biedne świeżo połowione małżynki...)! Koło 19 ognisko znów zapłonęło.. :radosc: pojawił się alkohol, kiełbaski, gitara i trele po których aż głos straciłam! Impreza była przednia...więcej nie opowiem bom padła na karimatę...
Buziaki dla wszystkich uczestników! Obyście dopisali co najmniej w takim składzie za roczek! :res:
Agata
 
 
 
Athene 


Posty: 106
Skąd: Kraków
Wysłany: 2008-09-01, 16:00   

i oczywiscie :res: dla mej sister forumowej Dysiuni za pomoc w obrobce tekstu :-D
 
 
 
green power 
autor 100000 posta


Posty: 3497
Skąd: Radom/Warszawa
Wysłany: 2008-09-01, 16:16   

no to kilka fotek... :twisted:

zamek


yo, yo, czyli... spojrzenie na świat okiem Poszukiwacza Zaginionego Burka


uchodźcy... :-P


partyjka szachów :D :res:


brama nie do sforsowania :-)
_________________
Tomasz Figarski
 
 
 
dawidoruba 
www.mto-kr.pl


Posty: 625
Skąd: Klucze
Wysłany: 2008-09-01, 21:47   

Specjalna dedykacja od nas dla kolegów od "burka" posłuchajcie do końca ;) pozdrawiam
http://pl.youtube.com/watch?v=ePX3hbt2Cyo
_________________
Z pozdrowieniami Dawid Oruba
www.oruba.pl
 
 
 
green power 
autor 100000 posta


Posty: 3497
Skąd: Radom/Warszawa
Wysłany: 2008-09-01, 22:33   

hehe, znany i lubiany kawałek :res: ; często wykonywany także przy ogniskach - że też nie przyszło nam do głowy zaśpiewać go na zamku ;)
_________________
Tomasz Figarski
 
 
 
Alcedo 
Piotr Guzik


Posty: 6450
Skąd: Krosno/Kraków
Wysłany: 2008-09-05, 10:25   

no to teraz ja wrzuce fotki :)

PioSu -> czekamy na zmontowany Film :D :res:


Ognisko pierwszej nocy


Ognisko drugiej nocy


Hop-siup. Rycyk przeleciał nad ogniskiem :D


Samo piekło:


A taki napis nas witał ;)


Zamek:






Dziedziniec:


Zachód:


Entomolodzy w akcji ;)


Bystrzy w akcji :mrgreen:


Ścinacze w akcji :P


Pobudka Fora :D


Hawaj nas szczuje widłami...


... a my sie smucimy z tego powodu :( (Rycyk, Ja, GP)


Obiad GPiego. Wg niego - pełnowartościowy! ja jednak wolałbym zjeść kotleta z ziemniakami i surówką :oki:


Przyrodnicze rozmowy dzienne:


I nocne:



Znalazca orzesznicy :D


orzesznica we własnej postaci :P
_________________
Przyznane tytuły: Tańczący z Zimorodkami oraz Al-Szybki Bill
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  



I N F O R M A C J A
Forum Przyroda wykorzystuje pliki cookies w celu zapewnienia Ci maksymalnego komfortu podczas korzystania z naszych usług. Jeśli kontynuujesz przeglądanie naszej strony bez zmiany ustawień przeglądarki, oznacza to, że wyrażasz zgodę na użycie tych plików. Pamiętaj, że w każdej chwili możesz zmienić ustawienia swojej przeglądarki

© PRZYRODA.org | Noclegi Świerże Górne, Kozienice, Chinów - wysoki standard, niskie ceny!

phpBB by przemo   - forum anime
POLECAMY
hwww.lto.org.pl

www.kuling.org.pl

www.kp.org.pl

www.nietoperze.pl



REKLAMA




.