W trakcie obozu na Mogielicy mielismy watpliwa przyjemnosc obcowac z kilkoma grupami motocrossowcow. Jedni wjechali dwoma terenowkami na polane zeby po 5 minutach z niej zjechac (oczywiscie na przelaj) a inni jezdzili motorami i kladami po szlakach rozjezdzajac przy okazji plazy w kaluzach. Probowalismy zatrzymac grupe ok. 10 gosci na motorach z napisami zdaje sie KTM RACING, oczywiscie BEZ NUMEROW na motorach. Skonczylo sie na wyzwiskach i rekoczynach Dzwonienie do Nadlesnictwa by powiadomic Straz Lesna nic nie dalo bo motocrossowy szybko odjechali.
Ci ludzie musza miec dobrze platne prace skoro stac ich na takie hobby, jednoczesnie pozwalaja sobie na lekcewazenie przepisow i grozenie osobom na szlakach
Zamiescie tu prosze fotki zrobione tym milosnikom gorskiej jazdy.
A co dadzą zdjęcia? Robimy akcję REDWATCH?
Jeśli przydybie się takich delikwentów w strefie nadgranicznej to trza dzwonić po Straż Graniczną, oni mają największe szanse ich złapania i zazwyczaj robią to z przyjemnością (choć sami często jeżdżą na crossach).
Kiedyś zatrzymaliśmy grupkę ok. 10ciu motocrosowców próbujących wjechać na Rotundę od strony bazy SKPB w górnym Regetowie. A ze akurat był mawiany remont cmentarza wojskowego nr 51 (Rotunda) to było kilka osób, kilka siekier i piła motorowa... nie wjechali
a niech sie poogladaja w sieci na fotkach motocrossowcow pewnie nie wiele widac ale PioSu zdaje sie ma dobre fotki terenowek z twarzami i tablicami rejestracyjnymi
Rysiek napisał/a:
to było kilka osób, kilka siekier i piła motorowa... nie wjechali
niestety my nie mielismy takich akcesoriow a szkoda i liczebnie bylo nas 2x mniej, pozniej mielismy rozne pomysly na zalatwienie tych motopalantow, moznaby np. ustawic dzialko na polanie i troszke postrzelac
Można zrobić GREENWATCH - lista osób niszczących środowisko. Łącznie z przyklejaniem widocznych nalepek na pojazdach w stylu: NISZCZĘ PRZYRODĘ i inne bardziej brutalne....
PS Na niżu motocykliści to też problem. Zbocza nadrzeczne często są rozjeżdżone przez Quady i motory.... co gorsza byłem świadkiem jak w pewnej wiosce (ok 200 mieszkańców) młodzież urządzała sobie wieczorami na MZ, komarach i innym sprzęcie cross na terenie zabytkowego parku dworskiego kompletnie niszcząc krzewy i rośliny zielne..... drzewom (w większości pomnikowe) też zresztą się dostawało...
_________________ ...Tam, gdzie przedtem w niedostępnych bagnach, kisiały zaraźliwe zgnilizny i jady straszliwe, gdzie w gęstych łozach lęgły się drapieżne wilki (...) tam dziś widać naypyszniejsze łąki i bogate osady przytykaiące do samych brzegów Noteci…
a co gdyby zrobić tak, że na żyłce powiesić na jakimś drzewie koło którego jeżdrzą jabłko. tak na wysokości twarzy. Jak ktoś pieszo będzie szedł to ominie. Ale jak się jedzie ileś km/h to jabłko rozbryzga się na twarzy ;p
for: to jest dobra myśl!!! Poza tym przeciąganie kolczatki na duktach leśnych..... albo drut kolczasty....
_________________ ...Tam, gdzie przedtem w niedostępnych bagnach, kisiały zaraźliwe zgnilizny i jady straszliwe, gdzie w gęstych łozach lęgły się drapieżne wilki (...) tam dziś widać naypyszniejsze łąki i bogate osady przytykaiące do samych brzegów Noteci…
Poza tym przeciąganie kolczatki na duktach leśnych..... albo drut kolczasty....
Albo wilcze doły!
To najlepiej tak zrobić, żeby przykryć dół deskami tak dobranymi, żeby pieszy mógl łazić do woli, ale jak się czymś ciężkim na to wjedzie to... niestety
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Możesz załączać pliki na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum