jeden z największych ujemnych przyrostów naturalnych w Polsce jak i wysokie ujemne saldo migracji.
Ludzie migrują z puszczy, ale zabudowa się zwiększa. To efekt mody na Puszczę Białowieską i wykupywanie terenów pod zabudowę letniskową. Priorytetem w PB jest obecnie zablokowanie gospodarki leśnej na tym terenie i przywrócenie naturalnych procesów kształtowania lasu - a to ten plan zakłada.
Moim zdaniem obiektywnie najlepszy jest park krajobrazowy, ponieważ można bez szczególnych konfliktow objąć ochroną największą powierzchnię. PN jest potrzebny, ale trudny do uzyskania i budzi konflikty, często mające słuszne podstawy ( np. zakazy zbierania runa leśnego ) godzące w ludność miejscową, dla której las jest miejscem ich życia a nie wycieczek. A nawet jeżeli jest to miejsce wycieczek, to nie powinno być tego typu zakazów poza ściśle określonymi miejscami. Jestem przeciwna powoływaniu parków narodowych, w ich miejsce powinny być tworzone rezerwaty ochrony +/- ścisłej na dużych obszarach objętych ochroną krajobrazową. Uważam, że PN to przeżytek, jednak musiała być taka forma ochrony wprowadzona aby ocalić najcenniejsze fragmenty przyrody. Ale teraz należałoby się zastanowić, bo trzeba chronić inne obszary, które nie spełniają takich wyśrubowanych kryteriów jak PN. Bo w przeciwnym wypadku będzie kilka rodzynków w postaci tych obszarów a reszta będzie niszczona i nadmiernie eksploatowana.
jeden z największych ujemnych przyrostów naturalnych w Polsce jak i wysokie ujemne saldo migracji.
Ludzie migrują z puszczy, ale zabudowa się zwiększa. To efekt mody na Puszczę Białowieską i wykupywanie terenów pod zabudowę letniskową. Priorytetem w PB jest obecnie zablokowanie gospodarki leśnej na tym terenie i przywrócenie naturalnych procesów kształtowania lasu - a to ten plan zakłada.
Jednak po wprowadzeniu parku narodowego zostanie zastopowana, ponieważ grunty rolne będą w otulinie parku narodowego i nie będzie można ich odralniać oraz przeznaczać ochnaprzykład pod zabudowę letniskową.
Zwiększanie zabudowy występuje jedynie w Białowieży, a na terenie puszczy Białowieskiej, znajduje się jeszcze kilka wiosek, w których ta zabudowa się nie zwiększa, a nawet występuje zjawisko odwrotne
Uważam, że PN to przeżytek, jednak musiała być taka forma ochrony wprowadzona aby ocalić najcenniejsze fragmenty przyrody. Ale teraz należałoby się zastanowić, bo trzeba chronić inne obszary, które nie spełniają takich wyśrubowanych kryteriów jak PN. Bo w przeciwnym wypadku będzie kilka rodzynków w postaci tych obszarów a reszta będzie niszczona i nadmiernie eksploatowana.
mamy Polsce masę miejsc, które powinny być PN a nie są z przyczyn oczywistych.
Uważam, że PN powinny być przede wszystkim miejscem ochrony dziedzictwa przyrodniczego, w drugiej kolejności edukacji. Ruch turystyczny z powodzeniem mogłyby przejmować obszary Natura 2000, rzecz jasna nie wszystkie ale wiele z nich jest bardzo atrakcyjnych turystycznie.
A co to jest "dziedzictwo przyrodnicze" ? Można mówić o dziedzictwie kulturowym, historycznym, ale nie przyrodniczym. Takiego czegoś po prostu nie ma - jest przyroda. Jedynym miejscem, gdzie można mówić o czymś w rodzaju "dziedzictwa" jest Białowieski PN, gdzie mamy do czynienia z niemal pierwotną przyrodą. Pozostałe obszary to po prostu tereny mniej lub bardziej cenne biorąc pod uwagę różne kryteria. Poddawanie ich ochronie w postaci takiej jak w parkach nie zapewnia skuteczności, gdzyż chroni się tylko niewielki najcenniejszy z naukowego punktu widzenia fragment, ewentualnie otacza otuliną ale cała reszta pozostaje bez ochrony. O wiele bardziej skuteczne byłoby otoczenie ochroną dużego obszaru a w nim wydzielenie rezerwatów poddanych pełniejszej ochronie.
Ruch turystyczny powinien być jako organizowana baza turystyczna tam, gdzie są rozległe obszary atrakcyjne turystycznie np. Mazury , rejony górskie czy nadmorskie. Poza tym każdy niech jedzie gdzie chce. Masowy i prowokowany ruch turystyczny w parkach czy wydzielonych obszarach jest nieporozumieniem. Obszary Natura 2000 bynajmniej nie wyczerpują możliwości turystycznych naszego kraju.
Moim zdaniem obiektywnie najlepszy jest park krajobrazowy, ponieważ można bez szczególnych konfliktow objąć ochroną największą powierzchnię. PN jest potrzebny, ale trudny do uzyskania i budzi konflikty, często mające słuszne podstawy ( np. zakazy zbierania runa leśnego ) godzące w ludność miejscową, dla której las jest miejscem ich życia a nie wycieczek. A nawet jeżeli jest to miejsce wycieczek, to nie powinno być tego typu zakazów poza ściśle określonymi miejscami. Jestem przeciwna powoływaniu parków narodowych, w ich miejsce powinny być tworzone rezerwaty ochrony +/- ścisłej na dużych obszarach objętych ochroną krajobrazową. Uważam, że PN to przeżytek, jednak musiała być taka forma ochrony wprowadzona aby ocalić najcenniejsze fragmenty przyrody. Ale teraz należałoby się zastanowić, bo trzeba chronić inne obszary, które nie spełniają takich wyśrubowanych kryteriów jak PN. Bo w przeciwnym wypadku będzie kilka rodzynków w postaci tych obszarów a reszta będzie niszczona i nadmiernie eksploatowana.
Jestem za, a nawet przeciw
Park krajobrazowy to żadna ochrona kolego. Nie wchodząc w szczegóły, zupełnie się z Tobą nie zgadzam, i chyba nie tylko ja.
najlepszy jest park krajobrazowy, ponieważ można bez szczególnych konfliktów objąć ochroną największą powierzchnie.
Muszę przyznać, że większej bzdury dawno nie czytałem. Park krajobrazowy to nabijacz statystyk dotyczących ochrony przyrody - stąd te duże powierzchnię. Dzięki PK nauczycielki w szkołach mogą wychwalać jak to nasze państwo dba o przyrodę, ile to procent powierzchni kraju jest chronionych. Realnie PK nie chroni miejsc przed rabunkową działalnością LP, ma bardzo niski reżim ochronny, nie ogranicza zabudowy, łowiectwa itd. Nie ma konfliktów bo park krajobrazowy zupełnie nie przeszkadza tym, którzy tę przyrodę niszczą.
nettie napisał/a:
rezerwaty ochrony +/- ścisłej na dużych obszarach objętych ochroną krajobrazową.
Możesz wyjaśnić tę zawiłą koncepcję?
nettie napisał/a:
Ale teraz należałoby się zastanowić, bo trzeba chronić inne obszary, które nie spełniają takich wyśrubowanych kryteriów jak PN. Bo w przeciwnym wypadku będzie kilka rodzynków w postaci tych obszarów a reszta będzie niszczona i nadmiernie eksploatowana.
Zgadzam się, tym powinien zajmować się park krajobrazowy, ale nie na takich zasadach jak jest obecnie. PK powinien mieć władze nadrzędną nad nadleśnictwami i PZŁ, które znajdują się na terenie parku, a obecnie jest odwrotnie.
michal52 napisał/a:
Jednak po wprowadzeniu parku narodowego zostanie zastopowana, ponieważ grunty rolne będą w otulinie parku narodowego i nie będzie można ich odralniać oraz przeznaczać ochnaprzykład pod zabudowę letniskową.
Presja będzie tak duża, że będą odralniać. Do tego gminy podniosą larum, że ogranicza się ich rozwój.
michal52 napisał/a:
Zwiększanie zabudowy występuje jedynie w Białowieży, a na terenie puszczy Białowieskiej, znajduje się jeszcze kilka wiosek, w których ta zabudowa się nie zwiększa, a nawet występuje zjawisko odwrotne
Nie tylko w Białowieży przejedź się po wioskach na granicy lasu, praktycznie w każdej w ciągu ostatnich 5 lat przybyło ponad 50% nowych lub nowo zasiedlonych domów.
michal52 napisał/a:
Jednak po wprowadzeniu parku narodowego zostanie zastopowana, ponieważ grunty rolne będą w otulinie parku narodowego i nie będzie można ich odralniać oraz przeznaczać ochnaprzykład pod zabudowę letniskową.
Presja będzie tak duża, że będą odralniać. Do tego gminy podniosą larum, że ogranicza się ich rozwój.
Bez zgody parku narodowego nie będzie można tych gruntów odrolnić, a władze gmin nie będą miały nic do gadania
Co do zabudowy proponuje odwiedzenie innych małych miejscowości na terenie puszczy.
Poza nią, jest jeszcze lepiej, nic ani nikt mnie o tym nie przekona.Jeżeli mówisz o tym, że na granicy puszczy przybyło 50% domów, to chyba mówimy o dwóch różnych puszczach.
Co do ograniczenia zabudowy, to polecam zagłębienie się w literaturę, bo jest to całkowita nieprawda. Na terenie parku krajobrazowego, możliwa jest zabudowa w miejscach zwartej zabudowy, poza nią jest to niedopuszczalne
Co do ograniczenia zabudowy, to polecam zagłębienie się w literaturę, bo jest to całkowita nieprawda. Na terenie parku krajobrazowego, możliwa jest zabudowa w miejscach zwartej zabudowy, poza nią jest to niedopuszczalne
tzn chyba nieco inaczej. Wolno budować na działkach budowlanych, a nie wolno przeklasyfikowywać np rolnych na budowlane. Tak więc w praktyce działki wzdłuż drug gminnych z automatu są pod zabudowę. Czyli wcale nie jest tak wesoło.
Bez zgody parku narodowego nie będzie można tych gruntów odrolnić, a władze gmin nie będą miały nic do gadania
Myślisz, że władze parku nie zgodzą się na zabudowę w otulinie? Niepoprawny idealista z Ciebie Możemy założyć się, że nie będzie z tym problemów. W tej chwili władze parku ulegają presji Lasów Państwowych i prowadzą wycinkę świerków na terenie parku. Przy tym zgoda na budowę w otulinie parku to małe piwo
michal52 napisał/a:
Co do zabudowy proponuje odwiedzenie innych małych miejscowości na terenie puszczy. Poza nią, jest jeszcze lepiej, nic ani nikt mnie o tym nie przekona.Jeżeli mówisz o tym, że na granicy puszczy przybyło 50% domów, to chyba mówimy o dwóch różnych puszczach.
Również proponuje odwiedzenie np: Narewki i okolicznych wsi (Świnoroje, Stoczek, Janowo, Guszczewina, Gruszki), Olchówki, Masiewa, Kapitańszczyzny, Pogorzelec, Teremisek, Bud, Orzeszkowa, Olszyny, itd. Musiałbym wypisać praktycznie wszystkie miejscowości z obrzeża puszczy, bo praktycznie we wszystkich występuje ten proces.
michal52 napisał/a:
Co do ograniczenia zabudowy, to polecam zagłębienie się w literaturę, bo jest to całkowita nieprawda. Na terenie parku krajobrazowego, możliwa jest zabudowa w miejscach zwartej zabudowy, poza nią jest to niedopuszczalne
Nie wiem w jaką literaturę się zagłębiasz, ale na pewno nie tą dotyczącą warunków zabudowy. W parku krajobrazowym nie ma specjalnych obwarowań dotyczących zabudowy. Przepisy prawa są takie same jak na każdym obszarze wiejskim. Jedynie dodatkowe kryteria wprowadza obszar Natury 2000 jeśli teren znajduje się w jej granicach. Budować możesz jeśli za płotem znajduje się inny dom/gospodarstwo, na pozostałościach siedlisk i gdy posiadasz minimalny areał określony dla danej gminy (ustalany dla każdej gminy osobno). Wtedy ubiegasz się o zabudowę zagrodową.
Co do pozyskiwanie drewna z Białowieskiego parku narodowego niestety znowu muszę się z tobą niezgodzić. Polecam przeglądniecie materiałów o pozyskiwaniu drewna z parków narodowych, które można znależć na stronie gus-u. Akurat właśnie w Białowieskim parku narodowym występuje najmniejsze pozyskanie drewna z wszyskich parków w Polsce.
Pokazuje to, że atakowanie przez ciebie pracowników parku jest totalną głupotą .
Park krajobrazowy to żadna ochrona kolego. Nie wchodząc w szczegóły, zupełnie się z Tobą nie zgadzam, i chyba nie tylko ja.
to czy się ze mną zgadzasz jest dla mnie mało istotne zważywszy na to, że mylisz płci na forum, dyskusja nie polega jednak na mówieniu zgadzam się lub nie.
To jak będzie chroniona przyroda na danym obszarze zależy od przepisów ochronnych które poza tym, że są, muszą być respektowane.
Powstanie parku narodowego wiąże się z długotrwałym procesem, a w tym czasie obszar nie jest w ogóle chroniony. O wiele lepiej chroniłyby przyrodę większe obszary, o powierzchni obejmującej rozległe tereny w porównaniu do przeciętnego obszaru PN, a na nim tworzono by rezerwaty o różnym stopniu ochrony, które częściowo przejęłyby rolę parków narodowych.
Np. Białowieski PN co prawda jest, ale na przyległym obszarze las nie jest chroniony, a żeby zapewnić trwałość natralnych procesów w puszczy nie wystarczy że jakiś jej niewielki fragment się będzie chronić a przyległe trzebić
Park krajobrazowy to żadna ochrona kolego. Nie wchodząc w szczegóły, zupełnie się z Tobą nie zgadzam, i chyba nie tylko ja.
to czy się ze mną zgadzasz jest dla mnie mało istotne zważywszy na to, że mylisz płci na forum, dyskusja nie polega jednak na mówieniu zgadzam się lub nie.
To jak będzie chroniona przyroda na danym obszarze zależy od przepisów ochronnych które poza tym, że są, muszą być respektowane.
Powstanie parku narodowego wiąże się z długotrwałym procesem, a w tym czasie obszar nie jest w ogóle chroniony. O wiele lepiej chroniłyby przyrodę większe obszary, o powierzchni obejmującej rozległe tereny w porównaniu do przeciętnego obszaru PN, a na nim tworzono by rezerwaty o różnym stopniu ochrony, które częściowo przejęłyby rolę parków narodowych.
Np. Białowieski PN co prawda jest, ale na przyległym obszarze las nie jest chroniony, a żeby zapewnić trwałość natralnych procesów w puszczy nie wystarczy że jakiś jej niewielki fragment się będzie chronić a przyległe trzebić
Sczerze mówiąc to zupełnie nie wiem, jakie zajęcia mają pracownicy parków krajobrazowych.Przecież gospodarki leśnej na tych terenach nie prowadzą, z zabudową w ogóle nie walczą.Mógłby mi ktoś to wyjaśnić?Tydzień temu przejeżdzałem przez Kaszubski park krajobrazowy, a jedyną rzeczą, pok tórej się zoorientowałem, że znajduje się na terenie parku było mnóstwo tabliczek informacyjnych oraz turystycznych. Nowe domy powstawały wszędzie, bez żadnego ładu, tak jak na pozostałych obszarach nie bedących na terenie parku.
Co do pozyskiwanie drewna z Białowieskiego parku narodowego niestety znowu muszę się z tobą niezgodzić. Polecam przeglądniecie materiałów o pozyskiwaniu drewna z parków narodowych, które można znależć na stronie gus-u. Akurat właśnie w Białowieskim parku narodowym występuje najmniejsze pozyskanie drewna z wszyskich parków w Polsce.
Pokazuje to, że atakowanie przez ciebie pracowników parku jest totalną głupotą.
Niestety kolejny raz z Twoich wypowiedzi wieje totalną ignorancją. Porównaj sobie dowolny PN w Polsce z Białowieskim Parkiem Narodowym. Sprawdź ile procent parku zajmuje obszar ochrony ścisłej. Ponad 50% - w innych PN też tak jest? Obszar ochrony ścisłej ze swej definicji nie powinien podlegać żadnym działaniom człowieka, tym bardziej pozyskaniu drewna. Ty zestawiasz Białowieski PN z innymi parkami w których obszar ochrony ścisłej zajmuje kilka procent lub w których drzewostany w ogóle nie podlegają ochronie i się cieszysz, że jest najmniejsze pozyskanie. Poruta Michale. Na terenie BPN pozyskanie powinno wynosić 0 m3 na rok.
nettie napisał/a:
Powstanie parku narodowego wiąże się z długotrwałym procesem, a w tym czasie obszar nie jest w ogóle chroniony. O wiele lepiej chroniłyby przyrodę większe obszary, o powierzchni obejmującej rozległe tereny w porównaniu do przeciętnego obszaru PN, a na nim tworzono by rezerwaty o różnym stopniu ochrony, które częściowo przejęłyby rolę parków narodowych.
Np. Białowieski PN co prawda jest, ale na przyległym obszarze las nie jest chroniony, a żeby zapewnić trwałość natralnych procesów w puszczy nie wystarczy że jakiś jej niewielki fragment się będzie chronić a przyległe trzebić
Twoje intencje są słuszne jednak nie tędy droga. Otóż utworzenie PK na terenie całej Puszczy Białowieskiej nic nie zmieni, puszcza nadal nie będzie chroniona. Widzisz co się dzieje obecnie w rezerwatach? Sąsiedztwo lasów gospodarowanych przez LP stwarza pretekst do wtargnięcia na teren rezerwatu pilarzy pod sztandarem działań prewencyjnych (kornik drukarz). Gdyby na terenie PB utworzono PN takie sytuacje nie miałyby miejsca.
michal52 napisał/a:
Szczerze mówiąc to zupełnie nie wiem, jakie zajęcia mają pracownicy parków krajobrazowych. Mógłby mi ktoś to wyjaśnić?
Tak jak pisałem wcześniej parki krajobrazowe to zwykłe oszustwo, tak więc trudno uważać tę formę ochrony przyrody za skuteczną.
W Białowieskim parku narodowym pozyskuje się rocznie około 0,4 tys m3 drewna, na około 5000 ha lasu będących pod ochroną częśćiową, znajdz mi inny park narodowy, w którym na 5000 ha lasu, wycina się tyle drewna.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Możesz załączać pliki na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum