Wysłany: 2008-05-23, 19:33 Gniewosz plamisty w Polsce południowej
Witam
Temat założyłem też na forum Bociana, ale wrzucam i tu bo tu więcej ludzi zagląda.
Gniewosz jest obok eskulapa naszym najrzadszym wężem. Jego rozmieszczenie jest bardzo słabo rozpoznane, o czym świadczy choćby ciągłe odnajdywanie stanowisk w miejscach, w których wydawało się, że nie występuje. Na większości znanych stanowisk jest on nieliczny, poza tym często są to wyłącznie dorosłe osobniki, młodych się nie obserwuje. Nie wszędzie jest tak źle, liczniejsze populacje też się spotyka. Na południu (Małopolska, Podkarpacie) znajduje się prawdopodobnie dość dużo stanowisk tego węża, a ze względu na lokalnie sprzyjające warunki może on być w niektórych miejscach dość liczny. Wypadałoby to sprawdzić i przynajmniej część stanowisk objąć ochroną. Gniewosz jest obecnie gatunkiem strefowym, więc sprawa jest nieco ułatwiona. Informację o znalezionym stanowisku trzeba zanieść do wojewódzkiego konserwatora przyrody, a on ma za zadanie utworzyć tam strefę ochronną. Dobrze by było zdobyć informacje na temat własności gruntu, numeru działki, zamówić mapkę terenu, to przyspiesza proces tworzenia strefy. W pewnym stopniu zabezpiecza to stanowisko przed zniszczeniem. Już to przerabiałem z jednym stanowiskiem w Bieszczadach i w sumie największym utrudnieniem może być odnalezienie węża w danym miejscu zwłaszcza jeśli jest on tam nieliczny.
Może by tak rozpocząć program ochronny gniewosza, polegający właśnie na zbieraniu, weryfikowaniu informacji o występowaniu tego gatunku i próbach obejmowania stanowisk ochroną? Można by porozsyłać ankiety do nadleśnictw, szkół itp, popytać kogo się da, program byłby w zasadzie bezterminowy, bo w każdym momencie można znaleźć nowe stanowisko i najlepiej ciągle kontynuować takie poszukiwania.
Jak się na to zapatrujecie?
_________________ Proszę nie podawać na forum dokładnej lokalizacji stanowisk Gniewosza Plamistego i Węża Eskulapa, ze względu na ich ochronę !!!
pomysl ciekawy ale najpierw chyba musialbys zrobic jakis kurs w odnajdywaniu bo ja nigdy nie mialem szczescia spotkac gniewosza (bo czesci pewnie dlatego ze nie szukalem nigdy specjalnie)
a druga sprawa jest taka, ze nie wydaje mi sie aby w Malopolskim woj. konserwator
Wężosław napisał/a:
utworzyl strefę ochronną
, wiesz moze czy sa jakiekolwiek strefy dla gniewosza w Malopolsce? przypuszczam, ze nie.
A nawet jezeli sie utworzy taka strefe to co ona tak naprawde daje? kto ja pilnuje, monitoruje? obawiam sie, ze jezeli powstanie strefy wiaze sie z wbiciem tabliczki "strefa ochrony weza gniewosza" (czy jakos tak) to moze sie to dla samych wezy zle skonczyc
A czemu małopolski konserwator miałby nie powołać strefy?
Powołanie takiej strefy zabezpiecza stanowisko przed zniszczeniem przez właściciela, ponieważ musi on o wszystkich poczynaniach na tym terenie informować konserwatora i prosić go o zgodę. W zasadzie to tyle, bo chociaż na taką strefę nie powinny wchodzić żadne osoby prócz właściciela i wojewody o ile się nie mylę, to wiadomo jak to jest można stawiać dziesiątki tablic ludzie i tak robią swoje, ale przynajmniej część może to poważnie potraktować. Z tymi tablicami to nie trzeba pisać jakiego gatunku, bo to faktycznie może przynieść szkodę, wystarczy "strefa ochrony przyrody" czy jakoś tak. Jestem w trakcie dowiadywania się czy takie stanowiska się monitoruje, ale chyba nie ma takiego prawnego przykazu. Trzeba by samemu za zgodą konserwatora regularnie sprawdzać czy gniewosz wciąż tam jest i czy zachodzą jakieś zmiany warunków siedliskowych.
_________________ Proszę nie podawać na forum dokładnej lokalizacji stanowisk Gniewosza Plamistego i Węża Eskulapa, ze względu na ich ochronę !!!
A czemu małopolski konserwator miałby nie powołać strefy?
moze dlatego, ze Malopolska slynie z najmniejszej (chyba?) liczby stref skoro nie powoluje sie ich dla kurakow lesnych czy orlow to smiem watpic by urzad WKP zajmowal swoj cenny czas na strefowanie jakichs wezy
i wlasnie dlatego, ze
Wężosław napisał/a:
Powołanie takiej strefy zabezpiecza stanowisko przed zniszczeniem przez właściciela, ponieważ musi on o wszystkich poczynaniach na tym terenie informować konserwatora i prosić go o zgodę.
, wiec nie sadze by znalazlo sie wielu wlascicieli (czy to prywatnych czy tez np. Lesnictw), ktore zgodzilyby sie na takie wyrzeczenia
Z tego co mówił mi gość z urzędu wojewódzkiego który się tym zajmuje to właściciel nie jest proszony o zgodę tylko jest powiadamiany o samym fakcie powołanie strefy. Ale jak inaczej próbować chronić siedliska gniewoszy jak nie przez obejmowanie jakąś formą ochrony? z kimś trzeba się porozumie, z takim właścicielem choćby
_________________ Proszę nie podawać na forum dokładnej lokalizacji stanowisk Gniewosza Plamistego i Węża Eskulapa, ze względu na ich ochronę !!!
Właśnie się dowiedziałem, że takie strefy powinny być kontrolowane przez ludzi z urzędu, (ale z tym to różnie chyba jest), np na Podkarpaciu niektóre strefy ochrony ptaków kontroluje Komitet Ochrony Orłów za zgodą MŚ.
_________________ Proszę nie podawać na forum dokładnej lokalizacji stanowisk Gniewosza Plamistego i Węża Eskulapa, ze względu na ich ochronę !!!
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum