CO do skałdowania, przepraszam ale az włos sie jey na głowie, że ktoś kto aktywnie uczestniczy w życiu forum przyrodniczego ma takie pomysły jak Ty napisałeś. Zastanów sę a potem pisz
nie rozumiem tych gołosłownych zarzutów. Nie przedstawiłeś żadnych kontrargumentów na Pełka propozycje. Głebokie kopalnie (nie odkrywkowe) to rozwiązanie problemu praktycznie na zawsze - tj. na miliony lat. Tak się to zresztą robi. Cały ten syf na kilkaset metrów pod ziemię. Kiedy erozja zrówna ten teren do zera, po pierwotnym poziomie radioaktywności nie będzie już śladu.
Hasło "nie ma bezpiecznego atomu" traktuję raczej jako ideologię niż merytorykę. Z pewnością elektrownie atomowe są mniej szkodliwe dla różnorodności biologicznej niż elektrownie wodne związane z zabudową hydrotechniczną dolin rzecznych. O szkodliwości tych ostatnich wie każdy przyrodnik i może przytoczyć setki argumentów przeciwko. Elektrownie takie można budować tylko w niewielu miejscach, a miejsca te są akurat najcenniejszymi ostojami bioróżnorodności w przekształconym przez cżłowieka krajobrazie - są to właśnie doliny rzek. Tymczasem elektrownie atomowe można budować w znacznie większej liczbie miejsc - w tym na terenach kompletnie zdegradowanych, gdzie nie ma nic cennego.
Szymon, a kto robił monitoring ornitologiczny przy tych nowych wiatrakach planowanych nad Zatoką Pucką? Prof. Przewoźniak (bo to o niego chodzi?) napisał OOŚ w oparciu o materiały dostarczone przez podwykonawców. Sorry, ale sam tego nie wymyślił. Przecież nie napisał oceny bez monitoringu ptasiego
O.K., niezbyt nowe (przepraszam, nie sprawdziłem), to zresztą pokazuje jak mało żywotny jest w tej chwili omawiany temat na Forum. Dużo postów od tamtego czasu nie pojawiło się, jak widać o wiele ciekawsze są takie sprawy jak "czy można trzymać lisa w domu?"
tak czy siak, można było wtedy napisać OOŚ bez wyników monitoringu? Bo ktoś go musiał tam robić...
Jeżeli chodzi o farmę Gnieżdżewską to tam pracowlai ludzie ze Stacji Ornitologicznej z Gromadzkim na czele.
To, co tam się działo z ocenami i monitoringiem - to osobna historia, ale nie da się wszystkiego dopilnować...
Jak jest ktoś zainteresowany to moge podesłać na priv pdfa z gniotem, jaki Busse (też profesor, ale to tylko gorzej o nim świadczy) zrobił dla farmy na morzu Dębki-Krokowa. Metodycznie za mało, w interpretacji nadużycia i to na pewno nie nieświadome. Masakra.
Pozdrawiam
Szymon
właściciela zgubiła pazerność, zdjął blokady które są odpowiedzialne za to by przy prędkości wiatru powyżej ustalonej wartości wiatrak stawial łopaty w chorągiewkę i się nie kręcił (czyt. nie nakręcał złotówek).
_________________ ogłoszenie:
parkę boćków (którym w głowie prokreacja) do mojej platformy lęgowej przyjmę
stare przysłowie pszczół mówi:
Nie pozwalaj wycinać lasu! Kto wie, może kiedyś będziesz musiał zostać partyzantem!
Między błotami swój żywot prowadzi
Kulig, na długich przeto nogach chodzi.
Nie wdzięcznym, ale głośnym krzyczy głosem
Pokiwając na wsze strony nosem".
Mateusz Cygański
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Możesz załączać pliki na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum