Ciekawe co oni o nas pisza na swoich forach nawet nie probuje ich szukac w sieci bo szkoda czasu na takie bzdury a proba ich "nawrocenia" pewnie skonczyla by sie wyrzucieniem z forum.
Bo to trzeba w odpowiedni sposób "nawracać". Tzn. np. nie podawać czegoś jako własnej opinii ale nawiązując do słów przedmówcy (i przy okazji nadinterpretując ;p). Pozatym nie można im od tak powiedzieć że mają nie jeździć wogóle.
Na forum motocyklistów znalazłem taki fragment (z początku wydał mi się mądry, ale końcówka mnie załamała):
Cytat:
w lesie obowiazuje zakaz jazdy, chyba ze jest tam polna droga, ktora ma kategorie drogi dojazdowej (np. do pobliskiej wsi, posesji itp)
musisz wybadac jak to jest u ciebie.
u mnie nie ma problemow z jazda, raz tylko lesniczego spotkalem, to uchylil drzwi samochodu i powiedzial ze mamy nie jezdzic, a my przytaknelismy i dalej rura (IMG:style_emoticons/default/smile.gif)
_________________ ceterum censeo Carthaginem esse delendam
przez jakies głupie przepisy nie zrezygnuje z jazdy w terenie ale chyba warto wiedziec gdzie i na kogo uważac, czy odrazu uciekac czy wbijac w lesników. wymysliłem, że można przed dłuższą jazdą w terenie na wszelki wypadek zdejmowac rejestracje :banghead: bo w razie ucieczki nawet jak cie nie złapią to zawsze mogą spisac numery a po co sie stresowac na zapas
Cicho sączę inwektywy zza zaciśniętych zębów..... lepsze byłyby kozły hiszpańskie zrobione z pozostałościach po czyszczeniu drzewostanu..... poza tym rowy przeciwczołgowe co po niektórych lasach są rozsiane możnaby odkurzyć
PS Można gdybać ale niestety nic nie jesteśmy w stanie zrobić. Kogoś kogo stać na quada lub na niezły motocykl będzie stać nawet na nasze śmiesznie niskie mandaty.... życzyłbym nagłego kontaktu z łosiem ale żal mi zwierzaka....
_________________ ...Tam, gdzie przedtem w niedostępnych bagnach, kisiały zaraźliwe zgnilizny i jady straszliwe, gdzie w gęstych łozach lęgły się drapieżne wilki (...) tam dziś widać naypyszniejsze łąki i bogate osady przytykaiące do samych brzegów Noteci…
tjaaa,
byłam kiedyś za nadpiłowywaniem ambon myśliwskich...Ale oststnimi czasy często na nich przesuiaduję podpatrując zwierzynę i z niemiłym dreszczykiem na karku myślę sobie, co by się stało gdybym trafiła na taką nadwątloną ambonkę...
tjaaa,
byłam kiedyś za nadpiłowywaniem ambon myśliwskich...Ale oststnimi czasy często na nich przesuiaduję podpatrując zwierzynę i z niemiłym dreszczykiem na karku myślę sobie, co by się stało gdybym trafiła na taką nadwątloną ambonkę...
To pewnie niedługo kupisz sobie motocykl i z przerażeniem będziesz myślała o wilczych dołach na twojej trasie
Jestem motocyklistą i nieraz jeżdże po lesie/puszczy/łące.....
Jak czytam to co napisaliscie to aż robi mi sie niedobrze.....
Przeskadza wam to ze ktos przejedzie po lesie który z resztą nie jest tylko wasz (przeważnie).
Jeżdzenie motocyklem dla wiekszosci osob to hobby a to czy kogos na to stac czy nie to juz nie jest za przeproszeniem wasz interes , tak jak wy lubicie chodzic po szlakach tak ja lubie po nich jezdzic... A jak jezdze to staram sie to robic tak zeby nie przeszkadzac innym osobom... wiec prosze wszystkich zeby nie generalizowac ze kazdy motocyklista jest zły ! To ze niektórzy trafili na ludzi bezmyslnych którzy trafiają sie w kazdym spoleczenstwie to nie znaczy ze kazdy taki jest !
Z jednej strony chcecie chronić zwierzęta/lasy/przyrode a z drugiej jestescie mordercami ! Tak mordercami, bezmyślnie rozwieszacie linki i rozkladacie inne przeszkody i nie wyobrażacie sobie czy taka linka może zrobic ! wystarczy ze ktos kto bedzie jechał 40km/h , zachaczy o nią szyją i zginie na miejscu ! I jestem w 100% przekonany ze taki morderca sie nie przyzna do swojej głupoty a na codzień bedzie dobrym tatą/dziadkiem itd.
Zacznijcie ludzie myśleć co robicie ! ! ! Bo ludzka głupota nie zna granic a czytając ten temat tylko utwierdzam sie w tym przekonaniu......
Zajmijcie sie lepiej tymi co smiecą w lesie bądz palą ogniska albo kłusownikami !! A nie osobami które w niczym nie szkodzą !!!!!
Zajmijcie sie lepiej tymi co smiecą w lesie bądz palą ogniska albo kłusownikami !! A nie osobami które w niczym nie szkodzą !!!!!
Motocyklista
No comments
Dokładnie Jahod. Zważając na ostatnie akty które działy sie na Mogielicy (paru przyrodników dostało wpi&^*(ol za próbe zatrzymania motocrossowców wjeżdzających na góre) to rzeczywiscie Motocrossowcy w górach nikomu nie szkodzą.
Ale zgodze sie też z Motocyklistą ze w każdym społeczeństwie są 'dobzi' i 'źli' ludzie.
Witam wszystkich przyrodników jak i zapaleńców enduro którzy czytają wypowiedzi na tym forum jak i forum motocyklistów. Na samym początku chciałbym zaznaczyć że forma jazdy którą preferujemy to ENDURO . Motokros jest to jazda po zamkniętym torze. Ale mniejsza z tym ... problem jazdy enduro po lasach polach itd. Jest znany już od wielu lat w europie zachodniej gdzie już w wielu państwach zostało to ukrócone . W Polsce ta forma spędzania wolnego czasu dopiero się rozwija ale niestety już są widoczne jej negatywne skutki. Nie popieram szaleńczej jazdy szlakami i innymi miejscami w których takowa jazda zagraża naturze i niewinnym turystą itd. Jednak każdy musi zrozumieć że jak i dla was przyrodników hobby to np. obserwowanie ptaków to dla nas jest to jazda w terenie i gdzieś to hobby uprawiać musimy. Wielu z nas nie jest takimi jakimi wy nas opisujecie , bardzo mi przykro za waszego kolegę który został pobity. Osoby które to zrobiły moim zdaniem nie maja prawa nazywać się motocyklistami . Byli to bandyci ale nie wszyscy tacy jesteśmy , nie można oceniać dość dużej grupy przez poczynania kilku czy kilkunastu osób. Myślę że między endurowcami a leśnikami można by zawrzeć pewną ugodę która by określała gdzie można jeździć a gdzie nie i powinna to być akcja na cała Polskę bo tak jak i Wy kocham naturę i niechce aby zginęła pod kołami motocyklistów. Jednak i apeluje do was abyście nie oceniali nas z góry jako bandytów . Jako motocykliści też powinniśmy zacząć zwalczać chamstwo i debilizm ponieważ łatwo jest sobie zepsuć opinie a trudno potem ją odbudować , tak więc może zamiast wzajemnie się licytować kto jest zły a kto nie zaczynimy współpracować razem działać w wspólnie rozumianym interesie. pzdr
Jestem motocyklistą i nieraz jeżdże po lesie/puszczy/łące.....
Jak czytam to co napisaliscie to aż robi mi sie niedobrze.....
Przeskadza wam to ze ktos przejedzie po lesie który z resztą nie jest tylko wasz (przeważnie).
Nie chodzi tu o to czyj to jest las i co podoba się nam czy wam. Poprostu jeżdżenie po szlakach w lasach jest zakazene prawnie w Polsce, a ty otwarcie przyznajesz się do łamania tego prawa. Natomiast chodzenie po szlakach z lornetką jest jak najbardziej dozwolone i szkodzi przyrodzie nieco mniej niż jazda motocyklem.
_________________ ceterum censeo Carthaginem esse delendam
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Możesz załączać pliki na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum