FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum
Google  

Poprzedni temat «» Następny temat
Ogrody zoologiczne.
Autor Wiadomość
Jurek7 

Posty: 892
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2004-08-05, 13:50   

Mozesz powiedziec blizej o tym, co zrobilo lodzkie zoo?

Akurat weza eskulapa i jaszczurke zielona dosc latwo sie rozmnaza w niewoli, ale chyba wypuszczono tylko jeden raz mala grupe wezy eskulapa.
 
 
Kiedrzu 
Kryptozoolog

Posty: 932
Skąd: Łódź
Wysłany: 2004-08-05, 15:35   

Rozmnożyły się w łódzkim zoo po raz drugi żółwie błotne co nigdy w polsce w niewoli nie udało się zrobić(tego na 100% pewien nie jestem) no i nie dawno weże eskulapa, a co do jaszczurek nic o tym nie wiem.
 
 
 
Jurek7 

Posty: 892
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2004-08-06, 11:50   

O wypuszczaniu przychowku na wolnosc nie slychac? Szkoda.

Z zoo chyba najbardziej mi sie podobalo zoo w Apeldoorn w Holandii. Jest to male zoo, ma moze 40 gatunkow zwierzat, prawie same malpy. Zyja sobie na wyspach z drzewami, a zwiedzajacy maja wstep na wiekszosc z tych wysp. Malpy ich ignoruja, czasami pozwalaja sie karmic jajkiem na twardo.

I smutne jest to, ze polskie zoo nie nasladuja. W Warszawie rozbudowano malpiarnie, ale ciagle to ciasne klatki z suchymi galeziami. A to zoo Apeldoorn jest znane, istnieje od dziesiatek lat i wcale nie kosztuje wielkich pieniedzy. A w naszych zoo - po staremu.

Kilka ze zwierzat "zoologicznych" widzialem na wolnosci i zawsze robily inne wrazenie. Jakby inny gatunek. Zubry jakies wieksze i ruchliwe. Foki sa szybkie i bystre (ganiaja kormorany ze hej!), nie lezace worki tluszczu. Malpy nie sa zlosliwe, tylko niesamowicie madre i zorganizowane. Zwuerzaki w zoo to tylko cienie tego na wolnosci.
 
 
Kejbii 
moderator



Posty: 9855
Skąd: Warszawa-Ochota
Wysłany: 2004-08-06, 23:47   Ad kadzidłowo

Ja na temat Kadzidłowa - oto moje pryweatne wrażenia.

Pierwszy raz byłem tam w 1997 roku bodaj, napstrykałem sporo fotek z kopytnymi, fajnie było..

Co roku jestem latem na mazurach i kilka razy od 1997 r. tam zajrzałem..

Zniechęciłem się. Juz nie zagl?dam.

Ostatnim razem, ze 3-4 lata temu, zdegustowało mnie:

a)szybkie, po łebkach w stosunku do opłaty za wstęp, "oblecenie" terenu z przewodnikiem (to gł. młodzież, pewnie daj? im grosze..). była woliera z pustułk? - chciałem podejć - nie, n ie można, w innym kierunku idziemy..

b)też niektóre kopytne wygl?dały mi na chore, zaropiałe, w złych higienicznie warunkach

c)odniosłem wrażenie, że to przedsięwzięcie stało się "kopalni? pieniędzy". Po łebkach, szybciej, szybciej, mrowie ludzi, niemiaszków cora więcej..

I tyle w temacie.

[ Dodano: 2004-08-07, 01:19 ]
Noooooooooo...super zoo to w Malezji !!!

Bardzo mi sie podoba ta idea kamer i telebeamów do wybiegów zwierz?t. To może dać ludziom tę wiadomoć "zobaczenia na-prawie-żywo" zwierzaka, a zwierzakowi - więty spokój od niepokoj?cych zwiedzaj?cych !!! To chyba ideał, ciekawe, czy to jedyne zoo zorganizowane w ten sposób...

Lubie fotografować ptaki. To pewnie zaspokaja jaki archetypowy instynkt "łowiecki" czy co tam.. W przypadku dużej częci fotek jest to zawsze niepokojenie ptaka. Fotograf usiłuje się do niego zbliżyć na ile tylko można, czy ma się lufę 420 mm jak ja, czy to, co ma kolega iczek to pewnie tak samo.. I przynajmniej u mnie zawsze jest "jaki taki wstyd", że tam wlazłem do rodowiska tego ptaka bo miałem egoistyczn? potrzebę strzelic sobie fajn? fotkę..

Dlatego bardzo mi sie podoba idea digiscopingu - to fotki z cyfrowego aparatu robione przez lunetę. Jak sprzęt dobry, fotki super a ptak sobie siedzi kilkaset metrów dalej, nieniepokojony. Technika ma swoje ograniczenia, trudno robić dynamiczne zdjęcia, ciężki sprzęt trochę, konieczny statyw. Ale mam wrażenie, że mógłbym się na to przesi?ć z konwencjonalnej/cyfrowej fotografii z teleobiektywem.. hm, jak kasa dopisze, pewnie spróbuję :wink:

Kiedy były cyrki, gdzie w ciasnej klatce trzymano tygrysa ku uciesze gawiedzi (wiem, wiem - i dzi takie kosmosy s?.. :/ ). Ale obecnie zoo jest już miejscem o charakterze naukowego przedsiewzięcia (pula genowa, badania, etc.) czy ochroniarskiego (ochrona żadkich gatunków, reintrodukcje). Czyli - jak starałem sie pokazać powyżej - może jednak można pogodzić egoistyczne zachcianki homo sapiens z dobrem natury ? :? :roll: :razz:

[ Dodano: 2004-08-07, 01:20 ]
ALE SOBIE POPOSTOWAŁEM, SORRY, JAK KOGO ZNUDZIŁEM :lol:

[ Dodano: 2004-08-07, 01:33 ]
Sorry, no dobra, mylałem, że już zniknę z tego tematu, ale..

Twój post/-posty Jurku naprowadzaj? mnie na tak? myl:

a)skoro zwierzak uwięziony jest zawsze "uciemiężony",
b)obecnie - według mnie - nie ma żadnej potrzeby łażenia do zoo, by zobaczyć
nawet jakis szczególny gatunek - no filmy o zwierzętach przecież pokazuj? znacznie
więcej szczegółów z ich życia niż obserwacja danego gatunku na wybiegu; to kwestia
kilku lat, by kliknieciem zobaczyć sobie na ekranie komputera WSZYSTKO,

to może ideałem na przyszłoć jest włanie to zoo w Malezji - gdzie można sierociniec, szpitalik, oraz "prezerwatornię" sobie podgl?dać na telabeamie ? A słonie, małpy i krokodyle - z powrotem do natury ! Byłbym za.
_________________
:res: MFF = Miszcz freestyle florimoderacji :res:
http://s18.photobucket.com/albums/b135/Kejbii/
 
 
 
Szybszy 


Posty: 1202
Skąd: W-wa
Wysłany: 2004-08-07, 12:18   

Mi marzy się odwiedzić zoo w San Diego. Zagranic? byłem w Schoebrunn Tier Garten we Wiedniu i można sobie odpucić. Tyle że nie jest drogie. Zapamiętałem tylko piękn? czarn? panterę.
 
 
Jurek7 

Posty: 892
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2004-08-13, 14:47   

Wczoraj byłem w zoo warszawskim. Widziałem białego puszczyka. Cudo, wygl?da jak z bajki. :)

I poza tym, klatki i wybiegi rednio 4-6 razy mniejsze w porównaniu z miejskimi zoo w Niemczech, o parkach safari nie mówi?c.


 
 
Kiedrzu 
Kryptozoolog

Posty: 932
Skąd: Łódź
Wysłany: 2004-08-19, 09:48   

Dotychczas byłem w trzech ogrodach zool. w polsce, więc postanowiłem je krótko opisać i napisać o ich plusach i minusach.
1.Łódzkie zoo 8) .
Łódzkie zoo nie należy do największych(na 14 ogrodów zool. dopiero 9) lecz pod zróżnicowaniem zwierzostanu zajmu 4 miejsce.Zoo od dłuższego czasu się rozbudowuje i s? tego same efekty min. bardzo ładna ptaszarnia i budynek dla kopytnych z afryki,wcale nie mniej gorsze jest herpetarium,akwarium(te dwa s? trochę stare) czy też budynek dla zwierz?t zamieszkuj?cych azję poł.-wsch.To były plusy , a teraz minusy,niestety stara bardzo słoniarnia(miesce życia najstarszego hipcia w europie, którego już nie ma na tym wiecie :( ) która nie zbytnio imponuj?ca, zbyt małe wybiegi dla misiów, a ostatnim minusem jest cholerna liczba os w porze letniej, które nie daj? spokoju zwiedzaj?cym.
Ciekawe gatunki:
Ssaki: lwy azjatyckie, dik-diki,makaki wanderu,,jelenie białowargie,pantery chińskie
Ptaki: pawie złote,pawie z kongo,bażant wietnamski,żuiraw rajski,ara boliwijska
Gady:pończoszniki z San Francisco,pyton ametystowy,boa madagaskarski,sansiza madagaskarska,
Płazy:tyflonyktes
Ryby:strzelczyki, piranie,pkolec królewski
Moja ocena:7/10
Na razie to wszystko następny opis ogrodu zool. już wkrótce.

[ Dodano: 2004-08-23, 22:24 ]
A podopno słyszałem , że w tym roku do jakiego ogrodu zool. maj? przyjechać goryle, lecz nie wiem do jakiego, może wy wiecie ?
 
 
 
Jurek7 

Posty: 892
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2004-08-31, 21:27   

Kiedrzu napisał/a:

A podopno słyszałem , że w tym roku do jakiego ogrodu zool. maj? przyjechać goryle, lecz nie wiem do jakiego, może wy wiecie ?


Podobno do Opola. Ale lepiej zrobisz ogladajac je w Lipsku. Maja tam nowa hale dla malp czlekoksztaltnych.

Jesli Cie interesuja zoo, zobacz na strone http://www.zoolex.org

Opisy i zdjecia najlepszych urzadzen swiatowych zoo. Widac, ze nasze zoo sa "100 lat za Murzynami". :(
 
 
Hubert 
moderator
Szef



Posty: 5756
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2004-08-31, 22:10   

Napszie dopiero teraz bo temat mi znikł z readhistory.
Jestem jak najbardziej za ogrodamii zool. bo w ten sposób można ratować wiele zagrożonych gat.
Pomysł z telebimami (Malezja), nie za bardzo mi się podoba, bo każdy może wtedy powiedzieć: "telebimy?? to ja sobie program w telewizji obejrze" i wtedy sk?d kasa na utrzymanie takiego ogrodu??
Narzekamy, że polskie ogrody s? małe i poruwnujemy je do np. Niemczech, ale porównajmy też możliwoci finansowe i Polski i Niemczech.
Ja byłem w Polsce w trzech ogrodach zool. W Warszawie, w Zamociu i w Krakowie.
Najlepiej rozwinięty jest ogród w Wawie, pod każdym względem.
_________________
ceterum censeo Carthaginem esse delendam

Kruk odrzecze: Nigdy więcej!!

Strona przyrodnicza "Dziewięćsił"
browsehappy.pl
 
 
 
Marfu 

Posty: 2015
Skąd: Jabłonna
Wysłany: 2004-09-01, 07:28   

Co do ogrodow polskich - ich zaleta jest to, ze sa czesto w centum miast. Oczywiscie kosztem jest to, ze sa male, ale za to maja wielka frekwencje. Dowiedzialem sie w zeszlym roku, ze ogrody europejskie maja okolo 10% przychodow z biletow, a ZOO warszawskie 50%. Ma te zalete, ze chodzi tam masa ludzi, ogladaja - widocznie czuja taka potrzebe. A obejrzenie zwierzaka w TV to chyba nie to samo, co zywego. Nie wiem na pewno, bo nie mam TV, ale tak mi sie wydaje :-) .

Np. ZOO w Poznaniu - kto nie byl (pisze o tym nowym, na Malcie) niech zaluje. Jest tzw. stare ZOO w centrum miasta, malenkie, wlasciwie do niczego. I nowe, OGROMNE, rozbudowywane. Wada - jest na peryferiach i kiedys spedzilismy tam caly dzien bedac jedynymi zwiedzajacymi, jakich spotkalismy. Fakt, ze lało, ale jednak... A nasze (warszawskie) jest praktycznie w centrum, moze kazdy szybko dojechac.

Oczywiscie jest jeszcze ZOO w Olinie - tez na peryferiach, ale cale w lesie, na wzgoprzach, tez widok niezapomniany. Z polskich widzialem jeszcze wroclawskie, straszny zawod.
_________________
Marek Kowalski
Towarzystwo Przyrodnicze "Bocian"
"Żegnam Was. Już wiem..."
 
 
 
Szybszy 


Posty: 1202
Skąd: W-wa
Wysłany: 2004-09-01, 09:20   

Marfu napisał/a:
Oczywiscie jest jeszcze ZOO w Olinie - tez na peryferiach, ale cale w lesie, na wzgoprzach, tez widok niezapomniany. Z polskich widzialem jeszcze wroclawskie, straszny zawod.


Chyba miałe na myli to w Oliwie - potwierdzam bardzo ładnie położone. Ładnie położone jest też to w Krakowie ale nie robi dobrego wrażenia.
 
 
Rey 


Posty: 8594
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2004-09-01, 14:48   

Ja miałem okazję być tylko w dwóch ogrodach zoologicznych: oczywicie w Warszawie i Oliwie. I faktycznie ładniej położone i mniej "cinięte" jest ZOO w Oliwie.
_________________
Marcin
The Show Must Go On
 
 
 
Batman 

Posty: 2227
Wysłany: 2004-09-01, 17:42   

Marfu napisał/a:

Np. ZOO w Poznaniu - kto nie byl (pisze o tym nowym, na Malcie) niech zaluje. Jest tzw. stare ZOO w centrum miasta, malenkie, wlasciwie do niczego. I nowe, OGROMNE, rozbudowywane. Wada - jest na peryferiach (...).


Oj tak. mimo ze mieszkam w Poznaniu (szczerze nie przepadam za tym miastem), ZOO jest jednym z moich ulubionych miejsc w miecie. Akurat fakt że jest troche oddalone od centrum wydaje mi się być zalet? ( w centrum jest Stare ZOO) - jest przez to duze pod względem powierzchni, przy niezbyt dużej iloci zwiedzaj?cych. Jest tutaj wiele zrealizowanych ciekawych pomysłów ekspozycji zwierz?t, np.: pawilon zwierz?t o nocnym trybie życia ( w tym terrarium z nietoperzami: rudawki i wampiry), pawilon z wybiegiem dla tygrysów syberyjskich zbliżony do warunków naturalnych, a te koty ogl?da się nie przez kraty a przez szybę; Jest też motylarium: pawilon w którym wchodzi sie do pomieszczenia z latajacymi motylami pochodz?cymi z krajów tropikalnych (nierzadko zdarza sie że taki motylek usi?dzie na kim). S? też klatki z wieloma gatunkami sów z Holarktyki, i wiele innych ciekawych zwierz?t. Generalnie cały czas cos przybywa w tym ogrodzie, głównie przez to ze sa takie możliwosci bo jest sporo miejsca.
Wszystkich chetnych gor?co zapraszam.
_________________
_______________________________________
Ku pamięci Winera
 
 
pipistrellus 

Posty: 11
Wysłany: 2004-09-01, 19:14   

A w zoo w Chorzowie nikt z was nie był? Fajnie położone, bo w bardzo dużym parku i łatwo tam dojechać z większoci laskich miast. Dawno tam nie byłam, bo wizyty w zoo nie sprawiaj? mi większej przyjemnoci, ale z tego co pamietam, wielkoć klatek i wybiegów nie przekraczała raczej redniej krajowej. Najfajniejsza chyba jest dolina dinozaurów. Betonowe rzeĽby (całkiem pokaĽnych rozmiarów) chyba na wszystkich robi? wrażenie. tylko, że teraz s? chyba pomalowane na jakies pstrokate kolory. Szare dawały chyba większe pole dla wyobraĽni.
 
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Możesz załączać pliki na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group

oceń stronę w
katalogu molos.pl
oceń stronę w
katalogu przyroda.org