FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum
Google  

Poprzedni temat «» Następny temat
Problem Słowińskiego Parku Narodowego
Autor Wiadomość
Rey 
moderator



Posty: 8595
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2004-02-10, 18:34   Problem Słowińskiego Parku Narodowego

Ostatnio na stronach ministerstwa rodowiska ukazał się projekt rozporz?dzenia Ministra ?rodowiska w sprawie Słowińskiego Parku Narodowego. Cały projekt znajduje się tutaj:
http://www.mos.gov.pl/1pr...tacjach/spn.pdf
W projekcie przewidziane jest powiększenie Słowińskiego PN o 14.618 ha( z czego 11.171 ha stanowi? wody Morza Bałtyckiego). Poza tym jako ostatni park narodowy doczekał się on się otuliny( 30.220 ha). Od razu rzuca się w oczy to że powiększa się SPN przede wszystkim o obszar wód przybrzeżnych. Nie uwzględniono za to propozycji wł?czenia do SPN ok. 120 ha ł?k, co wprawiło mnie w zdumienie. Byłem w SPN 4 razy widziałem fragmenty tych ł?k, które nieużytkowane zarastaj? i trac? znaczenie głownie dla ptaków wodno-błotnych. Wł?czenie tych łak do SPN spowodowałoby po przez czynn? ochronę korzystne odtworzenie tych ekosystemów.
Poza tym całkiem niedawno( 30.06.2003)odwołano ze stanowiska dyrektora Słowińskiego Parku Narodowego m.in. ze względu na sposób podejcia do tych terenów.
Czy szanownym forumowicz? znana jest ta sprawa ? Czy kto zna bliższe szczegóły tego co się dzieje w tym parku narodowym ? Wygl?da na to że obszar tych ł?k nie będzie chroniony, a żal było patrzeć na nie zarastaj?ce coraz bardziej :cry: .
_________________
Marcin
The Show Must Go On
 
 
 
Dominik 


Posty: 556
Skąd: Biała Podlaska
Wysłany: 2004-02-10, 21:23   

120 ha łak to bardzo mało. Moze chodziło o 1200 ha?

Cos mi sie wydaje, ze na te łaki jest juz kilku chętnych. Pewnie trojmiejscy nowobogaccy chca postawic sabie piekne dacze w pieknej okolicy. Marzy sie im wypoczynek na łonie natury :mrgreen:
_________________
Dominik Krupiński
www.bocian.org.pl
 
 
 
grzegorzb 


Posty: 1466
Wysłany: 2004-02-11, 08:54   

Cytat:
Czy szanownym forumowicz? znana jest ta sprawa ? Czy kto zna bliższe szczegóły tego co się dzieje w tym parku narodowym ?

A pewnie że znany Felka - czyli Dyrektora Słowińca odwołano bo wszedł w konflikt z Wróblem młodszym - stary jest dyrektorem Departamentu Ochrony Przyrody. A jego syna wywalono kiedy z SPN za przekręty i teraz jako burmistrz chciał te ł?ki przej?ć. Felek był szybszy i wyst?pił do Wojewody o powołanie na tym terenie uzytków ekologicznych - Wojewoda uznał je za użytek co zdecydowanie wkur..... Wróbla młodszego i poleciał na skargę do starego. Stary poszedł z tym do Symonidesowej a ta odwołała Felka pod pretekstem jaki bzdur. Co wiecej wyst?piła do Wojewody o uchylenie rozporzadzenia o użytkach ale wojewoda stwierdził że nie będzie mu jaka stara baba gadać co ma robić i j? olał. Symonides napisała że nieużytkowane ł?ki nie spełniaj? definicji ustawy o użytkach ekologicznych. Tak to w skrócie wygl?da. Zreszt? był to - i jest nadal cel timu Wróbel - Symonides aby rozpiep......tzw wielk? trójkę Byrcyna, Kaczanowskiego i Szkirucia. Został im jeszcze jeden..... A organizacje milcz? chowaj?c głowe w piasek....bo a nuż potem nie dostan? dotacji albo będ? w niełasce i nie pojad? na jak? zagraniczn? konferencję...Dyrektorem Słowińca został były dyrektor Poleskiego PK - stary dziadek którym defacto rz?dzi w/w układ. Co ciekawe po raz kolejny - powtarza się ten sam schemat wyrzucenie Byrcyna - i powołanie nowego Parku że niby mozna współpracować z samorz?dami. Notabene pierwszym dyrektorem zostaje człowiek wyrzucony z LP za malwersacje i pijaństwo - po chyba trzech tygodniach urzędowania popełnia samobójstwo. Ale o tym cisza. Teraz wyrzucamy Felka i powiększamy Park oraz tworzymy otulinę, a przecież wystarczyłoby żeby stary Wróbel dał młodemu w mordę a ten żeby pozytywnie zaopiniował uzgodnienia.
O i to tyle. Swego czasu na ten temat pisał co Wajrak w Wyborczej ale chyba uwalili mu dalsze tematy bo rozeszło sie po kociach.
 
 
Dominik 


Posty: 556
Skąd: Biała Podlaska
Wysłany: 2004-02-11, 09:41   

Szczerze i tresciwie!
Dzieki za info.

P.S le sie dzieje w Panstwie Duńskim, myslalem, ze Symonidesowa jest czysta :!:
_________________
Dominik Krupiński
www.bocian.org.pl
 
 
 
grzegorzb 


Posty: 1466
Wysłany: 2004-02-11, 09:52   

Cytat:
myslalem, ze Symonidesowa jest czysta

he he to dowcip stulecia :mrgreen:
a natura 2000?
a rozwalenie Krajowego Zarz?du Parków Narodowych? - w nowej ustawie
a via Baltika
a wprowadzenie kadencyjnoci dla Dyrektorów Parków - rozumiem kto jest do kitu dostaje w łeb, kto się sprawdza - po co zmieniać. Teraz będzie tak że Dyrektor pod koniec kadencji będzie lał na wszystko.
i pareset innych spraw?
Ale wszyscy grzecznie milcz? w trosce o własne układziki :oops:
 
 
krotom 
administrator
ludź od prądu



Posty: 7929
Skąd: Brodnica
Wysłany: 2004-02-11, 10:16   

grzegorzb napisał/a:
[...]Ale wszyscy grzecznie milcz? w trosce o własne układziki

czyli zjawisko powszechnie (niestety :x ) spotykane w kraju nad Wisł? :cry:

jeli chodzi o artykuł o Słowińcu w Wyborczej to też go czytałem-jednak przedstawienie tamtejszej sytuacji w Twoim wykonaniu bardziej mi sie podobało :lol:
_________________
ogłoszenie:
parkę boćków (którym w głowie prokreacja) do mojej platformy lęgowej przyjmę :!:

stare przysłowie pszczół mówi:
Nie pozwalaj wycinać lasu! Kto wie, może kiedyś będziesz musiał zostać partyzantem!
:cry: Winer'owi... Q pamięci :(
 
 
 
Dominik 


Posty: 556
Skąd: Biała Podlaska
Wysłany: 2004-02-11, 10:34   

Cytat:
a wprowadzenie kadencyjnoci dla Dyrektorów Parków - rozumiem kto jest do kitu dostaje w łeb, kto się sprawdza - po co zmieniać. Teraz będzie tak że Dyrektor pod koniec kadencji będzie lał na wszystko.
i pareset innych spraw?



Z reszta się zgodze, ale co do kadencyjnosci Dyrektorów Parków to myslę, ze to był dobry pomysł. Oczywiscie działa to w dwie strony i moze oznaczac upartyjnienie. Ale z drugiej strony taki Dyrektor, ktory siedzi w Parku X lat moze nie najlepeij spelniac swoje obowiazki. Siedzi sobie taki na cieplym stolku i nic nie robi, poniewaz mysli ze stanowisko to nalezy sie mu przez zasiedzenie. Moze byc rowniez tak, ze nawiazał zbyt wiele nienajlepszych znajomosci z lokalna elita polityczn? i biznesowa (co sie zdarza). Wprowadzenie kadencyjnosci sprawia ze taki człowiek wie, ze za 5 lat zostanie rozliczony z tego co zrobił. I jezeli bedzie chciał zostać wybrany ponownie to bedzie troche sie starał. Poza tym o wyborze Dyrektora decyduje konkurs (przynajmniej w teorii) i powinien wygrac człowiek najlepszy
_________________
Dominik Krupiński
www.bocian.org.pl
 
 
 
Szybszy 


Posty: 1203
Skąd: W-wa
Wysłany: 2004-02-11, 10:53   

Symonides od razu wydała mi się być z komuszego rozdania... Panamillerowy rz?d nawet w ochronie przyrody musi mieć kogo kto zabezpieczy parę fuch i załatwi parę przekrętów... :cry:

:evil:
 
 
Rey 
moderator



Posty: 8595
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2004-02-11, 12:17   

No cóż kadencyjnoć dyrektorów PN to mógłby być dobry pomysł gdyby procedury z tym zwi?zane odbywały się w myl prawa i nie dochodziło by do żadnych przekrętów. A z tego co napisał Grzegorzb wynika że do przekrętów jeli chodzi o posady dyrektorów PN niestety dochodzi i nic nie zapowiada się na lepsze. W takiej sytuacji już chyba lepiej utrzymać to co jest teraz, choć jak się komu nie spodoba dyrektor PN to i tak go odwołaj?( jak panów Byrcyna i Kaczanowskiego).
Cytat:
a przecież wystarczyłoby żeby stary Wróbel dał młodemu w mordę a ten żeby pozytywnie zaopiniował uzgodnienia.

:D szkoda tylko że tak się nie stało :( . Szlag mnie trafia gdy czytam o tym co się dzieje w tym pięknym Parku Narodowym :evil: :evil: :evil:
_________________
Marcin
The Show Must Go On
 
 
 
grzegorzb 


Posty: 1466
Wysłany: 2004-02-11, 12:28   

Cytat:
Ale z drugiej strony taki Dyrektor, ktory siedzi w Parku X lat moze nie najlepeij spelniac swoje obowiazki. Siedzi sobie taki na cieplym stolku i nic nie robi, poniewaz mysli ze stanowisko to nalezy sie mu przez zasiedzenie.
To włanie ci co nic nie robi? s? z tego najbardziej zadowoleni ci co robi? s? albo już odstrzeleni albo załatwi ich się w ten sposób

Moze byc rowniez tak, ze nawiazał zbyt wiele nienajlepszych znajomosci z lokalna elita polityczn? i biznesowa (co sie zdarza).
Czasami lepiej wypić flaszke z wrogiem by uratować "rodzinę" - i wygrać co dla parku - zreszt? nie słyszałem aby w ostatnich czasach przeciwko któremu z dyrektorów prowadzono dochodzenie - no chyba ze masz na myli Felka ale s?d też odpowiedział na wniosek Symonides wała!!!!!
Wprowadzenie kadencyjnosci sprawia ze taki człowiek wie, ze za 5 lat zostanie rozliczony z tego co zrobił.
Buchachachacha :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen:
I jezeli bedzie chciał zostać wybrany ponownie to bedzie troche sie starał. Poza tym o wyborze Dyrektora decyduje konkurs :mrgreen: :mrgreen: powinien wygrac człowiek najlepszy
chciałe powiedzieć z najlepszymi układami :mrgreen: :mrgreen:
Oj Panowie Panowie kiedy doroniecie?
 
 
krotom 
administrator
ludź od prądu



Posty: 7929
Skąd: Brodnica
Wysłany: 2004-02-11, 12:34   

grzegorzb napisał/a:
[...]chciałe powiedzieć z najlepszymi układami.
Oj Panowie Panowie kiedy doroniecie?

ale jak już doroniemy to to sie zmieni :!:
_________________
ogłoszenie:
parkę boćków (którym w głowie prokreacja) do mojej platformy lęgowej przyjmę :!:

stare przysłowie pszczół mówi:
Nie pozwalaj wycinać lasu! Kto wie, może kiedyś będziesz musiał zostać partyzantem!
:cry: Winer'owi... Q pamięci :(
 
 
 
Szybszy 


Posty: 1203
Skąd: W-wa
Wysłany: 2004-02-11, 13:25   

Nie rozumiem dlaczego kadencyjnoć jest zła z założenia... :roll: Jeżeli co nie gra z t? kadencyjnoci? to znaczy, że proces powinien być bardziej przejrzysty a w wyborze brać udział większe grono osób i tyle. Może nie być limitu iloci kadnecji ale sama obieralnoć to najlepsze co wymylono.
 
 
grzegorzb 


Posty: 1466
Wysłany: 2004-02-11, 14:47   

Cytat:
limitu iloci kadnecji ale sama obieralnoć to najlepsze co wymylono.

a to co innego - jeste dobry zostajesz dalej, zły wylatujesz a nie mimo że zap....jak dziki osioł to kończy się kadencja i dostajesz kopa w...
 
 
Szybszy 


Posty: 1203
Skąd: W-wa
Wysłany: 2004-02-11, 15:13   

grzegorzb napisał/a:
Cytat:
limitu iloci kadnecji ale sama obieralnoć to najlepsze co wymylono.

a to co innego - jeste dobry zostajesz dalej, zły wylatujesz a nie mimo że zap....jak dziki osioł to kończy się kadencja i dostajesz kopa w...


Acha, czyli jest limit jednej kadencji - bezsens, zgadzam się.
 
 
grzegorzb 


Posty: 1466
Wysłany: 2004-02-11, 15:52   

Maj? być najprawdopodobniej dwie. natomiast z dobrze poinformowanych żródeł wiem że w nowej ustawie dotychczasowi dyrektorzy PN pozostaj? nimi jeszcze tylko przez rok a potem wolna amerykanka - mog? teoretycznie startować w nowych wyborach he he
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Możesz załączać pliki na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group - anime

oceń stronę w
katalogu molos.pl
oceń stronę w
katalogu przyroda.org