W sobotę 15.11.2003 Wisła-Dębówka:
na prawym brzegu Wisły stoi szary żuk CAK8382 i siedmiu kolesi sypie gruz na przejciu promowym.
Po stronie Dębówki: wieżo rozjeżdżone koleiny przez ciężarówki i odrobinę gruzu (nie wiem, czy wieży).
I, co najdziwniejsze: tropy i lady buchtowania dzika nad Wisł? (nie ma żadnego lasu, ale lady dzików widziałem w łęgu trochę dalej na pd, pomiędzy Podłęczem i Gór? Kalwari?).
Nie no tak nie można no . I w końcu okaże się że nie trzeba będzie budować na Wile żadnych zapów czy progów wodnych, bo nasz? królow? rzek wykończ? takie małe prace. Do zniszczenia rzeki nie potrzeba wcale jakiego wielkiego i dużego projektu, wystarczy kilkanacie takich lokalnych akcji i juz możemy przestać się starać o PK na Wile rodkowej bo już tam nie będzie co chronić. Tylko jak przeciwdziałać takim lokalnym pracom ? Jeli takie prace będ? się nasilać to systematycznie nam cała Wisłę zniszcz?
Nie no tak nie można no . I w końcu okaże się że nie trzeba będzie budować na Wile żadnych zapów czy progów wodnych, bo nasz? królow? rzek wykończ? takie małe prace. (
Jesli popatrzec na rzekę jako całoć, to co przeszkadza gruz?
Nie no tak nie można no . I w końcu okaże się że nie trzeba będzie budować na Wile żadnych zapów czy progów wodnych, bo nasz? królow? rzek wykończ? takie małe prace. (
Jesli popatrzec na rzekę jako całoć, to co przeszkadza gruz?
Spójrz na to tak, mieszkasz na wsi i pod domem masz spore jeziorko, codziennie przyjeżdża jaki żuczek i wysypuje po pół tony gruzu. Nie przeszkadzało by Ci to??
_________________ ceterum censeo Carthaginem esse delendam
Jesli popatrzec na rzekę jako całoć, to co przeszkadza gruz?
Spójrz na to tak, mieszkasz na wsi i pod domem masz spore jeziorko, codziennie przyjeżdża jaki żuczek i wysypuje po pół tony gruzu. Nie przeszkadzało by Ci to??
Ja pytałem o rzekę jako całoć a ty mi tu z walorami estetycznymi i jeszcze naruszaniem własnoci prywatnej - a to całkiem co innego!
Podałem tylko przykład, mówisz o rzece a ja o stawie, różnica niezbyt duża. Wracaj?c do mojej poprzedniej wypowiedzi, masz ten swój staw pod domem ale nie jest on twój i występuje na nim wiele rzadkoci a ludzie dalej ten gruz wysypuj?.
_________________ ceterum censeo Carthaginem esse delendam
Nie zapominajcie o siedliskach - np łęgi czy nadrzeczne ł?ki s? siedliskami nie tylko rzadkich gatunków fauny ale też flory.
Taka kupa gruzu np. storczykom nie pomaga......
Chłopaki nie zrozumieliscie siska!. Sisiek chciał zeby powstawały kolejne łachy na Wile. Mniejsza z tym, ze gruzu i smieci. Sisiek troszczy sie o siewkusy , przeciez chce zeby miały gdzie wyprowadzać lęgi. Prawda sisiek?!
Ten gruz to troche przeszkadza. Zdjęcie z ujcia Jeziorki, zwałka o której pisał Jurek jeszcze na starym forum.
Samowola budowlana z nieznanym wykonawc? więc niewiadomo kto ma rozebrać. W tym miejscu miały być ostrogi ale zostały oprotestowane przez ornitologów (OTOP) jako zadługie i maj?ce niekorzystny wpływ na rezerwat. Hydrotechnicy prawdopodobnie upierali się przy pierwotnym projekcie i był pat. A mieszkańcy straszeni przez lobby hydrobetonu wzieli sprawe we własne ręce... W tym miejscu do wału przeciwpowodziowego jest jeszcze daleko, widziałem miejsca wiele bardziej zagrożone, często aby zabezpieczyć wystarczała opaska z naturalnego kamienia wzdłuż brzegu.
Na tym odcinku (podwarszawskim) takich zwałek pełno, jak patrze na gruz w rezerwacie to rzygać się chce, w ostatnim 15 leciu załatwiono tak prawie 10 km. Zapraszam sika coby sobie tam rozłożył kocyk i sie poopalał albo pomógł zimorodkom i brzegówkom kopać norki.
I tak kolejny rezerwat pozbawiony będzie wysepek. Po fakcie chyba urzad gminy postawił szlaban z kłódk? i wjechać tam już nie mog?. Ale to chyba jedyny efekt naszych interwencji...
Zapraszam sika coby sobie tam rozłożył kocyk i sie poopalał albo pomógł zimorodkom i brzegówkom kopać norki
A ja radze siskowi zeby zabrał gruby materac aby mu cegielki w plecy nie uwierały. No moze dwa bo jak niedaj Boze jakies druty zbrojeniowe sie tam znajd?, to biedak nie bedzie mial sie gdzie opalac
W tym miejscu miały być ostrogi ale zostały oprotestowane przez ornitologów (OTOP) jako zadługie i maj?ce niekorzystny wpływ na rezerwat. Hydrotechnicy prawdopodobnie upierali się przy pierwotnym projekcie i był pat. A mieszkańcy straszeni przez lobby hydrobetonu wzieli sprawe we własne ręce... W tym miejscu do wału przeciwpowodziowego jest jeszcze daleko, widziałem miejsca wiele bardziej zagrożone, często aby zabezpieczyć wystarczała opaska z naturalnego kamienia wzdłuż brzegu.
Na tym odcinku (podwarszawskim) takich zwałek pełno, jak patrze na gruz w rezerwacie to rzygać się chce, w ostatnim 15 leciu załatwiono tak prawie 10 km.
No włanie my swoje, hydrolodzy swoje, więc mieszkańcy sami "poprawiaj?" rzekę i wkrótce okaże się że będzie można złożyć wniosek o likwidacje rezerwatów na Wile, gdyż nie będ? miały już co chronić . Niestety znowu okazuję się że do zniszczenia ostoi Wisły ?rodkowej nie musi wcale przyczynić się jaka wielka inwestycja( np. kaskada) ale systematyczne zabudowywanie brzegów, sypanie gruzu, budowa ostróg itp. Widać rezerwaty nie chroni? skutecznie rodkowego biegu Wisły. Oby jak najszybciej został tutaj utworzony park krajobrazowy, może to zapobiegnie degradacji tego ekosystemu.
Poczytajcie sobie co się dzieje nad Solin?
Domki bez zezwolenia ,zagrożeniem dla wody w zbiorniku,gdyż nie ma oczyszczalni cieków
http://www.gcnowiny.pl/
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Możesz załączać pliki na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum