PRZYRODA Strona Główna PRZYRODA
Forum dyskusyjne PRZYRODA to doskonale miejsce do wymiany informacji, poszerzania wiedzy, rozwiazywania problemow i wszystkiego co tylko zwiazane z przyroda i jej ochrona.

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Poprzedni temat «» Następny temat
Przechowywanie piór
Autor Wiadomość
barnowl 


Posty: 369
Skąd: Lubelskie
Wysłany: 2015-01-26, 22:32   

Ja martwe ptaki pozbawiam lotek, sterówek, pokryw skrzydłowych, aluli, pokryw podogonowych, pokryw nadogonowych i niekiedy także pokryw z piersi czy grzbietu; kiedy są np.: bardzo jaskrawo lub ciekawie ubarwione lub kiedy są charakterystyczne dla danego gatunku. Bowiem nie najmniejszego sensu oskubywać z pokryw każdego znalezionego wróbla czy bogatki... Ale weźmy np.: wilgę-jej jaskrawo żółte pokrywy raczej nie są specjalnie podobne do żadnego znanego mi, pospolitszego gatunku, poza tym są według mnie bardzo ładne :-D
No i podobnie jak oriolus56 ze świeżych trupków zabieram całe skrzydełka. :-P
_________________
Ludzie rodzą się i całe życie uczą się jak być dobrym. Zwierzęta już to wiedzą, dlatego nie muszą pozostawać na świecie tak długo.
 
 
Martku 


Posty: 197
Skąd: łódzkie
Wysłany: 2015-02-21, 09:35   

Mam pytanie: W jaki sposób przechowujecie duże lotki takie jak na przykład bocianie, które są nie dość że duże to jeszcze nie płaskie. Nie nadają się do koszulki, torebki zaciskowej, czy do otwartej puszki bo ich kształt się zmienia, po prostu się gną, a poza tym nie są wtedy zbytnio zabezpieczone...
 
 
barnowl 


Posty: 369
Skąd: Lubelskie
Wysłany: 2015-02-21, 12:14   

Ja trzymam takie pióra w przezroczystym wazonie na szafce, obok klatki z żeberkami. Z molami czy innymi szkodnikami nigdy nie miałam problemu.
_________________
Ludzie rodzą się i całe życie uczą się jak być dobrym. Zwierzęta już to wiedzą, dlatego nie muszą pozostawać na świecie tak długo.
 
 
elf_zielony 


Posty: 557
Skąd: Wrocław
Wysłany: 2015-02-21, 13:39   

Martku napisał/a:
Mam pytanie: W jaki sposób przechowujecie duże lotki takie jak na przykład bocianie...

Ja przechowuję w dużych teczkach, format A3. Ważne, żeby kupić teczkę która nie będzie płaska, lecz z ok. 1-centymetrowym (lub szerszym) grzbietem. Dzięki temu nawet duże i mocno wygięte pióra (takie jak bocianie) nie będą cierpiały na odkształcenia, a zarazem umożliwia to skuteczne zabezpieczenie ich przed molami (ja np. każdą teczke zaopatruję w porcję Globolu ;) ). Jest to rozwiązanie dobre dla liczniejszych zbiorów. Alternatywą dla teczki mogą być długie pudełka (takie jak po kozakach ;) ) - w tych trzymam długie sterówki (z papug, bażantów etc.)
_________________
Hania Sztwiertnia
Wrocławska Grupa Obrączkarska ODRA
Śląskie Towarzystwo Ornitologiczne
 
 
oriolus56 


Posty: 392
Skąd: Pribytki
Wysłany: 2015-02-22, 10:38   

Na długie pióra bociana mam takie pudło o długości 50cm i szerokości 15cm, nawet nie wiem po czym jest, ale spisuje się świetnie.Wewnątrz oczywiście środek na mole :)
 
 
barnowl 


Posty: 369
Skąd: Lubelskie
  Wysłany: 2015-07-01, 19:11   

Chej, zamierzam przedstawić wszystkim moje sposoby na przechowywanie piór. ;)

