PRZYRODA Strona Główna PRZYRODA
Forum dyskusyjne PRZYRODA to doskonale miejsce do wymiany informacji, poszerzania wiedzy, rozwiazywania problemow i wszystkiego co tylko zwiazane z przyroda i jej ochrona.

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Poprzedni temat «» Następny temat
Wschodnia Obwodnica Warszawy
Autor Wiadomość
cacura 

Posty: 233
Wysłany: 2009-04-09, 23:57   

szymbz napisał/a:
róg nie budujemy tak naprawdę nie z powodu ekologów.

a z jakich :shock: oświeć nas :cool:
 
 
szymbz 

kuling

Posty: 2566
Skąd: Gdynia
Wysłany: 2009-04-10, 00:12   

cacura, przekraczasz już poziom śmieszności. Nie zapala Ci się taka kontrolka?

Zacytuj moje słowa, do których się tak dopie... mało kogo interesują Twoje imaginacje. Nie pamiętasz co piszesz dzień wcześniej, nie wymyślaj, że wiesz co ja pisałem kiedyś. Zacytuj.

Jeżeli uważasz, ze za 20 lat indolencji w budowie autostrad, za spieprzone inwestycje oddane do użytku, za ciągłe remonty A4 i A2, za łapówki i nie trzymanie standartów jakościowych - że to wina ekologów, no to polecam protokoły medrców syjonu. Tam też jest proste wytłumaczenie otaczajacego świata, niestety ekolodzy nie dorobili się takiej fałszywki jeszcze.

Pozdrawiam
Szymon
_________________
http://rejsynaptaki.blogspot.com/
 
 
szymbz 

kuling

Posty: 2566
Skąd: Gdynia
Wysłany: 2009-04-10, 00:23   

i tak, mamy wszystkie pozwolenia i składamy z nich sprawozdania. Zdarza się nam nie dostac pozwolenia z datą 1.01 na chodzenie po rezerwatach, gdzie i tak wszyscy łażą, bo za późno złożę wniosek a potem to trwa i trwa - ale MAMY. Jak nie jako KULING, to mam jako mój Instytut (np. na zbieranie martwych ptaków). Jestem zasranym formalistą i wszyscy dookoła pukają się w głowę, ale życie mnie nauczyło, że zawsze znajdzie się taki cacura, więc nie chcę dawać takim ... pretekstów. I jeszcze dodam, że nie robię ekspertyz, bo tez się zawsze znajdzie cacuropodobnych klonów legion, co sami ukryci, bez ujawniania swoich grzeszków, pierwsi zaczną napier... kamieniami. Zadowolonyś? Bo ja tak.
Jak masz problemy z morzem, to zapraszam, wiele moge Cie nauczyć. Tymczasem nie widze powodu, dla którego robiąc w życiu jedną rzecz, nie wolno miec pojęcia o innej, zresztą moja aktywnośc zawodowa to tylko 40 godzin z tygodnia, który ma ich 168. Strasznie śmieszne jest, jak koleś, który nie powie jak się nazywa ani co robi zawodowo, wytyka innemu, że nie powinien wypowiadać się w jakimś temacie, bo coś. A może ty cacura powinieneż przyjąć, że skoro masz problemy z czytaniem ze zrozumieniem, z pamięcią i pewnie kilka jeszcze innych, to też nie powienieneś się o mostach wypowiadać albo w ogóle dac spokój z tym forum. Ale nieeeee, takie napisanie to by było mopkochwalstwo albo inne coś, czego innym robić nie wolno - ale tobie tak...
Twoje streszczenie wątku w temacie prac o mostach mogłoby być używane jako przykład manipulacji na lekcjach PR. Ty naprawdę myślisz, ze ludzie nie czytają 20 ostatnich wątków i nie potrafią ocenić co kto pisał? Prace naukowe po to mają rozdział "materiały i metody" żeby były naukowymi. Każdy czytający może zrozumieć co i jak robiono i co wyszło. A Ty ograniczasz się do czytania tytułów i dobierania ich pod kątem swoich tez. Ale w dyskusji o mostach nawet tego nie masz. Nic nie masz. Kuriozalny przykład pracy z Azji, który z litości przemilczałem i przy którego "wzięciu pod uwagę" się upierałeś - gdzie kolesie raz w lipcu przespacerowali się z mostem i NIC nie znaleźli - jako argument w dyskusji o migracji ptaków dolina Wisły jest tu najlepsza ilustracją.
Normalnie że-na-da
Pozdrawiam
Szymon
_________________
http://rejsynaptaki.blogspot.com/
 
 
robert_c 

Posty: 644
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2009-04-12, 20:57   

Szymonie. Widzę, że się nie dogadamy, bo Ty o Hani, a ja o Frani.

Nigdzie nie napisałem, że wymagam od Ciebie, żebyś interesował się tym jak szybko buduje się drogi.
Przeczytaj z łaski swojej to, co napisałem i może odnieś się bezpośrednio do tego, zamiast jedynie filozofować (jest funkcja - odpowiedz cytując)

Wiadomo, że budowa dróg źle zaprojektowanych i źle wykonywanych może przynieść duże straty w przyrodzie. Dlatego trzeba temu przeciwdziałać już na etapie projektowania. Potem to już możesz rzucać się pod spychacze. Masz doskonały przykład w postaci S1 i Grodźca Śląskiego. Co z tego, że Marek teraz pisze skargi wszędzie, gdzie można, skoro szkoda została wyrządzona i masy płazów zabite. Marek zainteresował się tym za późno. Wypada postawić więc pytanie gdzie były organizacje przyrodnicze w momencie, gdy można było spróbować wpłynąć na kształt inwestycji. Nikt się tym nie interesował.

Odpowiednio wczesne reagowanie nie jest więc w interesie drogowców, ale w interesie przyrody. Nie można tego olewać.

Nie dalej, jak w poprzedni czwartek wspólnie z OTOP pracowaliśmy nad wnioskami w konsultacjach w sprawie modernizacji DK8 Katrynka - Przewalanka. Wnioski zostały złożone, na około 20 stron, wraz z wykazaniem gdzie są błędy w dokumentacji oraz co zrobić, by inwestycja była przyjazna dla środowiska. Firmuje to OTOP swoim logo. W przypadku GDDKiA Białystok nie spodziewam się jednak, by wnioski te zostały uwzględnione (ten oddział i dyr. Doroszkiewicz to typowi jajogłowi, ale też prowadzone są inne działania zmierzające do wprowadzenia poważnych zmian w funkcjonowaniu tego oddziału), jednak te wnioski w konsultacjach, wraz z innymi działaniami prowadzonymi równolegle, są w stanie nauczyć czegoś drogowców.

Pisałem, że drogowcy muszą się nauczyć. Nie nauczą sie, jeśli jako nauke dostaną jedynie skargi przyrodników do sądów i ewentualne odstępowanie od skarg w zamian za 500 budek dla ptaków. Działania przyrodników też bardzo często są oparte na zwykłym oszołomstwie i przykładów z życia wziętych mogę podawać masę.
Są więc działania niegodne zarówno po stronie drogowców, jak i przyrodników. A eskalacja konfliktu nie przynosi nic dobrego.

Jak działasz, to jest Twoja sprawa. Jednak postaraj się chociaż zrozumieć o czym piszę i nie tłumacz się brakiem czasu. Kto chce, szuka sposobu, a kto nie chce, szuka powodu.
Jeśli uważasz, że najskuteczniejszą formą działania ochrony przyrody jest jedynie zaskarżanie wszystkiego co popadnie, to jesteś w błędzie. Chwilami mam wrażenie, ze w pewnych kręgach szeroko rozumianych jako ekologoczne bardziej zależy na działaniu, a nie na tym, by coś zdziałać. Działa się, więc i działa, lata po sądach, wszczyna konflikty i g...o to daje. Ale przynajmniej jest temat do narzekania i pochwalenia się jakąż to inwestycję udało się opóźnić, a przy jakiej napsuć krwi drogowcom lub uniemożliwić otrzymanie dofinansowania z UE. A przyroda? Przyroda pozostaje gdzieś w tle.
 
 
cacura 

Posty: 233
Wysłany: 2009-04-12, 23:14   

szymbz napisał/a:
że zawsze znajdzie się taki cacura,

czemu pijesz do mnie że co że ma być przestrzegane prawo - no cóż jak mawiał pewien Pan - kto piwerszy bez winy niech ruca kamieniem - skoro masz dokumenty nie będzie problemu gdy ktoś powie sprawdzam? i zweryfikuje czy każde pióro,, skorupa jest zgłoszona. Piszesz że masz zgodęna zbieranie a na przetrzymywanie? posiadanie? rozumiem że na nie chronione też masz zgodę?
ale co do mostów - sorki ale cały czas próbójesz nieudolnie lawirować - przeczytaj sobie własne posty jak pisałeś że nie ma badań na temat mostów linowych, potem dziwnym zbiegiem okoliczności znajdujesz niekompletne opracowanie. poza tym jak sam napisałeś nie znasz i nie masz pojęcia o sytuacji w Warszawie więc po co piszesz skoro nie masz o tym pojęcia jak sam się do tego przyznajesz: "bo warszawskie sprawy nie sa mi znane"
i tyle- sorki rozumiem Twój ból że oto czytają forum osoby z Twojego towarzystwa i jako guru musisz walczyć o stołek - ale reszta ma z tego niezły ubaw.
P.S. szukanie mnie po IP nic Ci nie da i podpytywanie informatyków :lol: Również pytanie wszystkich wokół - kto to cacura.
Jak Ci nie pasuje wprowadź zasadę ze żeby się zalogować trzeba podać rozmiar buta, orientację seksualną, przynależność partyjną - póki tego nie ma, jak to mawiają "całuj psa w nos". Więć Twoje gadki że ciężko się gada z osobą anonimową możesz sobie darować - ja przy rejestracji dostosowałem się tylko do obowiązujących reguł.
p.s.II aczkolwiek ubaw jest niezły słyszeć jak padają stwierdzenia że za rozwikłanie zagadki niektórzy stawiają już flaszkę - jak mawiają marne szanse :mrgreen: więc na razie "postrachu ekologicznych przekręciarzy" PUDŁO :mrgreen:
 
 
szymbz 

kuling

Posty: 2566
Skąd: Gdynia
Wysłany: 2009-04-13, 10:13   

cacura, powiedz mi jaki ma zwiazek pozwolenie na przetrzymywanie chronionych zwierząt z mostem przez Wisłę? I co zmienia czy je mam czy nie (akurat mam). Wywlekanie tego jest z Twojej strony kopaniem na oślep i rozpoczynaniem nowych wątków, żeby "przykryć" kompromitację w podstawowych. Taki Twój wybieg.
Zwróć też uwagę, że ja wniosłem wątek mostu w Kwidzynie, gdzie sytuację znam. Moje pisanie, ze nie znam sytuacji w Warszawie nie dotyczy przepychanki z Tobą, a jest wytłumaczeniem się, że nie znam odpowiedzi na dość dokładne pytania roberta_c. To są banały.
Nie podniósłbym tematu "kim jesteś", bo mnie to wisi, ale to Ty pierwszy napisałeś, że nie mam się wymądrzać na tematy mostowe skoro zawodowo zajmuję się morzem. Skoro nie piszesz kim Ty jestes z zawodu - a się wymądrzasz na tematy mostowe, to takie Twoje uwagi są nieuprawnione. Tyle.
Cacura, zrozum, że nie ma w obiegu naukowym takiej ilości prac o wpływie mostów olinowanych na ptaki, zeby można byo cokolwiek dziś kategorycznie twierdzić. Raporty i ich omówienia, także streszczenia w Internecie, publikacje w gazetach itp. - to nie jest obieg, któremu można ślepo wierzyć. Ba, przyjmowanie za prawdę wszystkiego co ukaze się drukiem gdzieś w świecie jest naiwnością. To, że znalazłeś "coś" - super, nie myśl, że mi nie pomogło, ale to jeszcze nie to. Nie pójde do wójta Kwidzyna (czy jakiego tam organu to dotyczy) i nie powiem mu, ze wiadomo jak jest. A ze pójdę to wolę milion razy zastrzec, że sam nie badałem a wiarygodnych prac nie znam. Jak dla Ciebie to jest lawirowanie, to sorry, witam w piaskownicy.
Megalomanię Twoją puszczam mimo uszu. Kto jaki ma ubaw to mnie średnio obchodzi.
Pozdrawiam
Szymon
_________________
http://rejsynaptaki.blogspot.com/
 
 
szymbz 

kuling

Posty: 2566
Skąd: Gdynia
Wysłany: 2009-04-13, 10:22   

Robercie, nie dogadamy się, bo nie chcesz zauważyć, że ja się z Tobą zgadzam. Jedyne różnice dotyczą kilku istotnych, ale detalicznych kwestii, które ja podnosząc ciągle, sprawiam wrażenie, że wszystko nas dzieli (np. co ma zrobić ktoś, kto nie bierze udziału w konsultacjach, bo robi inne rzeczy, dowolnie jakieś, kiedy widzi wokół siebie fatalne skutki dziejących się rzeczy. Żałowanie, że się nie wzięło udziału jak miałoby toi większy sens, to trochę za mało :) ).
Ja wiem, że źle zbudowane drogi zaszkodzą przyrodzie, ale sami we dwóch przecież wszystkich nie zbudujemy :) - i cała reszta wynika z innej interpretacji tegoż faktu przez Ciebie i mnie.
Pozdrawiam
Szymon
_________________
http://rejsynaptaki.blogspot.com/
 
 
Joanna 


Posty: 2333
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2009-04-13, 11:38   

cacura napisał/a:
- skoro masz dokumenty nie będzie problemu gdy ktoś powie sprawdzam? i zweryfikuje czy każde pióro,, skorupa jest zgłoszona. Piszesz że masz zgodęna zbieranie a na przetrzymywanie? posiadanie? rozumiem że na nie chronione też masz zgodę?
Przepraszam za offotpic. Naprawdę chciałabym Cię zrozumieć cacura, ale nie mogę. Najpierw piszesz że akurat Szymona darzysz dużym szacunkiem a potem mu otwarcie grozisz. Kto to powiedział "Dajcie mi człowieka a znajdzie się paragraf"? Kurczę u mnie w domu też może znajdzie się kilka piór które wypadły z puduszki albo kawałek skorupki po jajku wielkanocnym ;) . Na każdego coś się znajdzie. Jako urzędnik RDOŚ wiesz jak trudno uzyskać zezwolenia na cokolwiek. Jak chcesz to nas od razu wszystkich zadenuncjuj. I tak będzie "znikoma szkodliwość społeczna czynu". Co do tożsamości nie ma oczywiście obowiązku przedstawiania się ale na tym forum nikt poza Tobą się nie ukrywa. Pytanie - dlaczego? Nie bo nie to nie jest odpowiedź. Co by się stało jakbyś się nam grzecznie przedstawił? I kto daje tą flaszkę i czego to flaszka? ;) To jest forum dyskusyjne i jakby każdy miał takie same poglądy i pili sobie z dziobków to byśmy z nudów pomarli, ale nie wchodźmy na wysokie C. Zrozum Szymona. Zarzucasz mu brak kompetencji bo on zajmuje się morzem, więc Szymon chciałby poznać Twoje kompetencje, a żeby miec pewność że są prawdziwe musi poznać nazwisko. To logiczne.
_________________
Towarzystwo Ochrony Herpetofauny "Tryton"
 
 
szymbz 

kuling

Posty: 2566
Skąd: Gdynia
Wysłany: 2009-04-13, 14:45   

Nie do końca chcę poznać kompetencje cacury, bo jedyne co mnie może czekac to załamka, ze ktoś tak niekomptentny może o czymś waznym dla przyrody decydować. W każdym innym przypadku - kiedy powiedzmy cacura robi w biznesie budowlanym itp. - to mam gdzieś co on wie i rozumie z otaczającego świata, byleby dobrze beton mieszał czy co tam :) :)
anyway,
każdy może przeczytać dyskusję od początku i wcale się nie dziwię, że cacura nie chce napisac kim jest. Bo a nuż faktycznie skompromitowałby się w pracy :)
Pozdrawiam
Szymon
_________________
http://rejsynaptaki.blogspot.com/
 
 
Mateusz_C 

salamandra

Posty: 822
Skąd: Sopot
Wysłany: 2009-04-13, 17:38   

Joanna napisał/a:
cacura napisał/a:
- skoro masz dokumenty nie będzie problemu gdy ktoś powie sprawdzam? i zweryfikuje czy każde pióro,, skorupa jest zgłoszona. Piszesz że masz zgodęna zbieranie a na przetrzymywanie? posiadanie? rozumiem że na nie chronione też masz zgodę?
Przepraszam za offotpic. Naprawdę chciałabym Cię zrozumieć cacura, ale nie mogę. Najpierw piszesz że akurat Szymona darzysz dużym szacunkiem a potem mu otwarcie grozisz. Kto to powiedział "...


a co wy się przejmujecie tym trollem? ;) Po pierwsze niczego nie może sprawdzić nikomu, a już zwłaszcza Szymonowi - może mu tylko naskoczyć :-P Za to naruszenie regulaminu mój post skasujecie (słusznie) i dostanę warna (też słusznie - mam nadzieję, że tylko warna ;) ), a może nawet stracę uprawnienia moda (z których i tak nie korzystam), ale co sobie ulżę to moje. Poza tym cacura to zwykły tchórz, bo jak inaczej wytłumaczyć fakt, że gość CHWALI SIĘ TYM, ŻE NIE MOŻNA GO ZIDENTYFIKOWAĆ. W necie każdy ma prawo być anonimowy, ale osoba która korzysta z nie-anonimowości innych, chwaląc się zarazem, że sam dobrze się zamaskował, jest tchórzem totalnym.

A zezwolenia wszystkie - jako naukowcy na państwowych posadach - mamy wszystkie, jak trzeba - i na odłowy i na posiadanie i przetrzymywanie i płoszenie i co tam jeszcze, więc zachecam, cacura, żebyś już teraz zaczął sprawdzać ;) Zapraszam do Gdańska, chwaście na małą kontrolę. Weź z sobą chłopaków z CBA.
_________________
Nothing in Biology Makes Sense Except in the Light of Evolution (Theodosius Dobzhansky, 1900-1975)

http://www.talkorigins.org/
 
 
cacura 

Posty: 233
Wysłany: 2009-04-14, 21:07   

Mateusz_C napisał/a:
chwaście na małą kontrolę.

tak... jak się kończą jak się kończą argumenty zaczynają się wyzwiska - żenada w wydaniu moderatora. no coż każde forum ma jakiś poziom. Tu jak widać moderatorzy znacznie "zawyżają" jego poziom. Z drugiej strony czemu się dziwić skoro ktoś śmie mieć odmienne zdanie od guru - zawsze się kliku klakierów znajdzie.
Mateusz_C napisał/a:
Weź z sobą chłopaków z CBA.

przeczytaj sobie czym zajmuje się CBA - no chyba że bierzesz łapówki :oki:
Mateusz_C napisał/a:
CHWALI SIĘ TYM, ŻE NIE MOŻNA GO ZIDENTYFIKOWAĆ.

:shock: :shock: o a gdzie się chwalę? proszę tylko żeby sobie darować szukanie mojej osoby i proponowanie flaszki za podpowiedz kto to "cacura" - na ale jak widać czytanie tekstu i a jego zrozumienie to dla ciebie dwie różne sprawy - trudne do skorelowania.
szymbz napisał/a:
owiedz mi jaki ma zwiazek pozwolenie na przetrzymywanie chronionych zwierząt

pisałeś wcześniej że ważne aby przestrzegać prawa wiec zapytałem czy sam to robisz- po prostu.
szymbz napisał/a:
że nie znam odpowiedzi na dość dokładne pytania roberta_c

to czemu tak zaciekle - nie znając warszawskich realiów broniłeś Nowickiego?
dla zasady? dla sportu?
szymbz napisał/a:
że nie mam się wymądrzać na tematy mostowe skoro zawodowo zajmuję się morzem

a gdzie tak napisałem? :shock: :shock:
szymbz napisał/a:
sam nie badałem a wiarygodnych prac nie znam

skoro tak to czemu zakładasz z góry ustalony wynik?
tylko nie pisz o logice - bo przywoływany wcześniej tu Kopernik też nie działał logicznie i "się sprawdziło"
Joanna napisał/a:
a potem mu otwarcie grozisz.

gdzie???? :shock: :shock:
Joanna napisał/a:
Jako urzędnik RDOŚ wiesz
szymbz napisał/a:
kiedy powiedzmy cacura robi w biznesie budowlanym

to się zdecydujcie ale jak to mówią w piaskownicy "ZIMNO" :cool:
Joanna napisał/a:
nikt poza Tobą się nie ukrywa. Pytanie - dlaczego?

bo pozwala na to regulamin forum - poza tym jeśli mnie pamięć nie myli to jestem tu przed Tobą.
Joanna napisał/a:
więc Szymon chciałby poznać Twoje kompetencje, a żeby mieć pewność że są prawdziwe musi poznać nazwisko. To logiczne.

już był jeden taki co póki nie wsadził rąk w rany to nie wierzył ;)
 
 
szymbz 

kuling

Posty: 2566
Skąd: Gdynia
Wysłany: 2009-04-14, 23:41   

cacura
już Ci udowodniłem, że mijasz się z prawdą. Przykłady:
1. post z 7.04.2009, 22:59:
Cytat:
Cytat:

szymbz napisał/a:
to chyba znaczy, że o most w Orsundzie rozbija się do 1000 ptaków dziennie..


nawet gdyby to most ma prawie 8 km długości i w 90% jest PŁASKI!!!!! a pylony mają po 250 m wysokości - więc....
ale może to co Ci rozjaśni - http://www.bridgeweb.com/
http://images.google.pl/i...sa%3DN%26um%3D1

skoro tak to płaski jest bardziej szkodliwy niż linowy


a dzień później (8.04.2009, 22:38)
Cytat:

Wskaż mi proszę post w którym mówię że most płaski jest lepszy/gorszy do linowego????


2. Post z 9.04.2009 23:55
Cytat:
najpierw wciskasz ludziom kit że mimo iż szukałeś nie mogłeś znaleźć żadnego opracowania dotyczącego mostów linowych. Co zacytować Twój post?Potem kręcisz że nie pasuje data budowy mostów czas prowadznia badań itp. Wreszcie piszesz iż
Cytat:
"szymbz napisał/a:
Ja zawodowo morzem,

to skoro morzem to jakie masz pojęcie o reszcie kraju - to tak jak by górnik napisał że ma pojęcie o drzewach bo ogląda ich korzenie.Sorki ale brutalna prawda jest taka jak pisze Robert - albo będzie 500 budek kupionych u znajomego albo odwołania i protesty. Pływasz po morzu to ok powiedz czy się różni 6 na Bałtyku od szóstki na Karaibach? czyżby tym samym co most płaski w centrum Wawy od mostu płaskiego na jej obźeżach??

ZACYTUJ w końcu, przeciez po prosiłem o to.

a przy okazji jak się ma powyższy post do stwierdzenia:

Cytat:
Cytat:
szymbz napisał/a:
że nie mam się wymądrzać na tematy mostowe skoro zawodowo zajmuję się morzem


a gdzie tak napisałem?


Masz jakieś poczucie przyzwoitości, żeby odszczekac te kłamstwa, które czarno na białym Ci wypunktowałem?

Twoje wpisy o logice są śmieszne, świadczą o braku znajomości zarówno samej logiki jak i znaczenia tego pojęcia. Otóż powtórze po raz kolejny i w punktach, żebyś zrozumiał i Ty:

1. Brak jest prac NAUKOWYCH, które pozwalałyby na kategoryczne stwierdzenie, że mosty olinowane szkodzą tak samo lub mniej niż płaskie, gdyż generalnie mało jest prac o rozbijaniu się ptaków o mosty (wszelkie).
2. Te kilka casusuów co do mostów olinowanych, które razem wyszperaliśmy, aczkolwiek nie mają charakteru naukowego (nie mamy dostępu do metodyki w jakiej były sporządzane), sugerują, że zdarzyły sie przypadki kiedy ludzie znajdowali dużo martwych ptaków akurat pod pylonami, albo, że sąd nakazał zrobienie badań, które to wyjaśnią - zgodnie z logiką przesłanka ZA szkodliwościa mostów olinowanych.
3. Istnieje szereg prac, w tym cytowane tu z USA jeszcze z lat 1980-tych, które wykazują znaczną szkodliwość dla paków ażurowych, wysokich konstrukcji - takich jak wieże telewizyjne - przesłanka ZA podejrzeniem, że pylony moga być groźne (bo są równie wysokie).
4. Istnieje szereg prac, w tym cytowane tu z USA jeszcze z lat 1980-tych, które wykazują wysoką szkodliwość lin energetycznych dla ptaków - przesłanka za tym, że inne liny rozpięte w przestrzeni są groźne dla ptaków, bo to LINY, a nie fakt, że płynie w nich prąd, są groźne.

i wnioski (logiczne):
1. Mamy więc kilka przesłanek, które nie pozwalają dziś powiedzieć, że mosty olinowane z wysokimi pylonami sa niegroźne. Dowodów jednoznacznych brak, bo brak badań, a nie że z badań wynika coś innego (cytowana praca Azji z lubością przez cacurę, to śmiech na sali, kolesie raz się mostem przespacerowali i nic nie znaleźli, ale ta "metodyka" w cytacie cacury "zniknęła").
2. Stwierdzenie, że mosty olinowane sa bezpieczniejsze od płaskich, jest w świetle istniejącej wiedzy, wysoce nieprawdopodobne. Tyle.

Taki proces logicznego rozumowania, z zachowaniem pewnej przezorności - lepiej nie zbudować czegoś co może szkodzić, gdy nie wiemy do końca - to dla cacury jest "zakładanie z góry ustalonego wyniku"... ech. że-na-da.

Komentowanie cacury to pisanie z werwą o tym, że ja coś tam jęczałem, ja czegoś nie znalazłem, ja czegos nie wiem - a boski cacura, prawie jak kopernik, wszystko wie, wszystko znalazł i rozstrzygnął (a że wybiórczo cytując i kłamliwie omawiając - to cacury nie razi, bo on nie jest z forumowej kliki - to mu wolno; wszak klakierzy nigdy mu nie przyklasną, więc jakie w sumie ma znaczenie - czy cacura pisze prawdę czy nie:) ).
że-na-da

Pozdrawiam
Szymon

PS. Ja o żadnej flaszce nie wiem, czy możesz podac skąd masz tę wiedzę? czy to Twoje kolejne kłamstwo...?
_________________
http://rejsynaptaki.blogspot.com/
 
 
Joanna 


Posty: 2333
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2009-04-15, 08:44   

cacura napisał/a:
Joanna napisał/a:
nikt poza Tobą się nie ukrywa. Pytanie - dlaczego?

bo pozwala na to regulamin forum - poza tym jeśli mnie pamięć nie myli to jestem tu przed Tobą.
Może i jesteś długo ale postów za dużo nie napisałeś. Poza tym zagnieździłam się tu, dobrze mi i może nie wiesz, ale miałam spory wpływ na teraźniejszy regulamin. Nie, nie dlatego ;) Prawdopodobnie na żywo jesteś sympatycznym facetem, może dobrym kolega Wieśka N, może wczoraj się do niego uśmiechałeś, kto wie i ta anonimowość jest Ci potrzebna. Taka terapia żeby wyrzucić z siebie złe emocje. W sumie żadna nowość, tysiące osób do tego używają netu :roll: Zdecydowanie jestem przeciwna formie w jakiej koledzy z Toba dyskutują. Jest wbrew regulaminowi. Równocześnie no cóż, widocznie nie znalazła się osoba, której ręka za bardzo nie zadrżała by wstawić ostrzeżenie Mateuszowi. Może inni myśla tak samo jak on? Jak sądzisz? Jesteś tak długo na tym forum. Ale właściwie po co? Czy żeby atakować nasze środowisko osób które chcą chronić przyrodę? Może czas by wykorzystac swoja wiedzę urzędniczą i nam trochę pomóc, coś poradzić? Ja uważam że się starasz. Zaprzestałeś personalnych ataków typu rachunki telefoniczne. Musisz jeszcze przestac grozić sprawdzaniem zezwoleń co zdarzyło Ci się nie pierwszy raz, Muzeum Zoologii tez kiedyś groziłeś i nie reagowac tak neurotycznie. Szymon poświęcił Ci duzo czasu i był bardzo cierpliwy.
A ze narzekales też że ludzie nie potrafią pisać wniosków o zezwolenia, podejrzewam że masz dużo współnego z ta tematyką.
Przepraszam że odbiegam od mostów. Już się nie odzywam.
_________________
Towarzystwo Ochrony Herpetofauny "Tryton"
 
 
robert_c 

Posty: 644
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2009-04-15, 10:27   

szymbz napisał/a:
Robercie, nie dogadamy się, bo nie chcesz zauważyć, że ja się z Tobą zgadzam. (...)
co ma zrobić ktoś, kto nie bierze udziału w konsultacjach, bo robi inne rzeczy, (...)
Ja wiem, że źle zbudowane drogi zaszkodzą przyrodzie, ale sami we dwóch przecież wszystkich nie zbudujemy :) - i cała reszta wynika z innej interpretacji tegoż faktu przez Ciebie i mnie.


Problem w tym, że zgadzasz się w połowie. Drugą połowę skwapliwie przemilczasz i w ogóle się do niej nie odnosisz.

Napiszę może raz jeszcze.

To nie drogowcy wykonują raporty ooś.
To nie drogowcy wydają uzgodnienia i decyzje środowiskowe.

A co do tego "robienia innych rzeczy" zwykle jakoś tak się składa, że te "inne rzeczy" nie przeszkadzają gdy trzeba coś zaskarżyć. Trzeba też zauwazyć, że by coś zaskarżyć trzeba dokładnie przeczytać całą dokumentację i mieć pojęcie o prawie. Jakoś tak się składa, ze brakuje czasu na etapie konsultacji, a nie brakuje potem. Dziwne.
Poza mną i Tobą jest jeszcze trochę osób w NGO, a jak się spojrzy na liczbę samych NGO, to widac też, że nie brakuje ludzi. Problem tylko w tym, że zazwyczaj NGO powstają po to, by czerpać fundusze i inne dofinansowania. Jeśli trzeba coś zrobić za friko społecznie, to nikomu się nie chce. I tyle. Poza tym jak się zrobi aferę, to jest się czym pochwalić. Gazety może napiszą, TV pokaże. Gdyby to wszystko załatwić wcześniej i bez rozgłosu, to nikt by o tym się nie dowiedział i nie można by było pokazac się jacyz to ekologiczni jesteśmy.

Powyższe oczywiście nie odnosi się do wszystkich, jednak ze swojej obserwacji widze, iż w przeważającej działalnosci róznych NGO, co mają coś ekologicznego w nazwie, tak się wszystko odbywa. Ochrona przyrody jest jedynie środkiem, a nie celem. Celem jest pokazanie się, zdobycie funduszy na ulotki lub konferencje pseudoekologiczne z których nic nie wynika, oraz skarżenie inwestycji po to, by inwestor zamówił raport u mnie lub chociaż kupił budki dla ptaków w firmie kolegi, albo dla samej swoje satysfakcji.
By osiągnąc cel ochrony przyrody, można to zrobić odpowiednio wcześniej i bez rozgłosu. Ale wtedy nie bedzie zabawy, nie będzie własnego spełnienia się.

Pzdr.
 
 
lookhasz 
ornitolog


Posty: 1420
Skąd: Konstancin-Jez.
Wysłany: 2009-04-15, 19:59   

prośba do moderatorów o przeniesienie tej dyskusji to osobnego wątku bo obecne wywody obu stron nie maja większego powiązania z tematem wschodniej obwodnicy Warszawy, a jedynie służą pokazaniu czyje jest na wierzchu i kto komu lepiej nawrzuca

pozdrawiam bez internetowej napinki
Łukasz
_________________
"Nie daj się mamić, że bój jest o tę Ziemię -
kto jej nie niszczy niech pierwszy rzuci kamieniem.
Ale nie daj sobie wmówić, że ma być wszystko jedno,
szacunek dla natury to pierwotne jest sedno."
 
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Możesz załączać pliki na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  



I N F O R M A C J A
Forum Przyroda wykorzystuje pliki cookies w celu zapewnienia Ci maksymalnego komfortu podczas korzystania z naszych usług. Jeśli kontynuujesz przeglądanie naszej strony bez zmiany ustawień przeglądarki, oznacza to, że wyrażasz zgodę na użycie tych plików. Pamiętaj, że w każdej chwili możesz zmienić ustawienia swojej przeglądarki

© PRZYRODA.org | Noclegi Świerże Górne, Kozienice, Chinów - wysoki standard, niskie ceny!

phpBB by przemo  
POLECAMY
hwww.lto.org.pl

www.kuling.org.pl

www.kp.org.pl

www.nietoperze.pl



REKLAMA




.