FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum
Google  

Poprzedni temat «» Następny temat
Zalew Kąty-Myscowa zwany również "Krempna"
Autor Wiadomość
Rysiek 

Posty: 245
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2007-03-03, 19:44   

Zapomniałem powiedzieć. Było o Myscowej i Kątach w TVN Fakty o 19ej. :oki:
_________________
"Możesz spytać wody w rzece..."

JKK
 
 
 
Rysiek 

Posty: 245
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2007-03-05, 00:04   

Co? Nikt nie oglądał? Na prawdę? A jak oglądał, to żadnych komentarzy? Nie wk****y Was wypowiedzi prezesa KZGW Mariusza Gajdy i tego gościa z Rzeszowa?
_________________
"Możesz spytać wody w rzece..."

JKK
 
 
 
Rysiek 

Posty: 245
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2007-03-05, 10:27   

Dziś rano w Radiu Rzeszów

Rozmowa o zbiorniku z Właysławem Stępniem (SLD) i z posłanką i Anna Pakuła Sacharczuk (PiS)

POSŁUCHAJCIE!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
brednie, po prostu brednie


nie trzeba ściągać, na stronie można odsłuchać
www.radio.rzeszow.pl - prawy, górny róg

a sama rozmowa:
http://www.radio.rzeszow....sc_05_03_07.mp3
_________________
"Możesz spytać wody w rzece..."

JKK
 
 
 
Alcedo 
Maskotka Forum ;]


Posty: 5541
Skąd: Krosno/Kraków
Wysłany: 2007-03-05, 16:17   

Rysiek napisał/a:
„Raport oddziaływania na środowisko projektowanego zbiornika wodnego Kąty – Myscowa na rzece Wisłoce”
kurcze, chciałem przeczytać...
kto to pisał? z kiedy? i gdzie moge to jeszcze zobaczyc?
_________________

Przyznane tytuły: Tańczący z Zimorodkami oraz Al-Szybki Bill

 
 
 
Rysiek 

Posty: 245
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2007-03-05, 23:01   

Raport jeszcze nie ogłoszony.


Jutro rano o 6ej w Radiu Rzeszów kolejna odsłona debaty - upoluj ekologa:
a) z jakiego województwa nasłano ekologów na podkarpacie
b) jakie obce mocarstwa ich wspierają
c) która partia prześcignie się w liczbie uratowanych domów przez zaporę Kąty-Myscowa

Nie śmiejcie się... dziesiejsze wypowiedz polityków w Radiu Rzeszów dokładnie to sugerowały! Oprócz porannego spotkania było jeszcze popołudniowe "Podkarpacki panel polityczny".

Najgorsze jest to, że ludzie z Myscowej i Kątów są tak oczerniani, że aż ich krew zalewa. Po jedną osobę z Kątów karetka już dziś była.


Porannym gościem będzie STANISŁAW STACHURA
DYR. PODKARPACKIEGO ZARZĄDU MELIORACJI I URZĄDZEŃ WODNYCH
_________________
"Możesz spytać wody w rzece..."

JKK
 
 
 
Rysiek 

Posty: 245
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2007-03-06, 18:02   

Rozmowa z panem Stanisławem Stachurą (dyr. Podkarpackiego Zarządu Melioracji i Urządzeń Wodnych)

http://www.radio.rzeszow....sc_06_03_07.mp3

I artykuł w rzeszowskiej wyborczej:
Cytat:

Zalew Kąty-Myscowa powtórką Rospudy?
Anna Gorczyca 2007-03-05, ostatnia aktualizacja 2007-03-05 21:37:42.0

Walka o Rospudę uaktywniła ekologów i mieszkańców wsi, które mogą zniknąć, gdy powstanie zalew Kąty-Myscowa. Chcą wiedzieć, czy decyzje o budowie już zapadły, czy możliwe jest zaniechanie budowy zalewu

Kilka dni temu napisali do wojewody i marszałka Podkarpacia oraz ministra środowiska. Przypominają, że sprawa ciągnie się od kilkudziesięciu lat i przez ten czas mieszkańcy m. in. Kątów, Myscowej i Polan nie mogli budować domów, rozbudowywać gospodarstw, bo cały czas mówiło się o planowanej inwestycji. Zalew Kąty-Myscowa miał być zbiornikiem przeciwpowodziowym chroniącym Jasło, zbiornikiem wody dla Jasła i Dębicy, miał się także przyczyniać się do aktywizacji zawodowej ludności. Mieszkańcy chcą wiedzieć, czy te przesłanki są aktualne i czy została już wydana zgoda na budowę zalewu. Ich zaniepokojenie wzbudził komunikat, że Rejonowy Zarząd Gospodarki Wodnej w Krakowie zatrudni osobę, która będzie prowadziła tę inwestycję.

Wojewoda podkarpacki nie odpowiedziała na te pytania, bo list jeszcze do niej nie dotarł. W RZGW w Krakowie dowiedzieliśmy się, że budowa może ruszyć ok. 2010 r. - Po uzyskaniu pozytywnej decyzji o finansowaniu oraz sporządzeniu dokumentacji projektowej - wyjaśnia Antoni Gronko, zastępca ds. inwestycji. Inwestor ma już gotowe potrzebne dokumenty, m. in. analizę kosztów i korzyści społeczno-ekonomicznych inwestycji, raport oddziaływania na środowisko i wniosek o dofinansowanie z Funduszu Spójności UE.

Choć ekolodzy twierdzą, że budowa zbiornika zagrozi wielu gatunkom chronionych zwierząt, zwłaszcza w Magurskim Parku Narodowym, to według raportu przygotowanego dla RZGW projektowany zbiornik nie wpływa ujemnie na Magurski Park. - Wstępne szacunki mówią, że zalanych zostanie około 40 ha należących do parku. W ramach kompensaty będziemy domagać się terenów na lewym brzegu zalewu. Powinien zostać dziki i niezagospodarowany - mówi Jan Szafrański, dyr. Magurskiego Parku Narodowego.

Regionalny Zarząd Gospodarki Wodnej przewiduje wykupienie około 100 gospodarstw. - Na razie niełatwo przewidzieć, kto się zgodzi, a kto będzie przeciw wysiedleniom. Wszystko zależy od tego, ile pieniędzy im zaproponują - mówi Tadeusz Źrebiec, sołtys Kątów. Zdzisław Kłosowski z Myscowej też może stanąć przed decyzją o przeprowadzce. - Poczekam do rozmów o konkretach. Mają z nami rozmawiać w maju - stwierdza.

Czy możliwa jest rezygnacja z budowy zalewu? Dziś trudno na to pytanie odpowiedzieć. Do tej pory na prace przygotowawcze wydano ok. 9 mln zł. Przewidywany całkowity koszt realizacji inwestycji wynosi ok. 870 mln zł. Może trzeba policzyć, czy tańsze byłoby wybudowanie wałów na terenach, które przed powodzią ma chronić zalew - sugerują mieszkańcy Kątów i Myscowej.

Anna Gorczyca


Źródło
_________________
"Możesz spytać wody w rzece..."

JKK
 
 
 
Rey 
moderator



Posty: 8595
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2007-03-06, 21:49   

Cytat:
Inwestor ma już gotowe potrzebne dokumenty, m. in. analizę kosztów i korzyści społeczno-ekonomicznych inwestycji, raport oddziaływania na środowisko i wniosek o dofinansowanie z Funduszu Spójności UE.


Hę, chyba jest coś o czym nie wiem, albo inwestor delikatnie mówiąc mija się z prawdą :?

Cytat:
to według raportu przygotowanego dla RZGW projektowany zbiornik nie wpływa ujemnie na Magurski Park


1) jaki raport przygotowany dla RZGW :?:
2) a jak wpłynie na obszary sieci Natura 2000 :?: :D
_________________
Marcin
The Show Must Go On
 
 
 
Rysiek 

Posty: 245
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2007-03-07, 16:15   

Najlepszy artykuł o Kąty-Myscowa jak do tej pory:

Cytat:
Jeszcze kilkanaście lat temu miejscowi nie byli przeciwnikami budowy zbiornika Kąty-Myscowa. Ich nastawienie zmieniło się, gdy nauczyli się korzystać z unijnych funduszy i rozbudowali swe gospodarstwa

Zalew o kilka lat za późno
Gdyby budowa zapory i sztucznego jeziora Kąty-Myscowa na Wisłoce zaczęła się kilka, kilkanaście lat temu pewnie nikt z miejscowych by przeciw niej nie protestował. Ludziom jednak znudziło się czekanie na zalew. Wzięli sprawy w swoje ręce, zainwestowali pieniądze w swoje gospodarstwa. Teraz mało kto myśli o przeprowadzce. Zwolennicy budowy, którzy nagle znaleźli się w mniejszości, mają problem. Jeżeli nie uda im się szybko zmienić nastawienia większości mieszkańców z marzeń o stworzeniu nowoczesnego akwenu nic nie wyjdzie.

Dla zwolenników budowy zbiornika, głównie parlamentarzystów i lokalnych samorządów protest jest sporym zaskoczeniem. Przecież inwestycję planuje się już od lat sześćdziesiątych. Dawniej brakowało pieniędzy, teraz jest szansa na zdobycie funduszy unijnych. Zalew ma powstać na powierzchni 400 hektarów, kosztem prawie 800 milionów złotych. Od kilku lat w budżecie państwa znajdują się pieniądze na prace planistyczne. Jest szansa, ze jeżeli nie będzie protestów zalew powstanie do 2015, może 2020 roku. Ale protesty już się zaczęły...

Nie chcą już zalewu

Jeszcze w lutym do Ministerstwa Środowiska zostało wysłane pismo podpisane przez grupę mieszkańców Myscowej i kilku okolicznych wsi. Wyrażali tam swoje zaniepokojenie planami budowy zbiornika, żądali wyjaśnień. Mimo upływu tygodni nikt z ministerialnych urzędników nie raczył odpowiedzieć. Na początku marca list wysłali ponownie, tym razem do wojewody podkarpackiego i marszałka województwa. Do pisma dołożyli zestawienie z którego wynika, że większość mieszkańców nie chce zalewu. W Myscowej na 75 gospodarstw w 42 mieszkają przeciwnicy, 19 gospodarzy popiera inwestycję, dwóch jest niezdecydowanych, z 12 nie ma kontaktu. W Kątach-Zagrodach we wszystkich 23 gospodarstwach mieszkają przeciwnicy.

Sołtys Myscowej Józef Żarnowski jest sceptycznie nastawiony do danych podawanych przez przeciwników budowy. Rozkład sił ''za'' i ''przeciw'' ocenia mniej więcej pół na pół. Skąd więc tyle podpisów na liście do marszałka i wojewody? Sołtys wzrusza ramionami.

- Jak chodzili od domu do domu i przekonywali to ludzie się podpisywali. To takie podpuszczanie się - mówi. Zupełnie innego zdania jest Mirosław Stoś, mieszkaniec Myscowej.

- Przez czterdzieści lat ludzi stresowali, że będzie zapora. I co? Nic się nie działo. Teraz, gdy wreszcie zaczęliśmy inwestować w gospodarstwa, w chłodnie, w gnojownice, chcą ludzi wysiedlać. Nawet z nami nie rozmawiają - denerwuje się Mirosław Stoś. Wtóruje mu Leszek Nawracaj: - Teraz tu ludzie żyją normalnie, nie jak dawniej, bez drogi, bez autobusu. Niech se zaporę zbudują tam, gdzie ludzi nie ma.

Ludzie już przeżyli wysiedlenie

Poseł Stanisław Zając, który od lat lobbuje za budową zalewu Kąty-Myscowa przekonuje, że inwestycja to same plusy dla mieszkańców.

- Na tym zyska cały powiat. Staniemy się jedną z najbogatszych części Podkarpacia. Ściągną tu turyści, ściągną inwestorzy - przekonuje parlamentarzysta. Co do ściągnięcia tu turystów sceptycznie nastawiona jest Urszula Ziomek, dyrektorka miejscowej, niepublicznej szkoły podstawowej, od kilku lat prowadząca jednocześnie gospodarstwo agroturystyczne.

- Tak samo miało być w Klimkówce, gdzie powstał zalew. I co? Byłam tam w lecie i żywej duszy nie ma - tłumaczy Urszula Ziomek. Mówi, że teraz miejscowi na brak turystów nie narzekają. Z każdym rokiem jest ich coraz więcej. Wiele osób przyjeżdża z całej Polski ceniąc sobie spokój i ciszę. Nie szukają tłumów. Niektórzy ruszają szlakami w góry, innym wystarcza siąść w ogrodzie agroturystycznego gospodarstwa, cieszyć się śpiewem ptaków i czystym powietrzem.

- Jeżeli ktoś sobie kupił dom na dnie zalewu to czemu protestuje? Przecież wiedział, że to kiedyś zostanie zalane? - dopytuje sołtys. Przyznaje jednak, że ktoś coś tu zawalił. Ludziom nie zaoferowano dotychczas nic. Nikt nie wie, gdzie będą przesiedlać, jakie będą odszkodowania. Dopiero teraz trwa przygotowywanie planu zagospodarowania przestrzennego.

- Ale przecież z dnia na dzień ludzi nie wyrzucą. To potrwa. Na zalewie nie stracimy. Ja wierzę, że na tym skorzystają moje dzieci i wnuki - przekonuje sołtys. Mówi, że może źle się stało, że przed laty nie zaczęto od budowy drogi, która ma biec nad zalewem. Wtedy ludzie by kupowali tereny nad drogą, tam rozbudowywali swe gospodarstwa.

- Ludzie tu już przeżyli jedno wysiedlenie, teraz mają iść na niepewne znowu? - pyta retorycznie dyrektorka szkoły. Do wojny Myscowa była biedną wsią łemkowską. Jej rdzennych mieszkańców dotknął podobny los jak ludność ukraińskiego pochodzenia z południowo - wschodniej Polski. Większość mieszkańców zmuszono do przeniesienia się na radziecką Ukrainę, część wyjechała na Ziemie Odzyskane. Do łemkowskich chałup ściągnięto Polaków z Huty Polańskiej.

- Nikt tu nie myślał o jakiś inwestycjach. Ludzie mówili, ze Łemkowie kiedyś wrócą - wspominają we wsi. Ten stan marazmu i niechęć do robienia czegoś więcej w swych gospodarstwach trwał dziesiątki lat. Tym bardziej, że od co najmniej lat 60. mówiono, że wieś będzie zalana. Ba, plany ponoć pochodzą jeszcze sprzed wojny.

Zapora o kilka lat za późno

Zarówno zwolennicy jak i przeciwnicy budowy przyznają, że w ludzkiej mentalności wiele zmieniło się wraz z wejściem Polski do Unii Europejskiej. Pojawiły się unijne pieniądze, a miejscowi nauczyli się z nich korzystać. Za euro wielu mieszkańców Myscowej unowocześniło swoje gospodarstwa, powstały zbiorniki na gnojówkę, ludzie nastawili się na turystykę. Jak grzyby po deszczu w okolicy zaczęły powstawać gospodarstwa agroturystyczne. Myscowa stała się potentatem w produkcji mleka. W całej wsi widać pasące się stada krów. Z kilkudziesięciu gospodarstw do punktów skupu trafia rocznie ponad milion litrów mleka.

- Przez wiele lat nie można było tu nic budować, potem pozwolili, to ludzie zaczęli coś robić wokół siebie - mówią przeciwnicy budowy. Gdzie oni nas przesiedlą? Ja dla siebie miejsca gdzie indziej nie widzę. Jestem sama, z dwójką dzieci. Jeśli stracę gospodarstwo, to z czego będę żyć - pyta Urszula Ziomek.

Ekolodzy mówią: nie

W sukurs przeciwnikom budowy zapory przyszli ekolodzy, ostatnio uskrzydleni wygranym pierwszym starciem i medialną wrzawą wokół Doliny Rospudy.

- Teren, gdzie ma powstać zbiornik jest ostoją wielu gatunków ptaków, ssaków i ryb, często znajdujących się w czerwonej księdze zwierząt zagrożonych wymarciem - mówi Robert Wawręty z Towarzystwa na rzecz Ziemi, które prowadzi kampanie przeciwko budowie zalewu. Ekolodzy podają, że na tym terenie występuje 20-25 procent polskiej populacji orła przedniego, 10-12 proc. populacji orlika krzykliwego, wreszcie bocian czarny, puszczyk uralski, dzięcioł białogrzeby. Z rzadkich zwierząt spotkać tu można wilka, wydrę, bobra i niedźwiedzia brunatnego. Do tego dochodzą chronione gatunki ryb: głowacz pręgopłetwy, strzebla potokowa, śliz i piekielnica. Każdego roku, latem w Myscowej badania prowadzą ornitolodzy, analizujący stan ptactwa i kolczykujący rzadkie ptaki. Ekolodzy wskazują na zagrożenie Magurskiego Parku Narodowego, którego kilkadziesiąt hektarów ma zostać zalane. Pod wodą znajdzie się zabytkowa murowana cerkiew, szkoła, być może cmentarz.

Do danych podawanych przez ekologów sceptycznie podchodzi poseł Stanisław Zając.

- Najpierw trzeba zrobić inwentaryzację flory i fauny. Na to dopiero przyjdzie czas - mówi zaangażowany w projekt budowy parlamentarzysta. Dodaje, że jest oburzony postępowaniem ekologów, którzy jego zdaniem podają jednostronne dane, które tylko podsycają atmosferę.

Czy uda się przekonać ludzi?

- Bardzo chętnie spotkam się ze środowiskami ekologicznymi. Ten rok będzie rokiem społecznych konsultacji. Gdy ludziom wyjaśni się wszystkie szczegóły, przekonają się do konieczności budowy, która będzie z korzyścią dla wszystkich - dodaje poseł Zając. Wtóruje mu wójt Krempnej Kazimierz Miśkowicz

- Jestem pewny, że procent przeciwników zmniejszy się, gdy będą odpowiednie odszkodowania i stworzone zostaną dobre warunki. Nikt nic przeciwko ludziom nie chce zrobić. Ja już zapewniałem, że nad terenami zalanymi będzie i szkoła i kościół. Ludzie nie stracą - przekonuje wójt.

Urszula Ziomek: - Ludzie nauczyli się żyć, nie chcą pójść na poniewierkę. Wszystko zaczynać od nowa?

Tymczasem przeciwnicy wyciągają kolejne argumenty. Część terenów przeznaczonych do zalania może znaleźć się w programie Natura 2000. A to może spowodować sprzeciw Unii Europejskiej. Wtedy na unijne środki nie ma co liczyć. W rozmowach między sobą ludzie mówią, że niezdecydowanych przekona tylko dobra kasa. Już niektórzy zastanawiają się ile żądać za wywłaszczaną ziemię. 15, może nawet 30 tysięcy za hektar?

SZYMON JAKUBOWSKI

Super Nowości z dnia 07_03_2007


Odpowiadam Reyowi: Raport OOŚ zamówiony przez inwestora (RZGW)
a drugie to co było?
_________________
"Możesz spytać wody w rzece..."

JKK
 
 
 
Rey 
moderator



Posty: 8595
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2007-03-07, 18:35   

Cytat:
- Bardzo chętnie spotkam się ze środowiskami ekologicznymi. Ten rok będzie rokiem społecznych konsultacji. Gdy ludziom wyjaśni się wszystkie szczegóły, przekonają się do konieczności budowy, która będzie z korzyścią dla wszystkich - dodaje poseł Zając.


A to może być bardzo interesujące spotkanie :D

Rysiek napisał/a:
Odpowiadam Reyowi: Raport OOŚ zamówiony przez inwestora (RZGW)


Gotowy już czy jeszcze nie :?:
_________________
Marcin
The Show Must Go On
 
 
 
Rysiek 

Posty: 245
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2007-03-08, 00:16   

Może i gotowy. Nie jestem tego pewien. Na pewno nie wyłożony w gminie.
_________________
"Możesz spytać wody w rzece..."

JKK
 
 
 
Logan 
moderator



Posty: 3815
Skąd: Kraków
Wysłany: 2007-03-19, 08:40   

nie wiem czy ta ankieta byla :roll: chyba nie
http://www.ejaslo.pl/ (na dole)
ta ankieta i tak nie ma znaczenia ale poglosujmy zeby zmienic wynik bo jak na razie ok. 70% jest za budowa zbiornika :evil:
_________________
 
 
 
Pełek 
Jakub Pełka


Posty: 2640
Skąd: 50.068N,19.918E
Wysłany: 2007-03-19, 09:00   

Mozesz dodac tylko 1 glos dziennie :P :)
_________________
"Those were the days of good hunting and good sleeping" Rudyard Kipling

Przewodnik Beskidzki
 
 
 
Rysiek 

Posty: 245
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2007-03-19, 22:11   

Dzięki Logan. Jakoś o tym nie pomyślałem, a ankieta jest już dwa dni. Wkrótce napisze co działo się w Myscowej w czwartek (15.III), ale nie w tej chwili, bo idę spać :]
_________________
"Możesz spytać wody w rzece..."

JKK
 
 
 
Logan 
moderator



Posty: 3815
Skąd: Kraków
Wysłany: 2007-03-20, 07:35   

no glosujcie :!: bo juz efekt widac :mrgreen:
_________________
 
 
 
Pełek 
Jakub Pełka


Posty: 2640
Skąd: 50.068N,19.918E
Wysłany: 2007-03-20, 07:43   

No to dzisiaj tez oddałem :D
_________________
"Those were the days of good hunting and good sleeping" Rudyard Kipling

Przewodnik Beskidzki
 
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Możesz załączać pliki na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group

oceń stronę w
katalogu molos.pl
oceń stronę w
katalogu przyroda.org