Łasica - największy ciek - na kilka tygodni przestała płyn?ć. Teraz po deszczach cieknie niemiały strumyk. ródła zbliżone do pracowników PN mówi?, że "nic się nie da" , czekaj? aż rowy same zarosn? Bobry s? jakie leniwe, piętrz? wodę o kilkanacie centymetrów.
Ile czasu zarasta rów melioracyjny Mam wrażenie, że rów głębokosci półtora metra będzie zarastać sto lat
W olsie gdzie miałem gniazdo zurawia szybko odpływała woda takim włanie rowem. Postanowiłem zorganizować nielegaln? akcję zatamowania rowu. Trochę patyków, błota i podobnego budulca i młody żuraw szczęliwie opucił gniazdo. Noralnie woda opadała tam w ci?gu 2 tygodni prawie do zera.
_________________ (...) Bocian zwany "Wojtusiem" lotnicz? poczt? zajmował tu się"
I tak dobrze że s? tam bobry to jak by nie patrzeć co pomagaj? w kwestii tamowania. Rów nie będzie zarastał 100 lat ale może to długo potrwać. Prognozuję jednak że po suchym lecie zima będzie sroga i z duż? pokryw? niegu co na wiosnę wyrówna niedobory. Zobaczymy. Wszędzie s? niedobory wody i nawet spore rzeczki zmieniaj? się w leniwe strumyki.
_________________ (...) Bocian zwany "Wojtusiem" lotnicz? poczt? zajmował tu się"
Jest pytanie czy chce.. i czy moze... problem wysychania Parku i problem Lasicy trwa od lat. A bobry nie pomoga, bo sa w Puszczy, ale poza Parkiem... Za moich czasow osiedlaly sie na kanalkach sciekowych poza parkiem, przynajmniej w wiekszosci. A co do czyszczenia kanalow - tez nie wiem czy sie cos zmienilo, ale za moich czasow po prostu kanaly byly czyszczone, bo i tak zadzor nad nimi mial nie park, tylko czyscicieloe kanalow.
_________________ Marek Kowalski
Towarzystwo Przyrodnicze "Bocian"
"Żegnam Was. Już wiem..."
Na Bugu w tym roku też bardzo mało wody. Niektóre odnogi koryta rzeki całkowicie powysychały. Rzeczywicie cieszyły sie tylko ptaki. Szczegolnie rybitwy i sieweczki- to był dla nich dobry rok!. Dla nas lachy i wysepki mog? wygl?dac fajnie ale dla hydrobetonów sa pretekstem do propagowania regulacji rzek (kaskadyzacji). Słyszałem takie wypowiedzi. Bydowa zapor m.in na Wisle ma wyrownac przepływy, tak aby nie było takich nizówek oraz powodzi. Oczywiscie bardzo w to w?tpie!
Pozdrawiam
DK
Rzeczywicie cieszyły sie tylko ptaki. Szczegolnie rybitwy i sieweczki- to był dla nich dobry rok!.
Nie powiedziałbym tego w 100%. Ta słoneczna pogoda wywabiła tłumy " turystów " na nadrzeczne plaże, które napewno ptakom nie pomagały. Poza tym to co jednym ptakom pomaga innym szkodzi. Zgadza się suche lato zapewniło nam ogromn? iloć łach na rzekach, gdzie gniazduj? mewy, rybitwy, sieweczki itd. Ale za to w Biebrzańskim Parku Narodowym i w Parku Narodowym " Ujcie Warty " odnotowano katastrofalny spadek poziomu wód. Np. w rezerwacie Słońsk do lęgów prawie wogule nie przyst?piły gęgawy, łabędzie a liczba gniazduj?cych kaczek i perkozów była wyj?tkowo mała. Nie wszystkim ptakom sprzyja upalne i suche lato.
A co do Kampinosu to aż strach pomyleć że przy dalszym wysychaniu puszczy to lęgowe żurawie i bociany czarne będ? już tylko wspomnieniem
Do zatamowania rowów czy małych rzeczek, przez które w suche lata zbyt szybko ucieka woda najlepszy jest stary sprawdzony sposób zbudowanie tamy z worków z piaskiem. Łatwo tak? tamę zbudować a w razie koniecznoci bez większych problemów można j? zlikwidować.
Wracaj?c do Puszczy, jak wygl?da sprawa wykupu gruntów - o ile się nie mylę prywatni właciciele s? największ? przeszkod? w szybkim i skutecznym poprawieniu stosunków wodnych (np. samowolnie otwieraj? zastawki)
Ja mam ten sam problem,tylko że u mnie odnowili rowy melioracyjne,a w maj na tych ł?kach obserwowałem bataliony,rycyki,łęczaki,krwawodzioby,żurawie.jedynym plusem jest to że wykoszono o wiele więcej trawy niż wczeniej.
Wracaj?c do Puszczy, jak wygl?da sprawa wykupu gruntów - o ile się nie mylę prywatni właciciele s? największ? przeszkod? w szybkim i skutecznym poprawieniu stosunków wodnych (np. samowolnie otwieraj? zastawki)
Tu z kolei najwiekszym problemem jest brak pieniedzy. Decyzje o wywlaszczeniu podjeto w roku 1976 i przez 10 lat mialo byc wszystko zakonczone. Nic z tego nie wyszlo. Gdzies kolo roku 1997 znowu wykupy ruszyly. Ale powoli. Jak odchodzilem z Parku piec lat temu na terenie KPN mieszkalo jeszcze okolo 2000 osob. Ciekawe jak sprawa idzie teraz. Sprobuje zachecic kogos z Parku do odpowiedzi...
_________________ Marek Kowalski
Towarzystwo Przyrodnicze "Bocian"
"Żegnam Was. Już wiem..."
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Możesz załączać pliki na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum