FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum
Google  

Poprzedni temat «» Następny temat
Ogrody zoologiczne.
Autor Wiadomość
Kiedrzu 
Kryptozoolog

Posty: 932
Skąd: Łódź
Wysłany: 2004-07-31, 15:48   Ogrody zoologiczne.

Witam wszystkich po mej wakacyjnej przerwie.Chciałbym przedyskutować z wami temat dotycz?cy ogrodów zoologicznych.Jak mylicie czy ogrody zoologiczne w dzisiejszych czasach maj? jakie pozytywne znaczenie czy też nie.Jestem ciekaw jakie jest wasze zdanie na ten temat.
P.s
Założyłem taki temat gdyż bardzo lubię ogrody zoologiczne i lubie do nich chodzić i jeszcze jedno czy w waszych miastach gdzie s? ogrody zool. macie rzadkie i jakie egzotyczne gatunki ptaków.
 
 
 
Szybszy 


Posty: 1202
Skąd: W-wa
Wysłany: 2004-07-31, 16:02   

Ten temat chyba powinien być w Ochronie Przyrody.

Moje zdanie: jestem za, ale okrelone standardy (okrelone przez specjalistów) opieki i rozmiarów wybiegów itp. powinny być zapewnione
 
 
Corvus 
moderator
..ichtio-mod...



Posty: 5665
Skąd: Siedlce
Wysłany: 2004-07-31, 16:08   

Cytat:
czy ogrody zoologiczne w dzisiejszych czasach maj? jakie pozytywne znaczenie czy też nie

mylę ze napewno sa jakie pozytywne aspekty, pocz?wszy od przybliżania możliwoci kontaktu ludzi ze zwierzętami, nawet nie koniecznie , z nasza rodzima faun?. możliwoci ogl?dania zwierz?t egzotycznych tez jest dla niektórych spor? frajd?.
drugim takim powodem który mi przyszedł w tej chwili do głowy, a jest on czysto racjonalny, jest to iz ogrody zoologiczne w niektórych przypadkach stanowi? magazyny genów zwierz?t bardzo rzadkich lub wymieraj?cych, a różnorodnoc genetyczna dla dalszej ewentualniej chodowli lub przywracania naturze ma niebagatelne, ogromne znaczenie.
_________________
waxwing fanatic


Pies poczciwszy od człowieka-nim ukąsi, pierwej szczeka.

 
 
 
Kiedrzu 
Kryptozoolog

Posty: 932
Skąd: Łódź
Wysłany: 2004-07-31, 16:21   

Mam takie same zdanie jak wy.
Dzięki ogrodom zool. udało się uratować wiele gat. zwierz?t np.kondor kalifornijski, dzięki temu w przyszłoci można będzie swym wnukom pokazać na wolnoci te gat. które kilkanascie lat temu były skazane na zagładę.
 
 
 
Kamikazi 
moderator



Posty: 2334
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2004-07-31, 17:32   

Jestem jak najbardziej za pod warunkiem, że zoo jest w stanie zapewnić zwierzętom godziwe warunki, jak najbardziej zbliżone do naturalnych. Rol? ogrodów powinno być rozmnażanie rzadkich gatunków i tak jak już wspomnielicie urozmaicanie puli genetycznej poprzez wymianę z innymi ogrodami. Dodatkow? rol? powinno być edukowanie na temat zwierz?t i ich ochrony.

Z przyjemnoci? wracam wspomnieniami do Parku Dzikich Zwierz?t w Kadzidłowie (Mazury) gdzie na dużej przestrzeni żyje, prawie na wolnoci, wiele gatunków zwierz?t. Zwiedzanie odbywa się z przwodnikiem, który opowiada o żyj?cych tam stworzeniach. W wielu przypadkach wchodzi się na wybieg i obcuje bezporednio ze zwierzętami! :-D
 
 
 
Anem 
moderator



Posty: 2513
Skąd: Siemianowice Śl
Wysłany: 2004-07-31, 21:23   

Też uważam, że ochrona przyrody to lepsze miejsce dla tego tematu... ;)
_________________
FACTA NON PRAESUMUNTUR, SED PROBANTUR
Faktów się nie domniemywa, lecz je udowadnia
 
 
 
Jurek7 

Posty: 892
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2004-08-02, 13:39   

U mnie kazda wizyta w zoo wywoluje troche stres - fajne zwierzeta, ale ponure sa warunki, w ktorych sa trzymane...

Kiedys bylem w zoo krakowskim. Byla tam mala klatka pelna konarow pt. "Lis rudy". Pomyslalem, ze to niemozliwe. Nagle - z budki wsrod konarow wyszedl lis, zszedl po galeziach na ziemie, zrobil kolko, wszedl po galeziach i zniknal w budce. Nawet sprawnie mu szlo - "sznurowal" wzdluz pochylych konarow. :( To zoo mnie nauczylo - ze lisa mozna nauczyc chodzic po drzewach. Kto by pomyslal. :(

A fajne w zoo sa kaczki krzyzowki, ktore wodza pisklaki w fosach na wybiegach lwow i tygrysow. :) I lubie hale wolnych lotow dla ptakow - ze mozna wejsc do woliery. Niestety, nigdy nie bylem w Kadzidlowie - mowie tylko o miejskich zoo.
 
 
Kiedrzu 
Kryptozoolog

Posty: 932
Skąd: Łódź
Wysłany: 2004-08-02, 14:29   

Włanie mam zamiar jechać do Warszawy wtym do zoo.Już raz bylem ale zależy mi na zobaczeniu nosorożca indyjskiego bo takiego jeszcze nie widziałem.
P.s
no i rzecz jasna zobaczeniu hali wolnych lotów.
 
 
 
Szybszy 


Posty: 1202
Skąd: W-wa
Wysłany: 2004-08-02, 19:53   

Kamikazi napisał/a:
Jestem jak najbardziej za pod warunkiem, że zoo jest w stanie zapewnić zwierzętom godziwe warunki, jak najbardziej zbliżone do naturalnych. Rol? ogrodów powinno być rozmnażanie rzadkich gatunków i tak jak już wspomnielicie urozmaicanie puli genetycznej poprzez wymianę z innymi ogrodami. Dodatkow? rol? powinno być edukowanie na temat zwierz?t i ich ochrony.

Z przyjemnoci? wracam wspomnieniami do Parku Dzikich Zwierz?t w Kadzidłowie (Mazury) gdzie na dużej przestrzeni żyje, prawie na wolnoci, wiele gatunków zwierz?t. Zwiedzanie odbywa się z przwodnikiem, który opowiada o żyj?cych tam stworzeniach. W wielu przypadkach wchodzi się na wybieg i obcuje bezporednio ze zwierzętami! :-D


Kadzidłowo to oszustwo, oszczędza się tam na lekarstwach, żywnoci, opiekunach, weterynarzu. Powinno się to zamkn?ć. Nasłuchałem się od męża dziewczyny, która opiekowała się tam wilkami (wychowała je od szczeni?t w Niemczech).

A założyciel ciemniał, że to będzie organizacja non-profit a jest dokładnie odwrotnie. Ale dzięki tej propagandzie wiele zwierz?t ma za darmo z różnych Ľródeł, a o to mu chodziło.
 
 
Corvus 
moderator
..ichtio-mod...



Posty: 5665
Skąd: Siedlce
Wysłany: 2004-08-02, 20:02   

wiesz Szybszy nic nie wiem na temat Kadzidłowa, ale wiem z dowiadczenia ze ogulnie nie powinno sie oceniać maj?c opinie i wiadomocie tylko z jednego Ľródła, i to sie tyczy nie tylko ochrony przyrody ale ogólnie zycia.
ale przy najbliższej okazji będ?c w pobliżu nie omieszkam tam wst?pić i skonfrontować zastałej sytuacji z Twoj? opini?.
_________________
waxwing fanatic


Pies poczciwszy od człowieka-nim ukąsi, pierwej szczeka.

 
 
 
Szybszy 


Posty: 1202
Skąd: W-wa
Wysłany: 2004-08-03, 13:42   

Corvus napisał/a:
wiesz Szybszy nic nie wiem na temat Kadzidłowa, ale wiem z dowiadczenia ze ogulnie nie powinno sie oceniać maj?c opinie i wiadomocie tylko z jednego Ľródła, i to sie tyczy nie tylko ochrony przyrody ale ogólnie zycia.
ale przy najbliższej okazji będ?c w pobliżu nie omieszkam tam wst?pić i skonfrontować zastałej sytuacji z Twoj? opini?.


Ja też trochę dowiadczenia mam, może nawet parę lat więcej :wink: i dlatego mówię na podstawie trzech Ľródeł:

1) własnej obserwacji
2) rozmowy z byłym pracownikiem
3) artykułu w prasie, który pisał to samo co 2) ale nie pamiętam z jakiej gazety więc się nie powoływałem.

Pamiętaj, że będ?c tam nie będ? pokazywali na tablicy statystyk miertelnoci zwierz?t (i przyczyn) na dużej tablicy....

[ Dodano: 03 Sie 2004 02:44 pm ]
Pamiętam za to wiecznie przestraszonego lub podekscytowanego rysia trzymanego w małej zagrodzie... między dzikami a łosiem, zaskrońca w malukiej klateczce na słońcu, łanie z wielkimi ropniami.
 
 
Corvus 
moderator
..ichtio-mod...



Posty: 5665
Skąd: Siedlce
Wysłany: 2004-08-03, 13:59   

Cytat:
Pamiętam za to wiecznie przestraszonego lub podekscytowanego rysia trzymanego w małej zagrodzie... między dzikami a łosiem, zaskrońca w malukiej klateczce na słońcu, łanie z wielkimi ropniami.

....no skoro tak twierdzisz to jest powód do negacji i napiętnowania włacicieli.... :evil:
_________________
waxwing fanatic


Pies poczciwszy od człowieka-nim ukąsi, pierwej szczeka.

 
 
 
Kamikazi 
moderator



Posty: 2334
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2004-08-03, 17:06   

Przykro słyszeć co takiego. Mylałam, że przynajmniej co do tego miejsca nie ma w?tpliwoci. :( Nie znam Kadzidłowa "od kuchni" więc co nieco mogło umkn?ć mojej uwadze. Byłam tam kilka razy i nie zauważyłam nic niepokoj?cego. Kolega Szybszy pisał o swoim dowiadczeniu, ja takiego mogę nie posiadać i mogłam nie patrzeć na to co istotne. Jednak wspomnienia z Kadzidłowa zachowuję pozytywne z zachowaniem pewnej rezerwy. Następnym razem będę się baczniej przygl?dać zwierzakom i otoczeniu. ;)
 
 
 
grzegorzb 


Posty: 1466
Wysłany: 2004-08-04, 11:32   

A ja bym chciał wrócić do pierwotnego tematu poruszonego przez Kiedrza. Czy s? nam potrzebne ogrody zoologiczne? I jak powinna być ich formuła. Maj?c okazję na studiach włóczenia się po swiecie widzaiłem ich trochę - z ciasnymi klatkami, chorymi zwierzętami, mierdz?cymi wybiegami a z drugiej strony z ogromnymi przestrzeniami z zabawkami dla zwierz?t i jadłem z najlepszych półek - i zawsze zadawałem sobie pytanie po jakie lich to komu potrzebne? Odpowiedz na to pytanie znalazłem do daleko bo w Malezji. Niedaleko stolicy Kuala Lumpur jest ogród zoologiczny który do tej pory jest dla mnie wzorem do którego powinna d?żyć Europa. Cały teren ogrodu podzielony jest na trzy częci. Pierwsza to swoistego rodzaju sierociniec, kaleki, osobniki z rechabilitacji itp. w dużych - cholernie dużych zagrodach. Druga czeć to "mieszalnik genowy" różne gatunki zwierzat ktre przebywaj? w ZOO bo na wolnoci już by wyginęły ze względu na swoje cenne futro czy "właciwoci lecznicze" i znów zwierzaki pogrupowane dużych zagrodach. Do tych dwóch czeci "dostęp" dla zwiedzaj?cych tylko przy użyciu kamer i telebimów - maj? spokój ciszę i podobno jest im dobrze. I wreszcie trzecia częć ogrodu - dla zwiedzaj?cych - eksponuje się tu przedewszystkim gatunki chronione w Malezji - pozostałe gatunki mozna ogladac "na żywo" na telebimach gdzie nonstop chodz? programy przyrodnicze. Natomiast każdy ma mozliwoć zobaczenia jak wygl?da gatunek chroniony ptaka gada czy bezkręgowca - przy klatkach (dużych przestronnych) lub wziernikach do terariów wisz? ostszeżenia o sankcjach karnych za złapanie, handel. A u nas cóz z tego że podniecamy się że mamy słonia nosorożca czy inne zwierze o którym nakręcono już setki filmów - i idziemy do zoo by zaspokoić swoj? egoistyczn? rz?dze zobaczenia na własne oczy. A z drugiej strony wiemy tylko z literatury, czy opisu jak wygl?da jelonek rogacz, paż żeglarz, rzekotka czy w?ż eskulapa - i potem gdy obywatel X idzie przez krzaki to nadobnica alpejska jest "robakiem" a eskulapa "zmij?" - ZOO czy jak by tam to nazwać w czeci pokazowej - udostępnionej ceprom powinno EDUKOWAC społeczeństwo. Wystawione na widok publiczny zwierzęta swoj? obecnoci? powinny się wryć w umysły przeciętnych ludzi którzy pózniej spotkaj?c je w naturze będ? mieli do nich szacunek. Oprócz tego tak jak w Malezji ogrody powinny być przetrwalnikami dla garunków gdzie w ciszy i spokoju mog? dozyć staroci czy prowadzić rozród a my możemy popatrzeć sobie na nie przez kamery czy obejrzeć film.
 
 
Kiedrzu 
Kryptozoolog

Posty: 932
Skąd: Łódź
Wysłany: 2004-08-05, 11:20   

A co do ogrodów zool. to nie tylko bior? one udział w hodowli zwierz?t egzotycznych ale także w hodowli zwierz?t rodzimych.Takim przykładem może być np. wypuszczanie w Wolińskim Parku NArodowym puchaczy urodzonych w ogrodach zool. czy też hodowla zagrożonych gat. gadów i póĽniejsze ich wypuszczanie na wolnoć(łódzkie zoo ma w tym nie wielkie sukcesy :-D ).W przeszłoci przecież dzięki hodowlii w polskich ogrodach zool.(główna zasługa krakowskiego zoo) udało się uratować żubra.Tak więć czemu i z innymi gatunkami miało by się nie udać.
 
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Możesz załączać pliki na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group - anime

oceń stronę w
katalogu molos.pl
oceń stronę w
katalogu przyroda.org