PRZYRODA Strona Główna PRZYRODA
Forum dyskusyjne PRZYRODA to doskonale miejsce do wymiany informacji, poszerzania wiedzy, rozwiazywania problemow i wszystkiego co tylko zwiazane z przyroda i jej ochrona.

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Poprzedni temat «» Następny temat
Zakole Wawerskie
Autor Wiadomość
grzegorzb 


Posty: 1438
Wysłany: 2005-07-18, 09:28   

Darek K. napisał/a:
O ile wiem, Ciebie tam nie było.

A dlaczego miałem być? :shock:

[ Dodano: 2005-07-18, 09:31 ]
Darek K. napisał/a:
To nie było o Łaszku

a o kim ? kto uzgadniał przebieg trasy w roku 1991r? Mi Uszatek?

Darek K. napisał/a:
Stoi tam ruina budowy, któr? zatrzymano

NIe zatrzymano tylko firma zbankrutowała i nie miała za co dokończyć budowy. :mrgreen:

[ Dodano: 2005-07-18, 09:39 ]
Darek K. napisał/a:
W 1996 roku nabruĽdził tam sam premier, likwiduj?c osobicie użytek ekologiczny z nieuzasadnionych przyczyn formalnych.

Kto Ci takich głupot nagadał? Widziałe uzasadnienie przyczyn likwidacji wniosku? Bo ja tak. Cimoszewicz jako premiar wezwał w trybie nadzoru nad aktami prawa miejscowego do usunięcia błędów formalnych z rozporz?dzenia - ówczesny WKP Pani Bożenna S miała na to pół roku - chodziło o wypisanie numerów działek, okrelenie dokładne granic itp. Po tym okresie rozporz?dzenie zostało uchylone w trybie nadzoru - taka sama procedura dotyczy innych aktów prawnych. Co do nowych granic - w starych granicach było kartoflisko i miejsce gdzie miejscowy rolink uprawia kapustę - nie spełniało to definicji ustawowej użytku ekologicznego wg ustawy z 1991r . i nie mogło sie znalesć w granicach użytku - granice zostały zaopiniowane przez Wojewódzk? Komisję Ochrony Przyrody - ale wg ciebie to też przecież pewnie stado baranów i idiotów bo na ochronie przyrody znasz sie tylko Ty. :mrgreen:

[ Dodano: 2005-07-18, 09:46 ]
Darek K. napisał/a:
Według okolicznych mieszkańców ma tam dom jego rodzina.

wiesz ze dzwoni? tylko nie wiesz w którym kosciele - dom Cimoszewicza i innych m.in. Milara stoi na tzw. Czerwonym Osiedlu niedaleko ul Nowoursynowskiej w pobliżu rez. Las Natoliński. Osiedle powstało w połowie lat 80`tych.

Darek K. napisał/a:
że prosto do Jeziorka Imielińskiego uchodziły jakie cieki z tego domu.

z domu koło Nowoursynowskiej - toż to około 3 km w lini prostej :mrgreen:
Co do cieków masz racje ale uchodziły one z domków stoj?cych w pobliżu jeziorka od przedwojny - to te rudery z pseudo ogródkami "ekologicznymi" na północnym brzegu jeziorka.

[ Dodano: 2005-07-18, 10:08 ]
dorzucam stonkę z wizualizacja wezła marsa - jak widac po ostatnich uzgodnieniach zakole zostaje - wiec o co naprawde chodzi nich każdy sobie odpowie - czy o konstruktywn? dyskusje czy o prywatn? krucjatę czy o rzeczywisty interes przyrody.
http://www.transprojekt.g...owska/Marsa.htm
widać ponadto ewidentnie ze w wariancie proponowanym przez Darka K. - musiałyby zostać wyburzone nie ogródki działkowe a budynki. - widać również ze cały węzeł został wyrzucony poza tewren zakola
tu przedstawione s? estakady nad zakolem i ich kolorystyka -
http://www.transprojekt.g...wska/kolory.htm
polecam równiez animacje - widać gdzie sa istniej?ce budynki i jak w nie wpasowana jest trasa.
Tak wiec czy chodzi o przyrode czy o pieniactwo - odpowiedz Wam pozostawiam.
 
 
Darek K. 


Posty: 55
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2005-07-18, 10:27   

grzegorzb napisał/a:
NIe zatrzymano tylko firma zbankrutowała i nie miała za co dokończyć budowy.

Zbankrutowala bo zatrzymano.

grzegorzb napisał/a:
wiesz ze dzwoni? tylko nie wiesz w którym kosciele - dom Cimoszewicza i innych m.in. Milara stoi na tzw. Czerwonym Osiedlu niedaleko ul Nowoursynowskiej w pobliżu rez. Las Natoliński. Osiedle powstało w połowie lat 80`tych.


Na brzegu Jeziorka Imielińskiego mieszka jego córka czy jaka inna rodzina.

Co zdjęcia przebiegu trasy S to rzeczywicie ładny łuczek. Mógłby być ciut większy - gdyby przebiegł po tych dziwnych ogródkach działkowych. Wtedy zostało by oszczędzone Zakole. A wyburzać nic by nie trzeba było.
 
 
grzegorzb 


Posty: 1438
Wysłany: 2005-07-18, 12:48   

Darek K. napisał/a:
Na brzegu Jeziorka Imielińskiego mieszka jego córka czy jaka inna rodzina.

Na brzegu to moga mieszkać kaczki a nie rodzina Cimoszka :mrgreen:

Cytat:
Co zdjęcia przebiegu trasy S to rzeczywicie ładny łuczek. Mógłby być ciut większy - gdyby przebiegł po tych dziwnych ogródkach działkowych. Wtedy zostało by oszczędzone Zakole. A wyburzać nic by nie trzeba było.

Zrozum - decyzja o przebiegu trasy została podjęta na pocz?tku lat 90 - Łaszek wywalczył by nie szła przez Zakole - taka obcja z punktu widzenia inwestora byla najtańsza. Jeżeli co sie raz powiedziało - wypowiedzieli się o tym przyrodnicy, podpisała sie pod tym ówczesna WKOP to nie da sie nagle zmienić, wszystkiego odwrócić. Fakt wygasł plan - gdyby nie to trasa już by była i to bez estakady. Ale jest rezerwa terenu i nikt już tego nie zmieni. można to opóżniać procedurami, składać odwołania, przeci?gać procedury - trasa i tak powstanie- zwłaszcza że już wyszli z pracami poza skrzyżowanie z Bora - i id? do przodu - sypi? nasypy itp.
Poza tym kwestie wykupów gruntów - procedury rozpoczęto na pocz?tku lat 90` i nie s?dze by ktokolwiek władny podpisał sie pod tym by teraz wykupywać nowe działki.

[ Dodano: 2005-07-18, 12:52 ]
Darek K. napisał/a:
Wtedy zostało by oszczędzone Zakole

Nie myl pojęć - Zakole jest nie ruszane - pod inwestycję idzie pas 30 metrów trzcinowiska - czeć najcenniejszej z punktu widzenia ornitologicznego ale już nie florystycznego czy entomologicznego. Trzcinnowiska które rokrocznie jest podpalane. Drzewostan zakola zostaje - co wiecej Trasa i jej rozwi?zania techniczne zapewniaj? stabilizacje stosunków wodnych na tym terenie - ogranicz? odpływ wód - co wiecej doprowadz? do wtórnego zalania czeci zakola a wiec przywrócenia go do stanu z lat 60`- a tym nikt sie nawet nie zaj?knie.
 
 
Darek K. 


Posty: 55
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2005-07-18, 14:35   

Jeden z domów przy północnozachodnim brzegu jeziorka to bynajmniej nie jest rudera.

[ Dodano: 2005-07-18, 17:26 ]
Gdyby kto nie znał okoloc Zakola to na zdjęciach na stronach Transprojektu Gdańsk nie widać ani skrawka trzcinowiska, które znajduje się na prawo od lasu. I sam przebieg na polnocy jest mniej wiecej taki sam jak na mapce ktora zalaczylem do jednej z poprzednich wiadomosci - rownolegly do kanalku.
Czyli jednak "konsultacje społeczne" to farsa - i tak nic nie zostanie zmienione poza dodatkow? kas? dla inwestora.
 
 
Rey 


Posty: 8576
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2006-11-22, 21:05   

robert_c napisał/a:
Nie znam szczegółow tego trzcinowiska.


Ależ proszę bardzo: Zakole Wawerskie :]
_________________
Marcin
The Show Must Go On
 
 
 
robert_c 

Posty: 645
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2006-11-23, 00:36   

A no dzieki, dzieki.
To chodzi o ten cypel zieleni przy Płowieckiej?
Myślałem, że to jest nad brzegiem Wisły.

Szkoda, że Paweł Pawlikowski nie zgłosił do nas problemu. Moze dałoby sie cos wymysleć, jakis lekki "uskok" trasy.
No a teraz to już ... po ptokach...

W ogóle budowa TS to jeden wielki skandal. Inwestycja przygotowana pod względem formalno-prawnym tak, jakby pijany przedszkolak to robił.
No... ale miejmy nadzieję, że w najbliższą niedzielę okaże się, że ... zajdą drastyczne zmiany w ZDM (między innymi :) )
 
 
cacura 

Posty: 234
Wysłany: 2006-11-23, 08:30   

robert_c napisał/a:
Nie znam szczegółow tego trzcinowiska.

rok 1988-1989 - ówczesny Wojewódzki Konserwator Przyrody śp. Czesław Łaszek rozpoczyna walkę by trasa nie szła przez środek zakola - z jednej strony ma zabudowę okolic traktu lubelskiego - z drugiej zbudowane już osiedle Gocław I, II, III oraz osiedle Wilga. plany zabudowy tego osiedla sięgają do brzegu kanału Nowa Ulga- zostały one zrealizowane suma sumarum w 90% - niezeralizowano tylko cześci która dziś zajmują na wpółlegale ogródki działkowe. Wiec wybierając najmniejsze zło dopuszcza trasę przez skraj Zakola - uznając że cenniejsze dla miasta są dobrze zachowane zbiorowiska lasów łęgowych z wykształconą strukturą kępkową, kosaćcem syberyjskim itp. Orginały korespondencji znajdują sie w archiwach MUW. w roku 1991 powstaje mpozp dla miasta stołecznego Warszawy. ślimaczc się odbywa sie wykup działek. W miedzyczasie WKP - tworzy na terenie gminy Praga Południe zespół przyrodniczokrajobrazowy czaple. około roku 1993 zmieniają się granice gminy - Zakole przechodzi do gminy Wawer. Radni Wawra w tajemnicy przez WKP uchylają uchwałę o zespole przyrodniczokrajobrazowym. Rok 1995 - Patryk Rowiński - odkrywa cenność trzcinowiska. Rok 1999 radni Wawra zaczynają zakulisowo forsować wariant budowy przez środek zakola. Rok 2002 WKP odkrywa przypadkiem że radni Wawra uchylili uchwałę o Zakolu. Liczy się każdy dzień w ciągu niespełna roku na działkach jeszcze niewykupionych pod budowę - w granicach zaproponowanych przez swojego poprzednika tworzy Zespół przyrodniczo krajobrazowy Zakole Wawerskie - rozporządzenie podpisuje Wojewoda- Radni Wawra dostają piany - kończy się o mały włos odwołaniem WKP -że dał Wojewodzie dokumenty do podpisu. rok 2004 - a w zasadzie 2005 wygasa z automatu mpzp z 1991 roku - ale zbudowany jest już most, przyczółki - teren zniwelowany do wyspokości ul . Bora Komorowskiego. Kilka grupek ekologów zaczyna walkę o zmianę przebiegu - doskonale zdająć sobie sprawę że przesunięcie trasy - czyli skręt o 90 stopni w miejscu jestr niemożliwy. i tak to wygląda.
 
 
Rojst 
Oenanthe


Posty: 2917
Skąd: W-wa
Wysłany: 2006-11-23, 17:29   

cacura napisał/a:
Kilka grupek ekologów zaczyna walkę o zmianę przebiegu - doskonale zdająć sobie sprawę że przesunięcie trasy - czyli skręt o 90 stopni w miejscu jestr niemożliwy.

:shock:
Z tymi 90 stopniami to lekka przesada - stanowisko OTOP, wspierane przez m.in. CMOK bylo takie, ze trasa powinna przejsc rownolegle do wariantu zrealizowanego, po drugiej stronie kanalu (po dzialkach). O zadnych ekstra skretach nie bylo mowy!

Mam nadzieje, ze +/- zostana zachowane warunki wodne. Jesli tak bedzie rzeczywiscie, to nie bedzie az tak tragicznie z Zakolem - choc, oczywiscie, trzcinowiska (z baczkiem itp) zal.

Tu nalezy sie jedna uwaga: to, ze s.p. Cz. Laszek uznal, ze trzcinowisko jest mniej wartosciowe niz las, wynikalo z owczesnego stanu wiedzy. Nie ma co winic poprzednikow za sposob, w jaki ich nauczono widziec ochrone przyrody. Ale tez nie mozna do tego podchodzic bezkrytycznie - ochrona przyrody nauczyla sie wiele na swoich bledach - przypomne, ze do niedawna idealem ochrony lak, solnisk, torfowisk, muraw itp. bylo ich ogrodzenie (czasem nawet obetonowanie wokol :!: ), zabronienie koszenia, wypasania itp.
 
 
 
Rey 


Posty: 8576
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2006-11-23, 22:37   

Oenanthe napisał/a:
Mam nadzieje, ze +/- zostana zachowane warunki wodne. Jesli tak bedzie rzeczywiscie, to nie bedzie az tak tragicznie z Zakolem - choc, oczywiscie, trzcinowiska (z baczkiem itp) zal.


Warunki wodne może i nie zostaną drastycznie naruszone, ale miejsce najbardziej warte ochrony ( nie tylko zresztą ze względu na bączka) szlag trafi :evil:
_________________
Marcin
The Show Must Go On
 
 
 
Rojst 
Oenanthe


Posty: 2917
Skąd: W-wa
Wysłany: 2006-11-23, 23:03   

Rey napisał/a:
Ale miejsce najbardziej warte ochrony ( nie tylko zresztą ze względu na bączka) szlag trafi

Zgoda, zgoda. Jednak co tu dużo mówić - nie warto aż tak bardzo kruszyć kopi o śródmiejskie tereny cenne przyrodniczo. Szansa ich przetrwania - zwłaszcza w przypadku mokradeł - jest niewielka. Zwłaszcza, że te kilka dyrektywowych gatunków ptaków to nie są gatunki w Polsce szczególnie rzadkie. Ok, dla mnie osobiscie wodnik i baczek to ptasie rarytasy ktore lubię (zwłaszcza wodnika!), wieć zal ściska za to trzcinowisko, ale patrzmy szerzej... coż, lepiej angażować siły i środki w sprawy takiej rangi co Rospuda (choć, rzecz jasna, to przykład skrajny - niewiele miejsc jej dorównuje)

A wracając do Zakola: bączek, świerszczak, wodnik to nie są krajowe rzadkosci. Brak tam siedlisk rzeczywiscie rzadkich (olsow i turzycowisk jeszcze Ci u nas dostatek), flora - hmmm, jak to w olsie... Kosacca syberyjskego - z tego co wiem - od cwiercwiecza nikt tam nie widzial (zreszta to gatunek niezbyt mokrych, a przede wszystkim koszonych lak, wiec rosl zapewne gdzies na obrzeżach). W dodatku przyszlosc tego miejsca w granicach miasta i tak nie byla różowa... OK, jesli to byłoby jedno z ostatnich miejsc tego typu np. na Mazowszu, to inaczej bym do tego podchodzil.

To tak na otarcie łez, bo przecież zdecydowanie bym wolał, aby ta trasa przeszła po drugiej stronie kanału. Inna rzecz, że na zageszczenia niektórych gatunków ptaszorów taka bliskość trasy i tak by oddziaływała, te 50 m nie stanowiło by różnicy...

Tak czy siak już zaraz skończą budować. Obecnie moje większe zaniepokojenie budzi pomysł trasy przecinającej, w wykopie ( :!: ) Las Bemowski, z mokradłowymi rezerwatami: Łosiowe Błota i Kalinowa Łąka (ewenement botaniczny w skali kraju; rosnie tam np. gatune k rośliny naczyniowej (co prawda bardzo nielicznie), który na nowej czerwonej liście figuruje jako...wymarły :shock:
 
 
 
Namor 

Posty: 2607
Skąd: Europa
Wysłany: 2006-11-23, 23:28   

Oenanthe napisał/a:
rosnie tam np. gatune k rośliny naczyniowej (co prawda bardzo nielicznie), który na nowej czerwonej liście figuruje jako...wymarły

nie bądź taki tajemniczy.
_________________
Roman Stelmach
 
 
Rojst 
Oenanthe


Posty: 2917
Skąd: W-wa
Wysłany: 2006-11-24, 00:03   

Namor napisał/a:
nie bądź taki tajemniczy

:> potraktujmy to jako zagadkę - wnikliwy szperacz-czytelnik nowej polskiej "czerwonej listy" i tak na pewno domysli się, o jaki gatunek chodzi. Ale zgadywanki-konkursu nie róbmy ;-)
 
 
 
Rey 


Posty: 8576
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2006-11-24, 09:04   

Oenanthe napisał/a:
wieć zal ściska za to trzcinowisko, ale patrzmy szerzej... coż, lepiej angażować siły i środki w sprawy takiej rangi co Rospuda


Racja, tylko szkoda że miasto niszczy jedną z największych ostoi na swoim terenie :/ Gatunki owszem jak sam pisałeś nie są jakieś super zagrożone, tym niemniej na terenie miasta posiadają na terenie zakola jedyne, albo jedno z niewielu stanowisk :/ Jego likwidacja wiąże się więc z ich ustąpieniem z terenu Warszawy :/

Oenanthe napisał/a:
Tak czy siak już zaraz skończą budować. Obecnie moje większe zaniepokojenie budzi pomysł trasy przecinającej, w wykopie ( :!: ) Las Bemowski, z mokradłowymi rezerwatami: Łosiowe Błota i Kalinowa Łąka


Moje też, tym bardziej że to ma się dziać pod moimi oknami ( no prawie) :evil:
_________________
Marcin
The Show Must Go On
 
 
 
Lanius 


Posty: 852
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2006-11-24, 10:43   

Rey napisał/a:
Moje też, tym bardziej że to ma się dziać pod moimi oknami ( no prawie)


Rey powołaj kolejnego NIMBa i zwalcz inne NIMBy. Wszystkie chwyty dozwolone ;-)
_________________
Chcąc chronić przyrodę pamiętaj, że odpowiadasz nie tylko za swoje błędy, ale i za opinię jaką wystawisz swoim kolegom "ekologom".
 
 
 
cacura 

Posty: 234
Wysłany: 2006-11-24, 13:30   

Oenanthe napisał/a:
Z tymi 90 stopniami to lekka przesada - stanowisko OTOP, wspierane przez m.in. CMOK bylo takie, ze trasa powinna przejsc rownolegle do wariantu zrealizowanego, po drugiej stronie kanalu (po dzialkach). O zadnych ekstra skretach nie bylo mowy!

trasa - była podzielona na odcinki - szansa na zmianę jej przebiegu pojawiła się wraz z wygaśnienienciem mpzp- czy nie 90stopni ? no może 89 ;-)
dołączam fotkę - czerona linia - to przebieg zaakceptowany przez WKP i realizowany - zielony wariant "eko" zółty tereny osiedla - gdzie są już wydane pozwolenia na budowę, ustalone warunki zabudowy, brak wykupionych działek itp. - linia niebieska to kanal nowa ulga

zakole.JPG
Plik ściągnięto 2136 raz(y) 128,24 KB

 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Możesz załączać pliki na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  



I N F O R M A C J A
Forum Przyroda wykorzystuje pliki cookies w celu zapewnienia Ci maksymalnego komfortu podczas korzystania z naszych usług. Jeśli kontynuujesz przeglądanie naszej strony bez zmiany ustawień przeglądarki, oznacza to, że wyrażasz zgodę na użycie tych plików. Pamiętaj, że w każdej chwili możesz zmienić ustawienia swojej przeglądarki

© PRZYRODA.org | Noclegi Świerże Górne, Kozienice, Chinów - wysoki standard, niskie ceny!

phpBB by przemo  
POLECAMY
hwww.lto.org.pl

www.kuling.org.pl

www.kp.org.pl

www.nietoperze.pl



REKLAMA




.