Wysłany: 2006-10-30, 13:06 Wypadki i kolizje drogowe z udziałem dzikich zwierząt.
Wiele dróg w Polsce przecina lasy, przecina szlaki migracji zwierząt, wchodzi w tereny cenne przyrodniczo.
Wtargnięcie zwierzęcia na drogę jest zwykle tragiczne dla tego zwierzęcia, ale i też często konczy się tragicznie dla jadących samochodem, zwłaszcza gdy dojdzie do kolizji z dużym ssakiem (łoś, jeleń, dzik).
SISKOM - Stowarzyszenie Integracji Stołecznej Komunikacji promuje budowę nowoczesnych dróg w Polsce, które omijałyby tereny cenne przyrodniczo i były lepiej zabezpieczone przed możliwością wtargniecia dzikich zwierzat na jezdnie.
Autostrady, czy trasy ekspresowe zabezpieczone są siatkami, posiadają specjalne przepusty dla dzikich zwierzat (przynajmniej powinny), co skutecznie uniemożliwia zwierzętom wtargniecie na drogę i w znacznym stopniu poprawia bezpieczeństwo i zwierząt i podróżujących ludzi.
Jednocześnie mamy świadomośc, że nie da się w wystarczającym stopniu zabezpieczyć wszystkich dróg przed wtarnieciem zwierząt na jezdnię.
Dlatego też przy współpracy z Wydziałem Ochrony Środowiska SGGW w Warszawie podejmujemy działania, które mają w bardziej naukowy sposób zbadać powszechność kolizji drogowych z udziałem dzikich zwierząt.
Bardzo prosimy o poświecenie kilku minut i wypełnienie poniższej ankiety:
http://www.siskom.waw.pl/zwierzaki.htm
Ankieta przeznaczona jest dla kierowców oraz osób często podróżujacych po Polsce samochodem, autobusem, motocyklem.
Prosimy by ankietę wypełniły zarówno osoby, które miały jakąś kolizję z dzikim zwierzęciem, jaki te, które nigdy tego nie doświadczyły.
Bardzo serdecznie dziękuję.
W imieniu Sylwii i SISKOM - Robert Chwiałkowski
Wysłane... niestety w mojej okolicy to jest DUŻY problem W tym roku wyraźnie dało sie zaobserwować częstsze pojawianie sie zwierząt na drogach w okresie wysypu grzybów - cos niesamowitego ile ludzi bylo w tutejszych lasach
_________________ Latał sobie z radarem pewien gacek młody
I po drodze omijał przeróżne przeszkody,
Lecz właśnie gdy się cieszył, że je tak omija,
Wpadłszy na jedną z przeszkód rozbił sobie ryja.
Poza tym był jakiś pomysł na UMK w Toruniu że ktoś miał wykonywać pracę magisterską na jedynym w okolicy fragmencie autostrady jeżeli to by coś pomogło...
_________________ ...Tam, gdzie przedtem w niedostępnych bagnach, kisiały zaraźliwe zgnilizny i jady straszliwe, gdzie w gęstych łozach lęgły się drapieżne wilki (...) tam dziś widać naypyszniejsze łąki i bogate osady przytykaiące do samych brzegów Noteci…
Jak zbierzemy wystarczająca ilośc odpowiedzi (minimum powinno być 500 dla celów statystycznych) zostaną one obrobione. Ankietę uruchomiliśmy dziś około 11:00, a juz mamy ponad 30 odpowiedzi. Wyniki będa zbierane miesiac - półtora.
Ankieta jest fragmentem pracy magisterskiej, wiec publikacja wyników może odbyć się po obronie.
Jak tylko dostaniemy wyniki ankiety, to zamieszczę je w tym wątku. Myślę, że może to być dopiero za pół roku.
poszlo, ale jest pewien problem - nie uwzgledniliscie w pytaniach opcji ze zwierze moglo leciec wiec zaznaczylem w ktoryms pytaniu, ze "wybieglo na droge" a chodzilo o nietoperka warto by bylo moze dopisac taka opcje bo wiele ptakow (a pewnie i nietoperzy) ginie na drogach, tylko, ze one raczej na nia nie wbiegaja
Logan - ja napisałem tez że wbiegło... a propos kosa i gołębia... ale kos to był samobójca. Usiadł tuż przed samochodem i spojrzał....
_________________ ...Tam, gdzie przedtem w niedostępnych bagnach, kisiały zaraźliwe zgnilizny i jady straszliwe, gdzie w gęstych łozach lęgły się drapieżne wilki (...) tam dziś widać naypyszniejsze łąki i bogate osady przytykaiące do samych brzegów Noteci…
a ja w uwagach , w odpowiedzi na punkt dotyczących propozycji stawiania tablic z czarnymi punktami, opisałam budowę przez las pólnocno-zachodniej obwodnicy Gorzowa , gdzie widać wyraźnie po tropach stałe wędrówki zwierząt: saren, borsuków i chyba dzików (?). Chodziło mi o uwzględnienie w trakcie projektowania i budowy takiej obwodnicy odpowiednich ekranów chroniących wędrujące zwierzęta.
Ja bym jeszcze miał sugestię do pyt. 14. Warto dodać zadrzewioną aleję jako miejsce, gdzie często, myślę dochodzi do zderzeń z drobnymi ptakami.
Miejsca kolizji ze zwierzętami podzielono z uwzględnieniem podstawowych rodzajów otoczenia drogowego. Jeśli zadrzewiona aleja znajduje się na terenie zurbanizowanym, to oczywiście należy oznaczyć "teren zabudowany".
Tu niestety nie ma złotego środka jak podzielić szczegółowiej otoczenie drogowe. W zasadzie jakby się głębiej zastanowić, to należałoby dodatkowo dodać "park", "teren słabo zurbanizowany", "okolice cmentarzy", "mały las", itp.
Myślę, że pozostaniemy przy obecnym podziale. Tym bardziej, że otrzymaliśmy już ponad pół setki odpowiedzi (serdeczne podziękowania Sylwia jest wniebowzięta i ilością i jakością odpowiedzi). Dodawanie teraz kolejnej możliwości wyboru nieco skomplikowałoby późniejszą analizę wyników.
Dołozyłem natomiast "wlecenie" na jezdnię. Jakby nie patrzeć, to ptaki nie wbiegają na drogę, tylko wlatują... Dzięki za zwrócenie uwagi.
BeaJola napisał/a:
a ja w uwagach , w odpowiedzi na punkt dotyczących propozycji stawiania tablic z czarnymi punktami, opisałam budowę przez las pólnocno-zachodniej obwodnicy Gorzowa , gdzie widać wyraźnie po tropach stałe wędrówki zwierząt: saren, borsuków i chyba dzików (?). Chodziło mi o uwzględnienie w trakcie projektowania i budowy takiej obwodnicy odpowiednich ekranów chroniących wędrujące zwierzęta.
Bardzo cenna uwaga Jolu.
Tu wciąż pokutuje brak realnej współpracy drogowców z przyrodnikami i organizacjami ekologicznymi.
Od kilku miesięcy staramy się to zmieniać, ale jeszcze daleka droga przed nami, by zmienić mentalność projektanów i drogowców.
Na podlasiu GDDKiA o/Białystok budując obwodnicę Sztabina zapomniała, że to rejon masowej migracji łosi. Zrobiono przepusty ale tylko dla żab... (oficjalnie w dokumentacji jest jeden przepust dla większych zwierząt, ale zbudowano go w środku wsi pomiędzy polami i słuzy tylko krowom... No krowa to też duże zwierzę). Efekt jest taki, że na drodze Białystok - Augustów ginie masa łosi, a wiele osób zostało kalekami do końca życia.
http://www.siskom.waw.pl/artykuly/k-050615-gw.jpg
Powyższy artykuł pochodzi z czerwca 2005. Jak się to czyta, to nie chce się wierzyć, że ktoś taki jak Topczewski wciąż siedzi na swoim stołku...
Ostatnio zmieniony przez robert_c 2006-10-30, 21:40, w całości zmieniany 1 raz
Gdzieś na forum ktoś napisał, że na takich ekranach przy drogach (przezroczytych) masowo giną ptaki zdeżając sie z nimi...
Nie muszą to być ekrany przezroczyste. Przy autostradach doskonale sprawdzają się zwykłe siatki, które dodatkowo można przysłonić gęstą zielenią.
Do tego oczywiście szeroki przepust pod drogą. I sprawa załatwiona.
Do tego oczywiście szeroki przepust pod drogą. I sprawa załatwiona.
w tym konkretnym przypadku problem polega na tym, że budując czteropasmową drogę z przerzuconymi wiaduktami ( 4 sztuki), zbudowano coś w rodzaju wąwozu z bardzo wysokimi skarpami. Nie ma mowy o przepustach pod drogą zdjęcia
zdjęcia w trzecim rzędzie od góry dotyczą samego wąwozu
natomiast już najświeższe zdjecia u dołu strony pokazują zrobione 1 przejście i kładki na granicy lasu, może zwierzęta sobie poradzą
Karygodne Niestety w naszych warunkach przejścia dla zwierząt prawie nigdy nie są przyzwoicie zrobione Jeśli są dla dużych zwierząt, to brakuje dla drobnych ssaków, jeśli są przejścia dla płazów i gadów, to brakuje takich dla zwierząt wodnych ( bóbr, wydra) przy ciekach przecinających drogę. I tak w kółko
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Możesz załączać pliki na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum