czarnuszka wszystkie 3 gatunki pilcha mialem juz w rece wiec mysle iz dam rade zolednicy
jak bedzie okazja to kto wie czy na wiosne 2008 nie zawitam do cię
_________________ ogromny dla Kess i Kamikazi za zawodowe łażenie po górach
Takie male oswiadczenie, bo chyba troche szumu z Forkiem narobilismy na SB
Zolednice nigdzie nie jada, zostaja u mnie pod dachem i nie sa na sprzedaz. Tak mnie pokochaly, ze odgryza palce (ba! cala lape!) kazdemu, kto je bedzie chcial uprowadzic.
Pomijajac fakt, ze to kryminal, to jeszcze jest pare innych przeszkod. Mieszkam w dolinie Renu (cieplejszy klimat, zimy bez sniegu) i taka przeprowadzka do Polski moglaby im nie wyjsc na zdrowie... ze o genotypie nie wspomne...
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum