Niby sprawa oczywista a jednak nie...
Wczoraj odbyło się zebranie w sprawie wytycznych do I etapu inwentaryzacji siedlisk w LP.
grono eksperckie miało diametralnie różne opinie, jeśli np chodzi o grąd siedlisko 9170. O ile dobrze wykształcone zbiorowiska leśne Tilio-Carpinetum nie budzą kontrowersii o tyle formy zdegenerowane np lite drzewostany sosnowe powiedzmy 100 letnie bez II piętra ale z pieknie wykształconym rumem grądowym? Albo takież same brzeziny czy drzewostany osikowe? Okazało się że wśród "ekspertów" (którymu przypominam są zazwyczaj naukowcy - fitosocjologowie) opinie były różne. Włączać do Natury czy nie.
Ponieważ uczestniczę w tego typu komisjach w dwóch RDLP, już widzę że podejście w ramach każdej RDLP jest inne.
Wiem, że w gronie forumowiczów są co najmniej 2 osoby z Organu Centralnego przy GDLP.
I teraz pytanie skierowane do nich:
Czy nie można by na poziomie GDLP uzgodnić definicji i wytycznych do wyznaczania siedlisk w terenie? Mam obawy, że w każdym nadleśnictwie podejście może być zupełnie różne, zależne od teo jaki typ szkoły prezentują eksperci. I wtedy tak naprawdę podane powierchnie (np siedliska 9170) będą zupełnie rózne.
Ustalenie jedolitych kryteriów wyznaczania siedliska ujednoliciło by otrzymane wyniki.
Wiadomo że siedlisko naturowe nie jest tożsame ani z TSL ani z zespołem roślinnym. Zakładame że nie wszystkie płaty, które fitosocjolog zaklasyfikuje jako Tilio-Carpinetum (np podzespół trzcinnikowy) w róznych postaciach muszą być siedliskiem naturowym. Dochodzą tu jeszcze sprawy związane z wiekiem. Młodnik dębowy w wieku 10 lat na LŚW.. jest siedliskiem naturowym czy nie? Potencjalnie jest.
Proszę o opinię.
Ustalenie jedolitych kryteriów wyznaczania siedliska ujednoliciło by otrzymane wyniki.
Wiadomo że siedlisko naturowe nie jest tożsame ani z TSL ani z zespołem roślinnym. Zakładame że nie wszystkie płaty, które fitosocjolog zaklasyfikuje jako Tilio-Carpinetum (np podzespół trzcinnikowy) w róznych postaciach muszą być siedliskiem naturowym. Dochodzą tu jeszcze sprawy związane z wiekiem. Młodnik dębowy w wieku 10 lat na LŚW.. jest siedliskiem naturowym czy nie? Potencjalnie jest.
Proszę o opinię.
Jako podstawowy wskaźnik przyjmuj jednak zespół roślinny, tj. fitosocjologia jest wskaźnikiem siedliska naturowego. Tj. jeżeli da się zidentyfikować z Tilio-Carpinetum to jest to 9170 (także podzespół trzcinnikowy, a dlaczego by nie?). Jeżeli w sensie fitosocjologicznym jest to "zdegenerowane Tilio-Carpinetum" to w sensie naturowym jest "zdegenerowane 9170". Natomiast jeżeli fitosocjologicznie jest to już "leśne zbiorowisko zastępcze na siedlisku grądu" to nie jest to siedlisko naturowe. Oczywiście ważna jest roślinnośc rzeczywista, nie potencjalna (nie kartujemy 9170 na wszystkich potencjalnych siedliskach grądowych, tylko tam gdzie roslinność rzeczywista = Tilio-Carpinetum).
Prawdę mówiąc, nigdy nie widziałem czegoś takiego jak "lite drzewostany sosnowe powiedzmy 100 letnie bez II piętra ale z pięknie wykształconym runem grądowym". W mojej części Polski tak nie bywa. Rozumiem że gatunków liściastych w tym w ogólen nie ma? nawet jako podrostu? Napisz o tym więcej (może być na prv), bo to przykład wart głębszego zastanowienia.
Wiek nie jest kryterium, tj. 10-letni młodnik dębowy na siedlisku grądowym powinien być kwalifikowany jako 9170, choć zniekształcone "zjuwenalizowane", tj w nieoptymalnym stanie. I radzę się trzymać tej interpretacji, bo przy innej powstałyby problemy z gospodarką leśną
Błędem jest również aprioryczne wykluczanie "porolności", bo wiem że takie pomysły krążą. Jeżeli grąd (a tym bardziej bór chrobotkowy!) raczył urosnąć na porolnym to jest siedliskiem naturowym.
Czy nie można by na poziomie GDLP uzgodnić definicji i wytycznych do wyznaczania siedlisk w terenie?
Oczywiście że można i trzeba i tak właśnie to ma być, przynajmniej wg tego co nam mówi DGLP. Według wersji którą zna organ centralny, wszyscy mają czekać na metodyki które będą w grudniu. Jeżeli którekolwiek nadleśnictwo czy RDLP zabiera się za samodzielną interpretację tego, to jest to wyłącznie wynik złego przepływu informacji i w ogóle wyjątkowo nieudolnego zarządzania projektem "inwentaryzacji przyrodniczej w LP".
Jeżeli w sensie fitosocjologicznym jest to "zdegenerowane Tilio-Carpinetum" to w sensie naturowym jest "zdegenerowane 9170"
pawpawla napisał/a:
Natomiast jeżeli fitosocjologicznie jest to już "leśne zbiorowisko zastępcze na siedlisku grądu" to nie jest to siedlisko naturowe.
pawpawla napisał/a:
Wiek nie jest kryterium, tj. 10-letni młodnik dębowy na siedlisku grądowym powinien być kwalifikowany jako 9170, choć zniekształcone "zjuwenalizowane", tj w nieoptymalnym stanie.
Więc tak na dobrą sprawę wszystkie, no może zdecydowana większość lasów na siedlisku Lśw, LMśw, Lw i Lśw (poza ew. świetlistymi dąbrowami) bedą siedliskiem 9170. Dotyczy to RDLP Warszawa gdzie w zasadzie innych typów siedlisk naturowych na takich siedliskach nie będzie (np buczyn).
pawpawla napisał/a:
Prawdę mówiąc, nigdy nie widziałem czegoś takiego jak "lite drzewostany sosnowe powiedzmy 100 letnie bez II piętra ale z pięknie wykształconym runem grądowym".
Dla mnie też to pewna abstrakcja choć wyobrażam sobie takie las. Ale stwierdzenie pochodzi od jednego z naukowców, członków organu regionalnego. Zresztą nie on jeden tak to formułował.
pawpawla napisał/a:
Błędem jest również aprioryczne wykluczanie "porolności", bo wiem że takie pomysły krążą.
No własnie jeśli w przypadku gradów mozna to zrobić to w przypadku borów chrobotkowych jest to błędne
Podobnie jak ograniczenie siedlisk boru suchego tylko do TSL Bs. A przeciez wiele płatów po nowych pracach glebowo siedliskowych została opisana jako Bśw (gleba arenosol, III - IV bonitacja sosny a mimo to bór świeży )
pawpawla napisał/a:
Tj. jeżeli da się zidentyfikować z Tilio-Carpinetum to jest to 9170 (także podzespół trzcinnikowy, a dlaczego by nie?). Jeżeli w sensie fitosocjologicznym jest to "zdegenerowane Tilio-Carpinetum"
Wiesz mam jednak wrażenie, że definicja i fitosocjologiczna charakterystyka Tilio-Carpinetum uległa znacznemu poszerzeniu. Pod ten zespół "wciska" się wiele płatów roślinności, które tak na dobrą sprawę z grądami mają niewiele wspólnego. klasyfikacja Matuszkiewicza jednak chyba zbytnio upraszcza sprawę.
Według wersji którą zna organ centralny, wszyscy mają czekać na metodyki które będą w grudniu.
to dlaczego do końca listopada wyznaczono termin przekazania I etapu - wstępnej inwentaryzacji?
RDLP Łódź - zebranie danych literaturowych i "aktualnej wiedzy o siedliskach"
RDLP Warszawa - analiza map glebowo - siedliskowych i wybranie do dalszych prac (terenowych) płatow siedlisk spełniających określone warunki.
Dwie sasiednie RDLP i zupełnie inne materiały wejściowe do prac terenowych...
I żadnych wytycznych z GDLP
o dlaczego do końca listopada wyznaczono termin przekazania I etapu - wstępnej inwentaryzacji?
RDLP Łódź - zebranie danych literaturowych i "aktualnej wiedzy o siedliskach"
RDLP Warszawa - analiza map glebowo - siedliskowych i wybranie do dalszych prac (terenowych) płatow siedlisk spełniających określone warunki.
Dwie sasiednie RDLP i zupełnie inne materiały wejściowe do prac terenowych...
I żadnych wytycznych z GDLP
Według wiedzy organu centralnego, do końca listopada to jest termin na zebranie danych literaturowych. Ale na pewno nie na żadną "wstępną inwentayzację". Nie wiem też co to za pomysł o wybieraniu "platów do dalszych prac terenowych" na podstawie map glebowo-siedliskowych. Jeżeli to, o czym piszesz, to nie są jakieś przekłamania, to albo jest to świadomy szwindel Tomaszewskiego albo żałośnie nieudolne zarządzanie tym tematem przez DGLP.
Że 91T0 może być na Bśw, jesteśmy świadomi.
Według wiedzy organu centralnego, do końca listopada to jest termin na zebranie danych literaturowych.
Widać organy regionalne dostały inne wytyczne, albo nie dostały żadnych i próbują same stworzyć jakieś instrukcje..
pawpawla napisał/a:
Nie wiem też co to za pomysł o wybieraniu "platów do dalszych prac terenowych" na podstawie map glebowo-siedliskowych.
No cóż - tak właśnie zapadła decyzja w RDLP i własnie próbujemy to uczynic
Swoją drogą byc może chodzi o ustalenie zasięgu potencjalnych siedlisk "maksymalnej ich powierzchni", która będzie dopiero weryfikowana w terenie. Lub o oszacowanie wstępnych kosztów inwentaryzacji.
Zależy czy się inwentaryzuje siedliska czy zbiorowiska.
Jeżeli się opisuje siedlisko to należy się kierować jego cechami a nie tym co na nim ktos kiedyś posadził.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Możesz załączać pliki na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum