FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum
Google  

Poprzedni temat «» Następny temat
Via Baltica
Autor Wiadomość
Darek K. 


Posty: 55
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2005-09-16, 14:17   

Jeżeli chodzi o dolinę Rospudy to orócz WWF, OTOP i Banwatch bardzo zaangażowana jest też Pracownia na Rzecz Wszystkich Istot oddział podlaski (Dziki Wschód), prowadz?ca kampanię Rospuda:
http://www.rospuda.most.org.pl/
 
 
Batman 

Posty: 2227
Wysłany: 2005-09-20, 16:22   

Rey napisał/a:
to jest bardzo ciekawe, bo s? chyba ze 3 warianty przebiegu obwodnicy Augustowa - raport za omawiał tylko 1. A

Raport omawia dlaczego zdecydowano sie na ten, a nie inny wariant (w sumie 4 były rozpatrywane), ale sporód tych zgłoszonych do rozpatrzenia żaden nie omijał w zrównoważony sposób obszarów cennych przyrodniczo. Można to znaleĽć na str.8 Decyzji Wojewody Podlaskiego, a do którego Darek K podał link, za co mu chwała.
_________________
_______________________________________
Ku pamięci Winera
 
 
Rey 


Posty: 8594
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2005-09-20, 20:31   

Batman napisał/a:
Raport omawia dlaczego zdecydowano sie na ten, a nie inny wariant (w sumie 4 były rozpatrywane)


No i tutaj jest pierwszy bł?d - raport ma omawiać wszystkie 4 warianty jednakowo i dopiero na tej podstawie ma wykazać że żaden inny wariant nie jest przyrodniczo korzystniejszy dla siedlisk i gatunków naturowych od proponowanego.

Batman napisał/a:
ale sporód tych zgłoszonych do rozpatrzenia żaden nie omijał w zrównoważony sposób obszarów cennych przyrodniczo.


Z tego co pamiętam najmniej szkodliwy był chyba wariant III - zaproponowany w 1995 r. przez Nadlenictwo Szczebra. Długoć trasy miała wynosić 13,3 km, na tereny lene przypada 6,9 km, na bagna (przez dolinę) 150 m. Jej przebieg sytuowałby się obok obecnego mostu na Rospudzie (w okolicach uroczyska Młyńsko i Topiłówki).

Choć oczywicie najlepszy był by wariant wogóle omijaj?cy Rospudę - ale takiego chyba do tej pory nie przedstawiono.
_________________
Marcin
The Show Must Go On
 
 
 
kstach 

Posty: 21
Wysłany: 2005-09-23, 11:12   

Rey napisał/a:

Choć oczywicie najlepszy był by wariant wogóle omijaj?cy Rospudę - ale takiego chyba do tej pory nie przedstawiono.

Wariant omijajacy Rospudę był rozpatrywany na wczesnym etapie prac studyjnych, czyli dawno, dawno temu w latach 90-tych. Miał przebiegac po obecnej drodze do Raczek i dalej na przełaj przez pola do drogi nr 8. Poniewaz obecna droga do Raczek ma szerokoc około 7 m, a docelowo miało byc około 20 m, okazało sie, ze iles tam domów trzeba by wyburzyc, do tego doszły jeszcze odszkodowania dla włascicieli pol i działek przez które miała przebiegac droga. W sumie wariant został w całosci odrzuony i juz do niego nie wracano, nie rozpatrujac np. takiej opcji, jak ominiecie Raczek...
_________________
Krystyna Stachura
Ogólnopolskie Towarzystwo Ochrony Ptaków
 
 
 
Rey 


Posty: 8594
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2005-10-10, 00:05   

Najnowsze informacje na temat Via Baltica:

Cytat:
Brudne chwyty

Na fali tragedii jakie rozegrały się w ostatnich dniach na drogach Podlasia, dyrektor białostockiego oddziału Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad (GDDKiA) rozpowszechnia nieprawdziwe informacje. Żeruj?c na nieszczęciu ludzi ukrywa zaniedbania swojej instytucji w przygotowaniu inwestycji, a o niepowodzenia oskarża ekologów – twierdz? oburzone organizacje pozarz?dowe: Bankwatch, Greenpeace, Ogólnopolskie Towarzystwo Ochrony Ptaków, Pracownia na rzecz Wszystkich Istot i WWF.
"Obarczanie organizacji ekologicznych, domagaj?cych się realizacji inwestycji zgodnie z prawem, wypadkami na drogach zasługuje na miano absurdu" – mówi Ireneusz Chojnacki, dyrektor WWF Polska. "Przecież to nie ekolodzy s? odpowiedzialni na fatalny stan nawierzchni dróg, za niebezpieczne koleiny, które s? przyczyn? ogromnej iloci wypadków. Dlaczego pomimo braku jakichkolwiek zastrzeżeń i protestów do dzisiaj nie powstały obwodnice miejscowoci wzdłuż ruchliwych tras? OdpowiedĽ jest niestety bardzo prosta: przyczyn? jest niekompetencja urzędników. Poszukiwanie winnego w postaci organizacji ekologicznych, które wytykaj? drogowcom oczywiste błędy w planowaniu, nie jest żadnym rozwi?zaniem problemu nadmiernego ruchu i złej jakoci dróg!"

Zgadza się z tym Robert Cyglicki, reprezentuj?cy organizacje pozarz?dowe w Komitecie doradczym Ministra Infrastruktury do spraw funduszy Unii Europejskiej. Przebudowa drogi z Warszawy do Białegostoku na kilkudziesięciokilometrowym odcinku uzyskała w 2004 roku pozytywne rekomendacje Komitetu Steruj?cego dla Funduszu Spójnoci. Nie było żadnych nacisków i protestów. Wręcz przeciwnie, zgłoszone uwagi organizacji ekologicznych przyczyniły się do lepszego przygotowania inwestycji". Jego zdaniem problemem Podlasia, jest nieznajomoć przepisów ochrony rodowiska przez tamtejsze władze i nieumiejętne przygotowywanie projektów.

Przemysław Chylarecki z OTOP przypomina, że GDDKiA zgodnie z rozpowszechnianymi informacjami do końca 2005 roku miało otworzyć dla ruchu ciężkiego drogę nr 61 z Budziska przez Łomżę do Warszawy, tak aby odci?żyć trasę na której doszło do pi?tkowego wypadku. Umożliwienie kierowcom ciężarówek korzystania z krótszej, wyremontowanej drogi nr 61, pozwoliłoby zmniejszyć iloć wypadków na trasie Warszawa – Białystok - Budzisko – zwraca uwagę Chylarecki. Każdy kto ostatnio jechał drog? 61 wie jednak, że nie ma szans żeby roboty, które rozpoczęto już dobrych kilka lat temu zakończyły się w tym roku. Pewnie znowu będzie trzeba znaleĽć jakiego winnego opóĽnień mówi Chylarecki i dodaje: "Nie jestem pewien, czy da się ludzi przekonać, że zamknięcie dla tirów krótszej drogi tranzytowej przez Łomżę, przerzucenie całego ruchu na drogę przez Białystok, a następnie rozpoczęcie remontu tej ostatniej trasy, prowadz?ce do gigantycznych zatorów i wypadków - to też wina ekologów"

Przykładem urzędniczych absurdów na Podlasiu jest także decyzja ogłoszona tuż przed wyborami, w wietle kamer, przez Dyrektora GDDKiA w Białymstoku i Wojewodę, zezwalaj?ca na budowę obwodnic Augustowa i Wasilkowa. Problem w tym, że zezwolenia wydane zostały na podstawie nieaktualnych przepisów i jako takie nie będ? mieć mocy prawnej. Prawdopodobnie więc także w tym przypadku urzędnicza beztroska doprowadzi do marnowania publicznych pieniędzy, opóĽnień i nadwyrężenia cierpliwoci mieszkańców Augustowa i Wasilkowa.

Dyrektor Topczewski nie przyjmuje jednak tego do wiadomoci i na każdym kroku podkrela, że winni s? ekolodzy. Sprawa nabrała szerokiego rozgłosu. We wtorkowym wydaniu Kuriera Porannego (dziennik wydawany na Podlasiu) na pierwszej stronie opublikowano protest, w którym napisano: "od ekologów ż?damy zaprzestania i opóĽniania budowy obwodnic". Greenpeace uważa, że takie postawienie sprawy to wynik brudnych chwytów dyrektora Topczewskiego, który w obliczu tragedii jaka miała miejsce na trasie z Warszawy do Białegostoku, ukrywa fakt, że niewiele zrobiono żeby jej zapobiec. Ekologom zależy na budowie bezpiecznych dróg tak samo, jak wszystkim innym. To, przeciwko czemu protestuj?, to błędy urzędników, łamanie przepisów i opóĽnianie przez to realizacji inwestycji, które maj? zapewnić szybki i bezpieczny dla ludzi i rodowiska rozwój sieci komunikacyjnej. Jest wreszcie jawnym nadużyciem wi?zanie wypadków spowodowanych ewidentnym nieprzestrzeganiem przepisów drogowych z działalnoci? ekologów. Przecież żaden działacz organizacji pozarz?dowych nie każe kierowcy wyprzedzać na "trzeciego", ani jechać z nadmiern? prędkoci? przez obszar zabudowany.

Droga nr 8 i korytarz Via Baltica nie może być traktowana przez GDDKiA jako poligon dowiadczalny na którym sprawdza się, jak bardzo można naruszyć Prawo ochrony rodowiska na oczach Komisji Europejskiej. Domagamy się realizowania dalszych inwestycji na trasie nr 8 zgodnie z prawem, co umożliwi dofinansowanie ich ze rodków wspólnotowych, a w efekcie poprawę stanu drogi i poprawę bezpieczeństwa na niej. Dalszy upór urzędników tej instytucji nie może być przyczyn? nadkładania przez kierowców drogi na trasie Warszawa - Budzisko i utraty rodków z UE na przebudowę dróg – mówi Jacek Winiarski, rzecznik prasowy Greenpeace Polska.

Ekolodzy chc? jak najszybciej rozwi?zać problem przeci?żonych dróg Podlasia. W tym celu uczestnicz? w pracach, które maj? zakończyć spór o przebieg międzynarodowego korytarza transportowego dla ciężkiego ruchu tranzytowego do krajów bałtyckich. Prace nad analiz? (tzw. strategiczn? ocen? oddziaływania na rodowisko) rozpoczęto dopiero w dwa lata po tym, jak po raz pierwszy zapelowały o ni? WWF i OTOP. Na podstawie tej kompleksowej oceny Polska mogłaby uzyskać rodki inwestycyjne z funduszy Unii Europejskiej. Drogowcy jednak zwlekali z tak? decyzj? do momentu kiedy upomniała się o ni? sama Bruksela. GDDKiA w Białymstoku wiadomie nie ubiega się o rodki unijne przy realizowanej obecnie przebudowie drogi Białystok – Augustów, gdyż zdaje sobie sprawę, że nie może liczyć na ich uzyskanie w sytuacji, gdy inwestycja jest realizowana z naruszeniem wspólnotowego prawa ochrony przyrody. W takich okolicznociach, wskazywanie na ekologów jako winnych wszelkich nieszczęć na drogach Podlasia jest żenuj?cym trikiem, który ma na celu zatuszowanie strategicznych błędów GDDKiA, które s?dzi, iż w kraju członkowskim UE można łamać prawo, w oparciu o rodki z budżetu centralnego, żeruj?c przy tym na ludzkiej tragedii i manipuluj?c opinia społeczn? w stylu z poprzedniej epoki. W wyniku ostatnich wydarzeń, Bankwatch, międzynarodowa organizacja monitoruj?ca sposób wydatkowania rodków Unii Europejskiej, zadeklarował sfinansowanie audytu działań GDDKiA w Białymstoku pod k?tem przeciwdziałania wypadkom. Jego wyniki mogłyby pomóc w rozwi?zaniu problemu, ale najpierw zgodzić musz? się na to sami drogowcy. Ci jednak wydaj? się być niechętni, żeby patrzono im na ręce.


ródło.
_________________
Marcin
The Show Must Go On
 
 
 
Rey 


Posty: 8594
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2005-12-05, 18:02   

Dzięki Hubert :!:

Cytat:
Będą blokady w sprawie Via Baltica?


Czy wojewoda złamał prawo, godząc się na budowę drogi Via Baltica - dziś ma ocenić Ministerstwo Ochrony Środowiska. Na pomoc wojewodzie ruszają samorządowcy - zapowiedzieli na dziś blokady dróg.

Dziś w Ministerstwie Ochrony Środowiska zbiera się Krajowa Komisja Ocen Oddziaływania na Środowisko. Od jej opinii będzie w dużym stopniu zależała decyzja ministra środowiska, czy buldożery wjadą w puszcze Augustowską i Knyszyńską jeszcze w grudniu. Komisja ma zająć się zastrzeżeniami, jakie do wrześniowej decyzji wojewody o budowie trzech odcinków Via Baltica zgłosiły organizacje broniące przyrody.

Zdaniem tych organizacji (WWF, Bank Watch, Klubu Przyrodników, Pracowni na rzecz Wszystkich Istot oraz Ogólnopolskiego Towarzystwa Ochrony Ptaków) Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad nie spełniła żadnego warunku, aby budować na specjalnych obszarach ochronnych Natura 2000. Np. w przedłożonych dokumentach nie wspomina się o wpływie budowy na gatunki chronione, takie jak ryś czy wilk.

Nie czekając na opinię Komisji, ministerstwo środowiska powołało też swoich ekspertów. "Gazeta" dotarła do ich opinii. Są one druzgocące dla wojewody i Dyrekcji Dróg. Eksperci zalecają unieważnienie decyzji wojewody jako "podjętej z rażącym naruszeniem prawa". :!: :!: :!: :!: :!:

Co zrobi minister Jan Szyszko, nie wiadomo. Gdyby jednak utrzymał decyzję wojewody, to organizacje ekologiczne zaskarżą ją do Naczelnego Sądu Administracyjnego.

Samorządowcy blokują drogi


Tymczasem w obronie szybkiej budowy drogi, a szczególnie - obwodnicy Augustowa - występują samorządowcy i lokalni działacze z Wasilkowa, Jurowiec, Suchowoli, Sztabina i Augustowa. Na dziś zapowiedzieli blokady dróg. Mówią, nie są już w stanie wytrzymać olbrzymiego natężenia ruchu przez ich miejscowości.

- Protesty ekologów odwlekają inwestycję w nieskończoność - skarży się w lokalnej prasie Bogdan Dejuk, organizator akcji w Augustowie. Przez miasto przejeżdża do 4 tys. tirów dziennie.

- Gdyby drogowcy nie upierali się przy rozwiązaniach sprzed kilkunastu lat, mieszkańcy tych miejscowości dawno by mieli obwodnice zbudowane zgodnie z prawem i nieszkodzące przyrodzie - odpowiada Maciej Muskat z Greenpeace.

Europa zaniepokojona


Drodze Via Baltica z coraz większym niepokojem przygląda się Unia Europejska. Pod koniec listopada Hans Blokland, przewodniczący komisji ochrony środowiska Parlamentu Europejskiego, złożył interpelację do Komisji Europejskiej w sprawie części drogi mającej przeciąć puszcze Augustowską i Knyszyńską. - Jakie działania ma zamiar podjąć Komisja, by wymusić na Polsce przestrzeganie unijnego prawa dotyczącego ochrony przyrody? - zapytał Blokland.

We wrześniu wojewoda podlaski zgodził się na budowę obwodnicy Augustowa, która przetnie unikalną dolinę rzeki Rospudy w Puszczy Augustowskiej oraz na budowę dwóch odcinków drogi ekspresowej przez Puszczę Knyszyńską. Są to części drogi ekspresowej Via Baltica mającej połączyć graniczne Budzisko z Warszawą. Obie puszcze są chronionymi unijnym i polskim prawem obszarami Natura 2000, na których inwestycje są możliwe tylko w wyjątkowej sytuacji, po spełnieniu bardzo ostrych warunków, m.in. po wykazaniu, że nie istnieją alternatywne rozwiązania, po wyborze najmniej szkodliwego z możliwych wariantów i po zrekompensowaniu ewentualnych strat przyrodniczych jeszcze przed inwestycją.


Źródło
_________________
Marcin
The Show Must Go On
 
 
 
mopek 
administrator
mars napada



oton

Posty: 3811
Skąd: Kozienice/Wa-wa

Wysłany: 2005-12-05, 18:31   

no to się tera chłopy do asfaltu przykują :P
_________________
Błażej Wojtowicz®
!!MoPeK!!


:] uważaj na zarząd TP Bocian :]
 
 
 
Kejbii 
moderator



Posty: 9855
Skąd: Warszawa-Ochota
Wysłany: 2005-12-06, 01:14   

Wy koledzy wstawiacie tu artykuły z internetowych wydań gazet codziennych - ok ! Ale mnie ciekawi, co wczoraj ta "Krajowa Komisja.." zadekretowała. Z żalem stwierdzam, że o tych konkretach cisza tutaj :( Gdzie są teraz ci tak zaangażowani w pisanie licznych postów w wątku tu na Forum ? Nie wierzę, żeby nikt z Nich nic nie wiedział o dzisiejszych pracach Komisji :x Poprawta siem, skoro wciągacie kibiców do czytelnictwa Waszych rozbudowanych elaboratów w temacie :idea:

:P
_________________
:res: MFF = Miszcz freestyle florimoderacji :res:
http://s18.photobucket.com/albums/b135/Kejbii/
 
 
 
piotrm 


Posty: 174
Skąd: Osowiec
Wysłany: 2005-12-06, 08:42   

Dzis rano mowili o tym w Trojce - byla jakas blokada w Wasilkowie i chyba jeszcze gdzies. A dzis podobno sprawa ma sie zajmowac minister środowiska.

Oprocz via Baltica jest jeszcze Rail Baltica - superszybka kolej, ktora ma biec po podobnej trasie (czyli tez przez Bialystok i do Helsinek). Jeszcze nigdzie nie udalo mi sie natrafic na projekt gdzie konkretnie ma przebiegac. A podobno prace na kolei trwaja pod katem tej trasy i co pewien czas lokalni prominetni politycy/dzialacze wojewodzcy mowia, ze Rail Baltica jest jedna z inwestycji priorytetowych w podlaskiem.

Pozdrawiam
 
 
 
woodman 

Posty: 142
Skąd: Aleksandrow
Wysłany: 2005-12-06, 15:15   

piotrm napisał/a:
Oprocz via Baltica jest jeszcze Rail Baltica - superszybka kolej, ktora ma biec po podobnej trasie (czyli tez przez Bialystok i do Helsinek).


Kolej chyba nie zaszkodzi tak jak trasa dla samochodów?
Czy ta Rail ma biec przez dolinę Rospudy? :evil:
Chyba sensowniejsza trasa byłaby przez Łomżę? (krótsza)
Czy możesz zdobyć mapy przebiegu Rail Baltica?

Może zwolennicy tras szybkiego ruchu przez Warszawę mają takie plany? :?:
http://www.siskom.waw.pl
_________________
AUTOSTRADA A2 NIE PRZEZ TORFOWISKA !!!
www.niea2.republika.pl
 
 
piotrm 


Posty: 174
Skąd: Osowiec
Wysłany: 2005-12-06, 16:30   

Mam taka nadzieje, ze Rail Baltica nie bedzie tak szkodliwa jak via Baltica. Niemniej w tej chwili po tej linii (mam na mysli Bialystok-Suwalki) jezdzi niewiele pociagow i powoli, a po wybudowaniu RB ma sie to zmienic.
Rail Baltica tak jak via Baltica jest nazywana modernizacja. Na pewno ma biec przez Bialystok. Przez Lomze kolej nie przebiega, ale sie w niej konczy (a wogole to jezdza jeszcze jakies pociagi do Lomzy?). Musieliby wiec zbudowac calkiem nowa nitke, a tego nie planuja (chyba). Slowo "modernizacja" sugeruje, ze beda sie trzymac istniejacych linii. Tylko jak scisle? W okolicach Biebrzy ta trasa jest bardzo kreta, pociagi tam raczej nie dadza rady zasuwac 160 km/h. Wiec pewno konieczna bedzie korekta i wyprostowanie linii. Czy beda modernizowac istniejacy most na Biebrzy, czy wybuduja drugi i gdzie? Tego wszystkiego nie wiem, bo nie udalo mi sie jeszcze zdobyc jakis konkretnych informacji (mapek).

Pozdrawiam
 
 
 
Kejbii 
moderator



Posty: 9855
Skąd: Warszawa-Ochota
Wysłany: 2005-12-06, 17:10   

Nadal żądny wiedzy - zapytowywuję Zaangażowane Osoby, co stanęło na wczorajszej/przedwczorajszej Komisji w Ministerstwie
(no chyba, że info w Gazecie Wyborczej, przypadkowo przeze mnie zoczone przedwczoraj, było wiarygodności typowej dla "tego medium" hehe :idea: )

:wink:

:?
_________________
:res: MFF = Miszcz freestyle florimoderacji :res:
http://s18.photobucket.com/albums/b135/Kejbii/
 
 
 
Batman 

Posty: 2227
Wysłany: 2005-12-06, 18:32   

"BLOKADY CZY PRAWO?

Wydane tuż przed wyborami decyzje wojewody podlaskiego w sprawie inwestycji na drodze krajowej nr 8 są sprzeczne z prawem. Planiści wytyczyli inwestycje przez obszary chronione, co skutkuje obecnie opóźnieniem budowy obwodnic. Skompromitowany Dyrektor Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad (GDDKiA) w Białymstoku (Tadeusz Topczewski), chcąc ukryć rażące zaniedbania swojej instytucji w przygotowaniu inwestycji, o niepowodzenia ponownie oskarża ekologów i Ministerstwo Środowiska. Żądając przyspieszenia prac nad budową obwodnic zdesperowani mieszkańcy miejscowości przy trasie nr 8 zablokowali drogę krajową.


Wybór terminu blokad nie był przypadkowy. 5 grudnia obradowała Krajowa Komisja Ocen Oddziaływania na Środowisko. Jej zadaniem było przeanalizowanie skarg i ekspertyz złożonych przez organizacje pozarządowe i na ich podstawie wypracowanie stanowiska, które ma pomóc Ministrowi Środowiska w podtrzymaniu bądź uchyleniu decyzji Wojewody Podlaskiego zezwalających na realizację planowanych przedsięwzięć. Chodzi o 3 inwestycje położone na obszarach naturowych – Puszcza Knyszyńska i Puszcza Augustowska (w tym dolinę Rospudy). Blokady dróg miały wymusić na ministrze przychylenie się do niezgodnych z prawem inwestycji.

W trakcie burzliwego posiedzenia KKOŚ pod adresem ekologów padały niewybredne epitety jak np.: ”ekoterroryści”. Pojawili się też głosiciele teorii spiskowych - przedstawiciele organizacji pozarządowych dowiedzieli się że są na usługach sił zachodnioeuropejskich i celowo działają na niekorzyść interesu państwowego.
W trakcie swoich wystąpień podlascy urzędnicy (jak się sami chwalili z kilkudziesięcioletnim stażem) wykorzystali szereg socjotechnicznych chwytów stosowanych w poprzednim systemie, bądź też przez frakcje populistyczne. Nagminnie podawano informacje niezgodne z prawdą, reprezentanci drugiej strony byli ośmieszani bądź obrażani, podkreślano że ”to już nie są żarty”. Również w mediach Topczewski przyznaje się do wywierania nacisków na lokalnych parlamentarzystów i próbę załatwianie sprawy ”poprzez znajomości” a nie zgodnie z prawem.

W kwestii wrześniowych zezwoleń wojewody podlaskiego Minister Środowiska zasięgnął opinii u niezależnych ekspertów ds. Prawa Ochrony Środowiska – doktora Witolda Wołoszyna i mecenasa Michała Behnke. Przyznali oni, iż decyzje wojewody zostały wydane z rażącym naruszeniem prawa.

W trakcie posiedzenia do akt sprawy GDDKiA dołączyła kolejne dokumenty – w tym ekspertyzę prawną Prof. dr hab. Wojciecha Radeckiego przychylającą się do wydanych decyzji. Członkowie komisji stanęli przed podjęciem trudnej decyzji. Postanowili przekazać sprzeczne ekspertyzy do departamentu prawnego ministerstwa z prośbą o ich analizę i wskazanie właściwej. Dopiero po analizie prawników ministerstwa możemy spodziewać się oficjalnego stanowiska KKOŚ. Po ogłoszeniu stanowiska KKOŚ do decyzji wojewody ustosunkuje się minister.
Tak więc ”asy” GDDKiA przedłożone w ostatniej chwili paradoksalnie przyczyniły się do oddalenia w czasie terminu załatwienia sprawy.


Żadnego dylematu nie miała natomiast Państwowa Rada Ochrony Przyrody, której stanowisko zostało odczytane na posiedzeniu KKOŚ. Zdaniem PROP do czasu wykonania Strategicznej Oceny Oddziaływania na Środowisko na trasie przyszłej Via Baltica nie powinny być realizowane inwestycje szkodliwe dla środowiska, natomiast decyzje wojewody są sprzeczne z prawem.

Minister stanie przed trudnym wyborem. Jest pod presją blokad organizowanych przez samorządowców, oraz pochodzących z Podlasia, zasiadających w rządzie przedstawicieli
P i S. Z drugiej strony ma stanowisko PROP, opinie niezależnych ekspertów prawa, oraz jest świadomy nadrzędności prawa wspólnotowego nad krajowym oraz odpowiedzialności za jego przestrzeganie.
Ma też zapewne świadomość, iż Komisja Europejska, po wstępnej analizie skarg NGOs stwierdziła możliwość naruszenia Dyrektywy Siedliskowej i Ptasiej oraz postanowiła zająć się tym przypadkiem.
W sprawie inwestycji na planowanej Via Baltica interweniują eurodeputowani, którzy latem odwiedzili zagrożone obszary. Pod koniec listopada Hans Blokland, przewodniczący komisji ochrony środowiska Parlamentu Europejskiego, złożył interpelację do Komisji Europejskiej w sprawie części drogi mającej przeciąć puszcze Augustowską i Knyszyńską. „Jakie działania ma zamiar podjąć Komisja, by wymusić na Polsce przestrzeganie unijnego prawa dotyczącego ochrony przyrody?” - zapytał Blokland.
Nie bez znaczenia dla ministra powinien być fakt, iż na swoim ostatnim posiedzeniu (grudzień 2005) Sekretariat Konwencji Berneńskiej zwrócił się o dostarczenie informacji dotyczących wypełnienia Rekomendacji nr 108 (2003), które w tym przypadku zostały ewidentnie pogwałcone.

„Uważamy, iż przyznanie się do błędu na tym etapie będzie dla GDDKiA mniejszą kompromitacją niż wstrzymanie inwestycji w trakcie ich realizacji i nałożenie kar przez Komisję Europejską. Drogowcy muszą przyjąć do wiadomości, że sieć obszarów chronionych Natura 2000 nie została wyznaczona po to, by realizować na niej inwestycje drogowe” – mówi Radosław Szymczuk z Pracowni. Dodaje : „Jak wykazują opracowania inżynierów w przypadku odcinka drogi Augustów - Suwałki warianty alternatywne istnieją, są znacznie tańsze i mają porównywalną długość. Dlatego organizacje ekologiczne uważają, że budowa drogi np. przez sam środek bagnistej doliny Rospudy jest nonsensem i marnotrawstwem publicznych środków. Dodatkowo, wskazują na potrzebę otwarcia dla TIRów drogi nr 61 (przez Łomżę) oraz uważają, że jedynym długofalowym rozwiązaniem problemu ruchu tranzytowego jest stopniowe przerzucanie TIRów na kolej. Ekolodzy twierdzą, że droga nr 8 i korytarz Via Baltica nie mogą być traktowane przez GDDKiA jako poligon doświadczalny na którym sprawdza się, jak bardzo można naruszyć Prawo ochrony środowiska na oczach Komisji Europejskiej.”


Jaką decyzję podejmie minister? Miejmy nadzieję że jego decyzja będzie godna przedstawiciela partii która ma w swojej nazwie ”prawo”."

Adam Bohdan
Radosław Szymczuk

[ Dodano: 2005-12-06, 18:33 ]
mopek napisał/a:
no to się tera chłopy do asfaltu przykują

Raczej do drzew, co je mają wycinać, asfalt chcą lać w sierpniu, czy jakoś w wakacje. :evil: :wink:

[ Dodano: 2005-12-06, 18:36 ]
Kejbii napisał/a:
Z żalem stwierdzam, że o tych konkretach cisza tutaj Gdzie są teraz ci tak zaangażowani w pisanie licznych postów w wątku tu na Forum ? Nie wierzę, żeby nikt z Nich nic nie wiedział o dzisiejszych pracach Komisji Poprawta siem, skoro wciągacie kibiców do czytelnictwa Waszych rozbudowanych elaboratów w temacie

KB ty sie tu nie rzucaj, bo każdy pisze jak ma czas. a wrzuciłem tekst,bo dopiero go dostałem od jednego z autorów.
_________________
_______________________________________
Ku pamięci Winera
 
 
Kejbii 
moderator



Posty: 9855
Skąd: Warszawa-Ochota
Wysłany: 2005-12-06, 18:50   

Dzięki, Bat - a skąd ten artykuł ?

[ Dodano: 2005-12-06, 18:54 ]
Batman napisał/a:
KB ty sie tu nie rzucaj, bo każdy pisze jak ma czas



heh, chodziło mi o to, że niejden pisywał tu regularnie, "co mu ślina na język przyniesie" - wszakoż, gdy już coś się dzieje - w temacie niekoniecznie te osoby są wtedy aktywne = nic do niego nie wnoszą wtedy osobliwie :P

:lol:

to tak mała prowokacyjka była :wink:
_________________
:res: MFF = Miszcz freestyle florimoderacji :res:
http://s18.photobucket.com/albums/b135/Kejbii/
 
 
 
Batman 

Posty: 2227
Wysłany: 2005-12-06, 19:05   

i jeszcze coś z prasy:

Cytat:
Hak opóźniający

Wbrew zapowiedziom podczas wczorajszych obrad w Ministerstwie Środowiska nie zapadła żadna decyzja w sprawie budowy obwodnic Augustowa i Wasilkowa. Tym razem winna jest ekspertyza, którą w ostatniej chwili dostarczyli drogowcy
Pod koniec sierpnia podczas kampanii wyborczej wojewoda Marek Strzaliński (SLD) zgodził się na budowę dwóch obwodnic. Ponieważ obie zlokalizowane są na terenach objętych europejską siecią ochrony Natura 2000, decyzję można podjąć po przygotowaniu oceny oddziaływania na środowisko. Zdaniem ekologów dokument został przygotowany źle, a decyzja wojewody była sprzeczna z obowiązującym prawem. Zaskarżyli ją do ministra środowiska. Poprzedni szef resortu (SLD) zapowiedział, że odrzuci skargi niezależnie od treści. Nie zdążył. Jego następca, Jan Szyszko, polecił podwładnym dokładne zbadanie zasadności skarg.

Wczoraj odbyło się spotkanie z przedstawicielami drogowców i organizacji ekologicznych. Eksperci zatrudnieni w komisji ds. ocen oddziaływania na środowisko mieli zadecydować, kto ma rację.

Szef podlaskich drogowców Tadeusz Topczewski przedstawił nową ekspertyzę, według której ekolodzy nie mają racji.

- Trzymaliśmy ją jako hak do ostatniej chwili, chociaż została przygotowana już kilka miesięcy temu - chwali się Topczewski. - Gdybyśmy przedstawili ją wcześniej, na pewno powstałoby kilka odmiennych, niekorzystnych dla nas.

Ale teraz to właśnie przez ów "hak" decyzja ministra środowiska po raz kolejny przesunie się w czasie. Ekspertyzę muszą przeanalizować jego prawnicy. Topczewski jest jednak dobrej myśli:

- Jeżeli minister jest mocnym człowiekiem, to szybko podejmie decyzję korzystną dla nas. Poza tym, w całej sprawie ostro lobbują Krzysztof Jurgiel i Krzysztof Putra (minister rolnictwa i wicemarszałek Senatu, obaj z PiS). Liczę na to, że nam to załatwią.

Środkiem nacisku na ministra miały być również wczorajsze blokady. Sami protestujący mówili, że są one wymierzone w ślamazarność w podejmowaniu decyzji administracyjnych.

Według rzecznika ministerstwa środowiska Piotra Pukosa jego szef zabierze głos najwcześniej za kilka dni:

- Według dotychczasowych ekspertyz sierpniowa decyzja wojewody była sprzeczna z prawem. Ponieważ minister reprezentuje partię, która ma prawo w nazwie, nie mógł czegoś takiego zaakceptować. Ale z tego samego powodu powinien się zapoznać z dodatkową ekspertyzą. I wtedy podejmie decyzję.

Jakub Medek 05-12-2005 , ostatnia aktualizacja 05-12-2005 20:09


[ Dodano: 2005-12-06, 19:09 ]
Kejbii napisał/a:
skąd ten artykuł ?

Ma sie te wejścia :]
A tak na serio przesłał mi je Adam Bohdan, bodaj najlepiej zorientowany człowiek w temacie.
_________________
_______________________________________
Ku pamięci Winera
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Możesz załączać pliki na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group -

oceń stronę w
katalogu molos.pl
oceń stronę w
katalogu przyroda.org