*Komplety oraz pojedyncze pióra z oskubów, martwych ptaków, zgryzów i tp.:
Na ogół większa część mojej kolekcji mieści się w "albumach". Coś podobne do segregatorów, tylko koszulki są w tym już wklejone. Dostaję je w sklepie z artykułami papierniczymi i artystycznymi w moim mieście. Nie wiem, czy gdzie indziej też takie sprzedają, bo zwyczajnie nigdy nie miałam potrzeby tego sprawdzać. Sposób przechowywania w tym piór jest dość prosty; przyklejam pióra taśmą do kartki jak tam w danej chwili mi się podoba i wkładam do koszulki. Nie przyklejam ich za dudkę, tylko możliwie nisko za stosinę. Robię tak, ponieważ mi się przekręcały :? . A tak jest też bardzo dobrze, nauczyłam się je odklejać bez ich uszkadzania. Nie trzeba także przesadzać z ilością taśmy, bo trudno potem odczepić w razie nagłej potrzeby. Ja kupuję dość szeroką taśmę i przecinam ją na dwa/trzy paski. Przetrzymuję tak pióra wypierzone, oskuby i td. Jeśli mam więcej piórek z danego gatunku to przyklejam do kartki, a jeśli tylko jedno lub kilka to po prostu wkładam do pustej koszulki (tzn bez kartki) i tylko w rogu umieszczam małą karteczkę z opisem. W notatkach zawsze zapisuję:
-nazwę gatunku oraz oznaczony wiek i/lub płeć,
-miejsce oraz datę znalezienia pierza,
-okoliczności; tzn czy to był z gryz czy może oskub...
Rodzaj pióra zapisuję tylko w kompletach. W pojedynczych piórach nie, bo i tak rozpoznaję to na pierwszy rzut oka. :-D
*Pióra większe od kartki A4, z bardzo grubą dudką oraz łukowato wygięte np.: lotki bażantów:
Takie pióra trzymam w wazonie umieszczonym na szafce w rogu pokoju. Jest przezroczysty, więc doskonale widać jego zawartość. :cool: Mam tam między innymi duże pióra ptaków egzotycznych, ster i lotki bażanta, lotki dużych ptaków drapieżnych i kuprowe pawia.
*Całe, zasuszone skrzydła i nóżki:
Początkowo trzymałam je w plastikowym pudełku, ale na Dzień Dziecka zażyczyłam sobie tablicę korkową i od tamtej pory wiszą sobie na niej. Na razie jeszcze nie wszystkie, bo nie chciało mi się ich przyczepiać :mrgreen: , ale w najbliższym czasie się za to zabiorę. obok nich doczepiam karteczki z nazwą gatunku polską i łacińską.
Skrzydełka obcinam sekatorem i nożyczkami; najpierw sekatorem łamię kość,a potem nożyczkami przecinam skórę i mięśnie.Kiedy się jeszcze suszą to przyczepiam je z jednej strony szpilką do paska grubej tektury, a z drugiej za lotki spinaczem do brzegu. A kiedy mają być złożone to po prostu zostawiam. Nóżki też tak sobie jakoś układam do wybranej pozycji. ;)
*Pióra przed włożeniem do albumów:
Mam do tego przeznaczoną jedną szufladę. Pióra świeżo zabrane z terenu trzymam w reklamówkach z przyczepionymi datami znalezienia. Na przykład znaleziska z jednej wizyty w rewirze krogulca trzymam w jednej reklamówce z doczepioną karteczką... załóżmy 15.04.2014r. Potem je sobie według potrzeby segreguję i wkładam do albumów, wazonu. Niepotrzebne wyrzucam lub rozdaję mojej pani od przyrody czy oczarowanym koleżankom. :mrgreen:
Znalezionych piór zazwyczaj nie myję, chyba że są śmierdzące, zabłocone, zzieleniałe od glonów... Ale jeśli piórka są w bardzo złym stanie to zabieram tylko te pochodzące z rzadkich gatunków. Na przykład ostatnio znalazłam takie lotki kukułki (udało mi się je "naprawić" i doprowadzić do pożądanego stanu :grin: ).
W tej szufladzie trzymam też pióra "niegodne" trzymania w albumach. Mam tu np.: lotki kurczaka, masę piór gawronów i zgryzy pospoliciaków.
PS
Moje sposoby mogą nie nadawać się dla wszystkich, ponieważ w żadnym nie dbałam o bezpieczeństwo piór pod kątem szkodników. Osobiście nigdy nie miałam z nimi problemów, ale inni mogą mieć z molami i innymi paskudztwami złe doświadczenia... :roll: ;)

bogatka.jpg
Plik ściągnięto 3574 raz(y) 129,19 KB

drozd śpiewak.jpg
Plik ściągnięto 3576 raz(y) 122,98 KB

grubas.jpg
Plik ściągnięto 3579 raz(y) 130,24 KB

_________________
Ludzie rodzą się i całe życie uczą się jak być dobrym. Zwierzęta już to wiedzą, dlatego nie muszą pozostawać na świecie tak długo.
 
 
barnowl 


Posty: 369
Skąd: Lubelskie
Wysłany: 2015-07-01, 19:21   

Ciąg dalszy fotek:

grzywacz.jpg
Plik ściągnięto 3548 raz(y) 110,16 KB

bażant.jpg
Plik ściągnięto 3540 raz(y) 123,48 KB

tablica+różne gatunki.jpg
Plik ściągnięto 3573 raz(y) 116,19 KB

_________________
Ludzie rodzą się i całe życie uczą się jak być dobrym. Zwierzęta już to wiedzą, dlatego nie muszą pozostawać na świecie tak długo.
 
 
barnowl 


Posty: 369
Skąd: Lubelskie
Wysłany: 2015-07-01, 19:23   

cd

łąkówka.jpg
Plik ściągnięto 3533 raz(y) 107,66 KB

wazon+różne gatunki.jpg
Plik ściągnięto 3541 raz(y) 138,06 KB

_________________
Ludzie rodzą się i całe życie uczą się jak być dobrym. Zwierzęta już to wiedzą, dlatego nie muszą pozostawać na świecie tak długo.
 
 
Myszołów 


Posty: 97
Skąd: łódzkie
Wysłany: 2015-08-31, 19:43   

Jak wysuszyć skrzydło? Do tej pory tego nie robiłem.
_________________
Jenotom, szopom i szakalom
Mówimy: NIE!
 
 
Raven 
Moderator (Pióra)


Posty: 554
Skąd: Lubelskie
Wysłany: 2015-08-31, 21:31   

Myszołów, Jeśli chodzi o małe ptaki, to po prostu je rozłóż, i połóż np. na parapecie, wtedy wysuszy ci się w jakieś 2 dni. ;)
_________________
Możesz mieć najlepszy wzrok na świecie,
ale jeśli udajesz, że czegoś nie widzisz,
to jesteś ślepcem.
~Raven KS
 
 
Heimik 
Bagiennik


kuling

Posty: 2935
Skąd: Brodnica
Wysłany: 2015-09-01, 09:38   

Myszołów, z krogulca czy puszczyka ja skrzydło zimą rozkładałem na tekturze, "przybijałem" wykałaczkami i pod grzejnik. Udało się :)
Ale jest też metoda z... solą. Sól błyskawicznie wyciąga wilgoć - ale to metoda przeze mnie jeszcze nie stosowana i nie bardzo wiem jak to zrobić. Czy sól w bawełnianym woreczku na skrzydle czy może po prostu "do miski" i zasolić :)
_________________
Marek Cieszyński

Paweł - Pamiętamy! :( [*]
 
 
 
Myszołów 


Posty: 97
Skąd: łódzkie
Wysłany: 2015-09-01, 11:34   

Jeszcze 2 pytania.
Czy ptaki "na skrzydła" muszą być świeże?
Czy skrzydło podczas suszenia się nie popsuje?
_________________
Jenotom, szopom i szakalom
Mówimy: NIE!
 
 
barnowl 


Posty: 369
Skąd: Lubelskie
Wysłany: 2015-09-01, 13:22   

Cytat:
Jeszcze 2 pytania.
Czy ptaki "na skrzydła" muszą być świeże?

Raczej tak. Ptaki, które już jakiś czas leżały w terenie powoli się rozkładają i niekiedy jeszcze można pozyskać z nich same pióra, ale do spreparowania w całości lub częściach się nie nadają.
Cytat:
Czy skrzydło podczas suszenia się nie popsuje?

Jeśli zachowamy odpowiednie warunki to nie. Musi być to miejsce przewiewne w temperaturze niekoniecznie wysokiej. Pod koniec zeszłego roku próbowałam suszyć skrzydła krzyżówki na grzejniku, jednak po jednym dniu zaczęły śmierdzieć padliną. Podobny efekt uzyskałam na początku tegorocznych wakacji- znalezionego przy drodze kwiczoła zostawiłam na noc w nagrzanym garażu. Wieczorem już nie miałam czasu, żeby go "obrobić" i rano okazało się, że pachnie dość nieprzyzwoicie. Przypuszczam, że zostawiając go w cieple dałam bakteriom idealne warunki do rozwinięcia się. Eksponaty z kaczki przeniosłam w odpowiednie miejsce i się wysuszyły. Podczas suszenia (aż dwa miesiące) w chwili grozy strasznie śmierdziało, ale teraz wydobywa się z nich tylko lekki swąd i leżą sobie w pudełku z nadzieją, że zapach ten kiedyś wywietrzeje. Oczywiście skrzydła muszą mieć czas, żeby się popsuć. Skrzydełka rudzika suszyły się u mnie podczas upałów i po jednym dniu były gotowe.
_________________
Ludzie rodzą się i całe życie uczą się jak być dobrym. Zwierzęta już to wiedzą, dlatego nie muszą pozostawać na świecie tak długo.
 
 
elf_zielony 


Posty: 557
Skąd: Wrocław
Wysłany: 2015-09-02, 14:47   

Heimik napisał/a:
Ale jest też metoda z... solą. Sól błyskawicznie wyciąga wilgoć - ale to metoda przeze mnie jeszcze nie stosowana i nie bardzo wiem jak to zrobić. Czy sól w bawełnianym woreczku na skrzydle czy może po prostu "do miski" i zasolić :)

Ja zasypuję rozprostowane i "przyszpilone" skrzydło bezpośrednio solą - według mnie im więcej tym lepiej :) Wyciąga wilgoć, zapobiega wnikaniu insektów (na czas suszenia). Ważne, żeby sól znalazła się tam, gdzie tkanki miękkie (mięśnie skrzydła), w przypadku dużych skrzydeł zasypuję tylko obszar ramienia i przedramienia, długie lotki pozostają wolne.
Jeśli skrzydło przed preparacją nie było bardzo świeże i jest ryzyko że będzie mieć nieciekawy zapach, można je przesypać sodą oczyszczoną - stary babciny sposób na pozbycie się niechcianych zapachów ;)
_________________
Hania Sztwiertnia
Wrocławska Grupa Obrączkarska ODRA
Śląskie Towarzystwo Ornitologiczne
 
 
barnowl 


Posty: 369
Skąd: Lubelskie
Wysłany: 2015-09-08, 15:29   

Cytat:
Jeśli skrzydło przed preparacją nie było bardzo świeże i jest ryzyko że będzie mieć nieciekawy zapach, można je przesypać sodą oczyszczoną - stary babciny sposób na pozbycie się niechcianych zapachów ;)

Elf_zielony, czy "odsmradzanie" sodą działa też po zasuszeniu skrzydła???
_________________
Ludzie rodzą się i całe życie uczą się jak być dobrym. Zwierzęta już to wiedzą, dlatego nie muszą pozostawać na świecie tak długo.
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  



I N F O R M A C J A
Forum Przyroda wykorzystuje pliki cookies w celu zapewnienia Ci maksymalnego komfortu podczas korzystania z naszych usług. Jeśli kontynuujesz przeglądanie naszej strony bez zmiany ustawień przeglądarki, oznacza to, że wyrażasz zgodę na użycie tych plików. Pamiętaj, że w każdej chwili możesz zmienić ustawienia swojej przeglądarki

© PRZYRODA.org | Noclegi Świerże Górne, Kozienice, Chinów - wysoki standard, niskie ceny!

phpBB by przemo   - forum anime
POLECAMY
hwww.lto.org.pl

www.kuling.org.pl

www.kp.org.pl

www.nietoperze.pl



REKLAMA




.