Adam dużo wie i na pewno co tu na ten temat napisze. Pamiętam, że umiejętnie zastosowana papa bardzo przedłuża żywotnoć budki.
A w ogóle to nie wiem dlaczego Adam się nie chwali swoj? stron? internetow? - jest bardzo fajna, jest sporo o budkach, a przede wszystkim logo! Piękne! Polecam:
Swietny temat. Niech sie znawcy wypowiedza na temat konstrukcji budek, bo teraz jest swietny czas zeby pare zbic i zima zawiesic. Chcialbym kilka zrobic ale nie bardzo wiem jaka wybrac wielkosc, ksztalt, miejsce zawieszenia, zeby pozytek z nich byl mozliwie najwiekszy. Czekam, mysle, ze nie tylko ja, na rady "fachowcow" .
Pisze odpowiedĽ drugi raz bo za pierwszym nieopatrznie skasowałem gotowy poradnik nt daszków...
Papa na daszkach.
Można stosować ale umiejętnie, tak aby woda nie mogła sie dostac pod papę bo wtedy daszek szybciej próchnieje (zawilgocona deska nie wysycha, ciemno i ciepło - najlepsze warunki do rozwoju grzybów). W praktyce oznacza to koniecznosc obicia również bocznych krawędzi daszku, szczególnie tylnej bo woda lubi płyn?ć po pniu i dostawać sie szczelinami do rodka. Nie kazdym rodzajem papy to mozna zrobic bo sie kruszy, jesli mamy sztywna pape trzeba dokładnie podkleić. W skali masowej jest niepraktyczna bo sie uszkadza podczas transportu budek. Wykonuj?c kilka budek dla siebie mozna się pobawić, a najlepiej obić blach? osłaniaj?c boczne krawedzie.
Daszki w moich budkach maluje preparatem Drewnochron Bariera, bezwonny, nieszkodliwy, preparat wodny na bazie wosku pszczelego, mozna stosować pokost lniany, co kilka lat malowac. Do dzi wisi na dzialce moich rodziców budka malowana pokostem wykonana przezemnie w szkole redniej, a więc minęło ponad 15 lat i wsio ok.
Zwykła deska nie przykryta niczym szybko wysycha po deszczu, lecz po kilku latach pęka, dlatego wazne sa stałe przeglady budek i naprawianie szkód, wtedy nasze drewniane budki przekraczaj? żywotnoć np. niemieckich wynalazków z trocinobetonu.
Jednak daszek to nie wszysko, choć ma decyduj?cy wpływ na żywotnoć budki. Najczęsciej popełninym błędem przez dostawców budek jest nieodpowiednie przymocowanie do tylnej listwy - z oszczędnosci i lenistwa przybijaj? na 2 gwoĽdzie od tyłu, jeden wchodzi w dno, drugi w daszek, gwoĽdzie s? niezagięte. Powoduje to spadanie budek wci?gu czasem 1 roku od powieszenia! Należy przybijać przez rodek budki od zewn?trz i wewn?trz zaginaj?c gwoĽdzie, a najlepiej stosowac wkrety do drewna (nie do płyt gipsowych)
Nie wspomne o dostarczaniu budek z mokrego drewna i o takich wymiarach, że budka stanowi płapke dla ptaków a stołówke dla drapieżników.
Stron? www sie narazie nie chwale bo jest jeszcze niegotowa...
Budki półotwarte wieszane na drzewach w odsłoniętych miejscach mog? być płapk? dla ptaków, na wyraĽn? probe kilku osób powiesilem tak kilka w ramach eksperymentu ale ptaki jakby wyczuwaj? niebezpieczeństwo i nic sie nie zaległo.
Ja zalecam wieszanie takich budek w ukryciu, np. pod okapem domu lub garażu, na drzewie obroniętym pn?czami. W budce pod okapem garazu, zreszt? przy drzwiach wjazdowych gdzie czesto sie chodzi, mialem 2x lęg rudzika i 1x pleszki za kazdym razem z sukcesem, ptaki wyraĽnie nie baly sie ludzi i raczej korzystały z ich obecnosci, która odstrasza drapieżniki. Na tym samym garażu w Podkowie Lenej z drugiej strony od lasu, na desce pod okapem kosy wielokrotnie próbowały wyprowadzic młode bez pozytywnego rezultatu.
Wielokrotnie słyszałem, miin. od Mirka o gniazdach muchołówek w uszkodzonych budkach Sokołowskiego - bez przedniej cianki, rezultatów nieznam.
No to ja zapytam. Kuna ma w miare krotka lapke. Czy to prawda, ze jezeli przy otworze damy podwojna deske, to kuna nie siegnie? Wowczas budka moze byc nie taka wysoka...
_________________ Marek Kowalski
Towarzystwo Przyrodnicze "Bocian"
"Żegnam Was. Już wiem..."
Z kun? to najlepsze rozeznanie ma podobno Wojciech Kania z Stacji Ornit. w Górkach Wschodnich, nawet mialem do niego pisac w tej sprawie.
Wg. "orodka gdańskiego" należy stosować nawet potrójn? deske, uzyskujemy wtedy długoć wlotu ok 6 cm, wtedy chyba nie sięgnie...
Oznak? zrabowanego lęgu przez kunę, s? podobno wystaj?ce wyci?gniete przez otwór trawy i materiał gniazdowy, na szczecie nie spotkałem jeszcze czegos takiego w moich budkach z podwójna desk?, ale coby uci?ć dyskusje na ten temat bede wieszał z potrójn?.
Budka z podwójn? desk? powinna być norm?, jednak w naszych lasach wisz? głównie z pojedyńcz? przedni? ciank?, nic dziwnego że doskonale sobie z ni? radz? popielice i wiewiórki.
A w wolnej chwili namówie Andrzeja Kruszewicza na przetestowanie budek w klatkach z kunami...
Dziękujemy za odpowiedĽ. Moze teraz zadam hurtowo.
Pytanie nr 4:
Czy gatunek drzewa ma znaczenie dla zasiedlenia budek? Mam tu na myli budki dla pójdĽki, pustułki czy puszczyka.
Pytanie nr 5:
Czy polna droga przy lesie i ruch na niej moze miec niekorzystny wpływ na zasiedlenie budki, która wisi na skraju lasu? Tu tez myslę o budkach dla drapieżników.
Zanim Adam wróci z warsztatów popielicowych, to może ja Ci odpowiem.
Pytanie nr 4
Po moich dotychczasowych dowiadczeniach drzewo, na którym wisi budka nie ma żadnego znaczenia. Jeli chodzi o pustułkę, to najważniejsze jest, aby budka wisiała wysoko i była widoczna dla ptaków z daleka. Pewnie na zupełnie otwartych terenach pustułki zajmowały by również budki przymocowane do palików np. 2 m nad ziemi?, ale w warunkach polskich takie mocowanie było by postępowaniem bardzo nieracjonalnym.
Pytanie nr 5
Jesli chodzi o tę poln? drogę, to musisz się sam przekonać. Jeli budka jest atrakcyjna i rodowisko wokoło również, a ptaki nie znajd? lepszej lokalizacji na złożenie lęgu, to wg mnie mog? się skusić. Ale budka powinna wisieć wysoko!
Co do budek dla sow, to w Anglii wykryto, ze ruchliwe drogi sa powaznym zagrozeniem dla sow. Jesli budka dla plomykowki byla niedaleko szosy, dorosle ptaki polowaly nad droga i praktycznie zawsze zostaly zabite przez samochod. Drogi, krajobraz i zwyczaje sow sa u nas troche inne, ale jesli jest wybor, to moze lepiej zeby w promieniu np. 1 km od budki sow nie bylo ruchliwej drogi asfaltowej?
Co do budek na terenach miejskich, to oczywiscie sie nie da.
[ Dodano: 03 Wrz 2004 08:45 pm ]
A wlasnie - myslalem, ze ktos inny to powie puszczyk lubi kepy gestych swierkow w bezposednim poblizu - to w parkach.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Możesz załączać pliki na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum