Czy dla tych, ktorzy nie siedza w pilchach mozesz objasnic,
czy szukaliscie zolednic w tym miejscu i czy byly?
I czy sa moze po drugiej stronie granicy
Jurku, ja nie byłem na tych poszukiwaniach, ale z tego co mi wiadomo to nie udało się żołędnicy znaleźć po naszej stronie ( i obecnie nie ma potwierdzonego stanowiska tego gatunku), natomiast np w Czechach znanych było 16 stanowisk ( po 1945r.)
_________________ Tomasz Figarski
"Poza gospodarczym wyrachowaniem leśnik musi mieć także i szerszy, przyrodniczy punkt widzenia; powinien mieć również na względzie wartość materialnie niewymierną, jaką jest piękno i urok lasu..." W. Koehler, 1961.
Udalo mi sie wreszcie zrobic przyzwoite zdjecie i przy okazji wyczailam, ze sa dwa zboje.
Szukalam jakiesgos info o nich i wyczytalam, ze zolednice czesto osiedlaja sie przy winnicach i sadach owocowych (jablka i rodzynki tez jedza ), a jedno i drugie jest w odleglosci 100m od mojego domu, wiec pewno stamtad przywedrowaly, bo do lasu mam ok. 3km.
wiosna podczas zalotow "kwiczalo" z kazdej strony.
jakiego rodzaju wydawały dźwięki?, domyślam się po opisie, że jakoweś kwiki , może udałoby sie nagrać ich odgłosy <nadzieja>, czy jeszcze sie odzywają?
pozdrawiam
_________________ Tomasz Figarski
"Poza gospodarczym wyrachowaniem leśnik musi mieć także i szerszy, przyrodniczy punkt widzenia; powinien mieć również na względzie wartość materialnie niewymierną, jaką jest piękno i urok lasu..." W. Koehler, 1961.
Te "zalotne" (pierwsze dni czerwca), to bardziej przypominaly parskanie dlawiacego i potrafily godzinami tak swistac, ale na szczescie trwalo to tylko pare dni.
Teraz tylko od czasu do czasu sobie "kwikna" (szczegolnie te mlode), albo piszcza jak zardzewiale zawiasy.
Cytat:
... może udałoby sie nagrać ich odgłosy...
Probowalam robic zdjecia z glosem, ale niewiele slychac.
Nie wiem jak to wstawic na forum, zeby dzialalo, bo sa 2 pliki, jeden jpg, drugi mov i potrzebne oba, to wysle mailem.
odebrałem maile, dziekuje bardzo, nawet nieźle słychać (czy w tle to szum ulicy?) , szkoda że tak krótko, ale rzeczywiście intensywnie się odzywały
_________________ Tomasz Figarski
"Poza gospodarczym wyrachowaniem leśnik musi mieć także i szerszy, przyrodniczy punkt widzenia; powinien mieć również na względzie wartość materialnie niewymierną, jaką jest piękno i urok lasu..." W. Koehler, 1961.
Z autostrady tak niesie, chociaz jest dosyc daleko od domu. Wieczorem na ulicy mamy prawie zero ruchu.
Cytat:
...szkoda że tak krótko...
Taka mam funkcje w aparacie, ze tylko pare sekund da sie nagrac.
W przyszlym roku postaram sie o lepsze nagranie, bo w tym juz chyba nie bedzie takich koncertow.
Za dobre wino, to ja cala bande oddam!
Nie wiem co one robia, dachowki przestawiaja, czy w kosza graja, ale tak sie tluka po dachu, ze czasem spac nie mozna. Nie wspomne juz o wyzartych winogronach w ogrodzie i obgryzionych kwiatkach na balkonie (chociaz daje im codziennie wyzerke jak dla sporego prosiaka!)
Jedno (jakies dobrze wychowane musi byc, ze nie robi byle gdzie) wlazlo nawet do WC i musialam ratowac z topieli.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum