siedzę i czeszę net i mam takie info (bardzo świeże):
Cytat:
Wiatraki nad Odrą 2007-08-28
Na wiosnę przyszłego roku nad Odrą ruszą pierwsze elektrownie wiatrowe, a już za pięć lat województwo lubuskie ma szansę stać się największym w Polsce producentem energii z wiatru.
Pierwsza w województwie farma wiatrowa powstanie w Golicach pod Słubicami. Inwestorem jest niemiecko-holenderska firma Starke Wind. Na początek powstanie 10 stumetrowych wiatraków ze skrzydłami o rozpiętości 35 metrów. W sumie do końca roku w Parku Wiatrowym Golice na 340 ha stanie 19 turbin o mocy po 2 MW każda.
Kolejna farma o mocy 50 MW, której budowa rozpocznie się w przyszłym roku, powstanie w gminie Górzyca pod Kostrzynem, gdzie zaprojektowano 25 siłowni. Trzecia farma powstanie pod Lubiechnią Wielką, niedaleko Rzepina. Na 630 ha stanie tam 30 turbin o łącznej mocy 60 MW.
Na dzień dzisiejszy w kraju pracują 142 turbiny wiatrowe o łącznej mocy 216 MW. Trwa budowa kilkudziesięciu kolejnych. Większość farm wiatrowych zlokalizowana jest w Zachodniopomorskiem i na Pomorzu, a największa o mocy 40,5 MW działa w Kisielicach w województwie Warmińsko-Mazurskim.
hej,
nie wiem gdzie "tam", ale zapewniam Cię, że cały Bałtyk podzielony jest na strefy wyłączności ekonomicznej. Każdy jego fragment ma swojego zarządce. Wody do 12mm to część naszego kraju jak wyspuy czy inny kawałek lądu.
Wiem, że na wodach, na których zarządzają kraje UE (bez terytorialnych oczywiście) wspólna jest polityka rybacka. Natomiast pozyskiwanie surowców już nie - to zostaje w gestii poszczególnych państw. Więc za wiatraki odpowiadamy my. Nb. za ochronę N2k też - są nawet w takich sprawach wyroki ETS (przeciwko UK).
Pozrawiam
Szymon
Pierwsza w województwie farma wiatrowa powstanie w Golicach pod Słubicami. Inwestorem jest niemiecko-holenderska firma Starke Wind. Na początek powstanie 10 stumetrowych wiatraków ze skrzydłami o rozpiętości 35 metrów. W sumie do końca roku w Parku Wiatrowym Golice na 340 ha stanie 19 turbin o mocy po 2 MW każda.
Kolejna farma o mocy 50 MW, której budowa rozpocznie się w przyszłym roku, powstanie w gminie Górzyca pod Kostrzynem, gdzie zaprojektowano 25 siłowni. Trzecia farma powstanie pod Lubiechnią Wielką, niedaleko Rzepina. Na 630 ha stanie tam 30 turbin o łącznej mocy 60 MW.
Wszystkie już mają pozwolenia i zatwierdzone decyzje środowiskowe Kto stwierdził że te siłownie nie zaszkodzą Ujściu Warty
szymbz napisał/a:
Więc za wiatraki odpowiadamy my. Nb. za ochronę N2k też - są nawet w takich sprawach wyroki ETS (przeciwko UK)
znalazłem takie opracowanie link AWEA i tak sobie czytam
najbardziej jak na razie zszokował mnie fragment o wieżach komunikacyjnych (informacje w tym pliku są z USA):
Cytat:
Findings from studies done on the impact of communication towers on birds offer some lessons on the potential cumulative effects of wind turbines on bird populations. For example, a 29-year study at a single TV tower in Tallahassee, Florida yielded 44,007 birds(representing 186 species) killed. Many of the birds identified in this study were USFWS Birds of Conservation Concern. Another example comes from Eau Claire, Wisconsin where a 38-year study at a single 1,000-foot TV tower documented 121,560 birds killed (representing 123 species), primarily long-distance migrants. [...] The USFWS Director referenced data that suggest the annual death toll of migratory birds due to communication towers could be from 4 to 40 million.
No i czytam dalej
źródło czyli badania na Horns Rev w Danii na M.Północnym
moje subiektywne streszczenie (czyli pomijam ptaki, których u nas nie ma - głuptaki)
obszar badań podzielono na: farmę, do 2km od, do 4km od, obszar kontrolny (plus wyniki z całości.
nury (do kilkuset ptaków na obszarze gł. luty- kwiecień) : klasycznie neagatywne oddziaływanie farmy - spieprzyły z jej rejonu (do 2km od), mimo zwiększenia liczebność na całym obszarze
edredon - do kilku tysięcy naraz, od listopada do marca - ale nie na obszarze farmy
markaczka - najliczniejszy ptak, do kilkuset tysięcy- gigantyczny wzrost liczby ptaków na całym obszarze, spowodował, że niektóre pojawiły się nawet na terenie samej farmy, jednak w obszarze do 2 i do 4 km od niej, liczebności markaczek spadły o połowę lub więcej. Wg mnie wyraźnie negatywny wpływ farmy
mewa srebrzysta warto napisać, że najwięcej ich było w trakcie budowy.
mewa mała - zimuje tam, max. do ok. 300 ptaków. W czasie badań wzrost liczebności o rząd wielkości, w tym głównie na terenach wokół farmy (do 2 i do 4km od). Wniosek autorów jest, że obecność farmy pozytywna, jednak ptaki wewnątrz farmy i tak nie latają, tylko dookoła.
rybitwy rzeczne i popielate - maksymalne liczebności to 600-900 ptaków, w sierpniu. Na ogólny spadek liczbności o połowę w trakcie badań nałożyło się ich całkowita ucieczka z terenu farmy w strefę do 2km od. Wg mnie podobne zachowanie jak u mew małych ( z tym, że mewy jedzą zooplankton, a rybitwy to co je zooplankton - ale nie mewy:) )
nurzyk i alka - max. do ok. 400 ptaków, zimą. Mimo wzrostu liczby ptaków w obszarze zwiały z terenu farmy i do 2 km od niej. Dalej wzrost.
Tyle o utracie habitatu - bo to wg mnie największy problem z elektrowanimi wiatrowymi tam gdzie je chce stawiać BOT. W przypadku Horns Rev utracono 1% siedliska i uznano, że to nie problem. No u nas plany są znacznie większe... będzie dym. W praktyce negatywne oddziaływanie na ptaki pływające obejmuje obszar do 2km od turbin, na latające tylko obszar samej farmy.
Dalej jest też fajnie - o kolizjach i ryzyku - ale to już nie będę streszczał, generalnie ptaki omijają turbiny. Ale warto sobie ten dokument przelecieć, zeby porównać jakie u nas się stawia wymagania co do badań przed i po posadowieniu turbin...
A kto się zajmie Słońskiem, skoro KP chyba tampoległ? ktoś umie wydobyć OOŚie itp.?
Pozdrawiam
Szymon
i na koniec pewien banał zjednego z podsumowań tamtych duńskich badań, który dedykuję BOTowi z jego monstrulanymi pomysłami:
Cytat:
Although the displacement of birds as a result of behavioural avoidance of the wind farms represents effective habitat loss, it is important to assess the relative loss in terms of the proportion of potential feeding habitat (and hence the proportion of birds) affected relative to the areas outside of the wind farm.
dobra, na koniec marudzenia:
próbowałem się czegoś dowiedzieć o Ławicy Słupskiej na stronach N2k - tragedia.
faktem jest, że chyba te wiatraki to jednak będą budowane nie NA Ławicy Słupskiej - jak donoszą media, ale ZA Ławicą Słupską. Na pewno będzie spór o to, by były jak najbliżej, ale nie będzie takiego, że zechcą je posadowić w miejscu gdzie ptaków jest najwięcej. Co prawda 20-40 m gł. to jest idealne dla uhli, nikt teżnie liczył ptaków ZA Ławicą nigdy - szczególnie alkowatych, nie uzależnionych od dna.
Również lokalizacja 20 km na północ od Żarnowca, z tego jak pamiętam liczenia w tamtym rejonie, jest raczej bezpieczna i na pewno cn. 8 km od granicy N2k
Największą zagadką jest Ławica Środkowa - 90 km od brzegu, nie wiem czy w 1992/3 Durinck tam popłynął w ogóle, bo jak nie on to nikt tam ptaków nie liczył nigdy.
No nic, za tydzień sobie z jednym gościem z Instytutu Morskiego pogaworzę o tym jakie planują przedinwestycyjne badania nad ptakami.
Pozdrawiam
Szymon
te wiatraki to jednak będą budowane nie NA Ławicy Słupskiej - jak donoszą media, ale ZA Ławicą Słupską. Na pewno będzie spór o to, by były jak najbliżej
Czyli nie wiadomo konkretnie jak daleko za Ławicą mają zostać postawione
szymbz napisał/a:
Również lokalizacja 20 km na północ od Żarnowca, z tego jak pamiętam liczenia w tamtym rejonie, jest raczej bezpieczna i na pewno cn. 8 km od granicy N2k
Nie wiedziałem że OSOP Przybrzeżne Wody Bałtyku jest taka wąska Myślałem że to właśnie z tym terenem będzie największy problem
szymbz napisał/a:
Największą zagadką jest Ławica Środkowa - 90 km od brzegu
Głupie pytanie - w którym konkretnie miejscu znajduje się Ławica Środkowa
szymbz napisał/a:
A kto się zajmie Słońskiem, skoro KP chyba tampoległ? ktoś umie wydobyć OOŚie itp.?
Najpierw należało by skontaktować się z tamtejszym WKP i zapytać na jakim etapie realizacji jest ta inwestycja. Może jeszcze nie dostali decyzji środowiskowej wtedy można by się zorientować jak sprawa przedstawia się z raportem OOŚ.
Mam kilka pytań? Jesli owe wiatraki mają być ustawione 40-50 km od brzegu to chyba nie będa widoczne z brzegu więc jak to mówili niektórzy nie zniszcza krajobrazu wybrzeża.
Jesli chodzi o mnie to jestrem absolutnie za budową elektrowni wiatrowych ( nie w kwązdym miejscu rzecz jasna), ale na Bałtyku owszem. Wiadome jest przeciez jakie są trasy wędrówek ptaków na północ i odwrotnie. Można farmy tak ustawic aby nie kolidowały z trasami przelotów.
Pytanie tylko jaki wpływ na ryby będzie miało pole elektomagnetyczne jakie wytworzą wiatraki.?
Ktoś niedawno na forum wypowiedział się, ze atom to przyszłośc energii, przepraszam bardzo ale za taką ekologię to ja dziękuję.
...tymi stwierdzeniami znajd sobie kilku "wrogów" na forum ale ludzie musimy nauczyc się czerpać energię z wiatru, wody itp itd. Atom nie powinien nawet komuś kto "mysli ekologicznie" przychodzic do głowy.
musimy nauczyc się czerpać energię z wiatru, wody itp itd. Atom nie powinien nawet komuś kto "mysli ekologicznie" przychodzic do głowy.
a to dlaczego ? ja tam jestem za atomem, za wodorem, za fermentacją i za wszystkim tym co można wykorzystać bez większej szkody. Zostają odpady radiokatywne? Mamy tyle kopalń nieużywanych na świecie że spokojnie można zakopać i zasypać i po problemie A samo się "rozłoży" za parę tysięcy lat, a do powierzchni np. spod kilometra nie dopromieniuje.
Co do wiatru - pewnie budujmy, ale czy krajobraz nad morzem się bardziej liczy czy to co jeszcze w tym morzu żyje. W tej sytuacji krajobraz postawiłbym na drugim planie
Ale forum po to jest dyskusyjne by sobie podyskutować i każdy na szczęście bez konsekwencji może mieć własne zdanie w jakiejś kwestii
Pozdrawiam!
_________________ "Those were the days of good hunting and good sleeping" Rudyard Kipling
Można farmy tak ustawic aby nie kolidowały z trasami przelotów.
Tylko że ptaki wykorzystują miejsca właśnie takie gdzie najmocniej wieje. Poza tym nie chodzi tu tylko o zagrożenie dla ptaków przelotnych, ale także dla zimujących np. w ostoi Przybrzeżne Wody Bałtyku. Nie zapominaj także że w naszym kraju do tej pory najważniejszym kryterium branym pod uwagę przy lokalizacji inwestycji (także tego typu) są wyliczenia ekonomiczne, kwestiami środowiskowymi nikt się nie przejmuje.
Pełek napisał/a:
Mamy tyle kopalń nieużywanych na świecie że spokojnie można zakopać i zasypać i po problemie
Oj Pełku zapoznaj się najpierw z zagadnieniem gospodarki odpadami w naszym pięknym kraju, to zobaczysz co dzieje się z tego typu "problemami" Radziłbym się pierw dobrze zastanowić, a dopiero później pisać sądy tego typu jak Twój powyżej
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Możesz załączać pliki na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum