Rozmawialem z ojcem (ma duze doswiadczenie wiejskie - tam sie wychowal) i twierdzi, ze jak nie ma krow (lub innych zwierzakow) w oborze to jaskolek tez nie bedzie. Gdy zwierzeta opuszczaja zabudowania na stale to jaskolki tez sie wynosza
Tam gdzie mam domek jaskoleczki sa, lataja, czasem siadaja na drutach, ale w obrebie zabudowan sie nie gniezdza (w odroznieniu od kopciuszka, ktory zrobil sobie gniazdko na ganku i teraz trza na palcach wchodzic do domu)
Tak wiec mozna zwabic dymowki i zachecic je do gniazdowania czy nie?
Adam, może te sztuczne gniazdka to nie taki głupi pomysł?! Jak jest bardzo sucho, to oknówki nie maj? skad przynosić błotka do budowy gniazd. A na dodatek, gdyby takie sztuczne gniazdka można było czyscić co roku jak skrzynki lęgowe, to może młode nie cierpiały by z powodu pasożytów, których w jaskółczych gniazdach jest wyj?tkowo dużo!
Mysle że warunkiem koniecznym jest odpowiednia baza pokarmowa, tradycyjne obory dostarczały ogromne iloci much. Oczywicie dymówki wyżywi? sie i bez obory ale nie bedzie ich dużo. Pozatym rzeczywiscie wystepuja w srodowisku wiejskim. W stacji ornitologicznej ?widwie było na ganku jedno gniazdo a najblizsza obora 4 km dalej. Ponadto koniecznie swobodny dolot do pomieszczenia.
Cytat:
Tak wiec mozna zwabic dymowki i zachecic je do gniazdowania czy nie?
Wieszajac takie lub podobne konstrukcje wydaje mi sie że tak. Znam jeden przypadek z Pruszkowa gdzie oknówki zagniedziły się na balkonie członka TPB po zawieszeniu przywiezionego z Niemiec sztucznego gniazda. Jesli okolica bedzie odpowiednia dla dymówek to pewnie skorzystaj?. Ptaszki nasze robia sie co leniwe, nawet sójki wchodza do koszy legowych i budek dla pustułek...
Cytat:
A na dodatek, gdyby takie sztuczne gniazdka można było czyscić co roku jak skrzynki lęgowe, to może młode nie cierpiały by z powodu pasożytów, których w jasdkółczych gniazdach jest wyj?tkowo dużo
Racja, racja, ale jak tak dalej pójdzie to bedziemy robić program ochrony rzadkich pasożytów wystepuj?cych na ptakach.
no nie tyle budek zeby wystarczyły dla wszystkich ptaków, to nigdy nie zdołamy powiesić.........
a poza tym po ostatnich kontrolach widzę ze zajęcie budek w mojej okolicy oscyluje ok 50%. noi wydawały by się ze takie wspaniałe lokum, no a jednak nie wszystkie ptaki zajmuj?.......
_________________
waxwing fanatic
Pies poczciwszy od człowieka-nim ukąsi, pierwej szczeka.
[...]jak nie ma krow (lub innych zwierzakow) w oborze to jaskolek tez nie bedzie. Gdy zwierzeta opuszczaja zabudowania na stale to jaskolki tez sie wynosza [...]
nie zgodzę się z t? teori? a raczej lekkim przes?dem (bez obrazy dla Twego ojca). Z obserwacji wiem że pomimo że jaskółki miały dostęp do obory to próbowały zakładać gniazdo w garażu. CO do much z obory jako bazy pokarmowej to dymówki "korzystały" z niej tylko w czasie gdy za oknem dłużej padało .
_________________ ogłoszenie:
parkę boćków (którym w głowie prokreacja) do mojej platformy lęgowej przyjmę
stare przysłowie pszczół mówi:
Nie pozwalaj wycinać lasu! Kto wie, może kiedyś będziesz musiał zostać partyzantem!
nie zgodzę się z t? teori? a raczej lekkim przes?dem (bez obrazy dla Twego ojca). Z obserwacji wiem że pomimo że jaskółki miały dostęp do obory to próbowały zakładać gniazdo w garażu. CO do much z obory jako bazy pokarmowej to dymówki "korzystały" z niej tylko w czasie gdy za oknem dłużej padało .
to nie przesad, ale wlasnie obserwacje i wlasciwie wcale go nie zanegowales. Opisales po prostu inna sytuacje. Roznica polega na tym, ze u ciebie w obejsciu sa zwierzeta a jaskolki mimo to zakladaja gniazda w garazu (tak przynajmniej zrozumialem). U mnie sytuacja jest inna. Wraz z wyprowadzeniem zwierzat z obejscia (dziadek nie mial juz sily do obrzadku) wyprowadzily sie takze jaskolki. I to jest fakt a nie przesad. Dom stal na uboczu, do najblizszego sasiada bylo cos z kilometr, i od tego czasu jaskolki nadal sie pojawialy, ale juz nigdy sie nie gniezdzily
Myslę, że stało się tak dlatego, że straciły bazę pokarmow? - po prostu muchy i inne insekty wyniosły się za krowami, a jaskółkom "opłacało się " założyć gniazdo bliżej pewnego zaopatrzenia w pożywienie.
Ja wprawdzie obvory nie mam, ale w przydomowym ogródku mam kompostownik. Często wieczorami lataj? nad nim jerzyki, a rano jaskólki.
Gdy w zeszłym roku w sierpniu kompostownik był przykryty i nic nie latało, ptaki też się wyniosły.
_________________ _______________________________________
Ku pamięci Winera
Ten temat jest nieco odmienny niż odloty jaskółek. Dotyczy niewłaciwej interpretacji jednego z rozporz?dzeń Ministerstwa Rolnictwa (no włanie którego?!). Na jego podstawie w wielu okolicach szkoleniowcy z WODR-ów i inspektorzy sanitarni zalecaj?, czy też wręcz nakazuj? usuwanie jaskółczych gniazd z obór. Rolnicy, póki co, protestuj?. Ale jak stan? przed dylematem - dostać certyfikat czy też nie za dostosowanie warunków sanitarnych, do unijnych, to kto wie.
Wczoraj nie w całoci ogl?dałem program w ANIMALSACH o jaskółkach, który pokazał, że postępowanie polegaj?ce na usuwaniu gniazd jest sprzeczne z obowi?zuj?cymi przepisami o ochronie przyrody. Ale licz? się przepisy, a wiadomo jak przez szerokie gremia urzędników traktowana jest przyroda, a jaskółki to może być szczegół.
Co Wy na to?!
W końcu możemy formalnie wysłać, jako Towarzystwo, propozycję zmiany w zapisie tego rozporzadzenia, do Ministra Rolnictwa odpowiednio go motywuj?c. W tym miejscu chyba poproszę o pomoc grzegorzab i Anema.
Sprawa wcale nie jest kolorowa. Uważam, że trzeba wyłuskać wszyskie "za", aby móc wystosować tak? propozycje a ponadto w gazetach lokalnych jasno napisać i ludziom wyjanić sprawę.
§ 9.
1. Niedopuszczalne jest wprowadzanie zwierz?t do obiektów pasterskich i
pomieszczeń produkcyjnych.
2. Obiekty pasterskie i pomieszczenia produkcyjne zabezpiecza się przed dostępem
szkodników.
Jak to jest niby interpretowane na niekorzyć jaskółczych gniazd? Dodatkowo jeli miałoby to być to, a to dopiero projekt, to na razie nie obowi?zuje więc nie ma co "nakazywać" rolnikom, można ewentualnie "sugerować".
Najlepiej gdyby się jako pierwszy wypowiedział grzegorzb, bo on jest "oblatany" w całoci regulacji dotycz?cych ochrony przyrody. Ja mogę wtedy się wypowiedzieć na temat interpretacji przepisu...
Cytat:
Wczoraj nie w całoci ogl?dałem program w ANIMALSACH o jaskółkach, który pokazał, że postępowanie polegaj?ce na usuwaniu gniazd jest sprzeczne z obowi?zuj?cymi przepisami o ochronie przyrody.
Pamietać należy, że w polskim ustawodawstwie w pierwszej kolejnoci należy stosować przepisy ustaw, a przepisy rozporz?dzeń maj? jedynie ustawy konkretyzować i nie mog? być z nimi sprzeczne. ZnajdĽcie wyraĽn? sprzecznoć tego w?tpliwego przepisu rozporz?dzenia z przepisem ustawy i będzie poważny argument...
_________________ FACTA NON PRAESUMUNTUR, SED PROBANTUR
Faktów się nie domniemywa, lecz je udowadnia
2. Obiekty pasterskie i pomieszczenia produkcyjne zabezpiecza się przed dostępem
szkodników.
- no to jaskółki w oborach szkodniki włanie wyłapuj? - nie wiem jak jaskółki mog? być szkodnikami i dlazego miałby kto zabezpieczać przed nimi pomieszczenia.
poza tym z tego co się orientuję wystarczy, że latem w dzień otwarte będ? drzwi do takiej dajmy na to obory i to wystarczy jaskółkom - to co okna i drzwi zamurować?
Cytat:
1. Niedopuszczalne jest wprowadzanie zwierz?t do obiektów pasterskich i
pomieszczeń produkcyjnych.
- jak to niedopuszczalne wprowadzanie, nie rozumiem, jaskółki same się wprowadzaj? i co rozumiane jest przez pojęcie obiekt pasterski. Dla mnie obiekt pasterski to np. owczarnia jaka - no to jak tu owieczki do jej obórki nie wprowadzić - to wybudować owczarnie dla owiec a trzymać je na zewn?trz przed pomieszczeniem
Tak, rzeczywicie, temat już był. Ale ja w nim praktycznie udziału nie brałem. Własciwie to tamta dyskusja skończyła sie na niczym. Obecnie chodzi mi o to, aby zadziałać konkretnie. Chodzi o interpretację rozporz?dzenia, a konkretnie paragrafu nr 2 w nim, którego link podał Jarek. Po prostu trzeba zmienić zapis w rozporz?dzeniu odpowiednio motywuj?c tak? zmianę.
Niestety, to co jest w ustawie o ochronie przyrody jest sprzeczne z rzeczywistoci?. Trzeba by to zmienić. Z najbliższego terenu Siedlec dochodz? informacje, że ludzie usuwaj? jednak gniazda jaskółek. Szkoleniowcy z WODR-ów zrobili swoje. W końcu ludzie na wsi nie maj? dostępu do internetu (a jeli tak to bardzo nieliczni) i nie czytaj? żadnych aktów prawnych i słuchaja tych, z którymi spotykali się na zebraniach wiejskich.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Możesz załączać pliki na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum