W którym ani słowa kto jest eksperetem ornitologiem i kto zatem może przygotować dokumentację...
_________________ Pozdrawiam,
Ośrodek Rehab. Ptaków Fundacji AVIANGARDA http://www.aviangarda.eko.org.pl/ Powiadają, że nie uda Ci się zaprzyjaźnić z sokołem, jeśli sam nim nie jesteś -samotnikiem, przelotnie tylko goszczącym na tej ziemi...
Mam takie kwity bo mi je podrzucila jedna bardzo fajna dziewczyna co robi w ARMiR i wiecie co wam powiem Nic z tego nie będzie Nagłośnienie tematu jest żadne rolnicy nie mają pojęcia że coś takiego jest - o ile jeszcze chodzi o ptaki no to jeszcze coś tam co niektóry słyszał ale np o takim ekstensywnym wykorzystaniu użytków zielonych to nawet pies nie zaszczekał.Poza tym te papiery wcale nie sa takie proste do wypełnienia skoro weźmiemy pod uwage ze papiery w sprawie normalnych dopłat trzeba było pomagać wypełniać wiec z tymi tez będzie problem.A po trzecie jak już dajmy na to skontaktujemy sie z tym doradcą rolno środowiskowym to co on nam doradzi w sprawie wykonania dokumentacji przyrodniczej Przecie nie ma wytypowanych osób które te badania przeprowadzą Osoby które mają to niby robić mają przecież własną pracę i nie rzucą wszystkiego zeby po polach zdjecia fito robic.Poza tym jeszcze pare uwag- w papierach które mam kwoty doplat są niższe np do kseroterm doplata nie jest 1450pln tylko coś ok 1100pln niby i tak dużo ale jak sie ma 40 arów takiej kserotermy a za dokumentacje trzeba wybulić tak czy siak 500 pln a zwróca ci za rok to źle to wyglada.Na wsi 500 zl to nie jest mala kwota- niektórzy mają niewiele większe emerytury krusowskie Rozmawialem ostatnio z facetem ktory ma murawę storczykową żeby o taką doplate wystąpil i niby z początku byl zainteresowany ale jak mu wspomnialem ze trzeba papiery wypelniać i jeszcze kasę zaplacić to mi powiedzial ze nie będzie nic robił, niech leży ugorem jak do tej pory
_________________ "Niczyje zdrowie, wolność, ani mienie nie jest bezpieczne kiedy obraduje Parlament" .
Projektowane stawki płatności zmieniały kilkakrotnie w trakcie tworzenia kolejnych projektów rozporządzenia o programach. Materiały drukowano wcześniej -stąd rozbieżności. Nawet jeśli powierzchnia kserotermy/ lub innego przyrodniczo cennego obiektu/ jest mała można dołożyć wokół granicy pięciometrową stefę buforową (1,1 zł/metr bieżący).Wzrośnie płatność i kseroterma zyska.
Witam
Ministerstwo Rolnictwa zlękło się mijających terminów i na zasadzie zdesperowanej panienki "turnus mija, a ja niczyja" wystrzeliło pomysłem na ekspertów przyrodniczych
http://www.minrol.gov.pl/...x?item_id=29905
Przyrodnicy - do pracy !!!
Witam
Ministerstwo Rolnictwa zlękło się mijających terminów i na zasadzie zdesperowanej panienki "turnus mija, a ja niczyja" wystrzeliło pomysłem na ekspertów przyrodniczych
http://www.minrol.gov.pl/...x?item_id=29905
Przyrodnicy - do pracy !!!
Podany link nie wchodzi!
_________________ Ludzkie ciało jest takie miękkie - ponad 70% wody
http://eksplor.pl.tl/
Witam,
Jestem potencjalnym ekspertem ornitologicznym i choć może to nieważne, ciagle nurtuje mnie zagadka: kto i po co jako gatunki kwalifikujące doradził skrajnie nieliczne lub wymierające: dubelt czy biegus zmienny? Takie stanowiska obejmuje się inną formą ochrony. Z całej tej listy na Pomorzu Zachodnim realne szanse są tylko na trzy gatunki: czajkę, kszyka i derkacza. Jest jeszcze lepiej - o gatunkach towarzyszących pisze się "są to pospolitsze gatunki ptaków typowe dla łąk i pastwisk", czyli brodziec pławny, sowa błotna, kraska, pliszka cytrynowa... . Nie ma natomiast kropiatki, która stała sie ptakiem tak "licznym", że nie ma jej też ani w Czerwonej Księdze ani w Załączniku I. Nie wiem kto to wszystko ustala, ale czasami mam wrażenie, że osoby niekompetentne, albo takie, którym wszystko zwisa.
_________________ Ludzkie ciało jest takie miękkie - ponad 70% wody
http://eksplor.pl.tl/
Postaram się to ustalić, ale jeśli pamięć mnie nie myli chodziło o gatunki łatwe do identyfikacji i zagrożone na terenach " Starej Unii". Być może mamy tu do czynienia z tzw. gatunkami parasolowymi .W ogóle to z pierwszej wersji programu rolnośrodowiskowego wypadło sporo rzeczy :programy leśnośrodowiskowe, ochrona stanowisk archeologicznych itd. Został kadłubek.W ogóle podoba mi się system punktowy z Wielkiej Brytfanii -
http://www.defra.gov.uk/e.../es/default.htm
U nas pomyślano żeby napełnić kabzę chłopcom z Marszałkowskiej.
ARiMR podała komunikat o liczbie złożonych wniosków rolnośrodowiskowych z nowego PROW 2007-2013.
http://www.arimr.gov.pl/i...1&zaj=1&kol=405
Trzeba przyznać, że 20 tysięcy wniosków, to trochę skromnie, zważywszy, że planuje się iż programy obejmą 350 tys. gospodarstw ( w tym 150 tys. na Naturze 2000) . W roku 2004 i 2005 , kiedy było do wyboru dużo mniej pakietów, a i te często były ograniczone do stref priorytetowych, wniosków było 31 tysięcy. Można się zastanawiać dlaczego program rozwija się marnie mimo, że przybyło pakietów, wariantów i doradców rolnośrodowiskowych.
Przyczyn może być kilka :
- ci którzy chcieli przystąpić , już korzystają z PROW 2004-2006,
- zmieniła się opłacalność produkcji, płatności nie zachęcają,
- termin składania wniosków równocześnie z wnioskami obszarowymi, powoduje, że niewielka liczba doradców musi sporządzać i obszarówkę i rolnośrodowiskowe,
- ogólne problemy organizacyjne ARiMR z innymi działaniami PROW odstręczają potencjalnych chętnych,
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Możesz załączać pliki na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum