ale to jest nierealne co ni tam piszą - jakie działania naprawcze mogą mieć miejsce na zaoranej murawie czy uregulowanym strumieniu, co się stało to się nie odstanie jakieś siedlisko zostało bezpowrotnie zniszczone i trzeba lat by się mogło odrodzić a w wielu przypadkach nawet takiej nadziei nie ma bardzo często to są tereny prywatne- wiec czlowiek ma prawo dysponować swoją własnością prawda - no i co mu zrobisz
_________________ "Niczyje zdrowie, wolność, ani mienie nie jest bezpieczne kiedy obraduje Parlament" .
ale to jest nierealne co ni tam piszą - jakie działania naprawcze mogą mieć miejsce na zaoranej murawie czy uregulowanym strumieniu,
To już nie Twój problem. Cieki można renaturyzować, siedliska odtwarzać. Wiadomo, że tak jak zrobiła to natura, człowiek nie da rady. Ale może jak zaczną powstawać sprawy o odtworzenie czy renaturyzację, a to kosztuje ciężkie pieniądze. Im więcej takich spraw, tym bardziej społeczeństwo będzie na to baczyć.
Ptyś napisał/a:
co się stało to się nie odstanie jakieś siedlisko zostało bezpowrotnie zniszczone i trzeba lat by się mogło odrodzić a w wielu przypadkach nawet takiej nadziei nie ma
Czyli co? Nie robić nic?
Ptyś napisał/a:
bardzo często to są tereny prywatne- wiec czlowiek ma prawo dysponować swoją własnością prawda - no i co mu zrobisz
Nieprawda. Od konstytucji, przez dyrektywy po akty niższego szczeblu środowisko jest chronione. Kwestia tego, by zacząć to egzekwować. A tak żeby pozytywnie zakończyć, info z http://www.drewno.pl/arty...Kraszewski.html
Cytat:
Prof. Kraszewski jako minister środowiska zapowiada także wzmocnienie Inspekcji Ochrony Środowiska i nadanie jej uprawnień, które pozwolą skuteczniej niż dotychczas egzekwować prawo ochrony środowiska.
Ale jak Wy sie spotkaliscie z takimi "kombinacjami" i szczegolnie wykorzystywaniem luk prawnych do blokowania natury2000 to piszcie, im wiecej pozbieram tym lepiej
Teraz Logan powinien tutaj zaglądnąc i wylać swoje żale dot. pewnego nadleśnictwa...
_________________ Niewłaściwy pogląd na naukę zdradza się
w dążeniu do tego, by mieć słuszność
K. Popper
moje zrewidowane zdanie na ten temat jest pod tym 2 linkiem
w skrocie czesciowo wycofuje swoje narzekania na nadlesnictwo przenoszac je na DGLP i GDOS ale to temat bardziej lesny niz tylko naturowy wiec nie ma co tego tutaj ciagnac
Nie dość, że spili, to jeszcze okłamali. Nieprawda, że nadleśniczy "jest zobligowany" do zrealizowania wszystkich cięć zapisanych jako "wskazówka gospodarcza" w opisie taksacyjnym w planie urządzenia lasu. Nadleśniczy jest zobowiązany do nieprzekroczenia etatu cięć ustalonego w planie, oraz do rozmiaru wykonania zadań hodowlanych. Natomiast może odstąpić od wykonania zabiegu w konkretnym wydzieleniu, np. z powodów ochrony przyrody. A nawet musi to zrobić, gdyby wykonanie zapisu z planu naruszało przepisy o ochronie przyrody.
Nawiasem mówiąc, jeżeli plan urządzenia lasu został zatwierdzony w 2006 r., to został zatwierdzony bez - obowiązkowej także wtedy, ale nie wykonywanej - oceny oddziaływania na środowisko. Nie chcę tu przesądzać, czy i jakie to ma skutki prawne, ale ... może mieć. Ja bym się nie odważył na taki plan się powoływać w jakimkolwiek sporze ...
spili Cie!! wiedziałem, że tak będzie! <a o tym co reguluje gospodarke w N-ctwach mówiliśmy już zawczasu!>
pawpawla napisał/a:
Nie dość, że spili, to jeszcze okłamali.
spic nie spili bo byl srodek dnia, ale co do tego drugiego to prywatnie mam takie zdanie jak napisal pawpawla, chociaz jak juz napisalem ta konkretna sprawa nie jest bezposrednio zwiazana z N2k (bo chociaz sa tam ostoje N2k to siedliskowe a nie ptasie, wiec gluszec czy inne ptaki nie sa podmiotem ochrony przynajmniej naturowej
pawpawla napisał/a:
A nawet musi to zrobić, gdyby wykonanie zapisu z planu naruszało przepisy o ochronie przyrody.
)
W tym konkretnym przypadku (moim zdaniem) narusza bo wykonujac zreby i przebudowujac drzewostan z swierkowego (nawet jezeli pochodzenia antropogenicznego) w dolnoreglowy praktycznie skazywane na wymarcie (emigracje?) sa gatunki uzaleznionego od tego typu siedlisk (na czele z gluszcem)
Jednym z tlumaczen lesnikow bylo, ze nalezalo takie uwagi przekazac na KTG kilka lat temu, tylko ze wtedy nie bylo wiedzy o wystepowaniu wielu gatunkow na tym terenie chociaz nie wierze ze sami lesnicy nie wiedzieli ze gluszce wystepuja w ich lasach...
Pozostaje tez kwestia czy te zaplanowane kilka lat temu i obecnie wykonywane prace lesne beda miec wplyw na siedliska i gatunki naturowe dla ktorych utworzono tam pozniej ostoje (tym powinni sie zainteresowac m.in. chiropterolodzy)
wypadaloby moze zeby w tej sprawie wypowiedzial sie ktos z malopolskiego RDOS (no chlopaki, jestescie na forum wiec pewnie sledzicie i ten watek )
malopolski RDOS to taki bardzo ugodowy urzad, ktory na wszelki wypadek nikomu nie chce nadepnac na odcisk
(tym powinni sie zainteresowac m.in. chiropterolodzy)
i interesują się, bo cięcia zrobiono właśnie (jeżeli się nie mylę) w obrębie obszarów nietoperzowych (czym nadleśnictwo się chlubi ). Prawdę mówiąc osobiście nie monitoruję sprawy, jutro dowiem się co i jak z Łopieniem, Ćwilin, gdzie nie ma w tej chwili ostoi, jest chroniony naturalnie- jaskinia leży na terenach prywatnych
Logan napisał/a:
malopolski RDOS to taki bardzo ugodowy urzad, ktory na wszelki wypadek nikomu nie chce nadepnac na odcisk
HA!
_________________ Niewłaściwy pogląd na naukę zdradza się
w dążeniu do tego, by mieć słuszność
K. Popper
Logan, my nie siedzimy na forach, tylko pracujemy w pocie czoła... no może For od czasu do czasu wejdzie na BW Co do tematu - to na "owym" spotkaniu odniosłeś sukces, za pewne połowiczny, ale przecież nie wyłączą na Twoje życzenie z działalnosci gospodarczej kilkuset ha lasu, w którym świerk się sypie w wieku 50 lat...(siedlisko lasu górskiego i lasu mieszanego górskiego). Ale głowa do góry, przetarliśmy szlaki, i jeszcze na pewno coś ugramy!
le przecież nie wyłączą na Twoje życzenie z działalnosci gospodarczej kilkuset ha lasu
ja tam nie mam zadnych zyczen, zalezalo mi tylko na zwroceniu Wam pracusia z RDOSiu uwagi co sie dzieje w terenie, o co sie nie moglem doprosic od kilku miesiecy
mydel napisał/a:
Ale głowa do góry, przetarliśmy szlaki, i jeszcze na pewno coś ugramy!
jak bylo zauwazone na spotkaniu, pomimo optymizmu RDLP/Nadlesnictwa (i RDOS ) gluszce sa tam praktycznie skazane na zaglade (optymistycznie na emigracje w Gorce ) bo za kilka lat nie bede mialy gdzie przebywac, co najwyzej wegetowac na zrebach i mlodnikach jodlowych
mam prosbe do adminow o przeniesienie tego watku (przynajmniej ostanich 9 postow) do tematu lesnego bo chyba bardziej tam pasuje...
Nieprawda, że nadleśniczy "jest zobligowany" do zrealizowania wszystkich cięć zapisanych jako "wskazówka gospodarcza" w opisie taksacyjnym w planie urządzenia lasu. Nadleśniczy jest zobowiązany do nieprzekroczenia etatu cięć ustalonego w planie, oraz do rozmiaru wykonania zadań hodowlanych.
a dokładnie nie przekraczania etatu cięć wykazanego w planie oraz wykonanie powierzchniowego etatu zadań hodowlanych.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Możesz załączać pliki na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum