FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum
Google  

Poprzedni temat «» Następny temat
"Schody" do gniazda?!
Autor Wiadomość
Jarek P 

Posty: 349
Skąd: Siedlce
  Wysłany: 2003-10-30, 09:17   "Schody" do gniazda?!

Penetruj?c lasy w okolicach Warszawy natkn?łem się na niepokoj?ce zjawisko. Znalazłem dwa drzewa z gniazdami myszołowa, w pnie których były powbijane gwoĽdzie tak jakby kto przy ich pomocy wdrapywał się do gniazda. Jedno z tych drzew znajdowało sie koło Wyszkowa (lenictwo FIDEST), drugie koło Marek. Zastanawiam się kto i w jakim celu mógł to zrobić - wbijanie gwoĽdzi kilkanacie metrów nad ziemi? nie jest zadaniem łatwym. Podejrzanych mam trzech:
1) kto miejscowy w celu zniszczenia lęgu "jastrzębia" zjadaj?cego kurczaki - raczej ciołby po prostu drzewo;
2) "sokolnik" w celu pozyskania ptaków do hodowli - gniazda wygl?dały raczej na myszołowa, a ten ptak chyba nie jest szczególnie cennym ptakiem sokolniczym, chyba, że jednak były to gniazda jastrzębia (sokolników proszę, żeby się nie obrażali - "czarne owce" zdarzaj? się wszędzie;
3) kolekcjoner jaj, piór lub ptaków??????
4) nadgorliwy ornitolog, chc?cy koniecznie zobaczyć wnętrze gniazda?????

Może kto miał podobne obserwacje, może udało mu się ustalić sprawcę?
_________________
Jarosław Paciorek
TP "Bocian"
 
 
Rey 
moderator



Posty: 8595
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2003-10-30, 09:43   

Niestety niszczenie gniazd ptaków drapieżnych nie jest zjawiskiem rzadkim :cry: . I nie gra tu roli to czy jest to gniazdo jastrzębia czy bielika, czy ptaki te s? pod ochron? czy nie. Nie obchodzi ludzi to że najrzadsze ptaki drapieżne maj? strefę ochronn? wokół gniazd. Najczęciej ofiar? tego padaj? ptaki gniazduj?ce najbliżej człowieka : myszołów i jastrz?b. Włanie ze względu na tego typu osoby pracownicy Biebrzańskiego PN pilnuj? w okresie lęgowym jedynych polskich gniazd orlika grubodziobego.
Wydaje mi się ( = mam nadzieję) że jednak to nie był " nadgorliwy ornitolog ". Chyba przecież każdy miłonik ptaków wie, że wchodz?c do gniazda ptaków wyrz?dza się im tylko bardzo duż? szkodę.
 
 
 
Mirek 


Posty: 2446
Skąd: Łosice
Wysłany: 2003-10-30, 14:44   

A może to jaki ciekawski fotograf. Ciekawe czy w tych opisywanych przez Jarka gniazdach odbyły sie lęgi. Wiem, że tego typu przypadki nie s? odosobnione!
 
 
 
pzc 


Posty: 55
Skąd: Kielce
Wysłany: 2003-10-30, 14:52   

najczesciej opisane schodki pomocne sa ludkom specjaliujacym sie w uwiecznianiu zwierzy w stanie bezzyciowym i "przyozdabianiu" takimi tworami izb. Jakze pieknie wyglada taki myszolow nad telewizorem np w tzw pozycji "rece do gory". Niekiedy tez dzialajacy w okolicy sokolnik moze sobie ulatwiac tak dzialalnosc na niwie tzw "ochorny przyrody" pozyskujac w ten sposob ptaki. Dlaczego na niwie "ochrony przyrody" - no bo przecie kazdy sokolnik odpowie ze przecie sokolnicy chronia wedrowne sokoly. To podobnie jak kazdy przyrodnik czynnie chroni zubry.
Milosnikow golebi i innego drobiu mozn apoznac po tym ze zostawiaja po swojej bytnosci
sciete drzewo z gniazdem, w przeciwienstwie do lesnikow ktorzy zabieraja i drzewo i gniazdo niekiedy.
 
 
 
Rey 
moderator



Posty: 8595
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2003-10-30, 22:09   

Warto tutaj wspomnieć o raportach Komitetu Ochrony Orłów - organizacji zajmuj?cej się ochron? ptaków drapieżnych. Otóż w raporcie tej organizacji za rok 2001 opublikowanej w nr. 2/2002 w " Notatkach Ornitologicznych " czytamy iż : " W roku 2001 skontrolowano(...) 1470 gniazd(...). Naruszenie obowi?zuj?cych przepisów stwierdzono wokół 40 gniazd, co stanowi zaledwie 2,7% ". Tymi obowi?zuj?cymi przepisami s? oczywicie zapisy dotycz?ce stref ochronnych wród gniazd najrzadszych ptaków drapieżnych : bielików, orlików, orłów, rybołowów i kań. Aż strach pomyleć wobec tego co się dzieje z ptakami, które nie s? objęte t? form? ochrony jak jastrzebie czy myszołowy. Skoro ludzie niszcz? nawet stanowiska ptaków objętych cisł? ochron? to co się musi dziać z tymi pospolitszymi :cry: ?
 
 
 
Jarek P 

Posty: 349
Skąd: Siedlce
Wysłany: 2003-10-31, 07:22   

Cytat:
Wiem, że tego typu przypadki nie s? odosobnione!

Mirku może podałby więcej szczegółów. W przypadkach, które ja stwierdziłem zastanawia mnie prymitywizm działania (najzyklejsze gwożdzie wbite w piń). sprawca musiał być wyposazony choćby w namiastkę sprzętu wspinaczkowego - pas lub uprz?ż. A skoro zdobył pas to dlaczego nie postarał się o włazy - nie pozostawiałby ladów.
_________________
Jarosław Paciorek
TP "Bocian"
 
 
Adam Tarłowski 


Posty: 990
Wysłany: 2003-10-31, 22:21   

Jarku, specjalici aby nie pozostawić ladów wchodz? metoldami alpinistycznymi w uprzęży, bez t.z. drzewołazów, które też zostawiaj? lady. Życzę szczęcia i złapania gocia na gor?cym uczynku, tylko weĽ gazrurke bo SOPu już niema.
P.S. tak wogóle to uważam, że metode na gwoĽdzie stosuj? najczęciej dzieci z pobliskiej wsi, czasami wyrastaj? póĽniej na ornitologów... Więc uważaj z użyciem rurki przeciw nieletnim. :twisted:
 
 
mopek 
administrator
mars napada



Posty: 3799
Skąd: Kozienice/Wa-wa
Wysłany: 2003-10-31, 22:53   

Cytat:
tak wogóle to uważam, że metode na gwoĽdzie stosuj? najczęciej dzieci z pobliskiej wsi, czasami wyrastaj? póĽniej na ornitologów


całkowicie zgadzam się z przedmówc?. Tego lata jad?c obok stanowiska licznego występowania jaszczurki zwinki zauważyłem chłopców rzucaj?cych się z zapałem na bliżej nieokrelone obiekty. Z piskiem opon zatrzymałem się, odkręciłem szybę w samochodzie i groĽnym głosem zapytałem co robi?. Głupio mi się zrobiło, bo mało się nie sfajdali ze strachu :oops: Powiedzieli, że łapi? jaszczurki bo robi? takie badania, że je znakuj? flamastrem i póĽniej sprawdzaj?... zabrzmiało to miesznie (od razu zobaczyłem siebie w ich wieku), ale chciałem sprawdzić czy nie s? zwykłymi sadystami, a że mali sadyci najczęciej nie maj? pojęcia o obiekcie tortur zapytałem czy wiedz? jakie s? gatunki jaszczurek. Bezbłędnie odpowiedzieli. Chciałem sprawdzić czy wiedz?, który gatunek próbuj? łapać - zapytałem więc czym się oba od siebie różni?. Zgodnie odpowiedzieli, że jedna znosi jaja a druga jest żyworodna :mrgreen: Ubawiło mnie to do łez! Dałem chłopcom po kilka ulotek TP"Bocian", pouczyłem o odpowiedzialnoci karnej za chwytanie zwierz?t objętych ochron? gatunkow? :wink: i pojechałem dalej.

Ja też kiedy robiłem podobnie i niby sk?d miałem wiedzieć, że Minister mi tego zabrania skoro w szkole pani od przyrody "wiedziała" tyle, że sarna to żona jelenia :? A pan od biologii na stoj?cego na szafie wypchanego orła przedniego mówił, że to jastrz?b (na szczęcie już wtedy wiedzielimy, że się myli) :|
_________________
Błażej Wojtowicz®
!!MoPeK!!


:] uważaj na zarząd TP Bocian :]
 
 
 
pzc 


Posty: 55
Skąd: Kielce
Wysłany: 2003-10-31, 23:17   

Dawno dawno temu, pamietam jak dzis jak z jezyka polskiego wylapalem z odpowiedzi 2 z !
Zajecia byly o tworczosci bodaj Reja i opowiadalismy sobie o sielskosci i anielskosci wsi bodaj. No i pani magister mnie do tablicy z pytaniem a co tam na tej wsi takiego fajnego..
na to ja juz ukierunkowany nieco ludek jej ze fajne dziwy rozne ze zwierzeta na lakach takie jak bocian ... czego pani niestety nie wytrzymala bo wtedy wiedziec juz powinienem ze bocian to nie zwierze tylko ptak. Zwierze to zwierze, a bocian to ptak.
Wtedy sie z nia zgodzilem
 
 
 
Jarek P 

Posty: 349
Skąd: Siedlce
Wysłany: 2003-11-03, 08:31   

Adam, czy możesz podać więcej szczegółów dotycz?cych SOP - kiedy byłem członkiem tej organizacji.
_________________
Jarosław Paciorek
TP "Bocian"
 
 
Adam Tarłowski 


Posty: 990
Wysłany: 2003-11-03, 21:55   

No to jeli byłe członkiem to napewno sporo wiesz, a pytanie zapewne jest tendencyjne z cyklu ożywiamy forum :wink:
Dla tych co niemieli z SOPem doczynienia:
http://www.sop_kabaty.webpark.pl
http://www.republika.pl/grbielik/
Dla tych którzy chcieliby się przył?czyć - SOP już nieistnieje, pytajcie swoich posłów jak głosowali w tej sprawie.
Dla upartych - niektórzy nie zaprzestali działalnoci... :!: SOP walczy :!:
PS. Jest grupa ludzi z dawnej SOP która lobbuje w Sejmie za przywróceniem Straży, inni działaj? w podziemiu co wcale nie przeszkadza im współpracować z policj?...
 
 
Jarek P 

Posty: 349
Skąd: Siedlce
Wysłany: 2003-11-04, 07:53   

Moje pytanie nie było prowokacja. Od kilku lat nie miałem z SOP-em kontaktu.
_________________
Jarosław Paciorek
TP "Bocian"
 
 
Srokacz 


Posty: 499
Skąd: Rzeszów
Wysłany: 2003-11-08, 23:00   

Mieszkam na wsi i widze co się dzieje.Dzieci i nie tylko dzieci bo siedemnastolatkowie maj? pomysły typu : złapać sroke i wsadzić do klatki , albo strzelanie z wiatrówki lub procy do ptaków.Szkoła również nie daje przykładu : cieki puszczaj? do rzeki , wiele innych ludzi też tak robi.Kiedy koło szkoły rosły duże modrzewie to je wycieli bo było niedostateczne nawietlenie sali,więć poszli na łatwizne wycieli modrzewie.W mojej wsi przy drodze dzrzewa s? wycinane w sezonie lęgowym(czy nie ma jakiej ustawy ???,wie kto???,a nawet jak nie ma to i tak ci ludzie zle postępuj?).Widać ludzie robi? co chc? , w każdym razie szkołe trzeba zgłosić i paru innych ludzi których stać zbudowanie studzienki,sołtys się boi .W szkole maj? studzienke ale puszczaj? cieki do rzeki,bo łatwiej i taniej,nie trzeba płacić za wywóz.Jak w kociele zobacze w zimie dorodne drzewka iglaste i się dowiem że przywiezli je z lasu,to będe musiał co z tym zrobić.Pozatym w ekowiecie doć mocno zostały skrytykowane więta kocielne chodzi tutaj o przystrajanie dróg gał?zkami drzewek.Wypalanie traw to tak powszechny proceder że każdy go zna .
 
 
 
Srokacz 


Posty: 499
Skąd: Rzeszów
Wysłany: 2003-11-08, 23:08   

Jak Bocian biały miał na wieży kocielnej gniazdo,to mu rozwalili bo schody były zanieczyszczane .
 
 
 
Adam Tarłowski 


Posty: 990
Wysłany: 2003-11-09, 12:10   

Jak będzie więcej takich jak ty to się powoli zacznie zmieniać, w niektórych regionach wiadomoć ludzi i urzędników jest już całkiem całkiem. Nie pozwalaj? wycinać drzew w sezonie lęgowym, na Mokotowie w Warszawie to nawet wstrzymali budowę jezdni aby ptaki wyprowadziły lęgi. Niestety zwierzaki i drzewa nie mówi?, nie pisz? protestów dlatego musi to zrobić kto inny.
Na Mazowszu w większoci konfliktowych sytuacji dotycz?cych bocianów białych urzędy i ludzie prosz? TPB o pomoc. Trwało to jednak kilka lat zanim się tego nauczyli.
Kropla dr?zy kamień...
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Możesz załączać pliki na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group - anime

oceń stronę w
katalogu molos.pl
oceń stronę w
katalogu przyroda.org