FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum
Google  

Poprzedni temat «» Następny temat
Butelki i puszki -śmiertelne pułapki dla wielu owadów
Autor Wiadomość
Corbie 


Posty: 589
Wysłany: 2008-06-14, 09:05   

Nie no, to nic wielkiego. Wydrukuję sobie na drukarce i powieszę na tablicy ogłoszeń.
 
 
JózefK 

Posty: 194
Skąd: centrum
Wysłany: 2008-06-16, 09:14   

Mimo, że temat już praktycznie wygasł, potrzebna jest jeszcze jedna uwaga. Zbieranie tych opakowań w lesie, ma ekologiczny sens tylko wtedy , gdy trafiają one potem do recyklingu, np. na granulat plastikowy dla przemysłu, na makulaturę, stłuczkę dla hut szkła itp.
Gdy trafiają do spalarni śmieci lub na wysypisko, powstaje więcej szkód, niż gdyby leżały sobie rozproszone w terenie. W spalarni mamy do czynienia z najgroźniejszym rodzajem zanieczyszczenia środowiska- zatruciem atmosfery szkodliwymi gazami. Dodatkowo dochodzi ubytek tlenu, potrzebnego do spalania i wydzielenie dodatkowej porcji CO2 (kłania się efekt cieplarniany). Na wysypiskach śmieci mamy do czynienia ze zjawiskami zagrzewania się i fermentacji śmieci, wydzielania się z nich szkodliwych gazów, odorów, oraz dochodzi do zanieczyszczenia gleby poprzez wypłukiwanie przez opady atmosferyczne.
Taka koncentracja śmieci w jednym miejscu jest bardzo szkodliwa, podczas gdy śmieci leżące pojedynczo w rozproszeniu, praktycznie nie powodują szkód, za wyjątkiem przykrego efektu wizualno-estetycznego. Pomijam tu zagadnienie związane z tematem, tzn. śmierć stawonogów na skutek uwięźnięcia w otwartych butelkach.
Nie piszę tego wszystkiego, by zniechęcić Was do zbierania śmieci w środowisku. Po prostu taka jest goła prawda, a Wy w miarę możliwości starajcie się umieszczać butelki w pojemnikach do śmieci segregowanych, przeznaczonych do recyklingu.
Pozdr.> JK.
 
 
mazah 


Posty: 180
Skąd: Białystok
Wysłany: 2008-06-16, 11:02   

nettie napisał/a:
Poza tym zastanawiam się, czy przyczyną ich śmierci nie jest to, że po prostu się topią w resztce napoju lub nim zatruwają.

Masz rację część owadów po prostu się topi w resztkach napoju, ale osobiście często spotykałem chrząszcze uwięzione w butelkach w których płynu było dosłownie parę kropel.Chrząszcze nie potrafiły jednak wydostać się z butelki.Większość z nich brnie w stronę dna butelki, próbując je sforsować, natomiast te które obiorą dobry kierunek (i próbują wyjść przez wlot butelki)ześlizgują się ze ścianek.Stopy chrząszczy zakończone są dwoma pazurkami i nie potrafią tak jak np. muchówki chodzić po gładkich powierzchniach(szkło itp.)i to jest dla nich w tym przypadku zgubne. Poniżej umieszczam fotki części zawartości jednej z butelek wysypaną na ściółkę, oraz fotkę biegacza ogrodowego wyciągniętego z puszki po piwie w rez. Las Zwierzyniecki
]Szczątki żuków z butelki PET
]SZczątki cd.
]Carabus hortensis wyjęty z puszki po piwie
 
 
nettie 

Posty: 310
Wysłany: 2008-06-16, 12:28   

Ja np. widziałam mrówki które na okoliczność pozostawienia zgniecionej puszki po piwie miały chyba jakiś alert żywieniowy pownieważ biegały ożywione w okolicy ok. metra od puszki, chociaż wszędzie dalej na chodniku również były ich tunele. Ale mrówki to owady społeczne, mają skomplikowany system komunikacji i inaczej się poruszają niż żuki.
Należałoby zrobić jakieś badania, ale z drugiej strony te butelki w obrszarach chronionych czy planowanych do ochrony mogą być informacją o występujacych tam gatunkach, bo jak złapie się jakiś rzadki gatunek to wówczas wiadomo, że tam występuje. Tak więc też jest to baza danych o przyrodzie i można w ten sposób to wykorzystać, przy okazji zabierając butelki z lasu.
 
 
mazah 


Posty: 180
Skąd: Białystok
Wysłany: 2008-10-15, 12:40   

Parogodzinny wypad na grzyby,oprócz w grzyby :grin: zaowocował także w puste butelki :sad: wyrzucone przez bezmyślnych ludzi w lesie.Prawie każda zawierała martwe i żywe jeszcze chrząszcze.Skład gatunkowy zawsze podobny m.in.żuki leśne, gnojarze, wiosenne, biegacze(ogrodowe,glebratusy,szykonie i inne),grabarze pospolite i czarne,ścierniec, Thanatophilus sp.. W jednej z butelek jakimś cudem był także martwy strzępotek perełkowiec.Oto parę fotek




Skład jednej z butelek zabrałem do domu i w wolnej chwili oznaczę dokładnie.
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Możesz załączać pliki na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group

oceń stronę w
katalogu molos.pl
oceń stronę w
katalogu przyroda.org