Wysłany: 2007-11-14, 22:56 prawna walka przed regulacja i melioracją rzek i ich dolin
W imieniu WWF chciałbym zaprosić na niezwykle ważne warsztaty w Otwocku dotyczące walki prawnej o doliny rzeczne. Szykuje się za pieniądze unijne nowa wielka akcja osuszania, melioracji i regulacji rzek i ich dolin. SPonsorowane przez WWF warsztaty mają pomóc w odwróceniu tych przedsięwzieć. WWF jest swiatowa organizacją ochrony przyrody i przygotowała na ten cel bardzo poważne ekspertyzy prawne. Szczegóły na stronie: www.m-sto.org
Pozdrawaim i zapraszam!
Jacek
2007-10-31 11:05:25
Jeleniogórskie Elektrownie Wodne chcą inwestować w Małopolsce
Cztery małopolskie powiaty: limanowski, nowosądecki, nowotarski i bocheński chcą wspólnymi siłami doprowadzić do budowy zespołu elektrowni wodnych – informuje Gazeta Krakowska.
Pomysł zainwestowania w energetykę wodną jako pierwszy chciał zrealizować starosta limanowski, ale pilotażowe badania wykazały, że granica opłacalności takiego przedsięwzięcia to zespół 15 - 20 elektrowni. Tymczasem zasoby wodne powiatu limanowskiego pozwalają zbudować ich tylko cztery. Dlatego starosta limanowski do projektu zaprosił sąsiednie powiaty.
Jednocześnie ze względu na to, że powiaty nie mogą prowadzić działalności gospodarczej, wniosą do przedsięwzięcia grunt, a pieniądze w przedsięwzięcie mają zainwestować Jeleniogórskie Elektrownie Wodne.
Gazeta Krakowska.
W moim powiecie (woj. łódzkie), od kilku lat obserwuję intesywne działania w kierunku osuszania terenów rolniczych. Firmy melioracyjne, gdy tylko dostaną jakieś pieniądze, przystępują do pogłębiania wszystkich rowów melioracyjnych. Wycinane są rosnące przy nich krzewy, a nawet drzewa. Zauważyłem, że pogłębiono nawet rowy od dawien dawna nieczynne. Robią to wszystko za pomocą ciężkiego sprzętu mechanicznego, czyniąc przy okazji okropny bałagan, gdyż wszelkie wydobyte z rowów, kamienie, darń, korzenie drzew i zwykłe śmieci leżą obok rowu, na łące utrudniając rolnikom koszenie. Oczywiście, o żadnych zastawkach do spietrzania wody i zbiornikach gromadzących wodę nie ma mowy.
Obecnie panuje tu susza i widać jak ta woda by się przydała. Poza tym jest takie zjawisko, że nawet jak przechodzą tu burze z deszczem, omijają one te najsuchsze tereny, a kierują się na Pilicę. Nikt z wierchuszki, którzy decydują o pogłębianiu rowów nie ma pojęcia, że w ten sposób stwarza się zagrożenie powodziowe dla dużych rzek. W przypadku nagłych, obfitych opadów, takich jak w ostatniej powodzi tysiąclecia, woda zamiast powoli i stopniowo uwalniać się z pól, nagle i gwałtownie spłynie do większych rzek, pogłębionymi i drożnymi rowami, tworząc falę powodziową.
Przydały, by się jakieś zalecenia i wskazówki dla kierowników firm melioracyjnych, bo mam wrażenie, że nie wiedzą co robią i pracują bezmyślnie.
Pozdrawiam wszystkich świadomych w tym temacie. JK.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Możesz załączać pliki na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum