UWAGA
Na stronie Klubu Przyrodników została umieszczona, opracowana przez Klub Przyrodników, OTOP, PTOP "Salamandra" oraz WWF Polska, merytoryczna analiza rz?dowej propozycji sieci Natura 2000 w Polsce oraz propozycję niezbędnych jej uzupełnień (tzw. Shadow List). Raport ten został równoczenie przesłany Komisji Europejskiej.
Gotow? Shadow List można popbrać pod tym adresem. Mam nadzieje że będzie działać, plik jest formatu PDF.
Ja przeczytalem z grubsza, i musze napisac, ze odwalono kawal solidnej roboty. Za to duze brawa.
Ale, skoro mnie znacie, to teraz o wadach. Niestety - mialem racje... Nie mozna tego zrobic bez kontaktu z cala Polska. Ta wersja powinna teraz zostac przeczytana solidnie w wielu miejscach Polski i poprawiona. Ja sam widze wiele poprawek, drobnych i grubszych... To na poczatek.
_________________ Marek Kowalski
Towarzystwo Przyrodnicze "Bocian"
"Żegnam Was. Już wiem..."
Az tak sie nie podejme - nie jestem ornitologiem, a swoich do tego nie zagonie...
Co do siedliskowej - zoologicznej, mozna przynajmniej bylo spojrzec na wykazy gatunkow wystepujacych w danej ostoi. Samych motyli moge dodac troche stanowisk, a jak sadze im wiecej gatunkow wystepuje w danej ostoi, tym mam ona wieksza szanse przejscia.
No i nietoperze, mimo, ze dane przesylalismy, tez jednak... Szkoda, ze np. w Fortach Modlibnskich zapomniano no nocku lydkowlosym - nie wymienic drugiego najwazniejszego miejsca zimowania w Polsce...
_________________ Marek Kowalski
Towarzystwo Przyrodnicze "Bocian"
"Żegnam Was. Już wiem..."
Pomijaj? aspekty przyrodnicze, dzi każdy metr ziemi wart jest ile tam $ czy to moralne czy nie wnikać nie będę ale to co uderza to - przynajmniej w tym co czytałem - do "mętny" opis granic - fajnie że przebiega "skrajem doliny" "skrajem torfowiska" tylko co z tego. Widać nik nie chce wyci?gn?c wnisków z przeszłoci gdy poprowadzenie granic czytelnych dla przyrodników mogło być dowolnie interpretowane przez inwestorów. Może trzeba było zrobić mniej a dokładniej? UE ma wira na punkcie biurokracji i to się liczy bardziej niż listy gatunków - oczywicie nie przeczę że jeli na jakim terenie "co" występuje to ok ale ..... jeli nie będ? dokładnie poprowadzone granice - czytelne w terenie to inwestorowi trudno bedzie wytłumaczyć dlaczego np po jednej stronie drogi jest N2 a po drugiej nie mimo że i tu i tu ronie las. Lista jest w miarę ok aczkolwiek niektóre z ostoi jakby poszukać w żródłach były tworzone na podstawie danych z przed kilkunastu lat. Czym to może skutkować - ano rozważmy taki przykład : Na terenie ostoi X jest wymieniony gatunek Y. Kto go znalazł ilkanacie lat temu wpisał i super. Ale wiadomo że badań bierz?cych nikt nie prowadzi. Do czasu ustanowienia ostoi można robić co się chce - bo tak zezwala prawo. Ale nawet jeli nic nie będzie robione to może sie okazać że ten gatunek się po prostu wyniósł zwłaszcza jeli w Polsce jest na granicy zasięgu I co wtedy? Ostoja klepnięta przez UE i trzeba raportować. Jeli pójdzie raport że dany gatunek szlak trafił to zrobi się dzika awantura dlaczego jak to się stało itp. a on po prostu mógł się wynieć!!! bo mu się nie podobało. I co wtedy? Czy pisać że gatunek może być bo utrzymuje się siedlisko?
Prawda jest taka że Polska przyroda ni jak ma się do Unii Europejskiej i czytaj?c dosłownie dyrektywy UE to cała Polska nadaje się do N2. Najlepszym tego dowodem jest to że zgodnie z wytycznymi UE nawet warszawski odcinek Wisły miecie sie w "widełkach" dyrektywy" czy dobrze? Dobrze. Bo nie bedzie kasy na zabudowe praskiej strony bulwarami. Aczkolwiek znów odżył pomysł aby z ZOO na starówkę budować kolejke linow?!!!! Ale pokazuje też, czym jest N2 w rozumieniu UE - tam jeli mamy 3 drzewa na krzyż to już las!!!!
A my rozumiemy wci?ż N2 jako Panaceum na wszelkie problemy polskiego prawa ochrony przyrody. A na terenach N2 można budować, niszczyć - wystarczy wybulić kasę albo uzyskać zgodę KE.
PS. a jak tam nietoperzom nie będzie przeszkadzać lotnisko w Modlinie i nie będ? się wkręcać w migła samolotów
No cóż. To chyba jest trochę offtopic, ale trudno mi się nie zgodzić z Grzegorzem, przynajmniej w pewnym sensie W Toruniu jest malutkie lotnisko sportowe. Ot, kawał ł?ki z dwoma pasami na krzyż w kształcie pomiędzy L a T. Dzięki temu jest tam sporo ptaków wróblowatych, drapieżne maj? gdzie polować. Z roku na rok zwiększa zajęt? powierzchnię wrzos. Widać, że przeci?gaj? tamtędy (oczywicie, że nie w takim stopniu jak np. nad Wisł?, ale zawsze) migruj?ce ptaki.
Mylę, że w wypadku lotnisk sprawa zależy od dwóch czynników - jakie to będzie lotnisko i co było wczeniej na tym terenie i w jego najbliższej okolicy.
Bo nad naszym np. nietoperze poluj? latem doć intensywnie
Podobnie jak Rey odkładam lekturę do wi?t
_________________
Why should I hate you? You're perfect. It's you who should be hating me.
No good deed goes unpunished. [i] Winer [i]
Coż patrz?c przewrotnie - łaki powstały bo powstało lotnisko Przecież do tej pory tez tam ono funkcjonowało - może za to introdukujemy susły?
No niew?tpliwie, tylko z jak? intensywnoci? funkcjonowało. Od 15 lat loty s? łagodnie mówi?c sporadyczne (wiem, bo jak jeszcze wojsko z niego na poważnie korzystało, to samoloty "zawracały" nad moim blokiem, a od wielu lat cisza ). Jeli natomiast zostan? zrealizowane plany, to rozbudowane zostanie nie tylko lotnisko, ale również cała infrastruktura wokół (drogi dojazdowe, parkingi, punkty usługowe), tak że "wolna" przestrzeń znacznie sie zmniejszy. Oczywicie ptakom zostan? spore tereny nad sam? rzek? - Narew tam co roku elegancko wylewa, wiec nie s?dzę, żeby kto ruszył te ł?ki. Jeli by im s?siedztwo lotniska nie przeszkadzało ...
A pomysł z susłami bardzo mi się podoba, tylko obawiam się, że lotnisko jednak wybetonuj?, bo chyba jakie poważne ma być
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Możesz załączać pliki na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum