FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum
Google  

Poprzedni temat «» Następny temat
Butelki i puszki -śmiertelne pułapki dla wielu owadów
Autor Wiadomość
mazah 

Posty: 130
Skąd: Białystok
Wysłany: 2008-05-30, 12:55   Butelki i puszki -śmiertelne pułapki dla wielu owadów

Witam wszystkich
Zaproponowałem ten temat, aby(mam nadzieję przy Waszej pomocy)pokazać jak
wiele owadów-gł. chrząszczy ginie w pozostawianych na łonie natury
otwartych butelkach czy puszkach.
Owady zwabione zapachem resztek fermentującego(po jakimś czasie)słodkiego
płynu,wchodzą do wnętrza butelek lub puszek po piwie, które stają się
dla nich pułapką. W większości przypadków nie potrafią się z nich
wydostać i giną w męczarniach z głodu i wycieńczenia.
Wychodząca z butelki
czy puszki woń fermentu zmienia się z upływem czasu w woń rozkładających
się organizmów zwierzęcych (woń padliny).Przyciąga ona wiele innych
gatunków owadów, z takich rodzajów jak np. omarlicowate, które kończą jak
poprzednicy.
Taka jedna nie zakręcona butelka wyrzucona np.w lesie, przez lata zalegania
może stać się pułapką i cmentarzyskiem za razem, dla wielu kolejnych
pokoleń chrząszczy z wielu gatunków i rodzajów.W jednej butelce nierzadko
można znaleźć dziesiątki a nawet setki martwych żuków, biegaczy,
omarlic.
Zapewne nie jeden z Was, będąc w terenie nieraz spotykał się z tego typu
sytuacją.
Może dysponujecie jakimiś fotkami lub osobistymi notatkami na ten temat?
Myślę, że warto byłoby podzielić się takimi informacjami na forum, aby
pokazać skalę tego problemu.I uczulić w ten sposób, przynajmniej osoby
kochające przyrodę, do zwracania uwagi na otwarte butelki i puszki wyrzucane
przez nieodpowiedzialnych ludzi.
Pewnie wielu z Was mogłoby dorównać bądź pobić mój niechlubny rekord
w ilości martwych owadów znalezionych w jednej butelce lub puszcze.
Moje rekordy:
1.Butelka PET 1,5l.-wypełniona martwymi owadami w 3/4.Skład gatunkowy:ok.
90% stanowiły żuki gnojarze i żuki wiosenne,reszta to:biegacze ogrodowe,
biegacz gajowy, biegaczowate nie oznaczone,grabarz pospolity, omarlice sp. i
inne nie oznaczone.Miejsce znalezienia Puszcza Knyszyńska- okol.Czarnego
Bloku(piękne miejsce często odwiedzane przez wielu grzybiarzy-"śmieciarzy")
-wrzesień 2007.
2.Puszka po piwie marki Ż..r-wypełniona martwymi owadami do połowy.Skład
gatunkowy podobny do poprzedniego:Żuki,biegacze,omarlice.Miejsce
znalezienia Puszcza Knyszyńska- okol.Czarnej Białostockiej-rez.Jesionowe
Góry.-czerwiec 2007
Apeluję więc aby - Gdy znajdziemy w lesie butelkę szklaną, zatkać ją
np. kawałkiem patyka i schować pod ściółkę a butelki PET i puszki
przynajmniej zgniatać, żeby nie ginęły niepotrzebnie w ich wnętrzach owady.
Pozdrawiam
 
 
Mrówek 
Uwaga Blondynka

Posty: 260
Skąd: łąki Nowohuckie
Wysłany: 2008-05-30, 20:28   

mazah napisał/a:
Apeluję więc aby - Gdy znajdziemy w lesie butelkę szklaną, zatkać ją
np. kawałkiem patyka i schować pod ściółkę a butelki PET i puszki
przynajmniej zgniatać, żeby nie ginęły niepotrzebnie w ich wnętrzach owady.


Ale chyba nie naszą :) bo jak coś wnosimy do lasu to opakowanie wynosimy. Może jednak trzeba by zacząć od uświadamiania społeczeństwa żeby tych butelek było jak najmniej.
_________________
www.mrowek-indywidualista.blogspot.com To mój blog z wierszami zapraszam

"Ważne są tylko te dni których jeszcze nie znamy"
 
 
 
JózefK 

Posty: 108
Skąd: centrum
Wysłany: 2008-06-04, 10:00   

Jeszcze jeden powód by w końcu wprowadzić powszechny skup opakowań za zachęcającą cenę. Pieniądze na to można uzyskać z funduszy unijnych na ekologię i z podatku od opakowań, od firm wprowadzających je do obrotu. Tylko niech rządzący po prostu się przyłożą. JK.
 
 
Kejbii 
moderator
Sumienie Forum



Posty: 9664
Skąd: Warszawa-Ochota
Wysłany: 2008-06-08, 21:01   

JózefK napisał/a:
Tylko niech rządzący po prostu się przyłożą. JK.


Trzeba napisać list do Tuska, On na pewno się za to weźmie [sorka, NMSP]

A na poważnie: w żadnym państwie "rządzący" nie zrobią wszystkiego za obywateli.
jak to fajnie ponarzekać, że "rządzący" czegoś tam nie robią .. i my wiemy, co powinni zrobić :]
Jeśli żal Ci losu owadów w opakowaniach porzuconych w plenerze to może lepiej sam się za to weź (z tego, co piszesz, to nawet może być interes dający dochód, tak ? Może to sposób na życie będzie...)

Pozdrr
_________________
Irlandia to Polska nad Atlantykiem, Polska to Eire nad Bałtykiem -:}
 
 
 
michallo 

Posty: 73
Skąd: kraków
Wysłany: 2008-06-08, 22:57   

a rozwiązania są tak proste, kaucja za butelkę czy puszkę 1zł, i nie ma problemu z tego typu śmieciami, czy segregacją. Wystarczy mały emblemat na butelce, ze to 1zł i nawet jak ktoś rzuci, to 90% podniesie ta "złotówkę" z ziemi. Wiem, ze tak jest w Norwegii. Proste? Trzeba tylko chcieć.
 
 
Kejbii 
moderator
Sumienie Forum



Posty: 9664
Skąd: Warszawa-Ochota
Wysłany: 2008-06-08, 23:05   

michallo napisał/a:
Proste? Trzeba tylko chcieć.


Podsuń to Tuskowi :] [znowu NMSP :oops: ]
_________________
Irlandia to Polska nad Atlantykiem, Polska to Eire nad Bałtykiem -:}
 
 
 
JózefK 

Posty: 108
Skąd: centrum
Wysłany: 2008-06-09, 11:02   

Kejbii- nie upieraj się, nie zapiekaj się przy swoim. Po to są te fora, żeby nasza opinia publiczna znalazła swoje wyartykuowanie. Mamy tylko nadzieję, że ktoś z mających wpływ na rządzenie przeczyta to i weżmie pod uwagę. Może nie mają swojego pomysłu w tej sprawie. Niech się posiłkują cudzymi. Moim zdaniem to będzie jedyne skuteczne rozwiązanie tego problemu (skup opakowań za przyzwoitą, motywacyjną cenę), i nie musi być 1zł za opakowanie. Chętnie pozbieram za 30gr. Kejbii- nie bądż bezinteresownym
malkontentem, zamiast tego daj swój pomysł na rozwiązanie problemu. Pozdr. JK. P.S. Proszę Was nie zaśmiecajcie tego forum tymi cytatami, żółtymi mordkami i idiotycznymi podpisami.
 
 
Corbie 


Posty: 562
Wysłany: 2008-06-09, 16:52   

Kejbii napisał/a:
A na poważnie: w żadnym państwie "rządzący" nie zrobią wszystkiego za obywateli.
jak to fajnie ponarzekać, że "rządzący" czegoś tam nie robią .. i my wiemy, co powinni zrobić

A ja zgadzam się z Kejbii`onem.
Wcale nie tak rzadko znajduję na Forum propozycje poprawy naszego życia poprzez odgórne wprowadzanie zakazów, nakazów, odpowiednich przepisów, stosowanie systemu kar i kontroli i zupełnie, ale to zupełnie nie rozumiem skąd się to ludziom bierze. :shock:
 
 
Mrówek 
Uwaga Blondynka

Posty: 260
Skąd: łąki Nowohuckie
Wysłany: 2008-06-09, 20:36   

Z tymi butelakmi i kaucją to dobry pomysł. Ja nie jestem za karaniem ale zmina swadomości społeczenstwa prza akcje, kampanie i heppeningi. bo to trzeba było zrobić w myśl zasady "Myśl globalnie działaj lokalnie" i coś wtedy by zdziałało.
_________________
www.mrowek-indywidualista.blogspot.com To mój blog z wierszami zapraszam

"Ważne są tylko te dni których jeszcze nie znamy"
 
 
 
Mateusz_C 

Posty: 109
Skąd: Sopot
Wysłany: 2008-06-10, 18:40   

Teraz to ja Was nie rozumiem. Co dziwnego jest w prawie, karach, zakazach? Czy morderstwa są zakazane? Ano są i głównym sposobem ich zwalczania jest zamykanie i łapanie bandytów. A kradzieże? Też zakazane. A jeżdżenie quadem po lesie - też zakazane. A wyrzucanie butelek i innych śmieci - otóż też jest zakazane i KARANE mandatami, jeśli oczywiście takiego bydlaka-smieciarza się przyłapie. Nikt nie chce wprowadzać żadnego nowego zakazu ani nowej kary, mówimy o procederze który był i jest zakazany we wszystkich cywilizowanych krajach. Nie tylko stanowi pewne zagrożenie dla różnorodności biologicznej ("jeśli tak żal ci owadów" - Kejbii, nie wiem co Cię dzisiaj napadło), ale po prostu obniża jakość życia, bo do takiego lasu chodzi się najczęściej dla przyjemności, żeby odpocząć, popatrzeć na ŁADNE otoczenie i gdy widać taki syf, od razu przyjemność jest mniejsza ;) "Powiedz to Tuskowi" - ha ha ha, nie Kejbii, ja to powiem Pokurczom i Edgarowi, żeby mogli wytknąć rządowi brak działań w tej palącej sprawie ("Platforma umywa ręce nad losem polskich żuków i biegaczy, co jest niebywałym chamstwem i niewyobrażalnym brakiem zaniedbania, typowym dla formacji wywodzącej się z KPP"). Niech cieszą się chłopaki, przed swoim ostatecznym zanurzeniem :)

Należy odróżnić zakazy chroniące jakość życia, jakich minimum musi być nawet w państwie demokratycznym, od absurdalnych zakazów stanowiących jego zmorę i koszmar, znamionujących państwa totalitarne czy autorytarne. Przez zakaz wywalania śmieci do lasu chyba nikt nie cierpi, wywala ten syf jedynie z własnej, nieprzymuszonej i złej woli. Natomiast przez brak jego egzekwowania, z pewnością cierpimy wszyscy. Chyba skoro ktoś miał dość siły, żeby wnieść do lasu pełną butelkę, z łatwością wyniesie z niego pustą flaszkę. Swoją drogą dziwi mnie, że ludzie nie traktują tego jako odruchu.

Natomiast zgadzam się, że śmieszne jest malkontenctwo typu "niech rząd coś zrobi". To że się samemu zbiera butelki to mało i jeśli ktoś uważa że jest to pierwszoplanowy problem, niech zbiera podpisy, przygotowuje obywatelski projekt rozporządzenia itd. itp.

BTW, z badań przeprowadzonych w Tatrzańskim Parku Narodowym wynika, że co roku uprząta się z otoczenia szlaków około 700 000 butelek (głównie plastikowych) i puszek po piwie. Szacuje się - przeliczając to z danych o łowności różnych grup zwierząt w różnych typach opakowań - że ich nieuprzątanie powodowałoby śmierć ponad 36 milionów bezkręgowców i 7000-10000 drobnych kręgowców. A to już są liczby, które mogą mieć znaczenie dla stabilności lokalnych populacji, zgrupowań i sieci troficznych, wśród ofiar trafiały się również duże, ściśle chronione biegacze, łącznie z bynajmniej nie pospolitymi gatuneczkami, jak Carabus linnei. W Parku tyle się sprzata. W większości miejsc nie sprząta się w ogóle...

Skłodowski J. W., Podściański W. 2004. Zagrożenie mezofauny spowodowane zaśmieceniem środowiska szlaków turystycznych Tatr. Parki Narodowe i Rezerwaty Przyrody 23 (2): 271-283.

popularny artykulik na kanwie tych badań tutaj:
http://www.biolog.pl/article1190.html
 
 
mazah 

Posty: 130
Skąd: Białystok
Wysłany: 2008-06-11, 09:12   

To już poważne, naukowe badania, dowodzące skali tego problemu.
Problemu zaburzającego równowagę ekologiczną ekosystemów których dotyka.
Dzięki Mateusz_C za link i wyrażenie swojego zdania. Zgadzam się z nim w 100%
Pozdrawiam
 
 
Mrówek 
Uwaga Blondynka

Posty: 260
Skąd: łąki Nowohuckie
Wysłany: 2008-06-11, 09:42   

Zgodzę się z posumowaniem tego artykułu, o mordercach zwierząt, łobuz to za mało powiedziane, jeżeli giną niewinni. Kazda śmierć owada jest stratą dla ekosystemu nieodnawialną, ale ludzie którzy zabijają owady są mordercami!
_________________
www.mrowek-indywidualista.blogspot.com To mój blog z wierszami zapraszam

"Ważne są tylko te dni których jeszcze nie znamy"
 
 
 
JózefK 

Posty: 108
Skąd: centrum
Wysłany: 2008-06-11, 10:17   

Oczywiście, jeżeli ktoś narzeka na rząd, bo mu dach przecieka lub ogólnie mu nie idzie, to jest zwykła, niepoważna głupota. Ale tutaj problem jest innego rodzaju. Powszechny skup opakowań za motywacyjną cenę, to coś czego w Polsce bardzo brakuje. I nie da się tego zrobić przez samorząd lokalny, osoby prywatne, itp. To może zrobić tylko rząd RP.
Jeżeli rządy deklarują, że wybudują 2 mln mieszkań, stadiony i autostrady, to chyba mogą uruchomić skup opakowań. I nie chodzi mi o zwrot butelek za kaucją, które muszą być czyste, niewyszczerbione i koniecznie tego samego rodzaju. Taki skup już jest. Znamy to użeranie się z ekspedientkami. Chodzi o skup wszystkich opakowań, również potłuczonych, zgniecionych, niekompletnych, brudnych, niekrajowych itp; z przeznaczeniem na stłuczkę dla hut szkła, granulat plastikowy dla przemysłu i makulaturę do recyklingu.
A korzyści z powszechnego skupu będą różnorakie. I nawet te ekologiczne, mniej ważne od społecznych. Bo zbieractwo, to najstarsza, najpowszechniejsza forma aktywności zawodowej człowieka. Taki skup pozwoli dorobić najbiedniejszej warstwie społeczeństwa i nie tylko. Odciąży też częściowo krajową infrastrukturę kolejową, komunalną, drogową itp. od zbieraczy- grabieżców złomu i metali kolorowych, którzy przekierują swoją aktywność na legalne i pożyteczne działanie. Należy pamiętać, że ta biedna część społeczeństwa, nie wydaje swoich zarobków na riwierze francuskiej, także część pieniędzy i tak wróci do skarbu państwa w formie dochodów z akcyzy z alkoholu i wyrobów tytoniowych.
Lepiej wydać państwowe pieniądze na taki skup , aktywizujący społeczeństwo, niż na zasiłki, które nie motywują do aktywności.
Wkradł się tu, nie wiedzieć czemu wątek o karaniu, chyba za pozostawienie butelki w lesie. To nasz kraj i obywatel powinien czuć się tu swobodnie, niezagrożony karą za takie głupstwo. Ale w prawidłowo zorganizowanym państwie, obywatelowi pozostawienie butelki, po prostu się nie opłaca. Na razie kolejne rządy zakładają końskie okulary, klapki i udają, że nie ma problemu. A wg pragmatyków najlepszym rozwiązaniem problemu jest brak problemu. Jest to cyniczny rodzaj pragmatyzmu.
Co do sarkastycznego pomysłu kejbii'ego, żeby napisać do Tuska, to dlaczego nie. Choć raczej do Ministra Ochrony Środowiska. Poszukam w internecie e-maill'a i napiszę. A jeżeli ktoś ma to poproszę. Pozdrawiam wszystkich ekologicznie wrażliwych. JK.
 
 
Mateusz_C 

Posty: 109
Skąd: Sopot
Wysłany: 2008-06-11, 10:41   

Mrówek napisał/a:
Zgodzę się z posumowaniem tego artykułu, o mordercach zwierząt, łobuz to za mało powiedziane, jeżeli giną niewinni. Kazda śmierć owada jest stratą dla ekosystemu nieodnawialną, ale ludzie którzy zabijają owady są mordercami!


odnawialną, odnawialną, dopóki ma się z czego odnawiać ;)

w przyrodzie giną zwykle niewinni, bo przyroda jest amoralna, nie ma tam ani winy ani kary i co więcej w takim stanie nie ma nic złego. Te owady zjadają innych i są zjadane przez innych, wszystko niewinne jak jagnięta, nikt nie jest tu mordercą. Przyroda jednak nie tworzy ocen ani wartości.

tak czy siak z butelkami i syfem poza przeznaczonymi do tego miejscami (w lesie oznacza to kosze na śmieci, a jak ich nie ma - kieszenie właściciela śmieci, jego torba lub plecak) trzeba skończyć bo przynosi to poważne szkody w przyrodzie
 
 
Mateusz_C 

Posty: 109
Skąd: Sopot
Wysłany: 2008-06-11, 10:52   

JózefK napisał/a:
Wkradł się tu, nie wiedzieć czemu wątek o karaniu, chyba za pozostawienie butelki w lesie. To nasz kraj i obywatel powinien czuć się tu swobodnie, niezagrożony karą za takie głupstwo


chcesz powiedzieć, że obywatel ma prawo czuć się swobodnie wyrzucając ŚMIECI W LESIE? Czy ma się czuć swobodnie i niezagrożony ŁAMIĄC PRAWO, bo jak napisałem, nikt nie domaga się jakiśch nowych przepisów, ale egzekwowania już istniejących. A czemu w ogóle ludzie chcą zostawiać butelki w lesie, zamiast je wynieść tą samą drogą, którą ją do lasu wnieśli? Skąd to się bierze? Zamiast marudzić na "kary za głupstwo", lepiej nie łamać i tak przecież zupełnie nieuciążliwego prawa (podkreślam - takie przepisy nie stanowią żadnej uciążliwości dla obywatela, choć w prawie polskim jest masa idiotyzmów i uciążliwości które trzeba usunąć, ale to do niego nie należy)

czy również ma czuć się swobodnie bazgrając sprejem po świeżo odnowionej ścianie pałacu albo kościoła, po tablicy edukacyjnej przy wejściu do rezerwatu przyrody?

to też są "głupstwa", ale przynoszą sumarycznie rocznie setki tysięcy złotych strat. Głupstwami są również: przejeżdżanie na czerwonym świetle (czego ta policja się czepia) i wyrywanie roślin chronionych.
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Możesz załączać pliki na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group

oceń stronę w
katalogu molos.pl
oceń stronę w
katalogu przyroda.org