FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum
Google  

Poprzedni temat «» Następny temat
Przesunięty przez: Joanna
2006-09-13, 16:58
Koszmar we Wrocławskim Zoo
Autor Wiadomość
jaboja 


Posty: 565
Skąd: 52N47' 15E12'
Wysłany: 2006-08-24, 00:58   

żabolka napisał/a:
(...) ja juz nie mowie ze sprzedawcy nie maja pojecia czym handlują,ale jak powinni zwierzątkami opiekować sie w samym sklepie. (...) pamietam ze jak juz moja Mysza urodziła to poszlam do sklepu we wroclawiu i zapytalam pana sprzedawce czy trzymaja szczury i szczurzyce razem, to nie dosc ze odpowiedz byla twierdzaca to pan byl w ogole zdziwiony jak moglam o cos takiego zapytac..... to straszne!!!!


Co do trzymania razem to w sumie dla klienta może być zaskoczeniem ciąża u kupionego zwierzątka, ale chyba nie ma się jak do tego przyczepić, jeśli zwierzęta mają dobre warunki i nikt im w sklepie krzywdy nie robii. Dostrzegam natomiast duży problem z tym, że często nie mają dobrych warunków – w tych mniej zadbanych sklepach z tego co widzę zwierzęta bywają trzymane w samych akwariach, bez żadnego piasku na dnie, podczas gdy w tych lepszych akwaria są użądzone normalnie.

A w związku z akwariami to martwi mnie też coś co niedawno zobaczyłem – rybki sztucznie barwione jakimiś barwnikami. Jakoś nie podoba mi się to...

Czy myślicie, że warto by było zacząć łazić po sklepach i patrzeć jak to wygląda i w razie czego zwracać uwagę? No a jeśli tak to czy są jakieś przepisy które regulują kwestię trzymania zwierząt (rybek, złówi, chomików) w tych akwariach?
_________________
 
 
 
kania ruda 
specjalistka;)


Posty: 301
Skąd: Warszawa Praga
Wysłany: 2006-08-24, 07:24   

dobra kwestia. moze ktos wie z ktorymi przepisami nalezy sie zapoznac zeby w razie czego powolac sie na nie w sklepie zoologicznym (gatunki, ktore mozna sprzedawac, warunki przetrzymywania itp. kwestie)
 
 
żabolka 

Posty: 7
Skąd: Wrocław/Wołów
Wysłany: 2006-08-24, 20:31   

Wlasnie jezeli chodzi o gryzonie (sorki ze tak zmienilam temat) to przebuwanie razem dojżałych płciowo 2 miesięcznych szczurzyc z samcami jest przechowywaniem ich w sklepie w złych warunkach. Nawet nie wiecie co taka szczurcia przeżywa w jednym miejscu z takimi samcami i jak wplywa na nia taka ciąża,ze nie wspomne iż młode z takiego miaotu jesli urodze sie wlasnie w takich a nie innych warunkach są pożerane przez zestesowaną młodą mame. To tak jakby 12 letnia dziewczynka urodziła dziecko.




p.s. a co do zdjecia mojego karlika no to on teraz juz nie jest wychudzony a wrecz slodziutko grubiotki :) i czarniejszy i wiekszy :)
 
 
 
Mauer 
Akt(or)

Posty: 108
Skąd: Miechów
Wysłany: 2006-08-27, 08:29   

ekchem, najmłodsza dziewczynka jaka zaszwa w ciąze miała 11 lat :res:

a co do złych warunków przetrzymywania zwierzat w skepach zoologicznych sa w miare zapraszam na http://terrarium.com.pl/z...roclaw-929.html
_________________
Lithobius forficatus maniac!
 
 
Joanna 
moderator



Posty: 2097
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2006-08-27, 09:34   

Mauer napisał/a:
a co do złych warunków przetrzymywania zwierzat w skepach zoologicznych sa w miare zapraszam na
Koszmar.... Może nawet nie uwierzyłabym w tą opowieść o wrocławskim zoo gdyby nie tak przytłaczająca liczba zdjęć dowodowych ..... Myslę, że w Polsce powinna powstać policja dla zwierząt taka jak to pokazują w Animal Planet która kotrolowałaby sklepy, ogrody i prywatnych wlaścicieli lub choc przeszkoleni inspektorzy. A dyrekcję zoo po prostu trzeba zmienić. Muszę powiedzieć że Warszawskie zoo robi całkiem inne wrażenie i naprawdę z roku na rok jest coraz lepiej. Przybywa nowoczesnych pawilonów (ostatnio z bezkręgowcami), Zwierzęta mają coraz większe wybiegi i wyglądają na zdrowe. Szkoda mi tylko tych miśków przy ulicy i lamparta z chorobą sierocą w za małej klatce ja na niego.
Ostatnio mąż był w zoo w Hamburgu i tak mają znacznie mniej gatunków niz u nas, za to kontakt ze zwierzętami (można osobiscie karmić żyrafę czy słonia - w godzinach karmienia i pokarmem zoo).
Co do złych warunków to ostatnio widziałam zólwia greckiego w sklepie zoologicznym któremu ewidentnie coś było. Ledwo się ruszał, miał za długie pazury, dziwnie trzymał łapy - rozłożone na boki, skorupa zdeformowana z tyłu. Pewnie hodowcy by wiedzieli co to za schorzenie :sad:
 
 
Rey 
moderator



Posty: 8595
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2006-08-27, 12:54   

Joanna napisał/a:
Muszę powiedzieć że Warszawskie zoo robi całkiem inne wrażenie i naprawdę z roku na rok jest coraz lepiej. Przybywa nowoczesnych pawilonów (ostatnio z bezkręgowcami), Zwierzęta mają coraz większe wybiegi i wyglądają na zdrowe. Szkoda mi tylko tych miśków przy ulicy i lamparta z chorobą sierocą w za małej klatce jak na niego.


Ten z chorobą sierocą to nie lampart tylko jaguar :]
_________________
Marcin
The Show Must Go On
 
 
 
Joanna 
moderator



Posty: 2097
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2006-08-27, 13:23   

Rey napisał/a:
Ten z chorobą sierocą to nie lampart tylko jaguar
Masz rację :? , choć nic to nie zmienia....
Dzięki Mauer za link.
Mam nadzieję, że ludzom z terrarium.com uda się kogoś zainteresować tą sprawą. Zdechłe lub chore zwierzęta w klatkach, krokodyle bez wody za to ze śmieciami....
Jeśli nie - też powinniśmy spróbować.... Nikomu Gucwińscy nie kojarza się z czymś takim i dlatego to bardzo kontrowersyjna sprawa :/
 
 
BeaJolKa 


Posty: 3393
Skąd: Gorzów n/Wartą
Wysłany: 2006-08-27, 18:40   

Czy link z tymi zdjęciami, które nie potrzebują żadnego komentarza dotarł już do prezydenta Wrocławia?
o ile pamietam , to Wrocław z wielkim szumem parę lat temu startował jako kandydat to wystawy Ekspo (ileś tam) :!:
a we Wrocławiu działa Towarzystwo Przyjaciół Zwierząt albo przynajmniej straż miejska?
a dwie stare pierdoły z dyrektorskich stołków Zoo, które zajęły się robieniem kariery w polityce, powinny już dawno zniknąć z naszej pamięci.
zdjęcia szokujące - sprawa karygodna
_________________
POMOC PTAKOM
 
 
 
Joanna 
moderator



Posty: 2097
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2006-08-27, 18:46   

BeataJolanta napisał/a:
Czy link z tymi zdjęciami, które nie potrzebują żadnego komentarza dotarł już do prezydenta Wrocławia?

Zadałam sobie trud przeczytania 10 już stron na forum terrarium.com.pl . Podane są tam liczne adresy i nawet wzór protestu do prezydenta Wrocławia i innych urzędników którym podległe jest zoo. Podobno Gazeta Wyborcza tego nie opublikuje (wielki minus jak dla mnie) wolą widocznie pisać co gdzie się urodziło i nie zadzierać....

Prezydent Wrocławia - Rafał Dutkiewicz:
bpr@um.wroc.pl

Wiceprezydent Wrocławia - Sławomir Najniger (on nadzoruje Zoo):
ww3@um.wroc.pl

Dyrektor Departamentu Infrastruktury i Gospodarki - Rafał Guzowski (on też nadzoruje Zoo):
dig@um.wroc.pl

W następnej kolejności są do dyspozycji Wrocławskie media:

Gazeta Wyborcza Wrocław:
listy@wroclaw.agora.pl

Słowo Polskie-Gazeta Wrocławska:
redakcja@gazeta.wroc.pl

Telewizja Dolnośląska (TeDe):
redakcja@tede.pl

TVP Wrocław - Fakty:
fakty@wro.tvp.pl
Ostatnio zmieniony przez Joanna 2006-08-28, 18:36, w całości zmieniany 2 razy  
 
 
nevra 


Posty: 46
Skąd: Wrocław-Wyspa
Wysłany: 2006-08-27, 19:50   

Niestety, w naszym zoo tylko nieliczne zwierzęta mają dobre warunki. W ubiegłym roku byłam tam kilka razy, w tym - nie mogłam się jakoś zebrać.

Na dobrą sprawę nieźle mają strusie i wielbłądy, żyrafy, lisy, tygrys, pelikany. Może jeszcze pawiany. O pozostałych małpach lepiej nie mówić. :sad:

Człekokształtne siedzą w malutkich pomieszczeniach, podłogę mają zimną, z płytek, wszędzie tylko metalowe pręty, żadnego miejsca, by się schować przed ludźmi, którzy gapią się przez szyby. Orangutan chowa się przed tłumami, stawiając przy szybie karton i kładzie się zaraz za nim...

Słoń cierpi na chorobę sierocą, odkąd pamiętam. Stoi biedak na spłachetku piasku, bez grama trawy, kiwa się cały czas i posypuje coś piaskiem. :(

Hipopotamy mają taki wybieg, że jak się postarają, to mieszczą się na nim dwa obok siebie. W baseniku też.

Drapole - mają dla siebie kilka metrów sześciennych, z przodu pręty, z pozostałych stron - chyba beton imitujący skały. Z tyłu - hałaśliwa ulica.

Pawie - szkoda gadać. Klepisko i tyle miejsca, że można rozłożyć ogon.

Mniejsze drapieżne koty mają stare, kilkudziesięcioletnie klatki, wielkości celi.

W tv wygląda pięknie. Ale tylko w tv. Zoo jest zdecydowanie za małe na taką ilość zwierząt. Potrzebny jest teren o przynajmniej dwukrotnie większej powierzchni.

A co do gadania i oficjeli. Nie ma z kim. Nie tylko na temat zoo. Mają ważniejsze sprawy na głowie. :sad: Kilka razy usiłowałam interweniować w różnych sprawach przyrodniczych. Raz mi się udało. Uchroniłam łany przebiśniegów przed dewastacją ze strony... leśników.
_________________
http://www.bociany.org.pl
 
 
 
asioka 

Posty: 15
Skąd: połaniec/kraków
Wysłany: 2006-08-28, 09:09   

zdaje sie, ze we Wroclawiu dziala juz Straz dla Zwierzat. moze zainteresowaliby sie ta sprawa?
http://www.strazdlazwierz...hp?pliki=okregi
 
 
Joanna 
moderator



Posty: 2097
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2006-08-28, 09:22   

asioka napisał/a:
zdaje sie, ze we Wroclawiu dziala juz Straz dla Zwierzat. moze zainteresowaliby sie ta sprawa?
We Wrcławiu ci państwo G. są pewnie nietykalni. Ja już ostro rozsyłam maile i mam kilka własnych pomysłów do kogo. Zobaczymy czy to coś da. Niestety nie moge się zarejestrować na terrarium żeby im powedzieć o tym bo wymagane są różne dziwne rzeczy np rok od kiedy jest się w terrarystyce, a ja nie jestem w terrarystyce :] .
 
 
amikosik 


Posty: 2290
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2006-08-28, 18:41   

To biegnij jutro na łąką złapać pasikonika do słoika. Następnie się zapisz i wypuść pasikonika. Jako datę od kiedy -podaj 29 sierpnia 2006.
 
 
Joanna 
moderator



Posty: 2097
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2006-08-28, 19:03   

amikosik napisał/a:
To biegnij jutro na łąką złapać pasikonika do słoika. Następnie się zapisz i wypuść pasikonika. Jako datę od kiedy -podaj 29 sierpnia 2006.
Nie wiem jak rozumieć Twoją wypowiedź. Żart? Ale emotikonu brak.
Chodzi o to że nie napiszę że jestem w terrarystyce, ponieważ nie jestem terrarystką nigdy nie bedę i nigdy się nie określę w ten sposób. :] . To tak jakby na forum gazeta przy rejestracji wymagano deklaracji jak długo czytają Gazetę Wyborczą, albo na forum komputerowym wymagano deklaracji jak długo ma się komputer.
To żaden problem w każdym razie. Jestem pod wrażeniem ich zaangażowania w tą szokującą sprawę, który jak się dowiaduję mimo wcześniejszych publikacji ze wstrząsającymi zdjęciami rozkładających się zwierząt od lat zamiatany jest pod dywan.
 
 
kamil kowalski 
^FaZa^


Posty: 413
Skąd: Małopolska
Ostrzeżeń:
 1/3/6
Wysłany: 2006-08-28, 19:19   

Nigdy bym się nie spodziewał tego po wrocławskim zoo masakra! W Krakowie jest inaczej.... ciagle remątują, wymieniają odnawiaja itp...

A co do Państwa G. to wydaje mi się że tak tylko się przyjeło że to Zoo jest ich a tak naprawde nic nie mają do gadania i może się już nim nie zajmują (emerytura(
_________________
 
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Możesz załączać pliki na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group

oceń stronę w
katalogu molos.pl
oceń stronę w
katalogu przyroda.org