no to i ja sie uaktualnię bo ostatnio troszkę się zaniedbałem. W życiowym samodzielnie znalezionych w terenie 74, a w sumie, rodzimych gatunków = 81. w roku 2008 w sumie mam 58 gatunków.
U mnie lipa - sprawy rodzinno-zawodowe spowodowały drastyczny spadek nowych znalezisk - owszem bylo trochę wypierzonych piór i fajne oskuby, ale ranking roczny ruszył zaledwie o 3 oczka:
-piegża ( oskub)
-potrzeszcz ( oskub)
-błotiak stawowy ( lotka samca ad. i sterówka prawdopodobnie też samca 2cy - mała)
Poniżej zaś fotka oskubu prawie lotnej młodej kani rudej - pióra znalazłem 19.07. w starodrzewiu sosnowo-bukowym w pobliżu świeżego wyrębu z rocznymi nasadzeniami, w dolinie rzeki Słupi (pomorskie), rewir więc nowy, bez strefy i co ciekawe - ok.350m od osiedla domów jednorodzinnych i 150m od ruchliwej drogi prowadzącej do jednego z nadmorskich kurortów. Dorosłych ptaków lub innych mlodych kań nie widziałem, było za to sporo wypierzonych piór. Drapieżniki prawdopodobnie zajęły gniazdo kruków - wiosną siostra widziała kanie przeganiające kruki nad tym wyrębem. Podlot kani zapewne został upolowany przez gołębiarza.
Podlot kani zapewne został upolowany przez gołębiarza.
Myślisz,że jastrząb ryzykowałby atak na młodą kanię może bielik ją dopadł...
ale w tym roku obserwowałem jastrzębia atakującego samca błotniaka stawowego,więc może i ten drapol.
Myślisz,że jastrząb ryzykowałby atak na młodą kanię może bielik ją dopadł...
Tożsamości napastnika po fakcie oczywiście nie da się ustalić w 100% ( no chyba,że zostawia pióro - na oskubach znajdowałem już pierze krogulców, gołębiarza i raz puchacza) W tym akurat przypadku duże drapieżniki - bielik czy orzeł przedni - raczej odpadają, bo oskub leżał w miejscu, do którego ptak o rozpiętości skrzydeł 2m na pewno by się nie wcisnął. A co do kwestii ryzyka - nie doceniasz najwyraźniej jastrzębia. Podloty czy lotne ale wciąż niedoświadczone młode błotniaków czy kań, tudzież dorosłe błotniaki to wcale nienajtwardszy orzech do zgryzienia dla samicy gentilisa - więcej ryzykuje moim zdaniem próbując chwytać dorosłego zająca ( a że się ta sztuka udaje, przekonałem się osobiście płosząc kiedyś zimą gołębiarza z napoczętej świeżej tuszki )
A co do kwestii ryzyka - nie doceniasz najwyraźniej jastrzębia. Podloty czy lotne ale wciąż niedoświadczone młode błotniaków czy kań, tudzież dorosłe błotniaki to wcale nienajtwardszy orzech do zgryzienia dla samicy gentilisa
I nawet taki myśliwy jak jastrząb może stać się kolacją innego ptaka przed którym nawet orły uciekają
Czas się zaktualizować, bo chociaż fługo nie pisałem to szału nie ma
Do życiówki doszło 5 nowych gatunków (cyraneczka, czapla biała, uszatka, dzięcioł czarny i kowalik) co daje 76 (80) [-]
Do rocznego doszło ostatnimi czasy 5 nowych gatunów (czyli wszystkie wymienione wcześniej ), czyli w tym roku mam równe 70.
Kilka informacji odnośnie nowych piórek
*cyraneczka - kilka II-rzędówek z lusterka, stawy rybne w Grzybnie,
*czapla biała - zdecydowanie najciekawsze znalezisko, wewnętrzna II-rzędówka, Zb. Wonieść,
*uszatka - oskub młodzika,
*dzięcioł czarny - poj. sterówki pod dziuplą + oskub juvka.
Mam przy okazji pytanie do wszystkich piórologów czy waszym zadaniem warto w dziale pióra stworzyć temat odnośnie naszych znalezisk z terenu (ponieważ nie zawsze posty o ciekawszych "okazach" pasują do "Klubu 100"...) Wypisywalibyśmy tam np. ciekawsze oskuby, pojedyncze znalezione pióra oraz gdzie i kiedy je znaleźliśmy Nie chce zaśmiecać forum niepotrzebnymi tematami więc stąd moje pytanko. Co reszta pióro-amatorów na moją propozycje
czy waszym zadaniem warto w dziale pióra stworzyć temat odnośnie naszych znalezisk z terenu
Szczerze mówiąc bardziej ciekawią mnie właśnie takie informacje - jakie pióra, w jakich okolicznościach znalezione, a nie tylko nazwa gatunku i cyferki obrazujące stan czyjegoś posiadania. Niestety część osób z niewielkiego i tak grona piórologów preferuje ( być może z braku czasu) ten oszczędny sposób punktowania, nawet jak rzecz dotyczy niepospolitych gatunków (np.ślepowron) . Obawiam się więc Avocet, że tworząc taki temat moglibyśmy zostać posądzeni we trójkę z Vespertinusem o urządzanie prywaty na forum.
Brak odpowiedzi jest odpowiedzią twierdzącą?
W sumie wg mnie pomysł nie jest zły, bo czasami trafia się coś ciekawego, co nie dochodzi ani do rocznego ani do życiówki, a jest warte pokazania. Albo chociaż same dane, np. ze skubalni Accipiterów... W temacie o ptakach-zdechlakach - niby pasowały, ale mało kto o nich pisał, a na przestrzeni roku trochę się tego nazbiera, a to interesujące jest i trochę o diecie tych drapoli też może świadczyć.
Chociaż z drugiej strony; grono piórologów jest dosyć wąskie, ci bardziej doświadczeni zawsze służą swoją wiedzą w identyfikacji, ale już w pozostałych tematach rzadko się udzielają Pytanie więc czy będzie z kim się dzielić. Poczekam, aż Wy odpowiecie, a jeśli chodzi o mnie, jestem za!
PS. Zdążyłeś zedytować posta, zanim ja skończyłem swój pisać. To tak odnośnie pierwszego zdania
Ostatnio zmieniony przez vespertinus 2008-09-30, 21:09, w całości zmieniany 1 raz
Bo ostatnio nic się u mnie nie dzieje
Z ciekawszych, to wczoraj znalazłem oskub srokosza w lesie. Poza tym... W Rykach sterówka z sokoła wędrownego. Nad morzem całego biegusa rdzawego, zmiennego, wypierzone z rybitwy czarnej, rzecznej i czubatej. Wcześniej nad Wisłą całą dorosłą rybitwę białoczelną i oskub sieweczki rzecznej. Nad Biebrzą wypierzone pióra z clangi i cietrzewia. A w Tatrach drozd obrożny, orzechówka, krzyżodziób, sosnówka i jakieś tam pospoliciaki. Tak więc w tym roku uzbierało się 134 gatunki.
_________________ Nie jest dobrze...
To są trudne rzeczy...
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum