Powstanie zapora wodna i mini elektrownia na Dunajcu w Łącku
super pomysl wart nasladowania, na kazdej karpackiej rzece w kazdej wsi powinna byc taka zapora, podobnie jak na wszystkich gorach przy kazdej wiosce powinno sie wybudowac wyciagi, i jeszcze nalezaloby wyasfaltowac wszystkie gorskie drogi zeby ludzie mogli sie budowac gdzie zechca, im wyzej i w wiekszym rozproszeniu tym lepiej
Logi... znalazłem ciekawą rzecz podczas analizy map katastralnych z XIX-XX wieku. Nie wiem tylko czy zostało to zrealizowane. Na większości map pokrywających się z rzeką Drwiną naszkicowane jest nowe, proste koryto... a na jednej z nich koryto jest poszerzone, a podpis brzmi "planowany kanał żeglugi". Nie wiesz jak ta akcja się skończyła? Ja nie krakus więc mi trudno coś wiedzieć...
_________________ ...Tam, gdzie przedtem w niedostępnych bagnach, kisiały zaraźliwe zgnilizny i jady straszliwe, gdzie w gęstych łozach lęgły się drapieżne wilki (...) tam dziś widać naypyszniejsze łąki i bogate osady przytykaiące do samych brzegów Noteci…
Zabudowa Zakrzówka znów budzi emocje
wczoraj
Na Zakrzówku już pojawiły się apartamentowce. Mieszkańcy nie chcą kolejnego osiedla luksusowych mieszkań FOT. PRZEMYSŁAW DÜRR
Wiemy już,jak władze miasta wyobrażają sobie zabudowę Zakrzówka, jednego z najbardziej malowniczych zakątków Krakowa. Z koncepcji magistratu nie są jednak zadowoleni ani mieszkańcy, ani prywatny inwestor - firma Gerium Polska Development, która wykupiła 80 hektarów w tej części Dębnik. Od wczoraj w biurze planowania przestrzennego przy ul. Sarego można oglądać plan zagospodarowania Zakrzówka, sporządzony przez miejskich planistów.
Urzędnicy zgadzają się na powstanie tam nowej drogi równoległej do ulicy Wyłom, osiedla apartamentowców i małych obiektów sportowych. Mieszkańcy Zakrzówka, nie chcą jednak kolejnego osiedla. - Plan na pewno nie jest idealny - mówi Paweł Bystrowski, działacz Komitetu Obrony Zakrzówka. - Zakłada pewną ochronę zielonych terenów i rozlewiska tej części Dębnik, niektóre jego założenia budzą jednak obawy - podkreśla.
Zgodnie z wyłożonym planem w zielonej części Zakrzówka będą mogły powstać jedynie małe obiekty, związane ze sportami wodnymi, np. hangary dla kajaków. Dopuszczalna będzie zabudowa mieszkaniowa, jednak nie wyższa niż do14metrów. Duże osiedle miałoby powstać na obszarze ok. 30 ha pomiędzy ulicami Wyłom i św. Jacka. Równolegle do ulicy Wyłom zaplanowano drogę dojazdową do nowych budynków.
Monika Antoniuk, autorka planu z biura zagospodarowania przestrzennego, uważa że przedstawiona koncepcja jest dobra. - Opracowując taki dokument trzeba godzić różne zdania - wyjaśnia. Dodaje, że koncepcja budowy nowego osiedla powstała m.in. po szczegółowych badaniach specjalistów z Politechniki Krakowskiej.
Brano również pod uwagę zdanie mieszkańców i właścicieli terenów na Zakrzówku. Z tą opinią nie chce się zgodzić Mirosław Gilarski, radny miasta z Dębnik. - Ta dzielnica jest i tak wielkim placem budowy - protestuje. - Zielone tereny Zakrzówka powinny być lepiej chronione. Nowe apartamentowce sprawią, że w miejscu gdzie teraz mieszka ok. 3 tys. ludzi przybędzie 6 tys. nowych mieszkańców - wylicza radny. Podobne zdanie mają mieszkańcy i działacze Komitetu Obrony Zakrzówka, który domaga się korekt w planie.
- Największe obawy budzi pomysł nowej drogi, równoległej do ul. Wyłom - mówi Paweł Bystrowski . - Ulica Wyłom jest w tej chwili spacerowym deptakiem. Budowa nowej drogi może sprawić, że stanie się ona ulicą przelotową i samochody będą skracać sobie tędy drogę, jadąc np. na Ruczaj. Trzeba temu zapobiec i taki mamy zamiar - podkreśla. Prywatny inwestor, właściciel około 80 hektarów na Zakrzówku, także nie jest zachwycony zapisami planu miejscowego. Chce bowiem wybudować większe osiedle. Przedstawiciele Gerium nie chcieli wczoraj zdradzać szczegółów inwestycji na Zakrzówku. Konferencja na ten temat zaplanowana została na jutro.
Nieoficjalnie udało się nam dowiedzieć, że prócz luksusowego osiedla, Gerium planuje tam duży amfiteatr nad wodą, a także kilka platform widokowych w zielonej części Zakrzówka. Mają również powstać małe obiekty sportowe. Ponieważ sprawa zagospodarowania Zakrzówka od dawna budzi duże emocje, na 10 marca w magistracie zaplanowano dyskusję społeczną dotyczącą planu. Mogą się na niej pojawić wszyscy zainteresowani. Mieszkańcy będą mogli oglądać dokument do 4 kwietnia. Mają prawo zgłaszania do niego uwag.
_________________ "Those were the days of good hunting and good sleeping" Rudyard Kipling
W radiu w zwiazku z powodzia na Podhalu mieszkancy domagaja sie uregulowania Bialki w Nowej Bialej. Ciekawe czy to wywalcza bo to rezerwat i obszar N2000. Teren znam i wcale sie nie dziwie ze rzeka zalala tam gospodarstwa, skoro stoja blisko koryta Padaly tez argumenty ze woda zabrala chlopom ziemniaki. Wspolczuje im ale chyba mozna sie tego spodziewac, jezeli uprawia sie ziemie tuz przy rzece. Niestety takie argumenty sa pozniej wykorzystywane przez urzednikow i regulantow i masa kasy idzie na uregulowanie jakies rzeki wlasnie po to, zeby woda nie zabrala komus ziemniakow czy zboza wartego duzo mniej niz sama inwestycja Okoliczni mieszkancy powinni sie jednak zastanowic nad ta regulacja bo jak Bialka zamieni sie w kanal to nikt tam nie przyjedzie ogladac rezerwatu i dudkow nie zostawi
Okoliczni mieszkancy powinni sie jednak zastanowic nad ta regulacja bo jak Bialka zamieni sie w kanal to nikt tam nie przyjedzie ogladac rezerwatu i dudkow nie zostawi
oni tam takich turystow nie cenia , a kanalem "tradycyjne" goralskie gondole moze zaczna plywac i warszawka dutki zostawi. gorale to taka dziwna nacja
A nie taniej powysadzać te domki co z naruszeniem prawa za blisko brzegu stoją?
_________________ ...Tam, gdzie przedtem w niedostępnych bagnach, kisiały zaraźliwe zgnilizny i jady straszliwe, gdzie w gęstych łozach lęgły się drapieżne wilki (...) tam dziś widać naypyszniejsze łąki i bogate osady przytykaiące do samych brzegów Noteci…
Wysłany: 2008-07-25, 09:21 Krakowscy urzędnicy chcą zabetonować płuca miasta
Bloki zamiast łąk Bielańsko-Tynieckiego Parku Krajobrazowego, sklep w dolinie Dłub-ni? Ekolodzy, historycy i naukowcy alarmują, że Kraków zamieni się w betonową pustynię za sprawą miejskich urzędników, którzy na zielonych terenach chcą mieć budynki.
Pracownicy wydziału skarbu Urzędu Miasta Krakowa (UMK) chcieliby wszystkie tereny w Krakowie, należące do gminy oraz Skarbu Państwa, zamienić w osiedla mieszkaniowe i centra usług komercyjnych. Urzędnicy tego wydziału sugerują także zmniejszenie rezerwy terenowej dla parków rzecznych i zieleni publicznej. Proponują, aby tworzyć tam pola golfowe, boiska sportowe, korty tenisowe i pu-nkty usługowe. Wszystkie te sugestie zamieścili we wniosku dotyczącym zmiany studium zagospodarowania przestrzennego Krakowa. Członkowie Konfederacji na rzecz Przyszłości Krakowa
- Cracovia Urbs Europaea, są przerażeni.
Jeśli wniosek zostanie uwzględniony, zagrożone zabudową będą m.in. Dolina Prądnika, Dłubni i Rudawy oraz teren wokół Sudołu Dominikańskiego. Czarne chmury zawisną także nad łąkami Bielańsko-Tynieckiego Parku Krajobrazowego. - Gdzie w takim wypadku będziemy spacerować
z dziećmi? Po nowych osiedlach? - denerwuje się Anna Siepioł, mieszkanka Prądnika. - Przecież nikt nie wpuści mieszkańców na teren pola golfowego. To teren dla bogaczy, podobnie jak korty tenisowe
- dodaje.
Organizacje skupione w Konfederacji protestują. - Zmieniane Studium nie może koncentrować się
na wskazywaniu nowych terenów budowlano-inwestycyjnych deweloperom. Studium ma pełnić role naprawczą wobec degradacji krajobrazu, zabudowy terenów zielonych - piszą Konfederaci w piśmie skierowanym do prezydenta Krakowa.
Mariusz Waszkiewicz, wiceprezes Konfederacji uważa stanowisko urzędników wydziału skarbu
a skandaliczne i godzące w interes mieszkańców Krakowa. - Teraz widać, jakie naprawdę plany
ma gmina i po co chce zmieniać studium - mówi.
Jan Machowski z biura prasowego Urzędu Miasta Krakowa zauważa, że każdy we wnioskach do studium miał prawo do wyrażenia opinii. - Wydział Skarbu broni interesów gminy i tak formułuje swoje postulaty - podkreśla Machowski. - Wydział Kształtowania Środowiska, ma stanowisko nastawione na ochronę zieleni .
Które wnioski uwzględnią planiści - nie wiadomo. Prace nad studium będą trwały ok. 1,5 roku.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Możesz załączać pliki na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum