Czy możliwe jest np. wybudowanie osiedla domków letniskowych na obszarze natury 2000?
jeśli w skrócie - zostanie wykazane, że budowa taka nie pogorszy stanu siedlisk lub gatunków Natura 2000 - to tak. Można sobie wyobrazić sytuację, w której ooś nie wykaże wpływu inwestycji na cel ochrony, ale w zdecydowanej większości przypadków, budowa osiedla będzie wbrew przepisom.
To dobra wiadomość, w tej chyba jedyny skuteczny sposób walki z ta plagą. Potrzeba tylko jak najwięcej obszarów naturowych
nie wiem czy dobra - wcale niekoniecznie osiedle domków może negatywnie oddziaływać na srodowisko.
Nie każda inwestycja lub przedsięwzięcie na obszarze N2K musi miec zrobione OOŚ - o tym czy potrzeba decyduje m.in WKP.
a nawet jeśli będzie juz sporzadzony to niekoniecznie musi wykazać szkodliwość przedsięwzięcia.
W praktyce na ogół nie wykazuje się szkodliwości niczego na nic. Ewentualnie rzuca się hasło "kompensacja". Rozwój takiego budownictwa jest praktycznie nie do powstrzymania, ponieważ ludzie powszechnie uważają ochronę przyrody na głupotę a NATURĘ 2000 za coś przeciwko nim. W tym starciu wygrywa człowiek, a nie przyroda. Jedyną możliwością są głośne sprawy sądowe, ale tego się w Polsce nie praktykuje. Przepisy naturowe łamane są nagminnie i wszędzie, przy zachowaniu pozorów ("ekspertyzy").
_________________ Ludzkie ciało jest takie miękkie - ponad 70% wody
http://eksplor.pl.tl/
Przepisy naturowe łamane są nagminnie i wszędzie, przy zachowaniu pozorów ("ekspertyzy").
zgoda, że taka bywa obecnie smutna praktyka . Ale w teorii wygląda to inaczej, i dajmy jeszcze rodakom kilka lat, aby przepisy unijne dotyczace Natury 2000 zaczęły właściwie funkcjonować. Cierpliwości, to dopiero początek, nie powielajmy ogólnonarodowego narzekania na wszystko
Przepisy naturowe łamane są nagminnie i wszędzie, przy zachowaniu pozorów ("ekspertyzy").
zgoda, że taka bywa obecnie smutna praktyka . Ale w teorii wygląda to inaczej, i dajmy jeszcze rodakom kilka lat, aby przepisy unijne dotyczace Natury 2000 zaczęły właściwie funkcjonować. Cierpliwości, to dopiero początek, nie powielajmy ogólnonarodowego narzekania na wszystko
Nie powielajmy też ogólnonarodowego przekonania, że krytyka negatywnego zjawiska jest narzekaniem. Co do czekania aż rodacy zrozumieją po co jest NATURA 2000, to właściwie i tak nie mamy wyjścia, bo przecież nikt nie będzie burzył domków letniskowych ani osiedli mieszkalnych i to nawet tych wybudowanych nielegalnie. Mi też pozostaje tylko patrzeć jak nad brzegami Zalewu Szczecińskiego rozwija się piękna, nowoczesna zabudowa
_________________ Ludzkie ciało jest takie miękkie - ponad 70% wody
http://eksplor.pl.tl/
Na prawdę nie ma żadnego sposobu aby powstrzymywać zabudowę letniskową ?
Teraz jesteśmy w krytycznym momencie, dawne wsie wymierają, czyt. wyludniają się, pola orne dziczeją, ale niestety w ich miejsce wyrasta coraz więcej domków letniskowych. Ubytek terenów dzikich jest dla mnie chyba najbardziej bolesny. Wszędzie domy, wszędzie, dosłownie z roku na rok przybywa ich o kilkadziesiąt % w niektórych miejscach. Jeszcze jak w zeszłym roku chodziłem po beskidzkich wsiach, tam gdzie wtedy były normalnie nieużytki, teraz już widać pomiary geodetów etc etc. Mówie ze to krytyczny moment, bo ludzie się bogacą, a przecież jak już sobie ktoś wybuduje domek, to nikt go nie wysiedli za 10 lat.
Żeby chociaż w PK i ich otulinach nie budowali i N2000 to by jeszcze jakoś było, ale gdzie tam, nie w Polsce takie rzeczy. Kto te plany zagospodarowania przestrzennego układał?? To samowolka budowlana, czy po prostu takie te PZP mamy???
Ja nie wiem, ze wszędzie, na zachodzie, wschodzie, północy i południu, Słowacji, w Czechach, Niemczech, jest wieś, domy przy sobie, jest las, są pola, a u nas ? Rozpieprzone wszystko ze aż przykro. Wystarczy spojrzeć na satelite, polecam google maps. Zobaczcie na Japonię 127mln ludzi, a 60% powierzchni kraju to las, i to jaki......
Co do ogromnej zabudowy mieszkaniowej(zaznaczam nie letniskowej), to powstaje ona tylko i wyłącznie blisko największych miast, wiąże się toz tym wygodą bogatych ludzi, którzy chcą mieć dom z działeczką ale najwyżej w odległości kilkanaści kilometrów od miasta, najbardziej jest to widoczne na zachodzie Polski, a szczególnie w centrum , na szczęście na wschodzie oraz północnym zachodzie ta sytuacja wygląda lepiej, chociaż też to nie jest stan perfekcyjny.
To co napisałem tutaj jest prawdziwe, jeżeli ktoś nie wierzy, można zobaczyć salda migracji w poszczególnych województwach, szczególnie na wschodzie oraz północnym wschodzie oraz porównać je z województwami pozostałymi.Na wschodzie nawet w pobliżu największych miast nie ma aż tylu nowych domów.
Przykład, województwo Podlaskie, dodatnie saldo migracji występuje jedynie w powiacie białostockim i łomżyckim. Niestety tereny wokół miast stają się coraz bardziej przekształcone, ale reszta terytorium województwa ulega wyludnianiu. Akurat na tym przykładzie najwięcej traci Puszcza Knyszyńska, z racji bliskości, chociaż na szczęcie cały obszar należy do parku krajobrazowego, który chroni puszczę.
Niestety normalna mieszkalna zabudowa również wkracza na tereny mało zagospodarowane.
Co do Knyszyńskiego PK, jesteś pewny, ze tam nic nie budują ? Z tego co ja obserwuje to PK nie jest żadnym zabezpieczeniem
Oj budują. Już przy drodze do Supraśla powstaje pensjonat, w dol. Supraśli i Sokołdy też w paru miejscach świecą pustaki. I chodzi tu także o zabudowe mieszkaniową. Narazie większość w niedalekiej odległości od wiosek ale że wiosek w dolinach sporo to niejest ciekawie. Możliwe że po częsci jest tak bo chyba nikt sie spejalnie tym nie interesował ale to sie powinno wkrutce zmienić. Oby natura 2000 okazała sie skutecznym narzędziem.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Możesz załączać pliki na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum