Wysłany: 2004-05-20, 07:54 wojna wypowiedziana jaskółkom ???
Cytat:
Ministerstwo wydało wojnę jaskółkom
"Super Express": Ministerstwo Rolnictwa wydało wojnę jaskółkom. Rolnicy musz? usuwać ich gniazda z obór, chlewni i innych budynków, w których prowadz? hodowlę zwierz?t gospodarskich.
"Jeli ten przepis będzie stosowany rygorystycznie, dymówki wygin?" - mówi przerażony dr Przemysław Chylarecki, ornitolog z warszawskiego Instytutu Zoologii. Wyjania, że ten gatunek jaskółki żyje tylko w budynkach gospodarczych.
Tymczasem minister rolnictwa chce, by chlewy, obory i kurniki były szczelnie zamknięte przez dzikimi zwierzętami, w tym przed jaskółkami. "Dzikie zwierzęta mog? przenosić różnego rodzaju choroby" - wyjania Maria Biratyn-Laudańska, zastępca dyrektora Departamentu Żywnoci i Weterynarii Ministerstwa Rolnictwa.
Jednak zdaniem ornitologa, nie da się dokładnie uszczelnić budynków hodowlanych. Jaskółki wlatuj? jak pociski przez szczeliny, uchylone drzwi i okna. By się ich pozbyć, trzeba by niszczyć gniazda, a tego zakazuje ustawa o ochronie zwierz?t - pisze "Super Express".
kolejny dowód, że wst?pienie do UE wyjdzie nam bokiem
- ja byłem na NIE
O jaskółkach słyszałem już dawno i dzi też słyszałem - GŁUPOTA!
Przepis na przepis. Przecież ustawa o ochronie zwierz?t zabrania niszczenia gniazd, lęgów a ten przepis o wyganianiu jaskółek to nie przepis unijny tylko nasz rodzimy
Prostactwo buraków w krawatach wychodzi z Wiejskiej drzwiami i oknami...
Tak jak goć w tym artykule się wypowiadał (ten rolnik) wkrótce wezm? się za bociany...
Ojciec mi mówł, że ogl?dał jaki program (Panorama, albo teleKurier), w którym poruszono ten temat. Wypowiadał się m.in. kto z LOP-u i mówił (podobno) że w Unii nie maja problemu z jaskółkami, bo już wyginęły, ale tez jest przepis chroni?cy jerzyki w budynkach gospodarskich.Jednak nie jest to u nich na tak? skalę jak u nas i widza w tym problem.
_________________ _______________________________________
Ku pamięci Winera
Wypowiadał się m.in. kto z LOP-u i mówił (podobno) że w Unii nie maja problemu z jaskółkami, bo już wyginęły, ale tez jest przepis chroni?cy jerzyki w budynkach gospodarskich.
Raz jeszcze wychodzi problem tego iż przepisy UE nie s? wogóle dostosowane do naszych warunków
Raz jeszcze wychodzi problem tego iż przepisy UE nie s? wogóle dostosowane do naszych warunków
Czas je zmodyfikować - przcież teraz też jestemy częci? tej Unii, a ze mamy inne warunki, niech to inni tez wezm? pod uwagę
Ale czemu nie zmieniono tych przepisów w trakcie negocjacji członkowskich Zanim teraz się uruchomi cał? procedurę i zmieni te przepisy to minie sporo czasu i wiele gniazd jaskółczych zostanie zlikwidowanych
Raz jeszcze można powiedzieć: " M?dry Polak po szkodzie "
Ale czemu nie zmieniono tych przepisów w trakcie negocjacji członkowskich Zanim teraz się uruchomi cał? procedurę i zmieni te przepisy to minie sporo czasu i wiele gniazd jaskółczych zostanie zlikwidowanych
Pewnie wychodzi sie z założenia, że negocjowac można, ale w temacie dot. samych ludzi, a o zwierzęta się nitk nie troszczył, bo z tym mozna sobie póĽniej poradzić
_________________ _______________________________________
Ku pamięci Winera
cala nadzieja w polskiej specyfice. Mamu kupe bzdurnych praw, do ktorych nikt sie nie stosuje. Moj wuj powiedzal "a takiego wala", jaskolki byly, sa i beda w jego oborze...
mam rodzinę na wsi i kuzyn jak to się fachowo nazywa, zajmuje się ''produkcj? mleka''. Gospodarstwo nowoczesne i ukierunkowane. i rzeczywicie istnieje taki przepis ze nie moze być zadnych ptaków w obrębie zabudowań gospodarskich. nie ma kur,pomylcie sobie co to za wie gdzie nie ma kur i jajka trzeba kupować w sklepie nie wolno trzymać gołębi na i włanie sprawa z gniazdami dymówek.
_________________
waxwing fanatic
Pies poczciwszy od człowieka-nim ukąsi, pierwej szczeka.
mam rodzinę na wsi i kuzyn jak to się fachowo nazywa, zajmuje się ''produkcj? mleka''. Gospodarstwo nowoczesne i ukierunkowane. i rzeczywicie istnieje taki przepis ze nie moze być zadnych ptaków w obrębie zabudowań gospodarskich. nie ma kur,pomylcie sobie co to za wie gdzie nie ma kur i jajka trzeba kupować w sklepie nie wolno trzymać gołębi na i włanie sprawa z gniazdami dymówek.
A tak właciwie to w jakiej konkretnej dyrektywie znajduje się taki zapis
Otóż włanie mówili w TVNie, skontaktowali się z kim z Brukseli i jedyny przepis jaki możnaby zinterpretować na niekorzyć jaskółek to co w rodzaju "w miejscu gdzie doi się krowy nie powinny mieć dostępu inne zwierzęta i drób".
Cała reszta to rozporz?dzenie naszego GENIALNEGO ministra...
_________________
Why should I hate you? You're perfect. It's you who should be hating me.
No good deed goes unpunished. [i] Winer [i]
Otóż włanie mówili w TVNie, skontaktowali się z kim z Brukseli i jedyny przepis jaki możnaby zinterpretować na niekorzyć jaskółek to co w rodzaju "w miejscu gdzie doi się krowy nie powinny mieć dostępu inne zwierzęta i drób".
Cała reszta to rozporz?dzenie naszego GENIALNEGO ministra...
Jeżeli jest faktycznie tak jak Kessy mówi, że nakaz usunięcia gniazd został wyinterpretowany jedynie z ROZPORZˇDZENIA ministra wydanego na podstawie Ustawy, to byłby to ewidentny przypadek ignorancji urzędników którzy nie znaj? polskiej Konstytucji, która to wyraĽnie stanowi, że Ustawy stosuje się przed rozporz?dzeniami.
W takim przypadku nie do pogodzenia byłby nakaz usuwania gniazd (zawarty w rozporz?dzeniu) z zakazem ich niszczenia (zawartym w ustawie).
Kwesti? jest jeszcze to, jak brzmi przepis ustalaj?cy delegację do wydania rzeczonego rozporz?dzenia i jak brzmi? przepisy ustawowe dotycz?ce zachowania czystoci w i w obrębie zabudowań gospodarskich.
Jako jednak nie chce mi się wierzyć, że jest to jedynie polski przepis i nie ma swojego odpowiednika w prawie unijnym. Gdyby się okazało, że jednak przepisy UE zawieraj? podobne nakazy, to wtedy sprawa byłaby inna, bo przepisu te trzeba by było stosować bezporednio i to przed polskimi ustawami, a więc również przed Ustaw? o ochronie gatunkowej (chyba tak, bo nie znam dokładnej nazwy)
Co do prawa UE, które rzekomo jest bezsensowne i niedostosowane do naszych warunków, to powiem Wam, że tak na prawdę bezsensowne i niedostosowane do polskich warunków to jest prawo, które tworz? Nasi "Parlamentarzyci", a które to prawo ma mieć za zadanie dostosowanie naszego systemu prawnego to przepisów UE.
Tak długo jednak, jak polscy posłowie będ? jednego dnia pisać ustawy dla 40 milionowego blisko państwa, a na drugi zdawać nie zdane jeszcze matury, to niestety tak to będzie wygl?dało. A jak AL dojdzie do władzy to wtedy dopiero zobaczycie...
_________________ FACTA NON PRAESUMUNTUR, SED PROBANTUR
Faktów się nie domniemywa, lecz je udowadnia
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Możesz załączać pliki na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum