Mamy tyle kopalń nieużywanych na świecie że spokojnie można zakopać i zasypać i po problemie
Oj Pełku zapoznaj się najpierw z zagadnieniem gospodarki odpadami w naszym pięknym kraju, to zobaczysz co dzieje się z tego typu "problemami" Radziłbym się pierw dobrze zastanowić, a dopiero później pisać sądy tego typu jak Twój powyżej [/quote]
...Pełek, masz racje forum jest po to aby dyskutować, więc dyskutujmy. Kurde nie ma i nie będzie bezpiecznej elektowni atomowej. Wszystko może być ok przez 20-30 lat, chwila nieuwagi i pół Europy skaone na kolejne dziesiątki lat. NIE MA BEZPIECZNEGO ATOMU!!!
CO do skałdowania, przepraszam ale az włos sie jey na głowie, że ktoś kto aktywnie uczestniczy w życiu forum przyrodniczego ma takie pomysły jak Ty napisałeś. Zastanów sę a potem pisz
niejaki Przewoźniak napisał raport oddziaływania na środowisko planowanej nowej elektrowni wiatrowej do posadowienia 200m od Zatoki Puckiej !!! w miejscu, gdzie kiedyś stała mała, pierwsza elektrownia w tym rejonie. Raport zawiera kilka akapitów gołosłownych banałów na temat szkodliwości elektrowni w ogóle i braku szkodliwości tej jednej. Mogę to wieczorem zacytować, ale chodzi o to, że elektorwnia nie będzie miała wpływu na ptaki, bo te się będą bać a ewentualne kolizje będą rzadkie i nie będą miały wpływu na cele ochrony (w tym N2k)
W czym rzecz
Inwestor nie dostał uzgodnienia, bo samorząd zechcial oceny oddzialywania na N2k. Jednak inwestor odwolal sie do Samorzadowego Kolegium Odwolawczego i te, czytajac raport, przyznalo racje inwestorowi, ze przeciez z raportu wyraznie wynika, ze nie bedzie negatywnego oddzialywania. Z Raportu to nie wynika, tylko tak napisal autor. Nie jest to podparte niczym, ani cytowaniami, ani badaniami, tylko goly tekst.
Co teraz. Gmina musi uzgodnic, bo odrzucono wszystkie jej zarzuty, ale jak ja widze bzdury (nazwisko Przewoźniak pozostawiam pod rozwage) w tym raporcie, to nóż się w kieszeni otwiera. Co teraz? Komisja Ocen? Kto i w jakim trybie to zgłasza? Jak zapobiec inwestycji gdyby gmina wydała pozwolenie teraz? Mogę jako KULING włączyć się do procedur na tym etapie? Choć akurat nie jest to bardzo potrzebne, bo gmina (starostwo) jest swoją wolą przeciw i szukają pomocy.
Opolskie: nowa elektrownia wiatrowa
Sto wiatraków chce postawić w gminie Paczków (woj. opolskie) jedna z zabrzańskich firm – czytamy w Nowej Trybunie Opolskiej.
Koszt inwestycji to około 200 milionów euro. Będą na niej mogli zarobić zarówno gospodarze, na których ziemi stanęłyby gigantyczne wiatraki, jak i gmina, do której kasy wpływałyby podatki. W ciągu roku ma dzierżawie jednego wiatraka gospodarz mógłby zyskać od 8 do 12 tysięcy złotych, a do budżetu gminy wpłynęłoby 12 milionów złotych.
- To ogromne pieniądze, które na pewno się nie zmarnują. Byłoby na remont dróg, szkół i modernizacje paczkowskich kamienic - powiedział w rozmowie z Nową Trybuną Opolską burmistrz Paczkowa, Bogdan Wyczałkowski.
Zgodnie z planem wiatraki miały by stanąć na terenie Unikowic, Lisich Kątów, Gościc, Kamienicy i spółdzielni rolniczej w Wilamowej.
- Pieniądze to jedno, a ładniejszy krajobraz to drugi pożytek z tej inwestycji. Wreszcie byłby jakiś pożytek z tych naszych wiatrów. Czasem tu wieje tak, że nie idzie wytrzymać. - powiedziała Nowej Trybunie Opolskiej Sylwia Bogdanowicz, sołtys Lisich Kątów.
Nowa Trybuna Opolska
Cytat:
Nowa farma wiatrowa w gminie Czaplinek?
Jak czytamy w serwisie internetowym Głosu Koszalińskiego, firma EPA ze Szczecina chce wybudować w gminie Czaplinek farmę wiatrową.
Inwestycja ma zostać zlokalizowana w pobliżu Broczyna, Pławna, Psich Głów, Machlin i Kołomątu. Będzie się składać z kilkudziesięciu wiatraków.
- W tych wsiach, w których już przeprowadziliśmy konsultacje, mieszkańcy odnieśli się pozytywnie do planowanej inwestycji – zapewniała Głos Koszaliński Barbara Michalczik, burmistrz Czaplinka.
Przed rozpoczęciem inwestycji gmina musi wprowadzić zmiany w planie zagospodarowania przestrzennego.
serwis internetowy Głosu Koszalińskiego
Cytat:
Gamesa zainwestuje w Dolnośląskim
Hiszpańska Gamesa planuje budowę elektrowni wiatrowych w dolnośląskiej gminie Stara Kamienica - podało Słowo Polskie.
W tej chwili na terenie, na którym ma stanąć farma trwają pomiary wiatru. Jak wyjaśnił w lokalnej gazecie Janusz Ulfik, menadżer projektu i przedstawiciel Hiszpanów w Polsce, jeśli okaże się, że siła wiatru jest w Starej Kamienicy odpowiednio duża, firma ruszy z inwestycją.
W pierwszym etapie na zostać uruchomione piętnaście wiatraków, a koszt ich budowy jest szacowany obecnie na 36 mln euro.
Wójt gminy, cieszy się z inwestycji i szacuje, że po uruchomieniu wiatraków do kasy gminy będzie wpływać od 1 do 2 milionów złotych rocznie podatku od nieruchomości.
Słowo Polskie
Cytat:
80 wiatraków w opolskim
Na terenie gmin Pawłowiczki i Polska Cerekiew w województwie opolskim ma powstać kosztem 160 mln euro farma wiatrowa – podała Nowa Trybuna Opolska.
Wiatraki powstaną na ternie tak zwanej bramy morawskiej. To obniżenie terenu pomiędzy Karpatami Zachodnimi a Sudetami Wschodnimi charakteryzuje się dobrymi warunkami wiatrowymi, co potwierdziły badania przeprowadzone przez austriacką firmę. Austriacy przeprowadzili pomiary wiatru we wsi Ucieszkowo i okazało się, że wieje tam ze średnią prędkością ponad 6 metrów na sekundę.
Początkowo inwestorzy planowali postawić jedynie 26 urządzeń, ale po zbadaniu siły wiatru zdecydowali, że powstanie 80 wiatraków. Elektrownie wiatrowe mają być gotowe najwcześniej za półtora roku – czytamy w NTO.
NTO.pl
Cytat:
Nowa farma wiatrowa w Jagniątkowie
Jak czytamy w Kurierze Szczecińskim, w sąsiedztwie działającej od kilku lat farmy wiatrowej w Zagórzu koło Wolina otwarto siłownię wiatrową o mocy 30,6 MW.
Farma w Jagniątkowie została oficjalnie otwarta pod koniec września br. Składa się z 17 turbin Vestas V90.
Inwestorem jest duński koncern DONG Energy. Koszt inwestycji to około 150 mln zł.
Kurier Szczeciński
Cytat:
Gmina walczy o wiatraki
Wójt gminy Słupsk, na terenie której miała powstać farma wiatrowa, zamierza pozwać do sądu wojewodę pomorskiego, który swoją decyzją zablokował inwestycję - czytamy w Dzienniku Bałtyckim
Dziennik przypomina, że kilkanaście dni temu wojewoda pomorski Piotr Karczewski podpisał rozporządzenie ustanawiające "Zespół przyrodniczo krajobrazowy kraina w kratę doliny rzeki Moszczeniczki" i w ten sposób zablokował możliwość budowy farmy witrowej w okolicy Swołowa. Zdaniem Joanny Jarosik, wojewódzkiego konserwator przyrody jest to obszar bardzo cenny przyrodniczo i kulturowo i należy stawiać tam na rozwój turystyki, a nie energetyki wiatrowej.
Wójt gminy Słupsk Mariusz Chmiel twierdzi że gmina straci przez tę decyzję 7 milionów złotych z podatków od farm wiatrowych. Zarzuca urzędnikom również, że wcześniej zgodzili się na budowę wiatraków, a teraz zmienili zdanie i w tej sytuacji zamierza po uzyskaniu opinii prawnej, pozwać wojewodę do sądu.
Dziennik Bałtycki
Cytat:
Nowa farma wiatrowa w Skarszewie Górnym?
W Skarszewie Górnym może powstać kolejna farma siłowni wiatrowych, o jej budowę zabiega spółka z kapitałem niemieckim NW – czytamy w serwisie internetowym Głosu Pomorza.
Początkowo ma zostać wybudowanych osiem siłowni o ogólnej mocy 16 MW.
- Rada Gminy już podjęła uchwałę dotyczącą opracowania miejscowego planu zagospodarowania terenu, na którym miałaby stanąć ta farma – powiedział w rozmowie z Głosem Pomorza Eugeniusz Dańczak, wójt gminy Dębnica Kaszubska.
Zdaniem wójta tym razem nie powinno dojść do konfliktu, którym zakończyła się poprzednia próba budowy farmy wiatrowej w tej gminie przez spółkę „Dea”. Kiedy to doszło do ostrego sporu o miejscowy plan zagospodarowania terenu, z którym nie zgadzali się użytkownicy lotniska w Krępie.
Głos Pomorza
Cytat:
Austriacy inwestują w elektrownie wiatrowe
21 elektrowni wiatrowych wybuduje w gminie Kobylnica wiedeńska firma Hydrocontracting – informuje Dziennik Bałtycki
Austriacki inwestor odkupił od polskiej firmy WindPol spółkę AgroWind Kończewo z siedzibą w Zajączkowie. Prace budowlane mają ruszyć na wiosnę.
Dziennik zwraca uwagę, że Gmina Kobylnica powoli staje się zagłębiem elektrowni wiatrowych. Łącznie powstanie tam 45 elektrowni o łącznej mocy 90 MW. Budowa pierwszych 24 elektrowni, które postawią Japończycy ma zamknąć się kwotą 70 mln euro.
Dziennik Bałtycki
itd.... to sa newsy od poczatku października.
wg mnie największe przegięcia są w zachodnipomorskim.
Pozdrawiam
Szymon
Ale dokładnie na jaki temat Nasilenie budowy elektrowni wiatrowych jest powszechne i ciągle rośnie. Przy czym rzadko kiedy inwestor patrzy gdzie planuje tego rodzaju inwestycje, stąd sporo sytuacji konfliktowych m.in. w pomorskim i zachodniopomorskim.
Polecam swietna ksiazke: Birds and Wind Farms . Risk Assessment and Mitigation (Manuela de Lucas, Guyonne FE Janss and Miguel Ferrer).
Pozdrawiam
Łukasz
Sprawa elektrowni wiatrowych stale się rozwija. W Polsce w trakcie prac planistycznych jest kilkadziesiąt inwestycji. Głównie w pasie Pomorza, ale także w centrum Polski i pogórzy.
szymbz napisał/a:
wg mnie największe przegięcia są w zachodnipomorskim.
Dlaszego tak sądzisz Szymon? Możesz podać jakieś przykłady?
Według mnie problem nie w tym czy nie budować elektrowni wiatrowych, ale gdzie i jak je budować. Osobiście uważam, że elektrownie wiatrowe są przyjazne dla środowiska w odrużnieniu od innych tradycyjnych źródeł energii.
Ponieważ w zachodniopomorskim wiatraki stawiane sa w granicach lub na granicach obszarów Natura 2000, a częśc raportów, o których rozmawiałem, opierała się na nieprawdziwych danych o ptakach. Dodatkowo kolejni inwestorzy argumentują, że skoro inni mogli to oni tez powinni móc, a o skumulowanych ocenach oddziaływania chyba jeszcze tam nie słyszano.
Pozdawiam
Szymon
W moim kręgu mówi się że za dzień pracy w terenie (czyli jakieś 8-9 godzin) bierze się 400 pln bruttto. No chyba że chodzi Ci o kwotę za całość raportu, w tej materii nie mam danych.
_________________ Bart Smyk
"Na zielonej trawce
Pasły się pratchawce
Jeden mówi do drugiego:
Pożycz cewki Malpighiego"
uważam, że elektrownie wiatrowe są przyjazne dla środowiska w odrużnieniu od innych tradycyjnych źródeł energii
z punktu widzenia globalnego kryzysu energetycznego i emisji CO2 mają niewielkie znaczenie. To bardzo drogie i mało efektywne źródło energii, które pewnie nigdy nie pokryje więcej niż kilka % zapotrzebowania.
owszem nie emitują zanieczyszczeń atmosfery, w tym CO2, ale słyszałem - nie gwarantuję w tej chwili prawdziwości tej informacji - że ilość energii potrzebnej do wyprodukowania jednej turbiny wiatrowej jest większa niż ilość energii wyprodukowanej przez cały okres "życia" tejże turbiny (20-30 lat).
Skutki dla ptaków i nietoperzy są zróżnicowane - są na pewno miejsca, gdzie elektrownie te nie będą w niczym szkodzić, ale są i takie, gdzie mogą POWAŻNIE zaszkodzić. Jest na ten temat już masa twardych danych naukowych. Wygląda na to, że poza krytycznymi miejscami na szlaku migracji ptasich, zagrożenie jest znacznie większe dla nietoperzy, zaś wyniki monitoringu przedinwestycyjnego nie do końca odzwierciedlają zagrożenie. Z prostej przyczyny: wiatraki buduje się u nas głównie na otwartych polach, które są unikane przez nietoperze, ale pole przestaje być otwarte, kiedy pojawia się na nim kilkanaście 100-metrowych wież.
przyszłość energetyki to elektrownie atomowe - tak naprawdę najmniej szkodliwe dla różnorodności biologicznej. Na pewno mniej szkodliwe niż elektrownie wodne oparte o zbiorniki zaporowe czy jakąkolwiek zabudowę hydrotechniczną jeszcze niezdegradowanych dolin rzecznych. Oczywiście można się bawić w geotermię, ale czy ona będzie w stanie pokryć jakikolwiek sensowny procent zapotrzebowania poza krajami takimi jak Islandia czy Włochy? Słońce i wiatr zaś okazały się na razie nieefektywną zabawą, ta ostatnia zresztą (patrz wyżej) lokalnie może spowodować pewne kłopoty
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Możesz załączać pliki na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum