To może moderator Kejbii, należy po prostu, do kontestatorów cudzych postów, dla zwykłej przekory
zerkając na post powyżej - chyba i jedno, i drugie
P.S.
a cóz oznacza ta często stosowana nowomowa:
Cytat:
[sorka NMSP]
? Zrozumienia brak, gdyż choć znam język ojczysty dość dobrze, czegoś takiego nie kojarzę. Poza tym używanie skrótów to zły nawyk, typowy dla anglofonów
Mamy tu wolny rynek i swobodę gospodarczą. Narzucanie przez państwo nowych, regulowanych układów gospodarczych czy sztwnych cen na cokolwiek jest obecnie trudne do przeprowadzenia
Ale w sprawach ochrony środowiska, reguły prawidłowej gospodarki, nie zawsze mają zastosowanie, bo np. jaki jest gospodarczy sens, że miliony metrów sześciennych, najlepszego drewna dębowego, murszeje, zamiast trafić na rynek? Gdzie tak jest? Otóż w Białowieskim PN. Bilety od zwiedzających- chyba na administrację nie starczy. Dochody z turystyki- w powijakach. Podobnie jest ze zbieraniem śmieci. Bez dofinansowania ze strony Państwa skupu opakowań, metodami wolnorynkowymi, to się nie uda. I tak jest na całym świecie, nawet w krajach, podawanych za przykład przez J. Korwina-Mikke, głównego propagatora wolnego rynku. JK.
A mówiąc o interwencji rządu, nie mam na myśli tworzenie przepisów, nakazujących zbieranie, tylko regulacji powodujących jakąkolwiek opłacalność tego procederu. JK.
Czemu nie - ja np. pisząc o regulacjach miałam na myśli również właśnie "odgórne" organizowanie zbiórek śmieci co określony czas, bo zauważ, że co prawda można by wprowadzić większą opłacalność zbierania szkła, puszek czy złomu ale nie dotyczy to innych śmieci - plastiku, folii i innych, tym bardziej, że to jest brudne więc nie przyjęliby jako odpłatny plastik
Czemu nie - ja np. pisząc o regulacjach miałam na myśli również właśnie "odgórne" organizowanie zbiórek śmieci co określony czas,
Może nie spędziłaś młodości w komuniźmie, tak jak ja i nie masz niechęci do różnych akcji, organizowanych odgórnie. Czy naprawdę coś takiego Cię kręci? Ja po prostu dostaję mdłości. A plastiki, czyste i brudne, też mogą być skupowane. JK.
? Zrozumienia brak, gdyż choć znam język ojczysty dość dobrze, czegoś takiego nie kojarzę. Poza tym używanie skrótów to zły nawyk, typowy dla anglofonów
Jak wejdziesz między kruki to kracz jak i ony. Wszakoż wpierw naucz się ich języka
NMSP = nie moge się powstrzymać. Skrót wprowadzony na Forum lata świetlne temu przez pewną moderatorkę, przeze mnie podchwycony skwapliwie
PS. Nie odniosłeś się do wytkniętego Ci braku "butelkowej" kumacji, Cwaniaku, sprytnie odwracając kota ogonem, znam Cię ja
_________________ Irlandia to Polska nad Atlantykiem, Polska to Eire nad Bałtykiem -:}
dziękuję za wyjaśnienie poszperałem w necie, faktycznie jakiś slang młodzieżowy
Cytat:
Jak wejdziesz między kruki to kracz jak i ony. Wszakoż wpierw naucz się ich języka
... na szczęście nie każdy kracze jak inni, niektórzy wolą pozostać sobą nawet między innymi
co do lat świetlnych - proponuję posługiwać się pojęciami, które znamy
" Rok świetlny (LY – light year) jest to odległość, jaką światło pokonuje w ciągu jednego roku ziemskiego. Jest to więc jednostka odległości (długości)a nie czasu, jak niektórzy sądzą! Mówienie, że "minęły już lata świetlne" jest niestety popularnym bełkotem"
Może nie spędziłaś młodości w komuniźmie, tak jak ja i nie masz niechęci do różnych akcji, organizowanych odgórnie. Czy naprawdę coś takiego Cię kręci? Ja po prostu dostaję mdłości. A plastiki, czyste i brudne, też mogą być skupowane. JK.
Co do życia w tzw. komuniźmie - to nie ma nic do rzeczy, a wyciąganie tego typu wniosków w stosunku do dyskutanta jest nie na miejscu. Nie chodzi mi o akcję, bo jeżeli mamy obowiązek, to właściwy organ ma się tym zająć, jeżeli nikt się tym nie zajmie, to nie będzie zrobione.
Ileż to śmieci zbiera się na Dzień Ziemi - a jest to organizowane odgórnie. Ochrona przyrody wymaga działań odgórnych, na tym w ogóle opiera się prawo. W przeciwnym razie może w ogóle nie być ustawy, obszarów chronionych - niech każdy o przyrodę i środowisko dba sam jeżeli mu się to opłaca.
Proponuję przestać się sprzeczać
Może, ktoś z Was znalazł w lesie taką butelkę z uwięzionymi lub martwymi chrząszczami i mógłby coś o tym napisać. Np. o ilości owadów, składzie gatunkowym?
Ja mam gdzieś fotkę przedstawiającą zawartość takiej butelki PET, wysypaną na ściółkę. Jak ją znajdę to wrzucę(ale dopiero w poniedziałek).Pozdrawiam
Z moich obserwacji wynika, że głównie są to granatowe żuki, ale nigdy nie widziałam tak licznych jak opisałeś. Poza tym zastanawiam się, czy przyczyną ich śmierci nie jest to, że po prostu się topią w resztce napoju lub nim zatruwają.
Jestem za !
Każdy ma własny pogląd na sprawę, ale od samego gadania niewiele się zmieni.
Pomyślałem sobie, że z Twojego postu i artykułu, który podał Mateusz_C zrobię jakieś podsumowanie w formie plakatu i powieszę u siebie w pracy. Trochę ludzi się przewija, może komuś coś utkwi w głowie.
Jakąś fotkę też może zdołam zrobić.
Byłem dzisiaj w pobliskim lesie. Liściasty, dąb, brzoza, olcha, osika, wierzba, "akacja".
Leżały tam 4 butelki typu "pet". Nie było w nich chrząszczy. Były mrówki. Zdawały się być całkiem zadowolone. Były żywe i posiadały umiejętność wchodzenia i wychodzenia do i z butelki. Przykro mi, ale nie wziąłem tych butelek. Nie chciałem pozbawiać tych mrówek odrobiny wilgoci jaką tam miały. A obecnie panuje tu susza. Więc, może innym razem. Pozdr. JK.
Pomyślałem sobie, że z Twojego postu i artykułu, który podał Mateusz_C zrobię jakieś podsumowanie w formie plakatu i powieszę u siebie w pracy. Trochę ludzi się przewija, może komuś coś utkwi w głowie.
Dobry pomysł z plakatem, proponuję uwzględnić i rozszerzyć jeszcze taką kwestię - otóż jeżeli mamy obszar chroniony typu Białowieski PN, gdzie mamy wiele gatunków rzadkich owadów, które przecież nie ograniczają się do penetracji tylko samej części objętej ochroną ścisłą, ale wychodzą gdzie chcą zwyczajnie, i tam czyhają na nie takie pułapki - to wówczas mamy zagrożenie dla danego rzadkiego gatunku, i to niejednego przecież.
A gdzie ten plakat miałby widnieć?
Myślę że przy wejściu do Parku, na parkingach, początkach szlaków. Ten plakat byłby dobry ale nie tylko w jednym obszarze chronionym ale może by zrobić akcję o większym zasięgu. Co do projektu plakatu mogę pomóc.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Możesz załączać pliki na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum