FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum
Google  

Poprzedni temat «» Następny temat
Rozporz?dzenie zwierzęta
Autor Wiadomość
Batman 

Posty: 2227
Wysłany: 2004-09-10, 20:11   

Rey napisał/a:
Tak pobierznie przegl?daj?c zwraca uwagę fakt że wydrę wył?czono z ochrony cisłej, choć do niedawna uważana jeszcze była za zagrożon?, pytanie czy nie jest za wczenie na taki krok To samo dotyczy kruka


Co do wydry, to ok., ale kruka jest wszędzie pełno (przynajmniej w WLKP). Doszło do tego że kruki wyjadaj? jaja ptaków rzadkich, zagrożonych wyginięciem i to nie jest incydentalne :!: mylę że jego populacja wzrosła jak wzrosła też iloć mieci produkowanych przez człowieka: jest to dla nich dobre Ľródło pokarmu, a raczej było, bo mieci zaczyna ubywać s? segregacje, nowsze formy składowania, utylizacji, recyklingu... to czym sie maj? wyżywić? Tym co najłatwiej zdobyć czyli jaja ptaków, padlina przydrogowa po spotkaniach z samochodami...
_________________
_______________________________________
Ku pamięci Winera
 
 
Rey 


Posty: 8594
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2004-09-10, 21:17   

Batman napisał/a:
Doszło do tego że kruki wyjadaj? jaja ptaków rzadkich, zagrożonych wyginięciem i to nie jest incydentalne :!:


Skoro tak to faktycznie dobrze że znalazł się on w ochronie częciowej. Natomiast ciekawi mnie to czy ta sama kategoria dla kormorana czarnego spowoduje zatrzymanie wzrostu jego liczebnoci.
_________________
Marcin
The Show Must Go On
 
 
 
Batman 

Posty: 2227
Wysłany: 2004-09-10, 21:20   

Rey napisał/a:
Natomiast ciekawi mnie to czy ta sama kategoria dla kormorana czarnego spowoduje zatrzymanie wzrostu jego liczebnoci.


No mnie też to ciekawi. A swoj? drog?: czemu kormoran zagraża, że uważa siegoza szkodnika - czy tylko rybom?
_________________
_______________________________________
Ku pamięci Winera
 
 
Hubert 
moderator
Szef



Posty: 5756
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2004-09-10, 21:24   

Cytat:
A swoj? drog?: czemu kormoran zagraża, że uważa siegoza szkodnika - czy tylko rybom?

Zabujcze s? odchody kormoranów, wyniszcz? rolinnoć każdej wysepki, w ten sposób może dojć do zniszczenia np. czaplińca.
_________________
ceterum censeo Carthaginem esse delendam

Kruk odrzecze: Nigdy więcej!!

Strona przyrodnicza "Dziewięćsił"
browsehappy.pl
 
 
 
Batman 

Posty: 2227
Wysłany: 2004-09-10, 21:32   

Hubert napisał/a:
Zabujcze s? odchody kormoranów, wyniszcz? rolinnoć każdej wysepki, w ten sposób może dojć do zniszczenia np. czaplińca.

Ano tak. A co to ten "czapliniec"?
_________________
_______________________________________
Ku pamięci Winera
 
 
Hubert 
moderator
Szef



Posty: 5756
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2004-09-10, 21:48   

Cytat:
A co to ten "czapliniec"?

Kolonia czapli, z tego co wiem czaple wol? drzewa z ulistnieniem, niż gołe patyki.
_________________
ceterum censeo Carthaginem esse delendam

Kruk odrzecze: Nigdy więcej!!

Strona przyrodnicza "Dziewięćsił"
browsehappy.pl
 
 
 
Rey 


Posty: 8594
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2004-09-10, 21:51   

Hubert napisał/a:
Zabujcze s? odchody kormoranów, wyniszcz? rolinnoć każdej wysepki, w ten sposób może dojć do zniszczenia np. czaplińca.


Nie tylko niszcz? całkowicie rolinnoć wyspy ale także mineralizuj? zbiornik wodny wokół kolonii np. w Wigierskim Parku Narodowym.
_________________
Marcin
The Show Must Go On
 
 
 
Corvus 
moderator
..ichtio-mod...



Posty: 5664
Skąd: Siedlce

Wysłany: 2004-09-10, 21:51   

rokrocznie będ?c ma Mazurach obserwuję kormorany, to że ich odchody niszcz? roclinnoc to norma, cała wyspa Wielki Ostrów(Wyspa Kormoranów) to sama kikuty drzew. ale miom zdaniem to akurat nikomu nie powinno przeszkadzać, to jest rezerwat. Ale nóż mi się w kieszeni otwiera kiedy widze jak poluj? te szkodniki. Poluj? głównie na ryby szlachetne i mam tu na myli głównie węgorza, zarybianie którym jest chorendalnie drogie i jest on ryb? bardzo cenna z rybackiego punktu widzenia. dziwne ze nie chce im sie jako polować na ryby pospolite i mniej cenne(płoć, ukleja). kilka razy widziałem jak kormoran złapał węgorza, ale chyba nigdy zeby złapał inny gatunek.
_________________
waxwing fanatic


Pies poczciwszy od człowieka-nim ukąsi, pierwej szczeka.

 
 
 
Rey 


Posty: 8594
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2004-09-10, 22:08   

Corvus napisał/a:
Ale nóż mi się w kieszeni otwiera kiedy widze jak poluj? te szkodniki. Poluj? głównie na ryby szlachetne i mam tu na myli głównie węgorza, zarybianie którym jest chorendalnie drogie i jest on ryb? bardzo cenna z rybackiego punktu widzenia. dziwne ze nie chce im sie jako polować na ryby pospolite i mniej cenne(płoć, ukleja).


Corvus badania wykazały że u nas( jeziora północnej Polski) dominuj?cym składnikiem pokarmu jest płoć, wykazana we wszystkich badaniach jako 30% do blisko 100% masy zawartoci przewodu pokarmowego. Kolejne miejsca zajmuj? wzdręga i okoń - w granicach 30% oraz leszcz i szczupak. Węgorze występuj? na ogół w mniejszej iloci, ale czasem sięgaj? 25%.
_________________
Marcin
The Show Must Go On
 
 
 
grzegorzb 


Posty: 1466
Wysłany: 2004-09-13, 07:49   

Tu nie masz racji, bo od lat strefy drapoli i bociana czarnego w lasach sa oznaczane albo wcale, albo tablica "Ostoja Zwierzyny - Wstep Wzbroniony". Tak samo mozna z wilkiem, jesli nory sa znane.

Znowu tłumaczenie ze garbaty moze mieć proste dzieci - to że strefy nie s? oznakowywane to wynik tego że LP nie chc? aby ta informacja była upubliczniana a Wojewódzcy Konsertatorzy Przyrody przymykaj? na to oczy. Gdyby zadał sobie trudu i poczytał wyniki kontroli NIK a LP oraz urzędach wojewódzkich tudziesz zarzuty stawiane przez audytorów przy certyfikacji RDLP to wiedziałby że jednym z poważniejszych zarzutów jest brak kontroli nad wyznaczaniem i oznakowywaniem stref w terenie!!!!!!!!!!!!!!!!!
Poza tym - nie wieem dlaczego ograniczasz się do stref tylko dla ptaków skoro rozporz?dzenie o ochronie gatunkowej - zarówno to stare jak i nowe wymienia inne gatunki np. zółw. Dla nich również wyznacza się strefy. Reasumuj?ć - każdy nawet najbardziej tępy adwokat wybroni gocia którey wlazł do strefy która nie jest oznakowana i w w zwi?zku z powyższym tworzenie a co za tym idzie zaznaczenie w terenie i na mapach stref dla wilków jest idiotyzmem. Kto - jaki profesorek który nie wyciubia nosa zza biurka i nie ma pojęcia jakie ma to skutki i przełożenie prawne chciał dobrze a czas pokaże że wyszło do kitu............
 
 
Jurek7 

Posty: 892
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2004-09-13, 12:02   

Co do stref na terenach lesnych, to wiekszosc przypadkow naruszenia strefy to sprawka lesnikow. W tym przypadku strefa nieoznakowana w terenie wystarczy (wystarczy, zeby nadlesniczy o tym wiedzial i dostosowal ciecia).

Poczytaj strone Komitetu Ochrony Orlow, albo skontatkuj sie z nimi. Oni maja doswiadczenie na temat stref. Jakbys znalazl jakas nore wilka i zachodzil w glowe co zrobic, pewnie tez pomoga ;)

...A w ogole to rozporzadzenie podpisane, czy nie?
 
 
Rey 


Posty: 8594
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2004-09-13, 14:23   

Jurek7 napisał/a:
grzegorzb napisał/a:

[ Dodano: 2004-09-10, 09:06 ]
Cytat:
A teraz mi wpadło do głowy że można by zrobić stref? ochronn? tokowiska dubeltów

Problem ten sam co z zołna - tokuj? coroku dokładnie w tym samym miejscu?


Tak - tokuja w tym samym miejscu, ale dubelt wymaga wykaszania (choc czesciowo znosi wysoka roslinnosc i przesuszenie), wiec strefy nie maja sensu. NB., tylko jedno jedyne tokowisko bylo stale odwiedzane - Barwik.


No to skoro strefy nie maj? sensu to przydało by się w jaki inny sposób zabezpieczyć te tokowiska :|
_________________
Marcin
The Show Must Go On
 
 
 
Jurek7 

Posty: 892
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2004-09-13, 15:22   

Tokowiska dubeltow trzebaby zabezpieczyc przed osuszeniem i zarosnieciem. Do tego sa przepisy ochrony obszarow podmoklych i zbiorowisk roslinnych - i trzeba je jeszcze wprowadzic w zycie!

Problem ploszenia czy bezposredniego zagrozenia przez ludzi w zasadzie nie dotyczy dubelta - odwiedzane bylo tylko jedno tokowisko w Barwiku, ktore bylo zabezpieczone przez p.Marka Borowskiego a potem czesciowo przez Biebrzanski PN, az tajemniczo zniklo w tym roku - byc moze za sprawa pozaru i osuszenia.
 
 
grzegorzb 


Posty: 1466
Wysłany: 2004-09-13, 15:29   

Cytat:
Co do stref na terenach lesnych, to wiekszosc przypadkow naruszenia strefy to sprawka lesnikow. W tym przypadku strefa nieoznakowana w terenie wystarczy (wystarczy, zeby nadlesniczy o tym wiedzial i dostosowal ciecia).

Twoje ignoranctwo i brak znajomoci elementarnych przepisów prawa jest porażaj?ce............szkoda mi klawaitury na ciebie i podejmowania polemik skoro i tak nie masz pojęcia o czym piszesz - podaj przykłady która strefa konkretnie i gdzie to pogadamy a rzucanie sloganami zostaw dla siebie. Ja wiem jedno oznakowanie stref i wyznaczenie dla wilka to absurd.

[ Dodano: 2004-09-13, 16:33 ]
Cytat:
Tokowiska dubeltow trzebaby zabezpieczyc przed osuszeniem i zarosnieciem. Do tego sa przepisy ochrony obszarow podmoklych i zbiorowisk roslinnych - i trzeba je jeszcze wprowadzic w zycie

Jakie przepisy chcesz wprowadzać? to skoro s? przepisy to poco je dublować i wprowadzać strefy które jak sam mówisz nic nie daj?? Gdzie ty logika? A może znowu s? winni lenicy?
 
 
Jurek7 

Posty: 892
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2004-09-13, 20:48   

grzegorzb napisał/a:
Cytat:
Co do stref na terenach lesnych, to wiekszosc przypadkow naruszenia strefy to sprawka lesnikow. W tym przypadku strefa nieoznakowana w terenie wystarczy (wystarczy, zeby nadlesniczy o tym wiedzial i dostosowal ciecia).

Twoje ignoranctwo i brak znajomoci elementarnych przepisów prawa jest porażaj?ce............szkoda mi klawaitury na ciebie i podejmowania polemik skoro i tak nie masz pojęcia o czym piszesz - podaj przykłady która strefa konkretnie i gdzie to pogadamy a rzucanie sloganami zostaw dla siebie.


Odsylam do publikacji Komitetu Ochrony Orlow, ktory co roku kontroluje kilkaset stanowisk ptakow drapieznych w calym kraju i publikuje przypadki naruszen przepisow ochronnych. Z tego roku nie ma danych, natomiast okolo 75% naruszen przepisow to dzialalnosc LP (glownie scinka i usuwanie zcietych drzew w okresie ochronnym). Na szczescie liczba naruszen spada, z 20% do 2% z kilkuset stref.

Jesli nie wierzysz faktom KOO, to przykro mi, jestes odlaczony od rzeczywistosci. Zawsze mozesz zignorowac otoczenie, ale nie licz, ze ktos cie bedzie traktowal powaznie.

grzegorzb napisał/a:

[ Dodano: 2004-09-13, 16:33 ]
Cytat:
Tokowiska dubeltow trzebaby zabezpieczyc przed osuszeniem i zarosnieciem. Do tego sa przepisy ochrony obszarow podmoklych i zbiorowisk roslinnych - i trzeba je jeszcze wprowadzic w zycie

Jakie przepisy chcesz wprowadzać? to skoro s? przepisy to poco je dublować i wprowadzać strefy które jak sam mówisz nic nie daj?? Gdzie ty logika? A może znowu s? winni lenicy?


Umiejetnosc czytania tekstu ze zrozumieniem to przydatna rzecz i szkoda, ze jej nie masz. Otoz wlasnie pisze, ze strefy dla dubelta sensu nie maja.

Co do twojego manii, ze lesnicy sa idealem i jakakolwiek kryytyka jest nieuzasadniona, to podziwiam zadufanie. Rozumiem, ze masz zle pojete poczucie solidarnosci, ale nie chce mi sie z toba o tym gadac.

J.
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Możesz załączać pliki na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group

oceń stronę w
katalogu molos.pl
oceń stronę w
katalogu przyroda.org