Na Dolnym Śląsku inwentaryzację siedlisk mają zrobić leśnicy. Sprawa wygląda tak, że w czerwcu oprócz tego trzeba jeszcze zrobić kompletne plany gospodarcze na rok 2008, uprzątnąć wywroty po styczniowej wichurze, drewno oczywiście odebrać i sprzedać, dochodzi do tego nadzór nad pracami (pielęgnacje upraw, czyszczenia wczesne i późne). Doba ma tylko 24 godziny. Myślę, że w grę wchodzi raczej termin sierpniowy.
Mam takie pytanie: ile czasu, według was, zajmie inwentaryzacja ok. 1200 ha powierzchni leśnej ?
Do 15tego czerwca podobno skończyć ma się inwentaryzacja wstępna... ale w jednym nadleśnictwie słyszałem, że do 15 czerwca ma być skończone... a to było wczoraj.
_________________ ...Tam, gdzie przedtem w niedostępnych bagnach, kisiały zaraźliwe zgnilizny i jady straszliwe, gdzie w gęstych łozach lęgły się drapieżne wilki (...) tam dziś widać naypyszniejsze łąki i bogate osady przytykaiące do samych brzegów Noteci…
Chyba w bardzo wielu nadleśnictwach to maja zrobić leśnicy... I w związku z tym co IrekM napisałeś, jest to dosyć trudne do wykonania w tak krótkim terminie... Ja z Forem, Orchid i Ryśkiem w Nadleśnictwie Olkusz w 4 osoby mamy trochę inna sytuację - jesteśmy w zasadzie do tej inwentaryzacji oddelegowani - (Ja i For z parków krajobrazowych, Orchid i Rysiek z Nadleśnictwa). I to jest zupełnie inna praca - gdy ma się czas na dokładne przejście wszystkich wytypowanych wydzieleń. I w takiej inwentaryzacji (odpowiadając na twoje IrekM pytanie) robimy średnio grupą 2-osobową ok. 100 ha na dzień.
Chodzą też słuchy o tym by w przyszłym roku zrobić na terenach LP inwentaryzację ptasią... pełną (oczywiście gatunków naturowych).
_________________ ...Tam, gdzie przedtem w niedostępnych bagnach, kisiały zaraźliwe zgnilizny i jady straszliwe, gdzie w gęstych łozach lęgły się drapieżne wilki (...) tam dziś widać naypyszniejsze łąki i bogate osady przytykaiące do samych brzegów Noteci…
Teraz robią tylko 6ptaka tak zwanego... a jak można? No, można.... nie słyszałes o głównej, niestety najczęściej leśnej metodzie badawczej tzw. "sufitówce"?
_________________ ...Tam, gdzie przedtem w niedostępnych bagnach, kisiały zaraźliwe zgnilizny i jady straszliwe, gdzie w gęstych łozach lęgły się drapieżne wilki (...) tam dziś widać naypyszniejsze łąki i bogate osady przytykaiące do samych brzegów Noteci…
że termin zakończenia prac upływa koło 20 czerwca. Lepiej żeby eksperci się sprężyli...
gdzieś koło połowy czerwca faktycznie poszła taka plotka (ktoś interpretował słowa Gosiewskiego chyba zbyt dosłownie). Dostałe parę telefonów (faktycznie się urywały ) żeby przyspieszyć prace i skończyć do 20 czerwca. Ale to była tylko taka nieuzasadniona panika na dziś dzień z tego co się orientuję nic się nie zmienia i terminy pozostają takie jak były.
to juz jest kompletny smiech na sali i dochodzę do wniosku, że przyrodnicy powinni to olać - o ile inwentaryzacja w LP może przyniesć jakiś efekt (chyba przede wszystkim w świadomości administracji LP...), to ta będzie jedynie mydleniem oczu
Poza tym dzięki tej pseudoinwentarce rząd może uzyskać narzędzie do decydowania o ostojach naturowych - nikt chyba nie ma złudzeń, że będzie to wybór polityczny, bo te materiały będą do niczego (jak 30 osób może zinwentaryzować w ciagu miesiąca 3/4 powierzchni Polski Nawet przy ograniczeniu się do SOO, to jest to porażający bezsens...
Tak czy siak - nie warto im w tej żenadzie pomagać.
Do Edgara nie mam zaufania nic a nic ,fakt faktem ze jest w stanie zdziałać dużo ale z tego co wiem to przyrodę ma serdecznie w d..... .Przecie to on doprowadził do sprzedaży zakonnikom muzeum Św.P.N na Świętym Krzyżu a co lepsze nowego lokum to muzeum nie ma a wg ustalonych zasad powinien mieć bo zbiory muzealne wymagają ochrony Nie chcę obrażać leśników dla których las to życie ,ale niestety na Ponidziu to oddali pod ochronę tylko to co musieli tzn 1 bagnisko, kilka wzgórz że zalesić nie da rady,i Polanę Polichno na której sosny mają max 20 m inercja wladz gminnych jest taka ze nawet nie wiedzą jak zglosić coś do ochrony Bylem ostatnio w Woli chroberskiej i takiej połaci zarośnietej omanem wąskolistnym w połączeniu z dziewięćsiłem bezłodygowymi,zawilcem wielkokwiatowym i miłkiem wiosennym to jeszcze nie widzialem,taka ilośc milka i dziewięcsila to jest chyba tylko wieksza na Zawinnicy w Pełczyskach gdzie i owadziarnia sie prosi o zbadanie ale na obu obszarach ani widu ani słychu aby te tereny podjąć ochroną rezerwatową
A czemu samemu nie zgłosisz? Taka propozycja. Jeżeli nikt nie działa to możesz zaproponować, albo zgłosić do WKP potrzebę ochrony obszaru...
_________________ ...Tam, gdzie przedtem w niedostępnych bagnach, kisiały zaraźliwe zgnilizny i jady straszliwe, gdzie w gęstych łozach lęgły się drapieżne wilki (...) tam dziś widać naypyszniejsze łąki i bogate osady przytykaiące do samych brzegów Noteci…
Bylem ostatnio w Woli chroberskiej i takiej połaci zarośnietej omanem wąskolistnym w połączeniu z dziewięćsiłem bezłodygowymi,zawilcem wielkokwiatowym i miłkiem wiosennym to jeszcze nie widzialem,taka ilośc milka i dziewięcsila to jest chyba tylko wieksza na Zawinnicy w Pełczyskach gdzie i owadziarnia sie prosi o zbadanie ale na obu obszarach ani widu ani słychu aby te tereny podjąć ochroną rezerwatową
Jak widzisz miejsce niezwykle ciekawe florystycznie - jeśli to wszystko jest - to po jaką cholerę rezerwat?? Jak bedzie rezerwat - to od razu zacznie się sukcesja i po 20 latach tylko na okrajkach beda te rośliny.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Możesz załączać pliki na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum