To co dzis widziałem strasnie mnie martwi. Susze czuc w powietrzu. W dolinie rzeki Dzialdowki kazdej wiosny mozna bylo odnalezc miejsca, gdzie przez jakis czas wiosna utrzymywala sie woda. Dzis bylem na rekonensansie i oto co zobaczylem: 4 pary żurawii, 3 krzyzowki, 22 czajki i jednego siewkusa (nie potrafie stwierdzic jaki). Na moich oczach (a zyje nie tak dlugo) widze zmiany prowadzace do zubozenia hydrologicznego terenow "podmoklych". Brzeg rzeki umacniany, rowy melioracyje poglebiane. Woda utrzymywala sie jednynie w zakrzaczeniach wierzbowych, gdzie urzedowaly bobry i widac bylo ich prace w postaci tam. Nadzieja w tych ssakach, ze jeszcze cos uratuja!
Ostatnio pogłębianie rowów to normal przez to u mnie prawie wcale nie ma siewek.Na łace w tamtym roku było wody po kostki jeszcze w maju,a teraz nie mam nic
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Możesz załączać pliki na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum