Wtedy listy gatunków trzeba poszerzyć i zmienić kryteria na takie, które oceniałyby cały zespół awifauny, pytanie skąd wziąć odpowiednią ilość ekspertów o odpowiedniej ilości zasług
Wiesiek nie zrozumiałeś mnie.
Zawsze myślałem, że eksperci wybierający gatunki diagnostyczne kierowali się tym czy te gatunki są:
-charakterystyczne dla łąk;
-są rzadkie
-spełnienie warunków pakietu spowoduje polepszenie jakości siedliska jak największej liczby gat. teoretycznie z nim współwystępujących. Nie chodzi mi o sprawdzanie całego zespołu ptaków.
_________________ Tatko od 12 sierpnia, mąż od 7 czerwca
Konstruktywny krytyk
Na granicy regionów LUB, MAZ, PDL.
Zawsze myślałem, że eksperci wybierający gatunki diagnostyczne kierowali się tym czy te gatunki są:
-charakterystyczne dla łąk;
-są rzadkie
-spełnienie warunków pakietu spowoduje polepszenie jakości siedliska jak największej liczby gat. teoretycznie z nim współwystępujących.
Ja też tak myślałem ,dopóki nie zobaczyłem listy 10 gatunków kluczowych,tj.: błotniak łąkowy,derkacz, czajka , biegus zmienny (Calidris alpina schinzii),kszyk, dubelt, rycyk , kulik wielki, krwawodziób i wodniczka.
Z których przynajmniej 1 musi występować na danej łące, albo by łąkę można było zakwalifikować musi być co najmniej:
"Pewne stwierdzenie gniazdowania gatunku kluczowego poza granicami inwentaryzowanej działki, ale nie dalej niż 250 m wraz ze stwierdzeniem w granicach działki co najmniej 3 innych gatunków kluczowych lub towarzyszących."
W tej sytuacji, o ile dobrze znam tereny po pruskiej melioracji rozpoczętej ponad 200 lat temu w szerokich moich stronach i wielokrotnie poprawianej, w tym ostatnio za pieniądze unijne, żaden ekspert (jak już pisałem) przy takim zestawie gatunków - jeżeli się go nie zmieni, nie będzie miał tu co robić.
ee bez przesady czajka i derkacz powinny się czasem znaleźć.
a mnie sie spodobała lista "częstszych" gatunków towrzyszacych, które nalezy odnowtowywać:
- kraska
- batalion
- sowa błotna
Swoją drogą pewnie 95% ekspertyz oprze się na czajce i derkaczu.
xhardcorex, skoro jednego roku jest czajka, to moze w następnym też będzie. a jeżeli wróci dopiero za 2 lata, to też warto taki teren zachować, co by miała gdzie wrócić.
Ważne żeby trafić na sezon, w którym ta czajka akurat będzie:)
Zwłaszcza po pierwszym pokosie gdy stracą lęgi i zdesperowane nie mają gdzie się gnieździć, to potrafią odzywać się wszędzie gdzie popadnie lub gdzie taki zapadnie , co prawda krótko, bo pewnie zaraz lecą dalej gdy im samicy nie udało się się zwabić, ale za to ekspert będzie miał szansę takie nawet w środku dnia usłyszeć
a też tak myślałem ,dopóki nie zobaczyłem listy 10 gatunków kluczowych,tj.: błotniak łąkowy,derkacz, czajka , biegus zmienny (Calidris alpina schinzii),kszyk, dubelt, rycyk , kulik wielki, krwawodziób i wodniczka.
Chciałbym poznać nazwiska ekspertów, którzy stworzyli tę listę. Najlepiej żeby jeszcze przyjechali na szkolenie do Brwinowa, to byłoby komu zadawać pytania
wieslawbaginski napisał/a:
to ekspert będzie miał szansę takie nawet w środku dnia usłyszeć
i bardzo dobrze. Oby jak najwięcej rolników dało się namówić na ten pakiet. W sumie kryteria kwalifikacyjne są i tak "od czapy" to, co za różnica czy w roku przeprowadzania ekspertyz będą ptaki po stracie czy nie. Jak dla mnie to najważniejsze by rolnicy spełniali swoje zobowiązania na jak największej powierzchni użytków zielonych. Lepsze przystąpienie do pakietów rolnośrodowiskowych niz zalesieniowych
ps. tylko niech mnie nie podejrzewa, że będę kwalifikował wszystkie łąki
_________________ Tatko od 12 sierpnia, mąż od 7 czerwca
Konstruktywny krytyk
Na granicy regionów LUB, MAZ, PDL.
Chciałbym poznać nazwiska ekspertów, którzy stworzyli tę listę.
Jak zwykle nikt się do niej nie przyzna
Radzę Ci dokładnie przeczytać regulamin kwalifikowania łąki do płatności, nie ma tam miejsca na dowolne interpretacje w imię wyższych celów, a ponieważ stoją za tym pieniążki zarówno dla rolnika jak i eksperta za jego nie przestrzeganie będzie można nieźle beknąć. Bo z płatnościami nie ma żartów - jak uczy doświadczenie w innych rolniczych programach.
bardzo dobrze. Oby jak najwięcej rolników dało się namówić na ten pakiet
dopóki nie usłyszą kwoty do zapłacenia za dokumentację przyrodniczą...
swoją droga to dziwny pomysł. Niby podpisujemy z rolnikami umowy ale z tego co się dowiedziałem rolnik ma zwracane za koszty transakcyjne (czyli np 2000 zł za 6 ha).
Ja osobiście wątpię aby rolnicy chcieli wchodzić w te pakiety, chociazby ze względu na wysoki koszt. Łatwiej im wejść w pakiet 3 z niższą co prawda płatnością ale bez kosztów. I moga juz sie dołączyc od przyszłego roku a nie dopiero od 2010 jak w przypadku pakietów 4-5.
a ponieważ stoją za tym pieniążki zarówno dla rolnika jak i eksperta za jego nie przestrzeganie będzie można nieźle beknąć.
Ciekaw jestem kto i w jaki sposób sprawdzi, że w danym roku na danej działce lęgowy był ptak z listy skoro dopiero po sezonie (od 2010) składany jest wniosek o płatności
_________________ Tatko od 12 sierpnia, mąż od 7 czerwca
Konstruktywny krytyk
Na granicy regionów LUB, MAZ, PDL.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Możesz załączać pliki na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum