Tylko szkoda, że zapomniano o odpowiednich przepustach nad trasą.
Przynajmniej na zdjęciach ich nie widzę.
Optymalna szerokośc przejśc górnych wynosi 50-80 metrów u wejcia i minimum 10 m na szczycie trasy (tam trzeba dodatkowo osłonić przejście przed olśnieniem przez nadjeżdzające samochody). Przejścia węższe od 30 metrów u wejścia są za wąskie i w zasadzie omijane przez duże dzikie zwierzęta.
Czy zbudowano na tej obwodnicy Gorzowa przepusty nad trasą o szerokosci najmniej 50 metrów u wejścia i 10m na szczycie?
Na załączonych zdjeciach ja takowych nie widzę.
Inwestycja liniowa jaką jest droga (zwłaszcza ekspresowa lub autostrada) nie może odcinać poszczególnych rejonów. Postawienie siatki, czy ekranów bez odpowiednich przepustów, nie załatwi sprawy. Stworzy się tylko skuteczną barierę ekologiczną.
Zwierzęta może sobie poradzą?
Nie. Nie poradzą. Zwłaszcza w nocy, gdy wiele gatunków wychodzi na żer. Światła jadących samochodów będa skutecznie płoszyć zwierzynę i dezorientować.
Zwierzęta może sobie poradzą?
Nie. Nie poradzą. Zwłaszcza w nocy, gdy wiele gatunków wychodzi na żer. Światła jadących samochodów będa skutecznie płoszyć zwierzynę i dezorientować.
i tego właśnie się obawiałam oglądając tropy zwierząt.
a tyle "uczonych' ludzi zajmuje się tą inwestycją.
Zastanawiam się coraz częściej co jest gorsze - głupota czy obojętność
Ech wstyd sie przyznac ale wiele lat temu (polowa lat 90tych) , specjalnie "klusowalem" na drodze na zajace.
Wakacje , ognisko , w okolicy zajecy bylo sporo, na tyle , ze wystarczylo wieczorem przejechac pare km samochodem na dlugich aby jakiegos "zahaczyc"
Bylo to w dawnym wojewodztwie kieleckim teraz swietokrzyskie.
Moze byc jednak pewni , ze teraz bym tak nie zrobil.
Ech wstyd sie przyznac ale wiele lat temu (polowa lat 90tych) , specjalnie "klusowalem" na drodze na zajace.
Wakacje , ognisko , w okolicy zajecy bylo sporo, na tyle , ze wystarczylo wieczorem przejechac pare km samochodem na dlugich aby jakiegos "zahaczyc"
Bylo to w dawnym wojewodztwie kieleckim teraz swietokrzyskie.
Moze byc jednak pewni , ze teraz bym tak nie zrobil.
No to wypełnij teraz za karę ankietę tyle razy, ile zajęcy upolowałeś.
Ja mam 15-sto letni staż jako kierowca z 200 tys. przebiegiem. I (odpukać) jak do tej pory nawet wróbla nie przejechałem.
BeaJola napisał/a:
Zastanawiam się coraz częściej co jest gorsze - głupota czy obojętność
W tym przypadku ani jedno, ani drugie.
Myślę, ze tu chodzi o kasę, a raczej jej brak. Przepust nad trasą dla duzych zwierząt to średnio licząc dodatkowe 10 mln. zł. To musi być masywna konstrukcja mogąca utrzymać duże obciążenie statyczne. taki przepust powinien być obsypany sporej grubości warstwą ziemi i obsadzony drzewami i krzakami.
Oczywiście ten brak kasy to myślenie krótkofalowe, gdyż w efekcie zemści sie to w postaci wypadków i większymi kosztami społecznymi i ekologicznymi. Jednak u nas jest rozumowanie jedynie od jednego budzetu do drugiego.
Jeśli obwodnica Gorzowa była realizowana z funduszy UE, to dodatkowo Unia moze nam zrobić w końcu kuku i nałożyć kary.
No to wypełnij teraz za karę ankietę tyle razy, ile zajęcy upolowałeś.
OK , nie wiem ile razy to bylo dokladnie , ale zrobie to 7 razy.
Potrzebuje tylko troszke czasu.
No nie róbcie sobie jaj - wiem że przy tej ilości odpowiedzi to "zginie w tłumie" ale takich rzeczy sie nie robi Przecież w badaniach nie chodzi tylko o ilość wypełnionych ankiet, ale żeby opisać jakieś zjawisko - wielokrotne wypełnianie ankiety przez te same osoby zniekształca wyniki.
Trzeba wymyślić lepszą pokutę
_________________ Latał sobie z radarem pewien gacek młody
I po drodze omijał przeróżne przeszkody,
Lecz właśnie gdy się cieszył, że je tak omija,
Wpadłszy na jedną z przeszkód rozbił sobie ryja.
W ankiecie chodzi też o to, że osoby, które kilka razy potrąciły zwierzęta, powinny wypełnić ją tyle razy ile było takich kolizji.
Przynajmniej tak to wymyśliła autorka tej ankiety.
Jeśli wiec Ogrodnik wypełni ankietę 7 razy, nie wypaczy to wyników.
Ano tak ostatnio tyle różnych ankiet wypełniam że juz mi sie miesza którą jak skonstruowano. To przepraszam i kajam się za zamieszanie.
Ale w jednym zdania nie zmienię - to niewystarczające zadośćuczynienie
Ogrodniku, do końca życia na rzecz ochrony przyrody tyrać trzeba będzie...
_________________ Latał sobie z radarem pewien gacek młody
I po drodze omijał przeróżne przeszkody,
Lecz właśnie gdy się cieszył, że je tak omija,
Wpadłszy na jedną z przeszkód rozbił sobie ryja.
W Łagowie Lubuskim w dniach 24-26 września 2007 r. w Ośrodku Wypoczynkowym "Leśnik" odbyła się pierwsza w Polsce organizowana przez organizację pozarządową - Stowarzyszenie Pracownia na rzecz Wszystkich Istot konferencja dotycząca rozwiązywania konfliktów przyrodniczych w związku z rozbudową dróg krajowych, autostrad i linii kolejowych.
Była to to pierwsza tego rodzaju konferencja w Polsce, której tematem przewodnim było kompleksowe i modelowe podejście do rozwiązywania konfliktów pomiędzy wartościami przyrodniczymi (np. obszarami Natura 2000) a nowo powstającymi drogami szybkiego ruchu i autostradami.
Nowe uwarunkowania związane z wejściem Polski do Unii Europejskiej, a co za tym idzie przyjęcie systemu ochrony Natura 2000 to nowe wyzwania by skutecznie rozwiązywać problemy, które związane są z prowadzoną i planowaną w najbliższych latach rozbudową sieci autostrad i dróg ekspresowych oraz linii kolejowych dla właściwego zachowania środowiska.
Celem konferencji było stworzenie dobrych podstaw dla wielosektorowej współpracy pomiędzy drogowcami, inwestorami, projektantami, administracją publiczną, przyrodnikami i ekologami, aby uniknąć w przyszłości konfliktów na linii inwestycje-przyroda. W konferencji wzięli udział przedstawiciele wszystkich kluczowych resortów.
Kurcze Niemcy pod Zgorzelcem tunel prawie 5 km zrobili bo jakiś ptaszek w lesie na wierzchu mieszka {przynajmniej tak mi powiedziano}:idea: U nas niestety cały czas świadomość jest taka ze przyroda musi służyć a jeżeli fakty są inne to tym gorzej dla faktów Mam taki sen : Minister od środowiska: jest rozumnym człowiekiem tak jak i reszta rządu lasy sobie rosna,leśnicy sadzą las i wycinają coś co 100 lat,myśliwi miast broni noszą do lasu aparaty fotograficzne i focą zwierzaki chłopi nie wyorywują ugorów,storczyki rosną wszędzie gdzie tylko moga a mój dyptam w ogródku zakwitł
_________________ "Niczyje zdrowie, wolność, ani mienie nie jest bezpieczne kiedy obraduje Parlament" .
Dziś:
Lasy jak rosły rosną dalej i ich przybywa. Jeśli nie wytną stracimy około 30 000 produktów wykonywanych na bazie drewna...
Leśnicy sadzili, sadzą i bendą sadzic...
Myśliwi z aparatmi, niekontrolowana populacja dzików zrzera pola ziemniaków, podobne szkody czynia sarny i jelenie. Wilki zażynają owce w bieszczadach i krowy na mazurach, wszyscy polscy rolnicy i hodowcy żądają odszkodowań (dzis pokrywają je miedzy innymi koła łowieckie).
W temacie ugorów sie nie wypowiadam bo nie wiem o co chodzi a storczyki.... botanikiem nie jestem.
Pamiętajmy o jednym: taki np. RSPB nie dlatego ma milion członków, bo Brytyjczycy od zawsze kochali przyrodę. W czasach kolonialnych prowadzili rabunkową gospodarkę w stosunku do dóbr środowiska na całym świecie; a i teraz co robią międzynarodowe koncerny, to nie muszę tu pisać. RSPB ma dlatego tylu członków, bo zbliżenie z przyrodą zaspokaja jakieś potrzeby psychologiczne jego członków Są to członkowie należący do sytego społeczeństwa, którego potrzeby dostatku i wygody są zaspokojone w stopniu, do którego my (=Polska) będziemy aspirować jeszcze przez wiele lat I takie jest ogólne prawidło rzeczywistości w tym względzie I nic dziwnego w tym niet
[Sorka, tak mię się tu filozo z rana napisało ]
_________________ Irlandia to Polska nad Atlantykiem, Polska to Eire nad Bałtykiem -:}
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Możesz załączać pliki na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum